PDA

Pokaż pełną wersję : [Aspivenin]


venthar
25-02-2007, 00:49
Witam !
Znalazłem w internecie ciekawą rzecz i chcialbym sie z Wami podzielić :

http://www.aspivenin.pl/produkt.html

Co o tym sądzicie? Mi sie wydaje, że każdy, który hoduje agresywniejsze gatunki powinnien to mieć pod reka.

Blackmane
25-02-2007, 02:38
To już lepiej sprowadzić sobie adrenalinę i wszystkie inne możliwe medykamenty. Jest to możliwe bez recepty sprowadzić z Indii lub Nowej Zelandii. Tam jest nieco inne prawo w tym względzie i śmiało można sprowadzac do Polski tego typu specyfiki.

facehugger
25-02-2007, 02:49
z tego co mi wiadomo to jad ptasznika rozchodzi sie po organizmie niemal błyskawicznie ... tak więc musiał byś w sekunde po ugryzieniu odrazu przyysać ową pąpke....

Blackmane
25-02-2007, 02:56
Nie no bez przesady, nie tak znowu błyskawicznie. Ale całkiem szybko. A takich specyfików używa się w przypadku wystąpienia reakcji uczuleniowej czyli gdy już zauważamy że mamy np. kłopoty z oddychaniem.

facehugger
25-02-2007, 03:20
poza tym jakby cie uwaliła na przykład: stromatopelma to pewnie zacząłbyś biegać i krzyczeć i nie myślałbyś o jakiejś pompce :P
poza tym marne szanse żeby ci odessało cały wstrzynięty jad ...
był gdzieś raport jak uwaliła jakiegoś żółnieża stromatopelma w kark i użyto tej pompki na 45 min (nie wiem czy dobrze pamiętam) i i tak wiele to nie pomogło....

MortisGrim
25-02-2007, 13:22
Ta pompka jest dobra w przypadku ukąszenia przez osowate. One nie zdołają przebić się do głębszych tkanek w związku z tym jad rozprowadza się o wiele wolniej i jest jego znacznie mniej niż w przypadku ptasznika, który penetruje bardzo głęboko i wstrzykuje dużą porcję jadu (jeszcze w zależności od gatunku). Tak w zasadzie to nic by ci nie dała owa pompka bo nie zdążyłbyś nic odessać, już jad byłby rozprowadzony. Chyba, że zdążyłbyś odsysać w kilka sekund. Serce przepompowuje 5L krwi (w całym ciele dorosłego człowieka mniej więcej tyle jej się znajduje) w ciągu 1 minuty. Zakładając, że mocno byś się zestresował to serce jeszcze szybciej by tłoczyło tą krew, nawet do 6 razy szybciej. Nie masz szans praktycznie odessać nawet mililitra tego jadu. Ale teoretycznie dałoby się odessać jad bo pompka jest w stanie wytworzyć duże podciśnienie, które wyciągnęłoby krew a z nią nieco jadu ale zanim zdążysz zareagować to już go tam nie zastaniesz ;)

Pozdrawiam

Blackmane
25-02-2007, 13:32
Chłopaki to jest po prostu preparat zawierający "koktail" ratujący przed szokiem anafilaktycznym. To nie pompka, a gotowy zastrzyk, który zapobiega reakcji alergicznej na szerszą skalę.

Dawidow
25-02-2007, 13:47
Chyba jednak pompka :roll:
http://mediweb.pl/sklep/product_info.php/products_id/875

Winiar
25-02-2007, 14:41
To jest pompka! Tylko pytanie czy jest skuteczna tak jak ją opisują, bo jeśli tak, to nie zawacham sie i ją kupie :P nigdy nic nie wiadomo :lol:

puaru
25-02-2007, 16:04
Chłopaki to jest po prostu preparat zawierający "koktail" ratujący przed szokiem anafilaktycznym. To nie pompka, a gotowy zastrzyk, który zapobiega reakcji alergicznej na szerszą skalę.

