PDA

Pokaż pełną wersję : [starsi ludzie]uwaga !


Maszy
25-02-2007, 18:53
Witam. Siedze sobie dziś spokojnie przy biureczku tyłem do drzwi i pajączków i nagle wpada kochana babcia z pytaniem "Czy nie mam pojemnika na krem". Odparłem, że nie i się odwróciłem. Nagle babcia oznajmia "Znalazłam" i już paluszek w odróconym do góry nogami pojemniku se sporym murinusem. Myślałem że spadne z krzesła ale szybko babci zabrałem pojemnik.


Ludzie !!! Uważajcie!! W zyciu by mi nie przyszło do głowy że ktoś może zrobić coś tak idiotycznego. Babcia nie miała okularów i to wystarczyło żeby wzięła pojemnik z pajakiem który może zabić starszą schorowaną osobe !!!

Gdyby nie gesta pajęczyna na której murin wylądował nie wiem co by teraz mogło sie dziać.



Pozdrawiam !!!

BadBekon
25-02-2007, 18:56
To hardkorową masz babcie:| Nie ma co, i pająk miał szczęście - i ona...

Popieram, trzeba uważać, szczególnie na małe dzieci i starsze osoby, jad na nich zadziała silniej niż na dorosłą, zdrową osobę...

kicuch
25-02-2007, 19:00
Śmieszna i ciężka sprawa z twoją babcią, na szczęście wszysko dobrze się skończyło :lol:

Pozdro

facehugger
25-02-2007, 19:03
miałem taką sytuacje ze do mojej mamy przyszła koleżanka z 4 letnia córką...na siedze na komie słuchawki na uszach i gadam na gg...nagle słysze "padząk" odwrcam sie a to małe to otwiera pudełko z dorosłym samcem ornaty :shock: naszczęscie zdążyłem jej to wyrwać :roll:

kris_k3
25-02-2007, 19:17
RE5PECT !! u mnie tak nie ma. Mam brata 6 letniego i już mu tyle razy mówiłem że to jest groźne zwierze i Cie może ukąsić i nie dotyka wogóle pojemników. Jedynie co to na nie patrzy....
Może przyklejcie jakiś symbol przy ptasznikach :)

Morph
25-02-2007, 19:27
Moi rodzice tez lubia ogladac pajaki i np. na cambridgu napisalem zeby nie otwierac bo bardzo szybki i tego sie nie tykaja... :)

Najlepei jtrzymac je gdzies wysoko ;)

Żymełka
25-02-2007, 19:53
Moja mama jak ja postawilem przed faktem dokonanym ze mam pajaka to powiedziała ze otworzy pudełko i Cambridgei pod kapcia pojdzie. No i powiedziałem jej ze nie zdazy kapcia z nogi zdjąc bo on taki szybki :P I teraz na niego tylko kuka przez dziurki :P

I nie mam problemu ze starsza xD

klapek
25-02-2007, 20:45
Umnie też zdarzały sie takie przypadki! mój tata złapał ćme i chciał nakarmic pajaczka, akurat trafił na Poecilotherie ornate L9 strasznego agresora! Jakoś cudem uniknoł ugryzienia !Nadodatek niedomkna faunaboxa!

Zax
26-02-2007, 09:27
Jak czytam te posty to mam niezłe polewki :P Wiem, wiem.... To nie powinno być śmieszne :P Ja mam podobny problem xD Jak ktoś przychodzi do mojej babci to ta leci po pająka i niesie go pokazać. Nie rzadko chciała już otwierać pojemnik (jakby to przez przeźroczysty plastik nie było go widać) xD Ale ostatnio powiedziałem, że te pająki są strasznie jadowite i bardzo szybkie. Jak tylko otworzy to te uciekają. Babcia teraz boi się o psa dlatego już ich nie bierze xD

Koksik
26-02-2007, 11:15
Moi rodzice nie otwieraja tylko ojciec sie strasznie interesuje jak sie nimi opiekowac 8) ale jak ktos do moich rodzicow przyjdzie to od razu musza przyjsc do pokoju i sie pochwalic ze maja cos takiego w domu :P

Madziula20
26-02-2007, 11:42
jakby moja babcia widziała,że mam "takie potwory" w domu to chyba by mnie udusiła a już na pewno nie weszłaby już nigdy do mojego pokoju :lol: 8) :roll: :wink:

gonthy
26-02-2007, 11:48
Ja na szczescie trzymam moich kolegow pod kluczem to najlepsze wyjscie wtedy mozna byc w 100% pewnym. No chyba , ze ktos pokusi sie o rozbicie szyby :wink:

Maszy
26-02-2007, 14:30
Musze pomysleć o jakimś zamknięciu pokoju bo pojemniki są za małe żeby montować zamek na klucz.

