Pokaż pełną wersję : [A. geniculata; Ch. cyaneopubescens] dziennik serjtankian
serjtankian
02-03-2007, 20:17
Witam was w moim dzienniku w którym będę opisywał poczynania mojej małej gieni.
Zakupiłem ja na allegro w tajemnicy przed rodzicami, na początku miałem hodować ją u babci ale postanowiłem powiedzieć rodzicom i jak to zwykle bywa wojna!
Ale zgadnijcie co było potem -"...ale hoduj sobie tego dziada"
To były boskie słowa.
Obecnie to jest gienia L1.
Przyszła do mnie w środę kiedy wybierałem sie na kółko modelarskie kumpel zadzwonił i oznajmił :-"PRZYSZEDŁ PAJĄK".
Pobiegłem, i przeniosłem do mocz boxa, dzisiaj wracając z kółka plastycznego po trzech dniach głodówki mój pająk zjadł muchę która sie przekształciła z małego białego robaka któremu chciałem wcześniej zgnieść główkę żeby nie mógł sie zakopać ale okazałem mu litość.
Dziś ją zjadł w innej postaci.
Na tym koniec dzisiejszej notatki, będę opisywał na bieżąco.
serjtankian
03-03-2007, 12:21
Dzisiaj moja gienia po obfitym posiłku który jej zajął 6 godzin odpoczywa, zakopała sie lecz jej duży odwłok nie pozwala na zamaskowanie sie, na początku i tak jej znaleźć nie mogłem ale po jakiejś minucie zauważyłem kądziołki przędne wystające z nad torfu.
pewnie spala kalorie, jak zrobi coś ciekawego to opisze to jak najszybciej.
serjtankian
04-03-2007, 14:36
Jak na razie nic ciekawego u mojej gieni, cały czas kopie, chyba chce zostać górnikiem, dzisiaj zamierzam jej podać 1/2 pinki bo całej nie ruszy pewnie, ciekawe kiedy przejdzie wylinkę na L2, ostatnio cały czas siedzi w swoim tunelu, może sie już szykuje, kto wie, ale jadła niedawno pokarm wiec nie sądzę.
serjtankian
08-03-2007, 19:25
Od pewnego czasu nie dzieje się nic ciekawego u mojego pupila, tunel którego z takim wysiłkiem kopał zawalił mu sie i musiał sie odkopać, wrzuciłem mu pożywienie, z rana kiedy się obudziłem zarobaczyłem, że je ale po niedługim czasie zrezygnowała, widocznie jest najedzona, odwłok jej z czarniał i sie lekko świeci, ale nadal je.
Wilgotność i temperatura w normie, zamierzam kupić jej jeszcze czerwoną żarówek ok 25 wat aby mogła sie dogrzewać.
Ostatnio za dużo wody wylało mi się ze szczykawki na jej torf ale sytuacja opanowana, już jej 4 dni nie zwilżam a jest ok zobaczymy jak dalej będzie sobie poczynać w swoim życiu u mnie.
serjtankian
11-03-2007, 22:27
U mojego pająka coś sie zaczęło zmieniać, najwyraźniej szykuje sie do wylinki, przestał jeść, tą zmianę zauważyłem już kilka dni temu kiedy powoli zmniejszał ilość spożywanego pokarmu, nie jadł całości tylko troszkę ze swojej potrawki, odwłok jest nieco większy od karapaksu i sie zrobił czarny i nieco bardziej połyskliwy, temperatura w normie jak i wilgotność ale postanowiłem mu ją powiększyć z powodu zachowania chodź nie musi oznaczać iż moja gienia przejdzie wylinkę, ale na wszelki wypadek nie otwieram już zbyt często wieczka i powiększyłem wilgotność. Mam nadzieję, że w przeciągu najbliższego tygodnia będę mógł sie pochwalić nie L1 lecz większą L2.
