PDA

Pokaż pełną wersję : Biorę i żyję


Twardy
31-03-2008, 14:24
Ostatnio w naszym pięknym kraju powstała tendencja iż na pająka można tylko patrzeć i nic poza tym. Ja mówię śmiało- Nie!
Nie podoba mi się, że każda rzecz która może zranić pająka, każda nieostrożna czynność jest piętnowana do granic możliwości!
Rozumiem akcje "Od 3 lat nie biorę", jednak po pewnym czasie część jej zwolenników zboczyła w inną stronę i stała się ekipą tępiącą ludzi za branie pająka i dotykania.
Człowiek jest człowiekiem i gdyby nie jego ludzka ciekawość to siedzielibyśmy w jaskiniach!
A więc drogi czytelniku:
Spójrz na swoje pająki i odpowiedz sobie w sercu czy nie wziąłeś żadnego z nich na rękę bo Cię to ciekawiło. Nie jest to zupełnie złe, owszem, mogło się coś stać, ale czy nie lepiej wziąć pająka na rękę i poznać te uczucie niż gdyby kiedyś sam na nią wbiegł i była by to dla nas nowość? Umiejętność łapania pająka jest niezbędna każdemu hodowcy! Mówi się, że pająka można brać na rękę tylko w wyjątkowych sytuacjach, jednak jak ma się to umieć skoro nigdy się tego nie ćwiczyło??? Czy pająka zrzucisz z ręki albo trzepniesz gdy wbiegnie na nią z zaskoczenia jeżeli przetrenowałeś ten motyw już kilkadziesiąt razy?

Spójrz na swoje dorodne samiczki. Czy żadnej nie nakarmiłeś jakimś starym samcem? Jest to wskazane! Samiec się nie marnuje, jeżeli nie chcesz go w gablotce na ścianie i karmisz nim samice to gdzie tu jest zło? Nie martw się, nie jesteś sam! Wielu hodowców tak robi!

Spójrz na swoje pająki- przypatrz im się dobrze! Czy któryś z nich wygląda Ci na laleczkę z porcelany iż byle co jest go w stanie uszkodzić? Nie! to są ewolucyjne czołgi! 2 roztocza, pleśń na 3 mm i psiknięty dezodorant w pokoju go nie zabije! Nie boli Cię, że kiedy piszesz, że masz pleśń to od razu zostajesz uznany za zapuszczonego brudasa niekochającego pająków?

Jeżeli to co napisałem wydaje się dla Ciebie oczywiste i drażni Cię to jak jest z mentalnością niektórych to podpisz się pod tą akcją, albo nawet się nie podpisuj tylko wstąp do klubu:
http://arachnea.org/forum/group.php?groupid=123
Zapraszam! Walnij w nim swoje zdjęcie z pająkiem na ręku, zdradź sztukę dobrego handlingu, pokaż filmik z karmienia samicy samcem lub inne ryzykowne aczkolwiek sensowne i pionierskie akcje! w tym klubie nikt Cię nie potępi :)


*akcja nie ma na celu propagowania zapuszczania terrariów i umyślnej głupoty. Akcja ma na celu przeciwstawienie się chorej mentalności niektórych użytkowników i uświadamianie, że nie wszystko jest złe. Kochamy nasze zwierzęta i staramy się zapewnić im jak najlepszy byt, a jednocześnie czerpiemy wielką radość z hodowli.

renegatx
31-03-2008, 14:52
W zasadzie każdy robi ze swoim pająkiem co chce. Nie widzę powodów żeby tępić branie pająków na rękę, raczej uczyć jak to robić żeby go nie skrzywdzić. Wiadomo że może się zdarzyć wypadek, ale to już ryzyko które biorący podejmuje. Ja staram się nie przesadzać w żadną stronę nie robię z pająka maskotki, a już na pewno nie pozwolę brać go na ręce znajomym. Ale czasami jakąś fotkę z pupilem można sobie zrobić, zachowując przy tym oczywiście maksymalną ostrożność.