Hahaha teraz mnie rozwalileś :] na starej arachnei bylo nawet napsiane jak to odsysa :] i w linku nawet pisze że to pomka , jak widać czytanie ze zrozumieniem może sprawiać kłopoty :p;P
Tekst z pierwszego linku :


ASPIVENINŽ produkcji francuskiej firmy ASPIRŽ jest to miniaturowa pompka ssąca wytwarzająca w miejscu zastosowania podciśnienie około 0,75Atm i dzięki temu bezboleśnie i bezinwazyjnie usuwa wszelkie jady i toksyny.
Niezależnie od podstawowej funkcji odsysania toksyn ASPIVENINŽ wywołuje jeszcze dodatkowy efekt. Wytworzone bowiem podciśnienie wstrzymuje krążenie krwi w lokalnej sieci naczyń włosowatych i tym samym zapobiega dalszemu rozprzestrzenianiu się toksyn w organizmie. Urządzenie to więc spełnia funkcję opaski uciskowej, aczkolwiek nie wywołuje negatywnych skutków związanych z jej długotrwałym stosowaniem w trakcie oczekiwania na pomoc medyczną w poważniejszych przypadkach.

ASPIVENINŽ, zastosowany w krótkim czasie w miejscu ugryzienia, powstrzymuje możliwość przenikania substancji toksycznej do wnętrza organizmu i wysysając te substancje jednocześnie usuwa ból. W praktyce w lżejszych przypadkach pozostaje najwyżej lekkie przekrwienie w miejscu zastosowania, natomiast żadne negatywne objawy związane z ukąszeniem nie występują.[/quote]

Jak można wyczytać z ulotki ,,powstrzymuje'' rosprzestrzenianie sie jadu
czy działa czy nie to sie chyba nie dowiemy dopoki ktos nie kupi :/ bo gdybac to se możemy długo :]

venthar
25-02-2007, 16:38
Dodam, że jak na strzykawke to jest on bardzo drogi (znalazlem w necie cene: ~75zl - bez przesady, to 2 terraria 30/25/25 !)

Blackmane
25-02-2007, 16:49
Ale jaj faktycznie pompka, sorry Mortis :) Ja po kliknięciu linku nie miałem kompletnie opisu a jakąś fotkę jedynie więc myślałem że to tak jak z tym FastJeet'em, :D dobre. Wg mnie nic to kompletnie nie da. Co do preparatów "koktajlowych" to istnieją takie na polskim rynku. Temat był omawiany. Ja i tak jestem zwolennikiem tradycyjnych metod - korykosteroidy, adrenalina, itd. Co da taka pompka? Chyba tylko tyle że ktoś kto wierzy w jej działanie nie będzie się stresował tak bardzo, a objawy będzie miał te same. Poważnie nie chce mi się wierzyć w skuteczność tego urządzenia. Napisali że wstrzyma jad Czarnej wdowy. Ostre. Co do ceny - uważam że jeśli faktycznie to działa. To jest to cena niewielka. Adrenalina - 5 ampułek kosztuje z shippingiem 300 zł. FastJeet omawiany przez któregoś z użytkowników też chyba ponad 200 (akurat co do tego pewności nie mam).

------

Ok przeszperałem internet i powiem wam tyle. Jak dostanę wypłatę to to kupię i dam się ugryźć. Powiem wam czy to coś daje :)

puaru
25-02-2007, 17:06
hehznalazlem jakies raporty o użyciu tej pompki :
http://www.terrarystyka.pl/index.php?option=com_smf&Itemid=141&topic=20795.0

Blackmane
25-02-2007, 17:12
No fakt i w pierwszym przypadku praktycznie nie dało to nic. W drugim zaś ktoś-tam utrzymuje że gdyby nie to to koleś by się "przekręcił". Bardzo ciekawe, powaznie. Zaintrygowała mnie ta maszynka.

SexRocket
25-02-2007, 17:46
na starym forum byly przynajmniej dwa tematy o tej pompce i w ktoryms byl artykol gdzie jakis podruznik (nie jestem pewny czy nie przypadkiem S.Irvin) opisywal jak dzieki tej pompce udalo sie odratowac goscia ktorego stromka ugryzla w kark. Ponoc pompka ta w stanach jest bardzo popularna szczegolnie tam gdzie wystepuja jadowite zwierzeta i jest na standardowym wyposazeniu apteczek (samochodowych, domowych itp.)