Pokarm podałem dzisiaj na wszelki wypadek gdybym się mylił, na szczęście jest martwy więc w razie wylinki mojego pupila nie będzie stanowił zagrożenia. Na tym kończę moją dzisiejszą notkę o mojej gieni.
serjtankian
17-03-2007, 14:48
Wczoraj mojej gieni podałem pokarm większy od siebie, za godzinę otwierając jej mocz boxa zobaczyłem ze je. Zjadła polowe chodź ofiara była trzy razy większą od niej, ma pełny odwłok więc następny pokarm podam za 2 dni.
Temperatura w normie chodź zauważyłem, że rano jest trochę chłodno więc postanowiłem kupić żarówkę czerwoną 25 wat, zaopatrzę sie w nią w najbliższym czasie.
Wilgotność w normie, ok 80% oczywiście na oko gdyż do mocz boxa nie zmieści sie higrometr
Pajączkowi ładnie dupka z czarniała, ja już sie nie mogę doczekać kiedy przejdzie swoją pierwszą wylinkę.
Jak na razie aktywny, wciąż chodzi po mocz boxie i kopie nowe dziurki, jak by robił okopy na wojnę, oczywiście nie są one imponujące gdyż gienia jest jeszcze bardzo mała ale i tak można ją smiało nazwać górnikiem.
Obserwując jak jadła wczoraj muchę zauważyłem, iż często zmieniała swoje położenie, często sie obracała, śmiesznie to wyglądało ale obserwacja była ciekawa.
serjtankian
02-04-2007, 18:42
Witam wszystkich którzy zaglądają na mój dziennik. Już dawno sie u mojej pociechy nic nie zmieniało aż tu nagle, moja gienia zaczęła przejawiać dziwne zachowanie? Przestała jeść a to było dość dziwne gdyż dotychczas niezależnie ile jej wrzuciłem, co i o jakiej porze, pochłaniała jak duży, wyjątkowo pojemny śmietnik, po za tym ostatnimi czasami się zakopała i już od dwóch dni nie wychodzi trochę mi żal że nie chce abym jej obserwował gdyż obserwacja pająka jest bardzo interesująca. Ostatnimi czasy przed zakopaniem sie stała się nad wyraz strachliwa wiec od momentu zakopania zwiększyłem jej wilgotność ze względu podejrzeń iż to może być wylinka, oczywiście temperatura w normie lecz trochę gorzej z jedzeniem ale to jej kaprys. Zobaczymy w najbliższym czasie co się dzieje u mojej A. geniculaty.
serjtankian
13-04-2007, 16:48
13 kwiecień, wracam ze szkoły znudzony, pierwsze co to zaglądam do pająka, czekała mnie nie lada niespodzianka. Moja gienia wyliniała z L1 na L2. Wyliniała najpewniej w nocy gdyż nie byłem świadkiem tego wydarzenia, ważne, że pajączek przeszedł tą czynność pomyślnie, nic mu się nie stało, obecnie pajączek jest jasny a odwłok jest czarny, siedzi w kryjówce, pewnie jeszcze pewien czas tam posiedzi aby stwardniał jej pancerzyk, oczywiście u takiego malucha jakim była przyrost jest zauważalny, zwiększyłem wilgotność, w sumie nie musiałem tego robić gdyż od czasu kiedy zobaczyłem pierwsze objawy nadchodzącej wylinki to już robiłem, temperatura w normie, teraz czekam aż ząbki sczernieją i po tym okresie jeszcze 2-3 dni i podaje pierwszy posiłek po wylince, no chyba, że ta zmiana dokona się szybciej to dla pewności odczekam bezpieczny okres czasu.
serjtankian
19-04-2007, 22:05
Dziś minęło dokładnie 6 dni od wylinki mojej gieni, postanowiłem wrzucić jej coś na ząbki jadowe. Jedzonko nawet nie zdążyło dotknąć ziemi a właściwie torfu, pajączek dosłownie skoczył do owada, odrazo zaciągnęła ją do kryjówki którą wykopała przed wylinką i tam teraz szama. Teraz widać jaka ona szybka, ten atak mnie zupełnie zaskoczył, podczas gdy była jeszcze L1 nie umiała się wspinać po ściankach, teraz zauważyłem różnicę, wspina sie jak nadrzewniak (no prawie).
serjtankian
13-05-2007, 15:00
Przygotowania do następnej wylinki idą pełną parą, pajączek znowu przestał jeść i stał się markotny oraz sie chowa. Odwłok poczerniał i zaczął sie już lekko błyszczeć i zaś przesiaduje bez przerwy w swojej kryjówce.