Jimi Hendrix
31-03-2008, 16:12
Ja wrogiem tego nie jestem.
Sam brałem ptaszniki na ręce mając pełną świadomość co mi może grozić jak i również ptasznikowi.
Co do tej akcji "nie biorę..." jest troszkę przesadzona bo większość osób która sie deklaruje że nie bierze.... to robi.

Dlatego jeśli masz ochotę to weź, ale miej pełna świadomość co może grozić tobie lub twojemu ptasznikowi.

Rapide
31-03-2008, 16:12
Dobre dobre osobiście ptasznika narazie nie posiadam ale często przeglądam forum i nie zgadzam się z tą " chorą mentalnością " chociaż nie popieram denerwowania pająka co kilka dnia z czystej ciekawości.

PS.:To tylko moje zdanie.

haxxproxx
31-03-2008, 16:41
Bez bicia przyznam, że brałem czasem pająka do rąk, aby zrobić zdjęcie czy coś. Wcześniej zaś, brałem je po to, aby sprawdzić jakie to uczucie. Tak jak Twardy napisał jest to niezbędne doświadczenie i ja również tak myślę. Lepiej być przygotowanym w przypadku szybkiego ataku pająka czy tam ucieczki po naszej ręce... Jednak nie popieram brania pająków po to, aby pokazać jakim to jest się "kozakiem". Mogę wziąć pająka na ręke bez powodu (ale nie swojego). :)

Bol_0
31-03-2008, 17:24
No ja kiedyś sam mówiłem że nigdy nie wezmę go na rękę ale ciekawość zrobiła swoje.:) Nie jestem tego dosłownym zwolennikiem ale też nikomu nic nie zabraniam. Każdy weźmie jak będzie chciał!:) Dlatego będę zapisany w dwóch klubach.:)

info-0
31-03-2008, 17:34
Biorę, brałem i brać będę. W akcji Andrzeja nie widziałem nic złego, ale po pewnym czasie osoby co nie mają nawet pająka zaczęły tam wypisywać swoje bzdury to mi ręce opadły :).

Założę się, że 60% osób które tam się wpisały, jednak pająka brały na rękę :). Sam miałem taką akcję jak Twardy wprowadzić, ale cieszę się, że zrobił to on :D.

MachineRoad
31-03-2008, 18:32
Dla mnie trochę śmieszny odzew na "Nie biorę...pająków na rękę". Wiadome jest, że są sytuacje, że trzeba wziąć pająka na rękę - to jasne i wiele razy wałkowane na forum. Ale żeby od razu robić zdjęcia i filmiki i pokazywać jakim to się nie jest kozakiem to leciutka przesada. No ale nie wszystko co mnie nie "kręci" nie musi nie kręcić i Was :D

Sad_Mad
31-03-2008, 19:17
Drogi nauczycielu:
Nie podoba mi się, że każda rzecz która może zranić pająka, każda nieostrożna czynność jest piętnowana do granic możliwości!
Ostroznosc to podstawa, prawie zawsze. Wielu ludzi uwaza pietnowanie za najlepsza forme nauki. Odrobina przesady moze pomoc.

Człowiek jest człowiekiem i gdyby nie jego ludzka ciekawość to siedzielibyśmy w jaskiniach!
Z drugiej strony wiele osob hamujac swoja ciekawosc moglo by przezyc ;). <kocham te glebokie argumenty>

Spójrz na swoje pająki i odpowiedz sobie w sercu czy nie wziąłeś żadnego z nich na rękę bo Cię to ciekawiło
Nie wzialem.

ale czy nie lepiej wziąć pająka na rękę i poznać te uczucie niż gdyby kiedyś sam na nią wbiegł i była by to dla nas nowość?
Ja osobiscie wiem co mam i z czym pracuje- jakos dalem sobie rade. Jak ktos hoduje zwierze to powinien byc gotowy na wszystko z jego strony. A jak nie jest to jest oznaka nieodpowiedzialnosci.

Mówi się, że pająka można brać na rękę tylko w wyjątkowych sytuacjach, jednak jak ma się to umieć skoro nigdy się tego nie ćwiczyło???
Do najtrudniejszych na swiecie czynnosci to nie nalezy. Skoro mozna to zrobic za "tym pierwszym razem", to i przy sytuacji ekstremalnej nie powinno to stanowic problemu.

