PDA

Pokaż pełną wersję : Zaświadczenie o urodzeniu w niewoli.


venomous
24-02-2008, 19:30
Witam serdecznie,
Coraz więcej osób na allegro wystawia Brachypelmy z odpowiednimi dokumentami.
Czy jest na forum ktoś, kto posiada takie zaświadczenie i mógłby zeskanować i pokazać jak ono wygląda, ewentualnie sprzedawca powiedział jak je zdobył?

Oraz druga kwestia : Czy jest tutaj ktoś kto został pociągnięty do odpowiedzialności karnej za SPRZEDAŻ Brachypelm na allegro ? Jeżeli tak to na jakim etapie jest sprawa i ewentualnie jak się skończyła?

Pozdrawiam
venomous

funeral0
24-02-2008, 20:06
Tzn moim zdaniem nikt nie ma nadal zaświadczeń, tyle osób się o nie stara i nie może nic zdziałać więc nie wieże że z dnia na dzień niespodziewanie na aukcjach ludzie sprzedają z papierami. Moim zdaniem są to tylko "dopiski" na aukcjach, ludzie myślą że przez dodanie odpowiedniego zdania w opisie zabezpieczają się przed sprawdzeniem tego przez policję. Bo nikt mi nie wmówi że niespodziewanie wszyscy mają papier.
//Nie zawsze tak jest. Sporo terrarystów, którzy sprzedają na dużą skalę ma taki papierek wystawiony przez weterynarza,albo przez siebie, że sprzedaje nadwyżkę hodowlaną-Kazio

matikkk
24-02-2008, 20:44
zapraszam tu:

http://www.arachnea.org/forum/showthread.php?t=14543

tam jest zaświadczenie o urodzeniu w niewoli...

PanzerIII
27-02-2008, 19:15
Ale taki papier wystawiony przez siebie nie wiele znaczy dla sądu.
(Dla dobra sprawy nie podaję o kogo chodzi ale wyrok jest skazujący).

matikkk
28-02-2008, 19:57
Nikt tu nie mówi o wystawianiu przez siebie takiego dokumentu...

renegatx
29-02-2008, 16:53
Mam podobny problem. Gość na aukcji napisał, że sprzedaje pająki z papierami. Dostałem wyrwaną z zeszytu kartkę i odręcznym zdaniem: „Oświadczam, że pająk został rozmnożony w niewoli: i podpis kolesia pod tym. Porażka.

Co mogę z tym z robić gdzie można uzyskać normalne papiery?

KastaTD
29-02-2008, 18:40
Co rozumiesz przez normalne papiery? Pewnie chodzi Ci o zaświadczenie od weterynarza powiatowego, że pająki urodziły się w niewoli. Mało który sprzedawca posiada takowe, bo bardzo trudno je dostać, gdyż nie każdy PLW wystawi taki papier, nawet jeśli rodzice posiadają odpowiednią dokumentację, twierdząc, że nie posiada uprawnień do tego.

zgrzewa
02-03-2008, 22:53
Ale taki papier wystawiony przez siebie nie wiele znaczy dla sądu.
(Dla dobra sprawy nie podaję o kogo chodzi ale wyrok jest skazujący).

A jak sąd udowodnił ze oświadczenie hodowcy nie jest zgodne z prawdą? przeprowadzono badanie DNA samicy i maluchów?

przydało by się nieco ścisłych informacji
wydano wyrok?
jeśli nie to jeszcze nie można powiedzieć co ma znaczenia dla sądu

Mam podobny problem. Gość na aukcji napisał, że sprzedaje pająki z papierami. Dostałem wyrwaną z zeszytu kartkę i odręcznym zdaniem: „Oświadczam, że pająk został rozmnożony w niewoli: i podpis kolesia pod tym. Porażka.

Co mogę z tym z robić gdzie można uzyskać normalne papiery?

To jest normalny papier.

Kodeks Postępowania Administracyjnego

Art. 75. § 1. Jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny.
§ 2. Jeżeli przepis prawa nie wymaga urzędowego potwierdzenia określonych faktów lub stanu prawnego w drodze zaświadczenia właściwego organu administracji, organ administracji publicznej odbiera od strony, na jej wniosek, oświadczenie złożone pod rygorem odpowiedzialności za fałszywe zeznania. Przepis art. 83 § 3 stosuje się odpowiednio.

Nikt nie ma obowiązku udowadniać ze nie jest wielbłądem - to osoba, instytucja zainteresowana podważeniem oświadczenia musi udowodnić ze nie jest zgodne z prawem.

Co rozumiesz przez normalne papiery? Pewnie chodzi Ci o zaświadczenie od weterynarza powiatowego, że pająki urodziły się w niewoli. Mało który sprzedawca posiada takowe, bo bardzo trudno je dostać, gdyż nie każdy PLW wystawi taki papier, nawet jeśli rodzice posiadają odpowiednią dokumentację, twierdząc, że nie posiada uprawnień do tego.