Temperatura i wilgotność w normie tylko z żarówką jest coś nie tak.
serjtankian
21-05-2007, 18:15
I znowu wylinka, przychodzę ze szkoły skatowany, zaglądam a pajączek siedzi prawie niebieski jak to po wylince obok skóry. Gdy otworzyłem pojemnik spojrzałem i wyciągnąłem skórę gienia się automatycznie z dużą szybkością wyczesała. Jej pierwszy atak na mnie przez włoski który zauważyłem, jestem zadowolony z mojej pociechy.
serjtankian
26-05-2007, 13:08
Witajcie ponownie! Dziś podałem pokarm mojej gieni po wylince, nie czekałem długo na atak, po chwili zaatakowała, mucha weszła na pajączka a on na nią po chwili, właśnie skropliłem moczboxa.
Wilgotność w normie
Temperatura w normie
Teraz czekamy na następna wylinkę, pajączek częściej pozostaje na widoku a niżeli L2 czy L1 więc częściej go widać, zakończenia poszczególnych segmentów nóżek są jaśniejsze od reszty a odwłok porastają czerwone włoski, właśnie wcina obiadek.
serjtankian
18-06-2007, 19:15
Heh, wylinka, tym razem kolanka są już dobrze wyraźne i przyrost olbrzymi, może dlatego ze przyjmował bardziej cyklicznie pokarm a niżeli podczas gdy był L2, teraz jest L4 i jest cudny. Temperatura i wilgotność w normie, nie dogrzewam ze względu na wysoka temperaturę która jest obecna w Polsce :P ogólnie jest świetnie, ciesze sie z pajączka jak mało który z hodowców :D
serjtankian
23-07-2007, 11:08
I znowu wyliniała, lecz tym razem na lądzie a nie pod ziemią, przyrost spory a i pasek na kolanku widać, i zrobiła pierwszy raz, przynajmniej zauważalny "dywanik".
serjtankian
09-08-2007, 14:03
Dzisiaj postanowiłem przenieść moją gienie do większego pojemnika, nie wiem jak go nazwać ale jest sporo większy od moczboxa, porównywalnie gienia do tego pojemnika jest jak byla L1 do pojemniczka na mocz, nie obyło sie bez ataków na zwiniętą kartkę papieru która ja popychałem, postanowiłem aby miała również kryjówkę. Obecnie niepewnie chodzi po całym pojemniku machając śmiesznie nogami, lecz najchętniej wraca do swojego "domku". Na pewno sie aklimatyzuje. temperatura w normie jak i wilgotność.
serjtankian
27-08-2007, 13:22
I jest, kolejna wylinka ale tym razem nie pod ziemia wiec spokojnie obejrzałem cały proces, około 16 wczoraj (niedziela) zaczęła robić dywanik a pod wieczór zobaczyłem ze leży na pleckach, leżała około 1h po czym zaczął sie cały proces, przyrost jest prawie dwukrotny, kolanka już dobrze widoczne, warunki w normie, skórę już wy ciągłe a gienia siedzi spokojnie w swojej kryjówce co jakiś czas przechodząc po pojemniku, oglądanie pierwszej wylinki to niezapomniane doznanie, już sie kolejnej doczekać nie mogę.