Wizer
26-02-2007, 14:30
hehe, moja babuszka na vagansa mówi czarna damka :lol: :lol: :lol: i zawsze mi mówi, że to potrafi zabijać wielu ludzi i że muszę to wypuścić na pole :lol: :lol: :lol:

Jaszczurka11
26-02-2007, 15:05
Ogólnie rzecz biorąc to "starzy" są . . . ekhm . . . szajbnięci. Moja mama już się wszystkim ciotkom i wujkom pochwaliła jakich to my potworów w domu nie mamy. A mi się podoba jak na przykład ja jej [mamie] coś opowiem o danym pająku a ta jak powtórzy komuś to tragedia . . . kiedyś powiedziała że hoduję świerszcza, który zjada ptaszniki, a te z kolei trzymam w lodówce żeby się nie rozmnażały . . . no myślałem że szlag mnie trafi . . . :evil:

Krzyżaku
26-02-2007, 16:51
taaa... ja to mam spokuj... jak do mnie przychodzi kuzynek (6 latek)... to jesli chodzi o pająki jest spoko... pojemników sam nie tyka bo ma leciutką arachnofobie (szczególnie jeśli chodzi o juz takie "większe podrostki") ;D

PITTDOG
27-02-2007, 01:01
Dobrze że Twoja babcia nie rozsmarowała sobie tego "kremu" na twarzy ,bo mogła mieć efekty jak po zastrzykach z Botoxu :lol: Tak na serio to takie "akcje" to zmora wszystkich terrarystów. Mam nadzieję że mnie to nie spotka... :D

BiBi
27-02-2007, 17:17
Wczoraj u mojej mamy była kolezanka, z pracy. Musiały skrzystac z kompa, terrarium z albopilosum jest na biurku, kolezanka wyczaiła gdzie jest pajak i mowi: cyt. "moji znajomi tez mieli ptasznika, ale go oddali bo dowiedzieli się ze moze sie sam ZOBOJETNIC i rozmnozyc(chodziło jej chyba o partenogeneze co i tak ma sie nijak do ptaszników), i moze byc tych młodych nawet 100szt. Oni sie tak przestraszyli ze oddali go do zoologicznego" juz sie nawet nie chciało mi odzywac na ten temat i wyszedłem w pokoju...

Browar
28-02-2007, 18:17
Moja babcia zawsze sie podnieca wylinkami na półce :P
za to fajna sytuacja z moim malym kuzynkiem (nie wiem ile ma lat ale z 5 moze :P) i co kilka dni przychodzi i tylko "ooo ale urósł" :P

Stasiakov
03-03-2007, 03:03
moja matka jak się dowiedziała że kupuje pająka powiedziała że jestem nienormalny i że pająka przez okno wyrzuci. Ale gdy jej trochę poopowiadałem i wytłumaczyłem niektóre sprawy to teraz sama się pyta jak tam pajęczaki :D

no i oczywiście też się wszystkim z rodziny chwali, jednak u mnie to juz nie jest taka sensacja bo mój młodszy kuzyn tez ma :D

pawlox
04-03-2007, 23:37
Nie stawiajcie na wierzchu swoich ptaszorów... miałem na biurku małego murinusa, przychodzi tata i czegoś szuka.pyta gdzie mam jakieś spinacze, pająk był w moczboxiea ten otwiera i krzyczy. obróciłem się a po podłodze pogina murin:]
co do mam i pająków....
" Mamo przyszła paczka z moim nowym zwierzątkiem"
" co żeś znowu kupił gówniarzu?!?!"
" zgadnij mamusiu :twisted: "
" no nie wiem znając cię to jakiegoś żółwia albo inne śmierdzące badziewie"
" nie mamo zobacz ...." (wyciągam pająka na rękę...Lasidora P. L11)
-------
mama nigdy nie przeklina:]) " ożesz kur*** !! ale bydle, wynieś mi to z mojego domu"
zapakowałem pajączka do terra, a mama się mnie pyta kiedy będe karmił bo chce popatrzeć:]

DjNergal
05-03-2007, 00:15
ja takich problemow nie mam jak wy z rodzicami czy z dziadkami czy tez z kuzynostwem

ale gdy pytam sie o listonosza czy byl to zaraz starsi co znowu kupiles a ja nic tylko przesyłka !a jak juz rozpakowywuje to zaraz ojciec przyleci popatrzec
co mowego sciagnelem

wkoncu to tylko 11 pajakow nie mowica o tych co jeszcze przysla! heh
miejmy nadzieje ze mnie nie wygonia z domu!

watchu
05-03-2007, 00:57
O ble, historie z rodzicami :P

Moja mama za każdym razem zadaje pytanie "Czy to już ostatni" albo mówi "Nie kupuj już bo jak CI te urosną to gdzie je włożysz" albo "Czy ta żarówka musi się tak świecić" :/ Rzygać sie chce od ciągłego odpowiadania na te same pytania.