Czy pająka zrzucisz z ręki albo trzepniesz gdy wbiegnie na nią z zaskoczenia jeżeli przetrenowałeś ten motyw już kilkadziesiąt razy?
To ze ktos wczesniej nie wiadomo ile namacal sie ptasznikow nie oznacza, ze przy naglym wybiegnieciu ptasznika zachowa spokoj. Opanowania jak sie nie ma to raczej ciezko sie go nauczyc.

Spójrz na swoje dorodne samiczki. Czy żadnej nie nakarmiłeś jakimś starym samcem? Jest to wskazane! Samiec się nie marnuje, jeżeli nie chcesz go w gablotce na ścianie i karmisz nim samice to gdzie tu jest zło? Nie martw się, nie jesteś sam! Wielu hodowców tak robi!
Tu sie zgadzam.

Spójrz na swoje pająki- przypatrz im się dobrze! Czy któryś z nich wygląda Ci na laleczkę z porcelany iż byle co jest go w stanie uszkodzić? Nie! to są ewolucyjne czołgi! 2 roztocza, pleśń na 3 mm i psiknięty dezodorant w pokoju go nie zabije! Nie boli Cię, że kiedy piszesz, że masz pleśń to od razu zostajesz uznany za zapuszczonego brudasa niekochającego pająków?
Czesciowo popieram. Ale mimo wszystko- czy nie lepiej jest jednak propagowac porzadku i uwagi przy ptasznikach? Oczywiscie nie wolno przeginac.

jednocześnie czerpiemy wielką radość z hodowli.
Ja czerpie. Mimo wszystko.

Założę się, że 60% osób które tam się wpisały, jednak pająka brały na rękę
Zawsze pozostaje to 40%. Stawianie jako argumentu w dyskusji osob, ktore pisza cos dla popisania sie, badz dostosowania jest troche niepowazne.


<Wszystko co tutaj napisalem to moje prywatne zdanie>
{Juz lubie ten topic.}

Twardy
31-03-2008, 19:57
gorzej kiedy przesada zrobi się zbyt przesadna

szanuję ludzi którzy nie robią tych rzeczy których dotyczy post, bo nie chodzi tu tylko o branie na rękę, ale nie ludzi, którzy hodują kędziorka i leczą kompleksy czepiając się innych. Nie chodzi mi o szpan, ale o oswojenie sie ze zwierzęciem nawet i w ten sposób.
Każdy ma swoje gusta, upodobania i sposoby prowadzenia hodowli :)

to nie jest odzew na "nie biorę pająków na rękę" to jest odzew przeciwko ludziom którzy mają małe pojęcie, a dużo krzyczą :)

renegatx
31-03-2008, 20:05
Cytat:
Mówi się, że pająka można brać na rękę tylko w wyjątkowych sytuacjach, jednak jak ma się to umieć skoro nigdy się tego nie ćwiczyło???
Do najtrudniejszych na swiecie czynnosci to nie nalezy. Skoro mozna to zrobic za "tym pierwszym razem", to i przy sytuacji ekstremalnej nie powinno to stanowic problemu.

Ale w sytuacji kryzysowej dochodzi dodatkowy stres do tego stres związany z tym że musimy wziąć pająka pierwszy raz na rękę i komuś może stać sie krzywda.

Cytat:
Czy pająka zrzucisz z ręki albo trzepniesz gdy wbiegnie na nią z zaskoczenia jeżeli przetrenowałeś ten motyw już kilkadziesiąt razy?
To ze ktos wczesniej nie wiadomo ile namacal sie ptasznikow nie oznacza, ze przy naglym wybiegnieciu ptasznika zachowa spokoj. Opanowania jak sie nie ma to raczej ciezko sie go nauczyc.

Nie oznacza i nie gwarantuje, ale jest to bardziej prawdopodobne.

taliban27
31-03-2008, 21:13
Mi się to podoba, że w końcu miał ktoś odwagę powiedzieć o tym głośno:).
Nie chodzi tu o szpan!
Dołączam się do tej akcji.
A to co napisał Twardy (nic dodać, nic ująć), jest hmmm... podoba mi się:).