Temperatura ---> w normie
Wilgotność ---> w normie
Pierwszy posiłek podam dokładnie po tygodniu od wylinki a więc w niedziele.
serjtankian
24-10-2007, 17:37
No i nareszcie, wyliniała na L7 z olbrzymim przyrostem, dokładnie to w niedziele to było bądź w poniedziałek, już nawet nie pamiętam ale tera jest śliczna moja mała. W najbliższym czasie zamierzam przenieść ją do fauno boxa w którym zostanie aż do L9 a następnie do terra, od czasu kiedy temperatura w domu jest niższa niż w lecie dogrzewam jej.
Temperatura i wilgotność ---> w normie.
serjtankian
29-10-2007, 19:07
Zakupiłem sobie dzisiaj nowego pajączka jakim jest Psalmopoeus cambridgei L2. Ale po kryjomu bo na moich rodziców nie ma bata i sie nigdy na drugiego nie zgodzą, do świąt Bożego Narodzenia będę go trzymał po kryjomu, na początku chciałem za szafa ale tam za zimno, myślę sobie no to mam problem, w końcu patrze na biurko, niedziałająca drukarka, otwieram a tam miejsce, sprawdzam temperaturę i dochodzę do wniosku ze wyśmienicie sie nadaje. Teraz czekam do świąt aby przekazać pająka wujkowi który mi go da jako prezent, a jak wiadomo prezentów się nie wyrzuca. Jest nadzieja, że rodzice zadziałają zgodnie z tą zasadą i mnie nie zabiją, cała akcje będę na bieżąco opisywać tą akcje.
U Gieni wszystko w porządku, zjadła już dwa posiłki po wylince, mam nadzieje, że fauno box dojdzie w środę a nie po świętach i będę miał sposobność aby przenieść ją do nowego pomieszczenia.
serjtankian
30-10-2007, 16:32
Koncepcja zmieniona, przychodzi pająk, pokazuję i gotowe. Albo mnie z domu wyrzucą albo pozwolą zachować, mam nadzieje, że to drugie. U geniculaty wszystko w porządku, właśnie szama sporą pinkę i jest happy. Temperatura i wilgotność w normie. Najbliższy post napiszę jak cambridgei przyjdzie, wtedy się wszystko okaże.
serjtankian
31-10-2007, 22:07
Miałem nie pisać do przyjścia cambriego no ale jest inna sytuacje, postaram sie zamieścić fotki nowego pomieszczenia Gieni mianowicie fauno box, Gienia bez przeszkód przeniosłem, nawet się nie stawiała, tylko odrobinę włosków wyczesała no ale nie było tak źle, wszystko sprawnie, szybko i bez utrudnień poszło, zjadła nowy posiłek w fauno boxie obrazu, po przeniesieniu, spokojny pajączek, aż się zdziwiłem gdyż jak była L6 to się strasznie stawiała, ale jak wiadomo zachowanie pająka zmienia się z wylinki na wylinke.
serjtankian
08-11-2007, 19:18
Cambri siedzi w czarnej kliszówce i wcina pinkę :P, jest na biurku obok Gieni niestety już niedługo. Niebogę pajączka, chodź może przekonam ich lecz wątpię, za bardzo się wnerwili na mnie za kolejny taki numer. Gienia właśnie wtranżala swój posiłek, mocno za pajęczynowała mech, dzisiaj zauważyłem u niej pierwsze oznaki agresji z jego strony, rzucała się i to dość mocno na wodę podczas spryskiwania.
serjtankian
29-12-2007, 01:25
No i wyliniała, dokładnie 5 minut temu wyszła ze starej skóry, przyrost spory, jeszcze leży na pleckach. Trochę się martwiłem bo na miejsce wylinki wybrał najbardziej suche miejsce w całym fauno boxie, a nieopodal miał mech na który najmocniej skraplam.Wszystko jest już ok. Proces trwał jakieś 55 minut. Leżała na pleckach trochę dłużej bo rodzice mówili gdyż mnie w domu nie był. Skulona jest większa od L7. Zobaczymy rano jak się rozprostuje.