Bo nie mają takich uprawnień!!! I jeśli wystawia takowe na zwierzęta nie podlegające rejestracji - łamie przepisy.

\\Używaj opcji edytuj zamiast pisać posty jeden za drugim - Adsy

PanzerIII
03-03-2008, 13:38
Zgrzewa - chciałbym aby tak było jak piszesz - domniemanie niewinnosci itp. Niestety u nas w sądzie to ty/my (piszę ogólnie) musisz się tłumaczyć skąd posiadasz zwierzęta i udowadniać, że pochodzą z legalnego źródła (dokumenty o urodzeniu w niewoli lub pozwolenie odłowu wystawione przez PLW lub MOŚ). Tego wymaga sąd. Piszę to (o sadzie) na przykładzie jednej osoby, która została skazana bo owych papierów nie przedstawiła (handel kedziorami, które zostały rozmnożone we własnej hodowli). Oczywiście od wyroku można się odwołać i poczekać co "powie" sąd wyższej instancji bo jak wiemy wiele tego typu spraw kończy sie uniewinieniem.
Prawo jakie mamy każdy widzi i nie ma jasności, które dokumenty mają moc prawną, a które nie (w tym przypadku oświadczenie hodowcy, że rozmnozył te pająki we własnej hodowli sądu nie przekonały). Dlatego uważam na podstawie tego doswiadczenia, że jedynie papierki z pieczątka PLW lub MOŚ moga nam zapewnic bezpieczny handel gatunkami objetymi CITES.
Co do kompetencji PLW nie chcę się wypowiadać bo nie miałem z tym tematem do czynienia.

zgrzewa
03-03-2008, 15:59
Zgrzewa - chciałbym aby tak było jak piszesz - domniemanie niewinnosci itp. Niestety u nas w sądzie to ty/my (piszę ogólnie) musisz się tłumaczyć skąd posiadasz zwierzęta i udowadniać, że pochodzą z legalnego źródła (dokumenty o urodzeniu w niewoli lub pozwolenie odłowu wystawione przez PLW lub MOŚ). Tego wymaga sąd. Piszę to (o sadzie) na przykładzie jednej osoby, która została skazana bo owych papierów nie przedstawiła (handel kedziorami, które zostały rozmnożone we własnej hodowli). Oczywiście od wyroku można się odwołać i poczekać co "powie" sąd wyższej instancji bo jak wiemy wiele tego typu spraw kończy sie uniewinieniem.
Prawo jakie mamy każdy widzi i nie ma jasności, które dokumenty mają moc prawną, a które nie (w tym przypadku oświadczenie hodowcy, że rozmnozył te pająki we własnej hodowli sądu nie przekonały). Dlatego uważam na podstawie tego doswiadczenia, że jedynie papierki z pieczątka PLW lub MOŚ moga nam zapewnic bezpieczny handel gatunkami objetymi CITES.
Co do kompetencji PLW nie chcę się wypowiadać bo nie miałem z tym tematem do czynienia.

Sąd opiera sie na materiale dowodowym dostarczonym przez prokuraturę. Na jakiej podstawie prokuratura podważyła oświadczenie hodowcy? Tylko na zasadzie nie bo nie? czy też wypowiedizał sie jakiś "biegły" , Tu nie mamy do czynienia z zasadą domniemania niewinności natomiast prokuratura ma obowiązek podważyć oświadczenie hodowcy skoro uważa je za nieprawdziwe. Pański kolega wyłożył sie na innej zasadzie - nieznajomość prawa szkodzi. Z włąsnych praw tez trzeba umieć kożystac w kontaktach z policją i prokuraturą. Tam też są tylko ludzie którzy mają o tej tematyce jeszcze mniejsze pojęcie niż przeciętny terrarysta. Od WSZYSTKIEGO można się odwoływać i warto kożystać ze swoich praw.

Skoro sąd wydał wyrok - bardzo mnie ciekawi jego uzasadnienie.

Skoro nie chcesz sie wypowiadać o kompetencjach PLW to czemu uważasz że papier z pieczęcią PLW cos poradzi? :)

PLW nie ma w kompetencji wydawanie pozwoleń na odłów. To należy do kompetencji ministerstw w danym kraju gdize odłów jest dokonywany :) nasz weterynarz czy nasze ministerstwo raczej nie zezwoli mi (skutecznie) na dokonanie odłowu np w Brazylii :) moze co najwyżej zezwolić mi na wwiezienie odłowu czy to z listy Cites czy tez nie na teren Unii Europejskiej ( w przypadku odłowu niecitesów wymagane jest jedynie zgłoszenie - nie zgoda)

Bardzo bym prosiło o ścisłe wypowiadanie sie w tematach które tego zdecydowanie wymagają.