MachineRoad
25-02-2007, 17:55
byl artykol gdzie jakis podruznik (nie jestem pewny czy nie przypadkiem S.Irvin) opisywal jak dzieki tej pompce udalo sie odratowac goscia ktorego stromka ugryzla w kark.



Na całym swoim obszarze występowania Stromatopelma zamieszkując plantacje drzew palmowych jest stała przyczyna wielu wypadków pośród robotników plantacji – zawodowych wspinaczy.

W Sierra Leone, naród Limbe jest znany zarówno z produkcji jak również konsumpcji pouyou – wina palmowego – narodowego napoju wyskokowego.
We wszystkich obszarach, gdzie paracowałem nad Stromatopelmami, miałem do czynienia z przedstawicielami ludu Limbe – są oni najlepszymi wspinaczami … i najczęściej wiedza, w których częściach drzew palmowych należy się spodziewać pająków.
W swojej pracy codziennej lokalizują pająki wyłącznie w celu uniknięcia ich.

We wszystkich wioskach Limbe, starsi zbieracze liści palmowych byli wielokrotnie ukąszeni przez Stromatopelm.
Trzydziestoletni właściciele drzew palmowych prawie wszyscy byli ukąszeni conajmniej jeden raz.
Podczas tylko jednej podroży spotkałem się z dziewięcioma przypadkami ukąszeń przez Stromatopelmy – “ukłon” w stronę wybuchowego temperamentu “gołębiego pająka”.

Pierwszym przypadkiem był to świeżo przyjęty do pracy wspinacz, który wszedł na palmę – ku memu przerażeniu, bez żadnego zabezpieczenia, np. pasa asekuracyjnego, jak to robią wspinacze w Gwinei lub Gwinei Bissau.
Wspięło się za nim dwóch kolegów, którzy obserwowali jak “łowca” doszedł do korony palmy, krzyknął, ze znalazł gniazdo, wsunął rękę pod liść palmy i natychmiast został ukąszony w dłoń.
Ponieważ nie miął żadnego zabezpieczenia a znajdował się około 40 stop nad ziemia, nie mógł puścić liścia i został jeszcze raz ugryziony w dłoń.
Natychmiast zszedł na dół drzewa i został potraktowany Aspivenin’em (odsysaczem jadu).
Ból doszedł szybko do łokcia, następnie do ramion i klatki piersiowej.
Po 3 ½ godz. pojawił się bardzo bolesny skurcz serca, który trwał pełne pół godziny – bardzo napięta sytuacja, jako ze do najbliższej cywilizacji było dosyć daleko.
Odwiedzałem go przez trzy dni – miał rękę spuchniętą do dwukrotnych rozmiarów … wtórna infekcja.
Podałem mu natychmiast serie Bactrim’u.

Drugi przypadek ukąszenia wydarzył się trzy dni później w ten sam sposób.
Pechowy pomocnik został ugryziony w ramie.
Konsekwencje były identyczne jak przy poprzednim wypadku, tylko trochę lżejsze – z wolniejszym rozprzestrzenianiem się jadu.

Dwa dni później, zapalony i doświadczony wspinacz został ugryziony w lewa stopę, kiedy włożył stopę w szczelinę w korze.
Kopnął pająka, strząsnął go jakieś 10 cali w dół … a pająk (ładna, duża samica) wykonała szarżę w gore drzewa i ugryzła go drugi raz.

W najpoważniejszy wypadek zaangażowany był natrętny żołnierz, który koniecznie chciał pokazać, jak dobrze wspina się na palmy i jego kolega.
Żołnierz parę dni wcześniej znalazł gniazdo i przyprowadził ze sobą głupio dowcipnego kolegę na zabawę w plądrowanie buszu.
Drzewo było dosyć duże, około 50 stop wysokości i nasz żołnierz w tradycyjnym, Sierra-Leonskim stylu zwyczajnie “wmaszerował” sobie na nie bez żadnego zabezpieczenia ani nawet liny.