serjtankian
30-12-2007, 22:53
Pajączek ma coś koło 5 DC i 9-10 cm z nogami, już przybrała barwy czerni po wylince, niestety przy wyciąganiu starej skóry się wyczesała lecz nie widać tego, dzisiaj zauważyłem coś niepokojącego, na początku myślałem iż to pasożyt ale po przeczytaniu kilku tematów jak i rozmowy z moim znajomym okazało się iż to widać jak serce mu bije, widać to czasami a w przypadku mojej Gieni ukazało się to dopiero po wylince, temperatura w normie, około 29*C a wilgotność kontroluję i w razie potrzeby skraplam tak aby była wciąż w normie. Niedługo pora pierwszego posiłku po wylince.
serjtankian
19-02-2008, 13:25
Daaaawno nie pisałem. U mojej Gieni wszystko w porządku, przygotowania do wylinki się zaczęły lecz tym sie tak bardzo nie cieszę bo przy niej to jakiś miesiąc od momentu nieprzyjmowania pokarmu. Może szybciej zleci ale wątpię, za dobrze ją znam. Zakupiłem już terra docelowe wraz z wystrojem (wystrój oczywiście nie był już gotowy, mam tu na myśli korzeń, kokos i mały bluszczyk... ahh... bym zapomniał, oczywiście jeszcze torf). Z nudów wczorajszego wieczoru, gdy świerszcze grały serenadę postanowiłem je zrobić... i zrobiłem. Skromnie ale estetycznie moim zdaniem wyszło, chciałem jeszcze się trochę pobawić i dokupić parę rzeczy lecz po głębszych przemyśleniach doszłem do wniosku (pewnie słusznego), że przy zachowaniu mojego jedynego pupila i tak wszystko zostanie przebudowane po jej myśli, ale przy tym terra nie ma za bardzo co rozwalić.
Temperatura i wilgotność.
Zacząłem przekonywać teraz chociaż skoro nie na stałe to na pająki przejściowo, jakieś maluchy bądź podrostki, podhodować i sprzedać (niestety nie zostawić), ale to jest pewnego rodzaju podstęp, gdyż jak już go trochę podhoduje będę przekonywał, żeby go zostawić, ale póki co błagam o to pierwsze. Tata wyraził zgodę i już wczoraj się cieszyłem, iż kupuje nowego pająka, niestety, mama wszystko popsuła.
Stefan xD
20-02-2008, 21:21
Fajny dzienni tylko szkoda że fotek nie robiłeś:P
Ja dziś odebrałem moją gienie L1 i chyba od poniedziałku zacznę pisać dziennik
serjtankian
20-03-2008, 16:20
No i gienia wyliniała. Dwa tygodnie temu co prawda. Nie miałem czasu na uzupełnienie dziennika więc nie pisałem na bieżąco:) Spory przyrost, ma obecnie około 12 cm z odnóżami. Dostała już 4 posiłki od wylinki, zawsze je z apetytem ale dość flegmatycznie atakuje swoją karmówkę, zawsze rzucała się jeszcze przed "dotknięciem ziemi" a teraz czeka aż karmówka dosłownie sama wejdzie pod zęby. Może to nie do końca dotyczy mojej gieni ale bluszcz który znajduje się w tera i którego można było zobaczyć w temacie ze zdjęciami rozrósł się ładnie. Temperatura i wilgotność w normie. Karmiony dość często, a co. Nie będę żałował jedzonka mojemu pajączkowi.
serjtankian
12-04-2008, 18:53
No to nie pozostaje mi nic innego jak wstawienie zdjęcia do dziennika o moim pupilu:
http://img89.imageshack.us/img89/7786/sl380147xq3.th.jpg (http://img89.imageshack.us/my.php?image=sl380147xq3.jpg)
Byłem zmuszony ją wypuścić z terrarium ze względu iż zauważyłem pleśń w kokosie, oczyściłem go i z powrotem wstawiłem do terrarium, teraz nie pozostaje mi nic innego jak czekań czy pleśń nie powróci, jak tak to jeszcze raz wezmę go do gorącej wody z solom i później do piekarnika. Puki co nie ma już nic. Temperatura i wilgotność w normie, pokarm podaję co drugi dzień i zawsze zjada z apetytem.