Pozdrawiam.

Miroo
31-03-2008, 21:28
Twardy ŚWIĘTE słowa. Ludzie się zachowują, jakby dotknięcie przez nas pająka raniło go. Czasem biorę pająki na rękę i wcale się nie boje, że zrobię mu krzywde, bądź on mi ;]

Trojan
31-03-2008, 21:42
Uważam że Twardy dobrze zrobiłeś tworząc taki temat, ja przyznam szczerze, że pierwszego pajączka czyli kędziorka, miałem kilka razy na ręce, ale już przy Geni nie robiłem tego( tylko przy wymianie podłoża). A teraz cambridgei nie będę brał na rękę z powodu jegoszybkości. Ale w pełni popieram Cię Twardy:D

Flecik
31-03-2008, 22:19
Myślę że w braniu na rękę nie ma nic złego. Ja swoje Brachypelmy biorę i nic mi nie jest aczkolwiek przy poe lub murinie miałbym z lekka pełne gacie :p Ale zasada jest prosta "Boisz się - Nie hoduj"

LoRd
01-04-2008, 01:01
Myślę że skoro już zrobiliście rewolucję, to warto byłoby abyście napisali parę mądrych rzeczy.. np. jak BEZPIECZNIE wziąć pająka, by ani Wam ani jemu nie stała się krzywda.

Twardy
01-04-2008, 01:19
jakiś arcik się napiszę :)

to nie rewolucja, tylko ukazanie iż nie wszystko co jest powszechnie uważane za złoooo jest złem :)

Sad_Mad
01-04-2008, 01:20
gorzej kiedy przesada zrobi się zbyt przesadna
Przesadna przesada w kazda strone jest zla.

to nie jest odzew na "nie biorę pająków na rękę" to jest odzew przeciwko ludziom którzy mają małe pojęcie, a dużo krzyczą
Na takich nic sie nie poradzi.

Mi się to podoba, że w końcu miał ktoś odwagę powiedzieć o tym głośno.
Tak to napisales jakbyscie co najmniej byli anty Putinowska opozycja w Rosji xD.

Ludzie się zachowują, jakby dotknięcie przez nas pająka raniło go.
Czasem jednak tak sie konczy.


Z takowych akcji raczej i tak nic nie wyniknie. Kazdy hodowca ma swoje zdanie i sposob na hodowle i obcowanie z pajeczakami. Zas mielonka i tak pojdzie za marchewka.

Biskup
01-04-2008, 04:20
Zgadzam się z akcją, może nie do końca jeśli chodzi o branie ptaszników na rękę. Brachypelmy zdarza mi się czasem wziąć w dłoń ale z jadusami nie robię tego wcale (czuję respekt na tyle, że wolę nie ryzykować). Popieram jednak w 100% fakt, iż nie trzeba pieścić się z terrariami itp... Pająk w naturze nie zawsze ma idealne warunki. Wiadomo zmiany pogodowe i wiele innych czynników wpływa na otoczenie pająka, a on musi jakoś przeżyć. Jak bym miał zmieniać torf pająkom co tydzień to bym chyba na głowę dostał :)

Pozdro

taliban27
01-04-2008, 11:40
Tak to napisales jakbyscie co najmniej byli anty Putinowska opozycja w Rosji xD.

Niektórzy branie pająka na rękę tak właśnie traktują:/.

Kostia
01-04-2008, 12:43
ja moge wziasc tyko swojego murina l5 hihihihi....bo mam jeszcze wiekszsego ale go sie boje,lasiodorke mialem na rekach juz :)nie jestem przeciw chociaz sam staram nie brac sie pajakow na reke ;p

BoBaZ
01-04-2008, 16:33
Rozumiem akcje "Od 3 lat nie biorę", jednak po pewnym czasie część jej zwolenników zboczyła w inną stronę i stała się ekipą tępiącą ludzi za branie pająka i dotykania.