Będąc przy koronie palmy, szybko zlokalizował gniazdo.
Wyposażony w rękawice i pincetę zapomniał wziąć naczynie na pająka.
Zdecydował się załatwić sprawę w możliwie najgłupszy sposób – złapać pająka i trzymać go w rękawicy.
Sposób może i dobry przy gatunkach naziemnych, ale z pewnością beznadziejny na palmie pięćdziesięciostopowej wysokości na kompletnym pustkowiu.
Micheal (żołnierz) odsunął liść palmy i został przywitany przez samice z rozstawionymi w pozycji straszącej nogami i zębami.
Zaczął wywabiać samice pinceta na zewnątrz, podczas gdy druga ręka w rękawicy był gotów złapać ja, ale samica rzuciła się do przodu, piorunem przebiegła przez rękawice, ugryzła go w rękę powyżej rękawicy i skoczyła na dol.
Dla dopełnienia niesamowitej sceny, drugi żołnierz czekający na dole spojżal w gore, kiedy ugryziony Micheal zaczął krzyczeć – zobaczyliśmy samice spadająca z szeroko rozłożonymi nogami.
Zamiast uciekać, drugi żołnierz gapił się w gore i Stromatopelma wylądowała mu na twarzy, rzuciła się do przodu i wściekle ukąsiła go na środku karku.
Pająk został złapany przez moją siostrzenice, podczas gdy ja musiałem zająć się użyciem pompki Aspivenin’u.
Podczas gdy Michaelowi w zasadzie nic nie groziło od ukąszenia w rękę (poza typowymi, nieprzyjemnymi objawami), drugi facet był wyraźnie porządnie wystraszony i odczuwał potworny ból.
Jestem pewien, ze bez podręcznego zestawu do usuwania jadu (Aspivenin) i natychmiastowej interwencji mógłby nawet umrzeć.
Jego gardło było bardzo napuchnięte, ból promieniował na twarz, nerwy wzrokowe, klatkę piersiowa.
Po mniej niż dwóch godzinach zaczęły się skurcze serca a ból rozszerzył się w dół do jąder (możliwie najgorsze miejsce do odczuwania tego rodzaju bólu).
Skurcze serca ustały po około godzinie i czterdziestu minutach.
Zestaw Aspivenin’u został użyty w czasie ok. 40 sekund po ukąszeniu i był w użyciu przez 40 minut, niewątpliwie pozostawiając siniaki w okolicach ukąszenia.
Usiłowałem zrobić wszystko, co było możliwe do zrobienia, żeby doprowadzić faceta do jak najlepszego stanu - z ulga usłyszałem, ze ból zaczyna ustępować … 6 ½ godziny po ukąszeniu.
Przez tydzień był on zwolniony z wojskowych zajęć a kiedy wyjeżdżałem, wciąż skarżył się na okresowe bóle karku i gardła.

Zax
25-02-2007, 18:35
Niezależnie od podstawowej funkcji odsysania toksyn ASPIVENINŽ wywołuje jeszcze podciśnienie wstrzymuje krążenie krwi w lokalnej sieci naczyń włosowatych i tym samym zapobiega dalszemu rozprzestrzenianiu się toksyn w organizmie.

Może jednak warto zainwestować w to? Nie wyssie jadu, ale może choć na parę minut powstrzyma rozprzestrzenianie się go po ciele. A czasem te kilka minut jest bardzo potrzebne.

Blackmane
25-02-2007, 18:39
Pomału mija mi sceptycyzm. Przejrzałem to i owo. Być może i jest to jakas dodatkowa pomoc, ale logiczne jest że całego jadu nie wyssie. Pomimo to chyba jednak stanowi doba "pierwszą pomoc". Szukam kolejnych info.