serjtankian
14-04-2008, 19:03
Dzisiaj wreszcie przyszła do mnie od dawna wyczekiwana irminia. Już ją przełożyłem, póki co mieszka w kliszówce lecz za niedługo sprawie jej pojemnik na mocz, lecz chcę aby był przeźroczysty a zarazie takiego w aptece nie ma wiec poczekam jeszcze kilka dni.
Edit:
Fotki malucha:
http://img369.imageshack.us/img369/1884/sl380202hw2.th.jpg (http://img369.imageshack.us/my.php?image=sl380202hw2.jpg)
http://img267.imageshack.us/img267/329/sl380204mt4.th.jpg (http://img267.imageshack.us/my.php?image=sl380204mt4.jpg)
Oraz bohaterki której imię jest w nazwie tego dziennika. Na myśli mam tu oczywiście:
http://img252.imageshack.us/img252/9966/sl380195dd0.th.jpg (http://img252.imageshack.us/my.php?image=sl380195dd0.jpg)
http://img391.imageshack.us/img391/9828/sl380196kk0.th.jpg (http://img391.imageshack.us/my.php?image=sl380196kk0.jpg)
serjtankian
15-04-2008, 16:24
A. geniculata:
Dzisiaj otrzymała sporego świerszcza i z apetytem zjadła. Nic specjalnie sie u niej nie zmienia, a jedynym widocznym objawem zmian w terrarium jest wciąż rosnący bluszcz, wciąż się rozrasta póki co do góry ale już od dawna stoi na górnej ściance i powoli liście zaczynają iść w bok.
Wilgotność i temperatura: w normie
P. irminia:
Maluszek póki co dalej mieszka w kliszówce, dzisiaj dostał wypasioną pinkę i zjadł ją od razu po podaniu. Na myśli tu mam oczywiście atak na pinkę. Maluch aktywny w porównaniu do mojej gieni za czasów L1.
Wilgotność i temperatura: jak po wyżej, w normie.
serjtankian
09-05-2008, 19:41
P. irminia:
Doszedłem do wniosku, że mój wcześniejszy post o tym pająku zupełnie odbiega od realiów, załamałem się gdyż spodziewałem się znacznie większej aktywności, no i tak było, lecz moja Irenka zrobiła sobie dwa gniazda, jedno w podziemiach kolejne obok patyków i niestety 3/4 czasu spędza właśnie pod ziemią. W ogóle jej nie widać a jeśli wyjdzie to na chwile i z powrotem wraca do "domku". Jednak Gienia była aktywniejsza, kopała tunele, no ale przynajmniej czasami ją było widać (częściej spacerowała), głęboko się zastanawiam czy nie sprzedać Psalmo i nie kupić innego, bardziej aktywnego pająka.
A. geniculata:
Nic nowego prócz faktu, iż zapajęczynowała dość sporą część terrarium, prawie jak Chroma (prawie robi wielką różnice).
Wilgotność u jednego i drugiego pająka w normie. Temperatura również.
serjtankian
11-05-2008, 18:09
P. irminia:
Sprzedana znajomemu. Jakoś mi w ogóle nie żal tego pająka, dość nieciekawy, tylko siedzi w gnieździe, teraz stoję przed wyborem nowego, Chroma bardzo mnie interesuje, ładne konstrukcje z pajęczyny tworzy, dość aktywna, tylko czy jak się zapajęczynuje to będzie ją widać... hmmm... Również P. regalis mnie interesuje.
