Pokaż pełną wersję : Avicularia Tylne odnóża
Przepraszam że założyłem nowy temat ale w starym napisałem posta i nikt od 2 dni nie odpisał mi więc pisze moje pytanie jeszcze raz a dokładniej moja avi nie potrafi ruszać tylnymi odnóżami
po prostu ciągnie je za sobą może mi ktoś napisać czym to jest spowodowane i jak mam mu pomóc oraz czy moja Avi może paść.Z góry dziękuje
//Ort, poprawione - Maxtor
po ktorej wylince jest pajaczek??czy mial tak wczesniej czy pewnego dnia tak sie stalo??
Avi jest 7l i tak się stało może z 2-3tygonie temu tylko wtedy wyglądało to nieszkodliwie..
moze cos nie tak z wylinka poszlo??ale lepiej niech sie bardziej doswiadczeni wypowiedza
przy wylince napewno nie bo ostatnia była w wrzesień-pazdźiernik
szkapa666
18-02-2008, 00:56
a może jakoś uszkodziła odnóża, nie przycisnąłeś jej ? nie spadło coś na nią? może jakiś paraliż?
pewnie za trochę będzie miała wylinkę, wiec wszystko wróci do normy.
Jak, żyje i spożywa pokarm to będzie dobrze ;P
imo jakby bylo cos nie tak to pajak odrzucilby odnoza
Nie uszkodziłem jej na 100% i własnie zastanawiam się czy przejdzie wylinkę przy tych odnóżach a avi już nie je od ok. 12 dni może wylinka za niedługo.. i boje się bo kiedyś mój gigas pad przez to że nie ruszał 1 odnóżem i sie martwię..
szkapa666
18-02-2008, 01:06
na pewno wszystko będzie oko;) w końcu pająki żyją na wolności i nie z takimi problemami sobie radzą,
imo zostaw ja w spokoju, utrzymuj dobra wilgotność i temperaturę ;) po wylince będzie dobrze
ps. popraw bo masz błąd w temacie : Odnuża Odnóża
na pewno wszystko będzie oko;) w końcu pająki żyją na wolności i nie z takimi problemami sobie radzą
Skąd wiesz, że sobie radzą?
@Szfajaa
Jakby to był mój pająk to bym amputował te odnóża.
taa tylko ja tego nigdy nie robiłem i strasznie sie boje amputować mu odnóża a jak sam go zabije??
szkapa666
18-02-2008, 01:17
Skąd wiesz, że sobie radzą?
Tak tylko myślę, ale spotykają je większe niebezpieczeństwa na wolności niż w terrarium.... wiec, muszą sobie radzić ;)
Większe niebezpieczeństwa... np ptaki, węże i inne takie co to jest większe i ma cheć na ptasznika... ale nie problemy z odnózami... to jest problem całkiem innego typu.
Ja powiem tak: pająk zrzucając wylinkę porusza odnóżami, "faluje", a skoro nie może nimi poruszać... coż wniosek jest prosty. Amputacja w czasie wylinki w połączeniu z osłabieniem zwiazanym z tak wyczerującym procesem prawie na pewno zakończy sie śmiercią zwierzaka. Jak nie od razu to po jakims czasie. Jeszcze raz powtórzę: Jakby to był mój pająk to bym amputował. Nie zawsze gdy z odnóżem jest cos nie tak, pająk sam je odrzuca.
no ale to trochę szkoda bo pająkom nie odrastają odnóża :/ a ja może poczekam do jutro albo do wtorku z tą decyzją może ktoś inny się jeszcze wypowie na ten temat..
no ale to trochę szkoda bo pająkom nie odrastają odnóża :/
Mylisz sie;) 2-3 wylinki i odnóża będa jak nowe:cool:
W jakim satdium jest pająk, (L albo DC) ?
noo to fajnie ale moja Avi wygląda już bardzo ospale i nie wiem czy przeżyje taką operacje ;)
Nie radziłbym samemu amputować odnóża. Kiedyś mojego brata Brachypelma złamała odnóże i postanowił jej amputować, co się okazało pająk po 2 dniach padł. Tym bardziej że jest to Avicularia jeden z najdelikatniejszych ptaszników.
ale sie zastanawiam nad amputacją bo jak moja Avi idze to je ciągnie a jak siedzi w miejscu to umi je zgjąć ale to na tyle.. co wy na to jest to konieczne? aha i jak bym amputował obie nogi to nie bendzie jej ich brak?? bo czytałem teraz o amputacji i zawsze sie mówi i 1 odnóżu
Nie amputuj. Zawsze są szanse że pająk sobie sam poradzi i przeżyje, a tak możesz go zabić.
ale sie zastanawiam nad amputacją bo jak moja avi idze to je ciągnie a jak siedzi w miejscu to umi je zgjąć ale to na tyle.. co wy na to jest to konieczne?
To troszeczkę zmienia postać rzczy... Hmm jaka masz temp.? Były ostatnio jakieś gwałtowne spadki temp.? Przeciągi? Moze ja przesuszyłeś? Albo kupiłeś wysyłka i była źle zapakowana i zmarzał? I napisz jaka duża ona jest.
temp powinna być ok bo dzinnie nagrzewam o tej samej porze a że nie posiadam u niej termometra nie powiem ci dokładnie a Avi jest L7 ma około 2cm długości ciała możliwe że to przesuszenie bo nie spryskuje zbyt często ponieważ zawsze spryskuje tylko przegotowaną zimną wodą a żadko mi się zdaża że jakaś jest ..''
//Nazwy gatunków piszemy z małej litery. Np. Brachypelma smithi (Brachypelma - rodzaj [Litera wielka], smithi - gatunek [litera mała] - Maxtor
To nie dobrze :\ Avicularie to pająki które powinny mieć dość wysoką wilgotność.
Zwiększ wilgotność i wstaw miseczke z wodą (np. kapsel po piwku) i napisz jutro czy coś się zmieniło. Sprawdź temp. czy nie jest za niska.
wiem na początku jak kupiłem to było to moje oczko w głowie ale z czasem miałem ich coraz
więcej i Avi tak jakby zeszła ma drugi plan czyli trochę ją spryskiwałem a jeszcze Avi versicolor lubią pić wodę z szybek
tak to jest jak się kupi za dużo ptaszników, a nie ma się czasu by odpowiednio się nimi zająć...
podnieś temp. i wilgotność i czekaj na wylinkę, odnóże to nie tragedia, jak będzie linieć to albo je odrzuci, albo zostawi i tyle. Ważne jest, że je zgina, więc nie zablokuje się w wylince
pozdro i dbaj o pająki
Spotkałem się z tym, że czasem moja była Haplopelma i murinus podczas szybkiej ucieczki ciągnely tylne konczyny.
zastosowałem sie do waszych rad wstawiłem nakrętkę od wody i zwiększyłem temp jak będą
jakieś zmiany to napisze na forum
vBulletin - Arachnea.org