PanzerIII
03-03-2008, 16:32
Niby wszystko prawda co piszesz ale wyrok zapadł (oczywiście znajmy się odwołał).
Uzasadnienie - Handel gatunkiem z listy CITES bez odpowiednich dokumentów - (wystawionych przez PLW lub MOŚ). O reszcie napisałeś sam.
Uwierz mi, że kolega zrobił wszystko co możliwe aby się nie pogrążyć. Podpierał sie faktami, o których pisałeś powyżej pomimo tego wyrok zapadł na jego niekorzyść. Dla tego konkretnego sądu ważne były dokumenty z pieczątkami a nie oświadczenie hodowcy.
Pozostaje tylko wierzyć, że sąd wyższej instancji przekona sie do "naszych" racji (wszystko to o czym piszesz) - po sie odwołał od wyroku.
Ja wiem jedno - dopuki sie to nie zmmieni - unormuje - handel tymi gatunkami jest niebezpieczny.

venomous
03-03-2008, 18:01
Panzer III może podasz jaki wyrok zapadł ? Grzywna?

Zgrzewa - Ty sprzedałeś masę Brachypelm m.in. na allegro - nie zawitali do Ciebie policjanci ?
Próbowałeś zdobyć takie zaświadczenie kiedyś?

PanzerIII
04-03-2008, 16:52
Wyrok jaki zapadł to grzywna do zapłacenia w wysokości 8500 pln za sprzedaż kilkuset (ok 200) kędziorów po 1-2 pln/szt.

PanzerIII
04-08-2008, 19:29
Odgrzewam bardzo starego kotleta, ale może warto dla Tych co mieli przygodę z Policją i mają sprawy sądowe.
Wnioski wyciągnijcie sami.
Sprawa tu opisywana (dotyczy mojego znajomego) została umorzona. Podstawą do umorzenia był fakt niemożliwości udowodnienia przez sąd, że rodzice sprzedawanych kędziorków nie zostali zakupieni po 2004 roku czyli po czasie, kiedy zaczęło obowiązywać prawo na które powołała się Salamandra, która wniosła sprawe do sądu.
Brawo.
A jednak jest sprawiedliwość na tym świecie. A już w to zaczynałem wątpić.
Pozdrawiam,
Mariusz

Michallewczuk
04-08-2008, 20:37
Tak wygląda moje zaświadczenie (nie ma skanera więc jest jak jest):

http://img56.imageshack.us/img56/8536/zasw1vl3.th.jpg (http://img56.imageshack.us/my.php?image=zasw1vl3.jpg)

http://img135.imageshack.us/img135/9636/zasw2be2.th.jpg (http://img135.imageshack.us/my.php?image=zasw2be2.jpg)

http://img140.imageshack.us/img140/5562/zasw3az6.th.jpg (http://img140.imageshack.us/my.php?image=zasw3az6.jpg)

Blackmane
06-08-2008, 20:58
Takich zaświadczeń miałem wiele. Postaram się jednak dać skan dokumentu, o którym mówiłem (nie odpisu, a oryginału). Problem stanowi jedynie to, że nie ma mnie w B-stoku.

MoJeQ
24-08-2008, 18:51
zaswiadczenie można bez problemu otrzymac w powiatowym inspektoracie weterynarii, ja pracuje w takim inspektoracie i zaswiadczenie wystawia sie bez problemu , trzeba napisac podanie o wydanie takiego zaswiadczenia i lekarz powiatowy je wystawia ewentualnie bedzie chcial zobaczyc hodowle

KastaTD
31-08-2008, 22:35
zaswiadczenie można bez problemu otrzymac w powiatowym inspektoracie weterynarii, ja pracuje w takim inspektoracie i zaswiadczenie wystawia sie bez problemu , trzeba napisac podanie o wydanie takiego zaswiadczenia i lekarz powiatowy je wystawia ewentualnie bedzie chcial zobaczyc hodowleTo wcale nie znaczy, że wszyscy PLW w całej Polsce zechcą takie zaświadczenie bezproblemowo wydać. U mnie bez zaświadczeń na rodziców można o tym zapomnieć.

gaM44
29-09-2008, 14:50
To wcale nie znaczy, że wszyscy PLW w całej Polsce zechcą takie zaświadczenie bezproblemowo wydać. U mnie bez zaświadczeń na rodziców można o tym zapomnieć.

Dokładnie a w dodatku nie ma możliwości zarejestrowania pajączka powiatowy inspektor weterynarii odsyła do salamandry a oni sami nie wiedzą co trzeba zrobić żeby zalegalizować Brachypelme. Jedni znowu odsyłają do inspektoratu weterynarii a jak w końcu nie wytrzymałem i użyłem kliku ostrzejszych słów to dowiedziałem się że nie ma możliwości żebym miał legalne małe kędziorki bo samica nie ma papierka (to nic że jak ją kupowałem to nikt takich papierków nie wystawiał) więc sowie darowałem bo to walka z wiatrakami.
Ale może komuś się udało dostać jakieś konkretne informacje

Władek88
14-11-2008, 19:22
Jest wogole jakas mozliwosc dostania takiego papierka na doroslego pajaka? czy moze jest ktos na forum, kto ma mozliwosc wystawienia takiego czegos??