Hmmm, nie wszyscy. Jak ktoś chce brać - niech sobie bierze, ale w akcji uczestniczą osoby, które po prostu tego nie popierają, to jest ich opinia.

Mówi się, że pająka można brać na rękę tylko w wyjątkowych sytuacjach, jednak jak ma się to umieć skoro nigdy się tego nie ćwiczyło??? Czy pająka zrzucisz z ręki albo trzepniesz gdy wbiegnie na nią z zaskoczenia jeżeli przetrenowałeś ten motyw już kilkadziesiąt razy?

Mówisz o 2 różnych rzeczach.


Ogółem - można pająka wziąć na rękę raz czy drugi, ale nie wyganiać go sobie na rękę przy każdej zachciance.

1. Można bezmyślnie, wyganiać specjalnie pająka z terra, by wziąć go w łapska, czy pochwalić się kolegom.

2. Pająk może wbiec na rękę ! Czy to umyśle nasze zachowanie? NIE.

Spójrz na swoje dorodne samiczki. Czy żadnej nie nakarmiłeś jakimś starym samcem? Jest to wskazane! Samiec się nie marnuje, jeżeli nie chcesz go w gablotce na ścianie i karmisz nim samice to gdzie tu jest zło? Nie martw się, nie jesteś sam! Wielu hodowców tak robi!

Co ma piernik do wiatraka ? ;)

Miroo
01-04-2008, 16:56
Artykuł o bezpiecznym braniu pająka na ręke napwewno się przyda.

Sebastian Ś.
01-04-2008, 17:03
Artykuł o bezpiecznym braniu pająka na ręke napwewno się przyda.

Nie ma czegoś takiego,zawsze może stać sie coś nieprzewidywalnego,czy to pająk ucierpi czy właściciel.Można nazwać: Przewodnik pomagający w dużym stopniu wyeliminować nieprzewidziane wypadki podczas brania ptasznika na ręke:D Zgadzam sie poczęści ze zwolennikami jak i przeciwnikami tego nowego klubu.

Twardy
01-04-2008, 19:37
Co ma piernik do wiatraka ? ;)
idea klubu nie dotyczy tylko brania pająków na rękę...

dzid
01-04-2008, 21:06
musze przyznac ze zgadzam sie z twardym. nie mozna za kazdym razem srac ogniem kiedy w aptece nie beda mieli moczboxa, a w cerfurze beda tylko pudelka po kawie z chin albo w torfie ktos znajdzie kawalki kory sosnowej, a sosna to zywice wydziela i sie pajak moze przykleic itp.
ludzie w dziale dla poczatkuajcych non stop zawracaja tym glowe.
obysmy na wlasne dzieci uwazali tak jak niektorzy na pajaki ;p

jesli mam w kranie wode o podwyzszonej zawartosci kationow i ta woda podlewam moje pupilki to nic sie nim nie stanie? ona zostawia na szklankach paskudne zacieki ktore schodza dopiero po potraktowaniu domestosem, ja bardzo kocham moje pajaczki i nie chce zeby im sie cos stalo...

info-0
01-04-2008, 21:23
Artykuł o braniu na rękę mogę przetłumaczyć z AB :). Jest świetnie napisany :). Zgodę od autora mogę dostać w 24h :P. Tylko jak będą chętni.

taliban27
01-04-2008, 22:03
Ja chętnie bym przeczytał taki artykuł.

Twardy
01-04-2008, 22:22
na pewno będą chętni :)
jestem "za"

Jimi Hendrix
02-04-2008, 14:27
na pewno będą chętni
jestem "za"
Napisze to tak... "...jestem Za, a nawet i przeciw..." L.W
Jeśli można to czemu nie. Taki art. się przyda.

info-0
02-04-2008, 15:20
Ok to w piątek wrzucę zapewne lub wcześniej, jeśli czas pozwoli :).

Gilas
11-04-2008, 00:51
Z drugiej strony wiele osob hamujac swoja ciekawosc moglo by przezyc . <kocham te glebokie argumenty>

Do najtrudniejszych na swiecie czynnosci to nie nalezy. Skoro mozna to zrobic za "tym pierwszym razem", to i przy sytuacji ekstremalnej nie powinno to stanowic problemu.