Co ktoś przyjdzie to nie ma opcji, żeby nie wylądował w moim pokoju :lol:

Mój mały kuzyn nie bał się pająków w ogóle. Nie powinienem, ale dla bezpieczeństwa wgrałem mu dyskietkę, że są fee i ma się ich bać. Zadziałało :P Mam je na półce a on jak chce je obejrzeć to się za nią łapie, żeby się wciągnąć do góry :|

Zawsze co ktoś przylezie to pyta o to "czy one są jadowite, a co jak mi uciekną, co jak mnie ugryzą, co one jedzą" i co najbardziej mnie denerwuje "czy nie lepiej psa hodować albo coś bla bla bla tylko takie świństwo".

To są gorsze pasożyty niż skoczogonki, pleśń i roztocza w jednym terrarium :D

lejcyn
07-03-2007, 21:18
dziś do mnie przysżły nowe pająki (murinus i parachybana) i stary akurat miał wolne, i zaangarzował się do odpakowywania pająków,dałem mu parachybane L3 do odpakowania, bo wiedizalem że sobie z nią poradzi, a ja zaberał;em się za murina ,

co jakiś czas przyjeżdza do mnie wujek, który pierwsze co przychodzi do pokoju, i ogląda pająki i weże, i którego nie zobaczy to jeden tekst słysze "....ooooooooooooo ale urusł.... " , albo inny tekst, "...ja pierd*le jaki wielki...." raz upierał siężeby wziać jakiegoś zwierzaka na ręce, to dąłem mu krocionoga na ręke, 8) i uwzał sie za hardkorowca, i opowiadał o tym przezyciu przez kilka dni, po jego wizycie zawsze mam brudne szyby w terrariach, bo on i jego syn (L4/5 :lol: ) wymacają, a młodszy nawet obślini, terraria, potem musze wszystko czyścić,

mpx
12-03-2007, 20:33
Ja nie mam takich historyjek z babciami, a mój brat się ich panicznie boi więc nie mam problemu. Chociaż jak przyszła do mnie paczka z Cambrim, a ja byłem akurat w szkole, to mój zdolny tata otworzył klisze! Na szczęście ptasznik był trochę przymulony po podróży, a i zimno było, więc mu nie zwiał. Ufff.

A tak ogólnie to rodzice na początku strasznie sie zapierali, że jadowite itp. A teraz sami je podglądają i mówią, jakie one wielkie!!! :lol:

Pajeczakk
13-03-2007, 14:38
co do babci to musze powiedzieć że moja jest super jak przychodzi domnie jakaś paczka z pajączkiem to ona zawsze ją odbiera i kładzie przy kaloryferze dopuki ja nie przyjde a moich pająków wogule nie dotyka bo sie boi
kiedyś jak przyniusł mi chlop paczke i babcia odbierała to ona tak do gościa
- wie pan co to jest
- nie
-pająk
- taki duży ? moge zobaczyć :D
za to inny powiedział
-o jezu niech to pani weźmie odemnie

co do rodziców to moim także lubią sobie pooglądać jak np. karmie pająka czy jak zrzuca wylinke a w pokoju gościnnym kazali sobie postawić jakiegoś pająka noi w pokoju stoi teraz emilka L8 w faunaboxie :D i sami sie nią opiekują i dają jej jeść muwią żę to lepsze niż rybki :D
chyba wszyscy rodzice jak ktoś przyjdzie lubią sie pochwalić co mają w domu

BoBaZ
13-03-2007, 18:46
hehe, ciekawe macie historie :D

Ja tam kłopotów z "babciami" nie mam...:)

Za to mam fajną rodzinke, brat - jest spoko, nie zna się na tym :P, ale kedyś jak wyczaił że na tym można zarobić to chciał na allegro kupić 8 avi metallic :D , a potem poe metallic xD, a jego dziewczyna kiedyś się z nim założyła że weźmie kędziora L6 na ręke, i wzieła :D, Zresztą to ona dała mi kase na pierwszego pajączka :)....Zaraz po kupnie brat wziął a ręce :P

A rodzice, jak rodzice, ciągle się pytają o pająki, a czasem mama mówi, umuj ręce po tym świństiw, albo : "Oglądałam na National Geographic że jad tego pająka może zabić (mówiła wtedy o kędziorku) :lol: :lol: :lol:

Ganjalv87
17-03-2007, 13:23
Ja mam święty spokój, każdy kto wejdzie do pokoju poobserwuje w terra przez szybę i tyle, babcia tak samo i bardzo dobrze wie żeby nie dotykać, powiedziała mi kiedyś (po tym jak dostała instrukcję czego nie robić :twisted: ) : "Po co miałabym się interesować twoimi pająkami" BTW już ją uświadomiłem że nie ma zagrożenia dla życia, toteż znajomym nie opowiada, że hoduję krwiożercze bestie czychające na czyjeś życie :lol:

Sad_Mad
17-03-2007, 14:23
Moim jedynym problemem jest to, ze jak mnie nie ma w domu, to matka sobie do mnie wchodzi i oglada pajaczki. Pojemniczkow nie otwiera, ale czesto widze ze sa przestawione :roll: .

