PDA

Pokaż pełną wersję : Brachypelma albopilosum/ Atak kota na mojego pajączka


Trojan
19-02-2008, 16:39
Dzisiaj w nocy kot mojej siostry zabił mojego kędziorka L8:/
Kot przewalił terra plastikowe, które nie wiem czemu się otworzyło:(.
Przed spaniem jeszcze sprawdzałem czy jest zamknięte. No nic muszę lepiej zabezpieczyć terraria.
Jednak dobrze, że nie kot nie warzył się ruszyć mojej geni:)
Muszę wyciągnąć lekcję z tego wydarzenia

Veldrinn
19-02-2008, 17:38
Koty to szczwane bestie. Bardzo mozliwe, że sam otworzył terrarium :)

BoBaZ
19-02-2008, 18:09
Ja bym sie szczerze bardziej martwił o kota.

Ale masz nauczkę, żeby stawiać pojemniki wysoko, albo tam gdzie kot niema dostępu.

krecik
19-02-2008, 20:59
BoBaZ czemu byś się bardziej martwił o kota...?

Szkoda kędziorka;/ Najlepiej,żebyś kota do pokoju nie wpuszczał;)

Hubertuse
19-02-2008, 21:04
u mnie kot popsuł mi już kilka wylinek, ale do żywego pająka nigdy się nie dobrał i niech tak zostanie... :p

a co do kędziora to zjadł go czy "śmiertelnie uszkodził" ?

Trojan
19-02-2008, 21:19
"Śmiertelnie uszkodził".
Kota nie da rady nie wpuszczać do mojego pokoju:(
Ale za to już wiem jak zabezpieczę terra.
A kot pewnie bardziej myślał o świerszczu który tam był niż o pająku, ale i tak kot cały czas jak mnie widzi chowa się po kątach bo wie, że źle zrobił.:D

BoBaZ
19-02-2008, 22:45
BoBaZ czemu byś się bardziej martwił o kota...?

Jakoś nie płakał bym nad stawonogiem. Także ogółem wole rozpaczać nad zwierzątkami futerkowymi (twardzielem nie jestem :)).

zdzisław
19-02-2008, 23:15
myślisz że kedzior mógłby cos zrobic kotowi ?? watpie. no chyba że naprawde mały kot. ale na dłuższą mete raczej nic by mu nie było

krecik
19-02-2008, 23:32
Jakoś nie płakał bym nad stawonogiem. Także ogółem wole rozpaczać nad zwierzątkami futerkowymi (twardzielem nie jestem :)).

Kędziorek nic by kotowi nie zrobił,nawet by nie zdołał ukąsić,a jak już by chciał ukąsić to by tego nie zrobił,bo koty mają sierść:) by musiał bardziej jak pchła,wejść w tą sierść i dopiero kąsnąć,a napewno kot by na to nie pozwolił;)Koty mają refleks,nie to co kędziorki:D

Adasko
19-02-2008, 23:40
Szkoda kedziora :/

Ps.Ja tam bym byl happy jakby mojego kota dziabnal pajak i by zdechl :P Jak ja go nie lubie...

skala
19-02-2008, 23:41
@ krecik & zdzisław
kotu a nie kotowi:D
ja bym kota ogolil na lyso jakby mi zabil moja kochana Marte[kedziorzyce]:D:D na szczescie nie mam kota :D

Xiff
20-02-2008, 00:41
@ Adasko

może w okolicy masz jakichś chodowcó węzy?
kto to dobra karmówka ;D :D

Adasko
20-02-2008, 09:18
Z wezami akurat kiepsko :P Najblizej we wrocku.Moze mu wysle prezencik xD

Jover
20-02-2008, 11:25
Co do martwienia sie o pajaka niz o kota.

Pies zagryza człowieka na smierć. O co się martwicie? o psa czy człowieka?

Pajak, a kot to naprawde niebo, a ziemia, porównajcie chociazby inteligencje.

takajednażaba
20-02-2008, 19:42
Miałam taką samą sytuację... z tym, że ofiarą stała się gienia L8 (samiczka). Stała od L1 w tym samym miejscu i nigdy koty (2) się nie zainteresowały... Pewnego dnia gdy zostały same w domu uśmierciły śliczną gieniusię:( Nigdy nie wiadomo co te przebiegłe futerkowe paskudy wymyślą;/ Na pocieszenie kupiłam sobie drugą i ogkazał się być gienkiem:P Teraz żeby nie kusić losu pajączki stoją w oszklonej szafce :)

Trojan
24-02-2008, 14:34
Nom, ja też teraz robię szklaną osłonkę( jutro ją zakładam)
Ale póki co na noc i tak musze przekładać je do szafy.
Można już temat zamknąć
Pozdrawiam

Revers
28-02-2008, 14:44
Ja tam bardziej ubolewalbym nad ptasiorem niz nad kotem.. koty to falszywe zwierzaki :D Pamietam co sie z nimi robilo za lat dziecinstwa :P

Zorlis
28-02-2008, 15:02
Troszkę mnie skręca jak to czytam... Trzeba mieć naprawdę szczęście, żeby trafić na wrednego kota - po prostu każdy kot, tak jak człowiek, ma inny charakter (bardzo od psiego odmienny - przede wszystkim nie tak... hm, "naiwny" ? ) ;)
U mnie pająk stoi w miejscu niedostępnym dla kota, zresztą dziewczynka szybko się uczy (do wszelkich małych stworzeń ma dystans po tym, jak ją szczur w ogon dziabnął ;) )
Ale cóż, szkoda pająka jednak.

Trojan
28-02-2008, 16:49
O kota się nie martwię, sam chciałbym się go pozbyć, póki nie zrobię półeczki dla pajączków, wkładam je kiedy nikogo nie ma w domu do szafy:)