PDA

Pokaż pełną wersję : mam problem


Kostia
13-02-2008, 16:47
Wiatm!jestem początkującym hodowca....i kupilem sobie murinusa(L4)dzisiaj zobaczylem u niego roztocza,więc postanowilem zmienic mu torf,wziolem go do szklanki(zawsze jak wymienialem to bralem do szklanki i bylo git),przykrylem płyta CD,ide zmienic torf i go nie ma,szukam wszedzie,wkoncu juz zrozumialem ze on juz sobie gdzies za szafa lata,nagle mama krzyczy ''mam''ja patrz a ten murinus bez łapy,skulony(tak jakby umieral naturalna smiercia)tak go opatruje,za chwile on wstale i zaczyna sobie chodzic,lecz nie ma łapy i w tym problem czy ona odrosnie i druga gdy go przewróce na plecy to tak lezy,a gdy go odwróce to jest na lapach i moze z trudnoascia chodzic....ale teraz jak patrze to ma tak nogi pod soba i siedzi(ale zyje)....czy grozi mu jakieś niebezpieczenstwo,czy to bedzie w 100%sprawny pajak??:(:(:(
//Staraj się pisać bardziej przejrzyście- Kazio :)

Kazio
13-02-2008, 16:52
Najbliższe godziny zadecydują o tym czy pająk przeżyje czy nie. Został uszkodzony podczas tej wędrówki po domu. Jeżeli pająk przeżyje to po paru wylinkach zregeneruje się utracona koniczyna.

DTM
13-02-2008, 17:03
Na razie obserwuj go bo tyle możesz zrobić.Nikt ci nie powie czy pająk przeżyje czy nie.Musi on dojść do siebie. Jaku już wszystko będzie w porządku to napisz jak znim...

Slyszu
13-02-2008, 18:39
Jeśli już ma miec większe szanse, to zostaw go w spokoju, nie zaglądaj co kilka minut, bo to tylko bardziej mu zaszkodzi.

Kostia
13-02-2008, 19:58
Powiem tak...pajakowi się o wiele polepszylo,juz może chodzic,lecz ma maly problem bo nie ma odnuzy to ma problemy...ale juz widac ze jego stan się poprawił...dziękuje za pomoc

Kazio
13-02-2008, 20:03
Bardzo fajnie :) tylko nie musisz powiększać czcionki, wszyscy zobaczą :)

Zamykam.