A jak przyjda jacys znajomi, to najpopularniejszym miejscem pielgrzymek jest moja polka :roll: .


Z drugiej strony, jak dostalem cambriego, to rodzinka przygotowala mu podloze, przeniosla go i podstawila pod zarowke...




Ale jesli kiedys kupie sobie Poe, czy innego murina, albo nawet jak mi Chilo urosnie, to zainwestuje w jakas ciekawa naklejke ostrzegawcza... :lol:

O_ny
17-03-2007, 14:50
u mnie z początku było tak ze mama w ogóle nie chciała słyszeć o ptasznikach i mówiła ze jak tylko pojawi sie w domu to od razu do butem zabije. ale jak przyszedł 1 smithi L3 to popatrzyła na tą mrówkę i spytała sie tylko czy duży rośnie. teraz to nawet sama idzie popatrzeć na nie, looka jak je karmie ale zachowuje bezpieczną odległość ;] patrzy patrzy w napięciu i mówi dobra zamknij to ohydctwo. i ciągle mi powtarza ze je zabije ;] a jak pytam sie ej czy sie jej podobają to mówi, że ładne są ale ohydne nie wiem jak to możliwe :PP jak jej ostatnio powiedziałem ze przyjdzie paczka i że musi być w domu i powiedziałem ze pająk przyjdzie to nazwala mnie wariatem i powiedziała już standardowo ze go zabije [a przyszły dwa :wink: ]
a jak jej pokazałem co przyszło to spytała tylko czy duży urośnie i pokazała na smithiego ;]

mój brat boi sie pająków ale czasem chce żebym mu pokazał, otworzył pojemnik żeby mógł lepiej zobaczyć sam chyba nigdy tego nie zrobi ;]

tata natomiast czasem kupuje mi świerszcze i przygląda sie pająkom wiec nic specjalnego

dziewczyna jak wypakowywałem 2 maluchy postanowiła ze mi pomoże wiec wzięła miskę i mówi przełożysz je tu a potem zagonimy je do kliszówki ale jak malutki nhandu L2 zaczął iść w jej stronę to zwątpiła
i musiałem dokończyć sam ;] mimo to lubi patrzeć jak daje im jeść i jak atakują np: świerszcze

no to chyba na tyle
:wink:

Russel89
22-03-2007, 19:44
Heh..Ja miałem też łądną akcje.
Wyszedłem do szkoły i siostra 13letnia sie dorwała do pająków i strynił jej kedziorek L7..Byłem strasznie wkurzony bo to był mój pierwszy pająk i miałem go od L1.. Po nieudanych próbach szukania porozkładałem torf ale to też nic nie dało.Znalazłem biedaka po tygodniu zrównanego z posadzką w przedpokoju :evil:

KIRd
22-03-2007, 22:35
ja mam przygode z babcia ale nie za fajna dla pajaczka... otoz bylem na rowerze i przyjechala babcia, otworzyla kliszowke z malym kedziorkiem L1 i zaczela go swoimi grubymi paluchami wyciagac bo jak sie pozniej tlumaczyla chciala zobaczyc okazalo sie ze pajak nie ma 3 konczyn, ale naszczesie po wylince odrosly...

a z moimi rodzicami jest tak ze mama to wogole nie looka na pajaki a tata z przyjemnoscia obserwuje, nawet mi dal kase na pierwszego pajaka ;D mowi ze mu sie to podoba ale nie chce miec juz wiecej zwierzakow w domu dodam ze mam tylko 4 pajaki, ale to sie zmieni po gieldzie w swietochlowicach ;).

kiedys przyjechala domnei ciotka i zobaczyla terrarium z kedziorka i jak zobaczyla to zwatpila ze trzymam takie cos w domu od tamtej pory nie przyjezdza do mnie :P

Messiah
23-03-2007, 17:52
Ja to wm zazdroszcze nie chodzi oczywiście o te sytułacje ale połowa z was jak nie więcej ma po 7,15,20 ptaszorów a ja moge mieć tylko 3 :cry:

Maszy
23-03-2007, 18:57
"Heh..Ja miałem też łądną akcje.
Wyszedłem do szkoły i siostra 13letnia sie dorwała do pająków i strynił jej kedziorek L7..Byłem strasznie wkurzony bo to był mój pierwszy pająk i miałem go od L1.. Po nieudanych próbach szukania porozkładałem torf ale to też nic nie dało.Znalazłem biedaka po tygodniu zrównanego z posadzką w przedpokoju "



Ja bym się porządnie podłamał po czymś takim:(

KIRd
23-03-2007, 22:34
Ja to wm zazdroszcze nie chodzi oczywiście o te sytułacje ale połowa z was jak nie więcej ma po 7,15,20 ptaszorów a ja moge mieć tylko 3 :cry:

nie spianj ja mam 4 pajaki i zyje :) skupiam sie na tych narazie i jest dobrze ;] od czegos trzeba zaczac ;d

krawiec00
23-03-2007, 23:32
też mam 3 przez wapienne ograniczenia (rodzice)... ale i tak będzie więcej :twisted:

ja raczej mam spokój z rodzinka.... mamuśka tylko kazała mi założyć zamek na terra.... i teraz mam z kluczykiem.... :? a tak to luz ja wyjechałem to babcia moja nawet zraszała podłoże ptaszorowi, fakt faktem przez rurkę wbitą w torf ale zawsze coś :D

adiq87
28-03-2007, 10:31
a ja mam tylko dwa pajaki i to nie przez rodziców, lecz przez moją połowicę która postawiła mi ultimatum : ona albo pająki, moja hodowla kiedyś składała się z 20 pająków a teraz mam tylko dwa i skorpka ( skorpiony jej sie podobają :P ) ale jakbyśmy sie rozeszli to chyba kupie z 40 pająków, co by już do mnie nie przychodziła wogóle ]:-> POZDRO LUDZISKA :)

Spiritfall
28-03-2007, 15:26
A ja mieszkam sam i mam spokoj. :D

BadBekon
28-03-2007, 23:49
Ja mam ledwo 2 pająki i musze z tym żyć...:(

Ontopic:

Dziś miałem dosyć dla mnie mrożącą krew w żyłach sytuację: siedziałem z bratankiem w pokoju i oglądałem z nim pajączki i otworzylismy irminii moczboxa a w tym momencie młody (6lat) zagadał mnie i pokazywał jakieś elementarzyki itp... po 10 minutach patrze na biurko a irminia już marszuje po biurku! Dosłownie rzuciłem bratankiem na wyro i nakryłem irminie, na szczęście nikt nie ucierpiał...

Uważajcie...:P

bercik
29-03-2007, 00:24
Dosłownie rzuciłem bratankiem na wyro i nakryłem irminie

Bardzo dobrze zrobiłeś, taka irminia to sie na szyje od razu rzuca, mogla go zabic, nastepnym razem musisz bardzo uwazac, i bądz ostrozniejszy xD

watchu
29-03-2007, 00:26
:lol: dobrze, że go nie zjadła ta irminka L3 :D

BadBekon
29-03-2007, 00:44
Przeciez wiem, że by nic nie zrobiła, ale szczerze bardziej bałem się o irminię, bo bratanek zaraz by ją chciał złapać w rękę, a raczej - zmiażdżyć :?

A w sumie cholera ją wie co by zrobiła xD

Mathea
29-03-2007, 00:51
Kiedy moja mama dowiedziała się o tym, że postanawiam kupić ptasznika jej reakcja była oczywista - zabije, padło Ci na mózg, przecież to ma silny jad, gdzie ty będziesz to trzymać, co będzie jak ucieknie itp.
Oczywiście mówiłam jej, że to ja kupuję, za moje własne pieniądze, a skoro jej się to nie podoba, to po prostu nie będzie odwiedzała mojego pokoju. Teraz sama przychodzi i pyta, czy zwilżyłam podłoże i zamyka drzwi od pokoju, by ciepło nie uciekało.

Podobnie jest z siostrą - ona ma większą podnietę ode mnie, jak przyjdzie jakiś nowy pająk. ;p

Za to ciotka non stop się upiera, że wyniesie jakiegoś na nodze do pracy i zdepnie - jak uciekł mi angustum L4 była święcie przekonana, że własnie na nodze przeniosła go do pracy i go zdeptała na ziemi, przez co teraz non stop tak gada.

Ah, przypomniało mi się jeszcze coś:
Mama: Więcej masz nie kupować, bo je pozabijam kapciem.
Ja: Tia, otworzysz pojemnik to zwieje prędzej niż zauważysz albo Cie upieprzy i będziesz zdychać z bólu. :twisted:
Mama: To nie będę otwierać pojemnika, tylko je zdeptam, czy coś...
Ja: :lol:

Krzyżaku
03-04-2007, 16:40
To ja sie jeszcze udziele:
[stawiam swoje 3 pierwsze pająki na stół (N.coloratovilosus L2, seemanni L6 i parahybanas ok.L5]
Mama: Miał być tylko jeden i to taki mały!
Ja: No ale jakoś wyszło że 3 kupiłem :lol: !
Mama: Spryskam muchozolem albo pozabijam!