Czesciowo popieram. Ale mimo wszystko- czy nie lepiej jest jednak propagowac porzadku i uwagi przy ptasznikach? Oczywiscie nie wolno przeginac.

Czasem jednak tak sie konczy.


Teraz Ty przesadzasz...
Czasem, jak pająk chodzi to włazi na sufit terra...
Czasem, jak pająk siedzi na tym suficie, to z niego spada...
Czasem, jak pająk spada z tego sufitu, to sam się zabije...
Może inaczej:
Czasem, jak coś zjem ostrego, to pierdnę...
Czasem, jak pierdnę, to sąsiadkę obudzę...
Czasem, jak sąsiadka się obudzi, to na mnie nakrzyczy...

Czasem, jak czytam to forum, to śmiać mi się chce...

Tu nie chodzi o argumentację: czasem; niekiedy; niektórzy... Tu chodzi o sam fakt. Ty nie bierzesz, O.K. Ja biorę, też nie jest źle, ale chodzi o to, że ja nikogo nie nakłaniam do brania, ani nie odradzam tego... To jest własny wybór, a Ty starasz się w miły i elokwentny sposób wyperswadować nam, że jest to złe i okropne... My nie głupie i myśleć potrafią...
Pozdrawiam.

Sad_Mad
11-04-2008, 01:01
My nie głupie i myśleć potrafią...
Sa rozne "Wy" ;). Czesci hodowcow na tym forum do piet nie dorastam (pod wzgledem doswiadczenia), wiec do nich moje posty z oczywistych wzgledow nie trafiaja. Inni z kolei sa na tyle odpowiedzialni, inteligentni i opanowani, ze wdawania sie z nimi w jakakolwiek polemike nie ma sensu z tego wzgledu, ze doskonale wiedza co robia, licza sie z ryzykiem itp. (oczywiscie jedno z drugim sie nie wyklucza, sa ludzie inteligentni i doswiadczeni xD)
Ale czesc "Was" to, niestety, ludzie ktorzy biora ptaszniki na rece dla szpanu, bez przygotowania, bez wiedzy, bez wyobrazni. Wasza taktyka w takim wypadku jest edukowanie co do "taktyki" brania na rece. Albo po prostu zlewanie tego, na zasadzie "sie sparzy, sie nauczy".
Moja zas polega na tym, by w ogole to branie na rece w takim wypadku wyeliminowac, gdyz pozytku to w gruncie rzeczy nie daje ;).
O sensie hodowli rowniez moge podyskutowac, ale tutaj akurat w 100% potrafie zrozumiec roznice pogladow :).

Teraz Ty przesadzasz...
Odrobine, ale jednak wiecej nieszczesc (drobnych, nie drobnych, ale zawsze) stalo sie z powodu BRANIA na rece, a nie odwrotnie, nieprawdaz? ;)

Pozdrawiam.
Ja rowniez :)

Gilas
11-04-2008, 01:08
Odrobine, ale jednak wiecej nieszczesc (drobnych, nie drobnych, ale zawsze) stalo sie z powodu BRANIA na rece, a nie odwrotnie, nieprawdaz? ;)


Masz jakieś statystyki, czy piszesz tak z doświadczenia, bo sam zajechałeś 13 pająków z powodu brania na rękę, a tylko 6 zdechło, bo same Cię dziabnęły podczas czyszczenia terra... Widzisz taka argumentacja, nie jest żadną argumentacją. Również argument, że do takich co "nie myślą i biorą" nie dociera do mnie, bo jak sam już napisałem, to jest sprawa INDYWIDUALNA każdego hodowcy, a nie nam oceniać jego IQ... Może faktycznie się sparzy i się nauczy czegoś, ale do niego na pewno nie dotrze Twój apel o zdrowy rozsądek... Nic na siłę...
Pozdrawiam.

