Pokaż pełną wersję : Świerszcze Ucieczka
Kilka dni temu zauważyłem, że świerszcze przegryzły plastykowe pudełko i kilka uciekło. Mam pytanie czy mogą się rozmnożyć??
//Proszę stosować prefixy - Maxtor
UnnamedPlayer
20-01-2007, 01:38
Jak są zdolne do rozrodu (chodzi mi o wiek- może źle to ująłem ale wiecie co mam na myśli ) i będą miały odpowiednie warunki (pożywienie itp) to tak
Pozdrawiam
Michallewczuk
20-01-2007, 01:41
Jeśli to swierszcze domowe to wyjątkowo długą mogą przetrwać w domowych warunkach.
PS. nie ten dział.
Jesli uciekly osobniki dojrzale to nie chce straszyc, ale w domu mozesz spotkac sporo malych , skaczacych stworkow
Uciekł jeden 3 cm i 2 sztuki 1 cm ( jestem prawie pewien :) )
Michallewczuk
20-01-2007, 01:56
To inwazji świerszczy raczej się nie spoddziewaj :]
Toosheeck
20-01-2007, 02:04
niezbedne im bedzie donica z mokra ziemia ;]
Blackmane
20-01-2007, 03:19
Spokojnie odnajdziesz, o rozmnożeniu nie ma mowy.
Do wyszukiwania ponoć dobrze nadają się koty :D
Mi kiedyś przegryzły opakowanie, w którym było chyba ze 100 świerszczy. Byłem w lekkim szoku jak się rano obudziłem, a one skakały sobie po całej podłodze, łóżku itd.
Chyba większość złapałem :D Już tam nie mieszkam ;)
Blackmane
20-01-2007, 03:34
O litości! - :D Pierwszorzędna historia, chciałbym kiedyś coś takiego zobaczyć :D Myślę że bym pękł ze śmiechu :)
O litości! - :D Pierwszorzędna historia, chciałbym kiedyś coś takiego zobaczyć :D Myślę że bym pękł ze śmiechu :) No ja też ale tylko przez pierwsze 5 min bo potem by do mnie dotarło że zaraz mama może wpaść a chyba was nie zaskocze jeśli powiem że ma ona pewnego rodzaju awersje do tych cytuję :"robali":P
gerwazilla
20-01-2007, 04:38
Tak jak poprzednicy. Nie masz co sie bac :wink: plagi sie nie spodziewaj :D
A tak przy okazjii :) mi świerszcze raczej nigdy nie nawiały ale za to co jakis czas znajduje gdzieś w domu karaczana szarego :) czasami nawet dośc dorodne sztuki :D
mi raz uciekły 2 sztuki, jestem pewien że tylko 2 sztuki przy wyciąganiu mi uciekły.
Nic nie gadałem starszej a dzień później sie dowiedziałem że robale uciekły i ze brat złapał 2 a mama 3. Ciekawe kto kłamał :?:
Cyriopagopus
20-01-2007, 13:56
Hehe,ja to pamiętam jak i mi z pudełka wylazły :lol: i przyszedł ktoś w odwiedziny,no i siedzi,siedzi a tu nagle kilka świerszczy po ścianie chodzi :lol:
Dla kogoś kto ma kontakt z tym na codzien to nic nieprawdopodobnego ale dla kogoć kto nigdy nie miał kontaktu z czymś takim... :lol:
Nie zapomnę tej miny.... jak zobaczyli świerszcze :lol:
Dzięki za wszystkie odpowiedzi (troche jestem spokojniejszy) bo nie chciałbym nadmiaru świerszczy w moim domu, acha i przepraszam za pomylenie działów :)
zawsze możesz wypuścić coś szybkiego i agresywnego :D ze swojej hodowli ;)
Jeśli to pokój w którym się nie jada tzn. zero okruszków itp. na podłodze czy gdzieś pod meblami, jeśli nie ma donic z kwiatkami na podłodze i jest możliwość trzymania zamkniętych drzwi to nie powinieneś się obawiać - świerszcze potrzebują wilgoci i wody do picia gdy jej nie mają i nie mają co jeść padną... ale różnie to bywa...
Kiedyś zwiało mi kilkanaście osobników – 3 szt. zwróciła mi mama przynosząc złapane w swojej sypialni (4 pokoje dalej :P) i kilka złapał mój brat piętro niżej u babci więc spacerować to one potrafią :D
Lepiej poinformuj domowników o takiej przygodzie...
No cóż ja jeszcze dodam, że po tygodniu od ucieczki około 20 szt znalazłem je padnięte więc bez obawy.
nemesisnt
22-03-2008, 23:38
Mi przegryzły właśnie pudełko z plastiku, uciekło około 10 sztuk 4 już dopadłem mam nadzieje że szybko zdechną bo siostra sie ich boi...w jaki sposób mogę im pomoc w zdechnięciu:P
Maniek99
23-03-2008, 00:40
Mojemu znajomemu jak uciekły świerszcze(mieszka w bloku) to sąsiad jako dobry kolega przyniósł mu kilka znalezionych u siebie w domu:D:D
//Ortografia - Glaurung
nemesisnt
23-03-2008, 00:59
no ja też mieszkam w bloku:D
Veldrinn
23-03-2008, 01:00
Mi przegryzły właśnie pudełko z plastiku, uciekło około 10 sztuk 4 już dopadłem mam nadzieje że szybko zdechną bo siostra sie ich boi...w jaki sposób mogę im pomoc w zdechnięciu:P
Szukaj i wytęp czym prędzej. Dobrze jest zgasić światło bo w ciemności czują się pewniej i są bardziej aktywne. Potem pstryk i widzisz je jak uciekają:D Możesz też zagazować pokój środkiem przeciw owadom biegającym.
EDYCJA
Na szczęście to nie karaczany i inwazji nie będzie. Owady same padną i to dość szybko, ale odgłosy łąki wieczorem w bloku mogą wkurzyć :)
nemesisnt
23-03-2008, 01:03
tak tylko ze 1 znalazłem w kuchni:( niemam nic na owady akurat w domu
To moze popytaj kumpli,rodzine.
Zobaczysz za 2 noce jak fajnie będzie się spało gdy z każdej strony będzie coś świerszczyć. ^^
nemesisnt
23-03-2008, 16:20
Narazie ich obecności jakoś nie widać nic nie gra:D
Znajdz je jak najszybciej bo mogą się rozmnozyć :)
gl
nemesisnt
24-03-2008, 14:46
Stwierdzam że padły chodze od 2 nocy po chacie i nie widziałem ani jednego:P pozatym mam pod szafkami moje małe predatory:P
vBulletin - Arachnea.org