Albo najczęstsze texty:
Mama: Już nie będziesz kupywać pająków?
Ja: Ta jasne : :roll:

Mama:Nio nie ten jest ohydny!
Mama: ale ładny (po przywiezieniu do domu).

Kiedyś było tak, że mama bała sie do pokoju wejść... a teraz cały czas przygląda się seemanniemu bo "bardzo jej się podoba" :lol:

Dodam jeszcze mam 6 ptaszników i za 2-3 tygodnie jadę po irmińke L2-L3

Leito7
03-04-2007, 19:00
nie mam takiego problemu;p moja babcia/dziadek/ciotki/wujkowie nie wchodza od jakos 1,5roku[czyt odkad hoduje ptaszniki]

B4RTXxX
15-04-2007, 02:44
Sympatyczne historie ;)
Ja osobiście nie miałem problemu poza częstym narzekaniem:
"Czy ta żarówka musi się tyle świecic, ile to prądu zżera".
Współczuje co poniektórym jak mają "ograniczenia" na ilośc, obecnie mam 4 ptaszniki, 2 kątniki (jednemu się właśnie wykluły maleństwa z kokonów więc sobie z 5 od małego odhoduje ) i niebawem kolejne ptaszniki kupuję.

metamorf
15-04-2007, 13:33
Hehe jak tak czytam wasze posty to przypomniało mi sie jak na samym poczatku mialem kedziorka l5 i pod moja nieobecnosc ktos go ogladal i niedomkna pokrywy ja przychodze wieczorem :) patrze nie ma pajaka siora akurat wrocila ze studiow przyszla poogladac i pyta " gdzie to jest" :D ja mowie ze nie wiem hehe caly dom przewrocila o 2 w nocy u mnie w pokoju wszystkie meble byly poprzewracane a ona nie spala w pokoju na pietrze tylko na parterze rano jak wychodzila na gore spotkala sie z tym kedziorem jak wychodzil jej z pokoju :D:D:D i obudzil mnie tylko jej pisk :D:d hehe

speedo31
27-05-2007, 17:47
Ogólnie rzecz biorąc to "starzy" są . . . ekhm . . . szajbnięci. Moja mama już się wszystkim ciotkom i wujkom pochwaliła jakich to my potworów w domu nie mamy. A mi się podoba jak na przykład ja jej [mamie] coś opowiem o danym pająku a ta jak powtórzy komuś to tragedia . . . kiedyś powiedziała że hoduję świerszcza, który zjada ptaszniki, a te z kolei trzymam w lodówce żeby się nie rozmnażały . . . no myślałem że szlag mnie trafi . . . :evil:

hhahaha jaka faza :) to wytłumacz ładnie mamusi i juz nie bedzie opowiadała takich głupot :P pozdro

cyjanek
10-07-2007, 00:56
noo... starsi są dobrzy :lol: jak ja przyniosłam Chromke do domu to tata powiedział tylko a po cholerę ci to paskudztwo i tak wyląduje pod kapciem... za jakiś czas, jak mu trochę przeszło, to tylko pytał się, czy to paskudztwo nikogo nie ugryzie. a teraz niedawno wyjechałam na tydzień, nawilżyłam pajączkowi i podkarmiłam go, i ze dwa razy zadzwoniłam do taty powiedzieć, że mógłby włączyć lampkę, bo pewnie pająk zimno ma... dwa dni później tata dzwoni do mnie i mówi: no to ja już chyba wyłączę mu tą lampkę(było około12), bo o 9 włączyłem to chyba się ugrzał?" i po co było to gadanie jak teraz sam chodzi i "puka w pudełko, żeby sprawdzić, czy pająk żyje" to ostatnie zrobił dziś rano zanim wróciłam z wakacji :lol: :roll: :wink:

dzid
10-07-2007, 22:20
no to ja na swiezo moge cos poweidziec.
rano przyszedl pierwszy vagans L1 i geniculata L4 (badz 5), matka juz od progu podejrzewala ze zamowilem ptasznika mimo jej wyraznego sprzeciwu (pozniej mowila ze zalowala ze wogle wziela to od listonosza).
jak wrocilem z roboty to zaczela mnie krytykowac, udowadniac ze to kolejne krotkie hobby i slomiany zapal. moim argumentem bylo, ze przeciez w pazdzierniku zabieram na stancje i ze mowilem im o tym, ze kupie ptasznika, juz od 3 lat.
jej kontrargument: tam takie libacje odchodza i na pewno jakis nieodpowiedzialny imprezowicz zostanie ugryziony i na bank bedzie uczulony i umrze, najgorsze jak to bedziesz ty! nie zabierzesz go tam,masz sie go pozbyc, odeslij go do hodowcy, jawnie sprzeciwliles sie naszej woli i to my wygramy.
w nikim nie mam poparcia, nikt nie hoduje, nikt sie nawet nigdy tym nie zainteresowal, wiekszosc znajomych rodzicow to ignoranci w tej sprawie.
jedyna nadzieja w tym, ze ojciec dal ultimatum to piatku... wiec jakas nadzieja jest ze ich przekonam... oby...


edit 14/07/2007


noi pajaczki zostaja :)

Krzyżaku
20-07-2007, 00:24
Ja teraz mam tak:
Raz sprawdzałem agresje mojej vagansicy przy starszych(robie to co 2-3 wylinki żeby wiedziec jak mam z tymi pajączkami obchodzić... to miałem pecha i vagans zaatakował 2 ktotnie patyk bez ostrzeżenia... wtedy moja stara"Już na więcej pająków nie pozwole! (i potem do mojego starego) Widzisz te pąjaki to istne zabujcy!" A starszy do mnie: "Jak cie to ugryzie to te pająki wylądują za oknem!"

Albo mnie denerwuje jak ktoś przychodzi na chate i wszyscy chwalą się młodym hardkorowcem-pajęczarzem... wszyscy goście plci brzydkiej: "Ale fajna masz hooby! Pokaż tych zabujców!" A płci pięknej: "a fuuuuj! Nawet tego nie przynoś!!!"

gelo_melo
22-07-2007, 00:24
Widze że wiele osób ma podobne problemy :D moja babka to codziennie sie pyta czy długo bede jeszcze trzymał te gady w pokoju :D a jak kiedys zniosłem moje pajaki bo chcialem pokazac koledze to ja zafascynowały jakie one ładne :D lekki szok mnie ogarną :D

Feanaro
24-07-2007, 02:37
A ja mam szczęście:) Wprawdzie mam jeszcze małe maluszki, ale moja mama zafascynowała się pająkami rok przede mną, jednak nie wiedziała za bardzo gdzie szukać info dot. ptaszorów, więc dała sobie na jakiś czas spokój. Kiedy dowiedziała się, że nakręciłem się pająkami, tak się ucieszyła i sama nim się zajmuje, kiedy mnie nie ma:) Opowiadam jej różne ciekawostki o pająkach, a ona z zainteresowaniem słucha:) Tylko kupno kolejnego zwierzaka wzbudziło u niej pewne wątpliwości, ale jak jej powiedziałem , że "smithi jest nudny i strasznie flegmatyczny i mało aktywny", dodatkowo jeszcze moja siostra postanowiła, że będzie to jej pająk, a ja się nim będę opiekował do końca życia zwierzaka(chodzi o gienię), to ustąpiła^^. Także... aaaaach, rodzinka(przyanjamniej jej część:)i:PP) się cieszy:)

Agro
24-07-2007, 10:12
to masz fajnie ja tam też nienażekam mama bezproblemu zgadza sie na ptaszory tate to nieopchodzi zaspecjalnie czasem mamie pokaże jakis filmik na Youtube to se poglądamy również opinie o ptasznikach i o innych pajęczakach ogulnie mam spokuj narazie mam 3 patszniki i w tygodniu dojdzie cambri i irimina

Kiss-of-Death
02-08-2007, 21:58
hehehe... standardowe historyjki :P Szpan musi być :)
U mnie raz brocklehursti wyleciała bo miała za mały boxik... zawiesiła sie na ściance wiekszoscia nózek juz za boxem a wszyscy - Aaaaaa !!!!
A ja sie śmieje.. dmuchłem jej w wystające nóżki i sie grzecznie schowała :)

lopi
02-08-2007, 22:21
hehe każdy chyba ma jakieś przygody z pająkiem ( pająkami swoimi ) ja też miałem :) wypuściłem swoją genie L11 na podłogę kiedyś i moja mama zauważyła go i pobiegła do kuchni po tłuczek do schabowych i chciała go zatłuc :) dobrze ze jej powiedziałem ze go wezmę bo bym go pewnie na obiad wtedy wszamał :)

Fazzy
03-08-2007, 00:20
Ja jak na razie ( :twisted: ) mam tylko jednego pajączka. Kędziorka L6.
Oczywiście rodzinka została postawiona przed faktem dokonanym...
Przyszła siorka z pracy i patrzy, że u mnie "SałatkoBox" na półce stoi .
Podeszła otworzyła i zaczęła krzyczeć-rzuciła boxa bardzo mocno (aż się przydygałem ) a mój piękny się schował i przez dwie godziny ryjka nie pokazał... 8)

