Pokaż pełną wersję : Brachypelma albopilosum/ Atak kota na mojego pajączka
Dzisiaj w nocy kot mojej siostry zabił mojego kędziorka L8:/
Kot przewalił terra plastikowe, które nie wiem czemu się otworzyło:(.
Przed spaniem jeszcze sprawdzałem czy jest zamknięte. No nic muszę lepiej zabezpieczyć terraria.
Jednak dobrze, że nie kot nie warzył się ruszyć mojej geni:)
Muszę wyciągnąć lekcję z tego wydarzenia
Veldrinn
19-02-2008, 17:38
Koty to szczwane bestie. Bardzo mozliwe, że sam otworzył terrarium :)
Ja bym sie szczerze bardziej martwił o kota.
Ale masz nauczkę, żeby stawiać pojemniki wysoko, albo tam gdzie kot niema dostępu.
BoBaZ czemu byś się bardziej martwił o kota...?
Szkoda kędziorka;/ Najlepiej,żebyś kota do pokoju nie wpuszczał;)
Hubertuse
19-02-2008, 21:04
u mnie kot popsuł mi już kilka wylinek, ale do żywego pająka nigdy się nie dobrał i niech tak zostanie... :p
a co do kędziora to zjadł go czy "śmiertelnie uszkodził" ?
"Śmiertelnie uszkodził".
Kota nie da rady nie wpuszczać do mojego pokoju:(
Ale za to już wiem jak zabezpieczę terra.
A kot pewnie bardziej myślał o świerszczu który tam był niż o pająku, ale i tak kot cały czas jak mnie widzi chowa się po kątach bo wie, że źle zrobił.:D
BoBaZ czemu byś się bardziej martwił o kota...?
Jakoś nie płakał bym nad stawonogiem. Także ogółem wole rozpaczać nad zwierzątkami futerkowymi (twardzielem nie jestem :)).
zdzisław
19-02-2008, 23:15
myślisz że kedzior mógłby cos zrobic kotowi ?? watpie. no chyba że naprawde mały kot. ale na dłuższą mete raczej nic by mu nie było
Jakoś nie płakał bym nad stawonogiem. Także ogółem wole rozpaczać nad zwierzątkami futerkowymi (twardzielem nie jestem :)).
Kędziorek nic by kotowi nie zrobił,nawet by nie zdołał ukąsić,a jak już by chciał ukąsić to by tego nie zrobił,bo koty mają sierść:) by musiał bardziej jak pchła,wejść w tą sierść i dopiero kąsnąć,a napewno kot by na to nie pozwolił;)Koty mają refleks,nie to co kędziorki:D
Szkoda kedziora :/
Ps.Ja tam bym byl happy jakby mojego kota dziabnal pajak i by zdechl :P Jak ja go nie lubie...
@ krecik & zdzisław
kotu a nie kotowi:D
ja bym kota ogolil na lyso jakby mi zabil moja kochana Marte[kedziorzyce]:D:D na szczescie nie mam kota :D
@ Adasko
może w okolicy masz jakichś chodowcó węzy?
kto to dobra karmówka ;D :D
Z wezami akurat kiepsko :P Najblizej we wrocku.Moze mu wysle prezencik xD
Co do martwienia sie o pajaka niz o kota.
Pies zagryza człowieka na smierć. O co się martwicie? o psa czy człowieka?
Pajak, a kot to naprawde niebo, a ziemia, porównajcie chociazby inteligencje.
takajednażaba
20-02-2008, 19:42
Miałam taką samą sytuację... z tym, że ofiarą stała się gienia L8 (samiczka). Stała od L1 w tym samym miejscu i nigdy koty (2) się nie zainteresowały... Pewnego dnia gdy zostały same w domu uśmierciły śliczną gieniusię:( Nigdy nie wiadomo co te przebiegłe futerkowe paskudy wymyślą;/ Na pocieszenie kupiłam sobie drugą i ogkazał się być gienkiem:P Teraz żeby nie kusić losu pajączki stoją w oszklonej szafce :)
Nom, ja też teraz robię szklaną osłonkę( jutro ją zakładam)
Ale póki co na noc i tak musze przekładać je do szafy.
Można już temat zamknąć
Pozdrawiam
Ja tam bardziej ubolewalbym nad ptasiorem niz nad kotem.. koty to falszywe zwierzaki :D Pamietam co sie z nimi robilo za lat dziecinstwa :P
Troszkę mnie skręca jak to czytam... Trzeba mieć naprawdę szczęście, żeby trafić na wrednego kota - po prostu każdy kot, tak jak człowiek, ma inny charakter (bardzo od psiego odmienny - przede wszystkim nie tak... hm, "naiwny" ? ) ;)
U mnie pająk stoi w miejscu niedostępnym dla kota, zresztą dziewczynka szybko się uczy (do wszelkich małych stworzeń ma dystans po tym, jak ją szczur w ogon dziabnął ;) )
Ale cóż, szkoda pająka jednak.
O kota się nie martwię, sam chciałbym się go pozbyć, póki nie zrobię półeczki dla pajączków, wkładam je kiedy nikogo nie ma w domu do szafy:)
vBulletin - Arachnea.org