MortisGrim
25-02-2007, 22:22
Spoko Blackmane :)
Powtórzę raz jeszcze... Pompka ta jest dobra jeżeli chodzi o płytkie ukąszenia a nie na głęboką i rozległą penetrację jaka ma miejsce w przypadku ptaszników. Wiadomo, że im większe naczynia krwionośne tym szybciej transportują krew. W przypadku ukąszenia przez osę, jad jest doprowadzany do kapilar(naczyń włosowatych) gdzie krew się ospale sączy i jest pod małym ciśnieniem. W takiej sytuacji mamy troszkę więcej czasu na reakcję - odsysanie ową pompką, a jej działanie jest o wiele bardziej skuteczne. W przypadku ukąszenia ptasznika, jad jest wstrzykiwany na znaczną głębokość, zachodzi głębsza penetracja do bardziej unaczynionych tkanek albo żył, w związku z tym jest on rozprzestrzeniany prawie natychmiastowo i co za tym idzie, w przypadku użycia pompki odessiemy sobie krew a nie jad. Dlatego była mowa o Czarnej Wdowie. Długość jej zębów jadowych o ile się nie mylę nie przekracza milimetra, ledwo przebija naskórek. Czemu firma Aspir nie reklamuje swojego produktu w przypadku ukąszenia węży lub żmij? Z tego powodu, że działanie tej pompki ogranicza się do paru milimetrów wgłąb naskórka...
Pozdrawiam

facehugger
25-02-2007, 22:25
Spoko Blackmane :)
Powtórzę raz jeszcze... Pompka ta jest dobra jeżeli chodzi o płytkie ukąszenia a nie na głęboką i rozległą penetrację jaka ma miejsce w przypadku ptaszników. Wiadomo, że im większe naczynia krwionośne tym szybciej transportują krew. W przypadku ukąszenia przez osę, jad jest doprowadzany do kapilar(naczyń włosowatych) gdzie krew się ospale sączy i jest pod małym ciśnieniem. W takiej sytuacji mamy troszkę więcej czasu na reakcję - odsysanie ową pompką, a jej działanie jest o wiele bardziej skuteczne. W przypadku ukąszenia ptasznika, jad jest wstrzykiwany na znaczną głębokość, zachodzi penetracja do głębiej unaczynionych tkanek albo żył, w związku z tym jest on rozprzestrzeniany prawie natychmiastowo i co za tym idzie, w przypadku użycia pompki odessiemy sobie krew a nie jad. Dlatego była mowa o Czarnej Wdowie. Długość jej zębów jadowych o ile się nie mylę nie przekracza milimetra, ledwo przebija naskórek. Czemu firma Aspir nie reklamuje swojego produktu w przypadku ukąszenia węży lub żmij? Z tego powodu, że działanie tej pompki ogranicza się do paru milimetrów wgłąb naskórka...
Pozdrawiam

a wiesz może jakie ukłucia zadaje skorpion..głębokie czy raczej płytkie?

Blackmane
25-02-2007, 22:37
A ja właśnie spotkałem się z tym że reklamują to jako dobry środek zapobiegawczy przeciwko ugryzieniom węży. Wg mnie działa to na zasadzie opaski uciskowej małych naczyń krwionośnych, ale jeśli faktycznie pająk trafi w żyłę to jest już inna bajka. Pomimo to jednak skóra ludzka nie ma grubości milimetra, a ptaszniki nie wbijają kłów po same chelicery, więc jakaś szansa na podratowanie kogoś raczej jest.

MortisGrim
25-02-2007, 22:55
Zależy jaki skorpion...


Ja nie mówię, że w ogóle nie pomaga ale, że nie jest to tak skuteczne jak w przypadku użądleń os itp.

puaru - racja, nie przeczytałem tego ;)

Dziwne bo ogończa wbija się bardzo głęboko...

Może to wszystko zależy od czasu po którym się stosuje odsysanie.

venthar
25-02-2007, 23:05
IMO jeśli nawet nie 'wsysa' to pod wpływem ciśnienia spowalnia się (lub zatrzymuje) rozprowadzanie jadu po organizmie, w przypadkach nieco bardziej jadowitych da nam to czas, by zażyć odpowiednie leki, powiadomienie o tym (w wielu raportach czytałem, że przy nieco bardziej jadowitszych padżunkach, osoba poszkodowana po jakimś krótkim czasie (~10min) omdlewa).

puaru
09-04-2007, 04:14
Odświeże temat troszke :]
przeglądając filmiki na smogu trafilem na filmik gdzie kolesia cobra uwalila i używał pompki przez chwile :]
http://www.smog.pl/wideo/8855/chcial_tylko_zrobic_zdjecie/
A skoro jej używają to pewnie coś pomaga :]