Hmm... oczywiście nawyzywała mnie i zagroziła, że jak zobaczy tą "BESTIE" to ją patelnią... :roll: :P

A teraz wszyscy...
"Damian kiedy nakarmisz...? "
"Ty Damian zobacz... "
.... :twisted:

tomatos
03-08-2007, 13:14
Moja starsza zgadzała sie tylko na Kedziorka,a mam 7 ptaszników i skorpiona i powiekszam hodowle dalej :) Wie,ze mam olbrzymią blondyne jadowitego regalisa,ale ze mna nie wygra 8) Ale kiedys mi podziękuje,bo bała sie panicznie pajaków,a teraz prawie wogóle :)
A najbardziej mnie wkurza,ze szczepi sie do żarówek "ile to one prądu zabieraja" :twisted:

Fazzy
03-08-2007, 14:00
A najbardziej mnie wkurza,ze szczepi sie do żarówek "ile to one prądu zabieraja" :twisted:

Z tym prądem to nie tylko u Ciebie tak się czepiają... :twisted:

Kiss-of-Death
04-08-2007, 13:59
"ile to one prądu zabieraja"

Jezu u mnie to jest zmora... Najlepszy jest kabel grzewczy albo mata :) Nie widać że sie świeci :P rozumicie ? :>
U mnie to wyłaczają przedłużacz na okrągło, musze go właczac pare razy dziennie i nie raz sie wydre to jest na tydzień spokuj i potem od nowa.. ;/

archont
06-08-2007, 22:10
Hehe ja mam to samo,starsza jak tylko zobaczy włączoną żarówkę od razu robi wiazd do pokoju (chyba kupie kabel i bęndzie pod prądem całą Bożą zimę :twisted: )A co do rodziny to nie mam zastrzeżeń:Starsza jest przeciwna pająką ale je toleruje i nie rusza;Starszy,co go to obchodzi najwyżej Mnie uwali(Mnie nie jego) :P Ale żuki i tak przynosi;Babcia,Siostra"ładne,ale zdala od niej";Dziadek nawet nie wie co tam mam :D, Ciotki mają arachnofobie :twisted: A Kuzyni i Kuzynki nawet chcieli na rękę :shock: To tyle

Haplopelma
07-08-2007, 01:20
Ciotki mają arachnofobie :twisted:
ho ho! Fajnie masz :P U mnie wszyskie ciotki/wujki etc. się wypytują a nawet chcą właśnie na ręke :shock: xD

MichAaU
09-08-2007, 13:21
A ja mam na tyle dobrze ze moja mama jest opiekuncza ale zna granice ktorych niemoze przekroczyc;p jak mnie nie ma w chacie to właczy lapmke zebym im podgrzac oczywiscie wie jaka temperatura;p z ojcem czasem ogladaja;p A jak ide do babci to pierwsze slowa ;p " czesc babcia- czesc misiek;p a jak tam twoje dzieci(pajaki) A kuzynka(L4;) ) jak przychodzi to odrazu.... "michał pokas pajaczki" wtedy ja biore na rece i jej pokazuje a jak chce dotknac to wymyslam zawze cos ze ich sie pozniej boi do nich zblizyc i wtedy chce zebym na kom pie pokazal jej.. Beka z niej;p

shinobi
09-08-2007, 17:18
U mnie rodzice od początku byli przeciwni pająkowi więc pewnie jak więszkość z Was postawiłem ich przed faktem dokonanym :) Po paru dniach wrzasków stanęło, że miałem mieć max jednego. Teraz mam 4 :) Ale i tak ciągle są przeciwni. Już nie mówią, że mi ucieknie, potem ugryzie i w ogóle zabije a na koniec zje bo widzą, że jestem odpowiedzialny i umie się z nimi obchodzić. Teraz gadają, że kilka terrariów obok siebie brzydko wygląda :/ To tak jakbym w pokoju trzymał kilka akwariów z rybkami :shock: :? Czasem dobijają mnie ich te argumenty. To sie ich pytam w czym im przeszkadzają - nie brudzą, nie wydaje na nie kasy, nie musze sie nimi opiekować tyle co np. psem, tylko sobie siedzą spokojnie w terra. W odpowiedzi cisza. Ale powoli zaczynają się chyba godzić z tym że bede miał te pająki. Tak to są przeciwni ale gdy tylko ktoś przyjdzie to zaraz "A chcesz zobaczyć pająki?" i sru - 10 osób w pokoju :?
Teraz planuje zakup murinusa albo ornaty... Ciekawe jaka bedzie reakcja jak im powiem :lol: 8)