A. geniculata:
Nic nowego.
serjtankian
11-05-2008, 23:15
Ch. cyaneopubescens:
Dosłownie przed chwilą zakupiłem tego pająka na aukcji allegro. Zawsze mi sie podobał a po głębszych przemyśleniach i podsumowaniu w głowie tego co widziałem u kumpla który ma tego pająka doszedłem do wniosku, iż warto go kupić. Jest aktywny, robi ładne gniazda i go widać po mimo, że plecie bardzo dużo.
serjtankian
15-05-2008, 16:35
Ch. cyaneopubescens:
Dzisiaj przyszła, szybko biorąc pod uwagę, że w poniedziałek zaksięgowałem pieniądze. Przy przekładaniu doprowadziła moją mamę prawie do zawału, takiego spida to P. irminia nawet nie miała xD Ma spory odwłoczek i ledwo co wrzuciłem pinkę już zaatakowała. Je, biega i pajęczynuje jednocześnie.
Temperatura i wilgotność w normie.
A. geniculata:
Nie przyjmuje pokarmu, aktywność zmniejszona, mam nadzieje, że niebawem wylinka.
Warunki również w normie.
EDIT:
Zdjęcia Chromy:
http://img185.imageshack.us/img185/5456/sl380435pq3.th.jpg (http://img185.imageshack.us/my.php?image=sl380435pq3.jpg)
http://img375.imageshack.us/img375/7444/sl380436mf1.th.jpg (http://img375.imageshack.us/my.php?image=sl380436mf1.jpg)
serjtankian
31-05-2008, 16:07
Ch. cyaneopubescens:
Pięknie zapajęczynowała pojemnik w którym mieszka, odwłok bardzo wielki gdyż apetyt ma niesamowity, jak mi ktoś powie, że gienia ma większy to nie ma racji.
A. geniculata:
Nie je, nic nie robi, trochę pajęczynuje, odwłok trochę urósł choć nic nie jadła i zciemniał.
//Ortografia - aspoleczna
serjtankian
15-06-2008, 13:32
Chromka i Gienia wyliniały już pewien czas temu, Gienia jest L10 a Chroma L2, przyrost w obu przypadkach był spory.
Temperatura i wilgotność w normie.
serjtankian
12-07-2008, 13:00
Witam. Dawno nie pisałem nic w moim dzienniku hodowlanym, ale co zrobić, mało czasu mam. Chroma lada dzień linieć będzie, Gienia dużo je.
Temperatura i wilgotność w normie.
Zastanawiam się czy po wylince nie przenieść Chromki do mini fauno boxa gdyż jest ona naprawdę spora jak na L2 a sądzę, że przy wylince przyrost będzie mieć równie spory jak poprzednio. Gieni zamierzam zmienić wystrój terrarium ale to dopiero przy najbliższej wylince, dodam ścianę z korka, zmienię trochę wystrój, dodam więcej roślinek przede wszystkim.
serjtankian
19-07-2008, 18:43
A. geniculata:
Nic się nie zmieniło, ciągle je i przybiera na wadze. Mało aktywna, ale gdy pokarm jest w terrarium to od razu to się zmienia.
Ch. cyaneopubescens:
Wyliniała na L3, jest już przełożona do fauno boxa, tego samego w którym Gienia kiedyś była. Przyrost mała spory.
Temperatura i wilgotność w normie.
serjtankian
22-09-2008, 17:42
Oj dawno nie zaglądałem do mojego dziennika hodowlanego, wynika to z braku czasu. Otóż wiele się pozmieniało w życiu moich podopiecznych.
A. geniculata już prawie skończyła tworzenie dywanika, najprawdopodobniej dzisiaj wylinieje na L11, ciekawi mnie jaki będzie miała przyrost po tym procesie, odwłok ma cały wyczesany, po bokach aż do skóry.
Chromka od dawna już jest L4, nogi nad wyraz szybko się wybarwiły, są już prawie całe niebieskie, porządnie nakarmiona, niestety brakuje mi pożywienia od tygodnia ale to się zmieni, jutro po szkole kupuję świerszcze bo i tak czekam godzinę na autobus.
Napiszę po wylince co u Gieni słychać.
vBulletin - Arachnea.org