Sad_Mad
11-04-2008, 01:25
Masz jakieś statystyki, czy piszesz tak z doświadczenia, bo sam zajechałeś 13 pająków z powodu brania na rękę, a tylko 6 zdechło, bo same Cię dziabnęły podczas czyszczenia terra...
Wydaje mi sie to oczywiste. Duzo latwiej wyobrazic jest mi sobie uszkodzenie ptasznika/hodowcy podczas brania na reke, niz przez nie branie ;). Coz, dowodami zadnymi nie dysponuje, wiec za bardzo bronic tej tezy nie moge, lecz powtarzam, ze WYDAJE MI SIE ona oczywista...
Ironia niepotrzebna.

to jest sprawa INDYWIDUALNA każdego hodowcy, a nie nam oceniać jego IQ
Ale doswiadczenie oceniac spokojnie mozemy. Jesli ktos podchodzi nieprzygotowany do wszystkich aspektow hodowli, to moze podchodzic nieprzygotowany takze do brania na rece. Wiec moze jednak apele maja sens, bo zamiast koniecznosci sparzenia sie po prostu przeczyta i rozwazy argumenty za i przeciw. (wydaje mi sie ze w calej tej mojej paplaninie dalem kilka tych przeciw)
Za trzymanie ptasznika w skandalicznych warunkach mozna opieprzyc rownie dobrze co za branie na reke.
Zostawianie wszystkiego samemu sobie jest wg. mnie bledne, a tego typu kampanie informacyjne jakis tam jednak sens maja.


Czy tylko mnie sie Arachnea tnie?

info-0
11-04-2008, 01:29
http://www.arachnea.org/forum/showthread.php?t=16890 Branie/chwytanie pająków na rękę ;]. W większości bezpieczne metody ;).

Sad_Mad
11-04-2008, 01:32
http://www.arachnea.org/forum/showthread.php?t=16890 Branie/chwytanie pająków na rękę ;]. W większości bezpieczne metody .
I dobrze, ale mimo wszystko...
Moja zas polega na tym, by w ogole to branie na rece w takim wypadku wyeliminowac, gdyz pozytku to w gruncie rzeczy nie daje .
;)

info-0
11-04-2008, 01:43
E tam nie daje :). Mnie na przykład się branie pająków na rękę podoba, bo lubię z nimi obcować (ale erotycznie zabrzmiało :P).

Może jestem walnięty, może ktoś mnie przy porodzie upuścił kij z tym :). Pająki od zawsze na ręce brałem jak i inne gadziny ;). Do teraz żyję... O dziwo :D. Nie róbmy z biorących pająki na ręce jakiś satanistów. Nie dzielmy też ludzi na dobry, bo nie bierze, zły bo bierze i powinien być karany z urzędu :). A akcja nie biorę obecnie nie dość, że dla mnie jest śmieszna, bo 3/4 postów to bąki i podlizywanie się wyższej władzy (ciekawe czemu ma takie włażenie w d... służyć? Co będziemy się lepiej na takich patrzeć? Nie bierze jest cool?).

Ale i tak zgodzę się z sad_madem co za dużo to niezdrowo i nieopanowanym nastolatkom co chcą sobie przed kolegami poszpanować stanowczo takie branie odradzam. Poza tym sad to chyba jedyna osoba, która może szczerze powiedzieć, że NIGDY nie wziął pająka na rękę ;).

wrox
12-04-2008, 15:09
No i dupa. Od jakiegoś czasu również jestem po ciemnej stronie mocy. Trochę mi głupio przed samym sobą, bo byłem raczej przeciwnikiem brania pająków na rękę. Nikogo co prawda nie potępiałem za to, ponieważ uważam, że Twój cyrk, Twoje małpy, jednak osobiście byłem na nie.

BoBaZ
12-04-2008, 19:45
Czas na moją wypowiedź :)

Przede wszystkim, w 100% popieram SadMad'a.

A tak od siebie dodam, że to mój wybór, że nie biorę pająków na rękę. A dlaczego nie?
Kilka argumentów:
- Nie sprawia mi to żadnej przyjemności
- Mogę uszkodzić pająka, albo on mnie
- Stres dla pająka
- Możliwa ucieczka pająka

PS: Oczywiście, nie wykluczam sytuacji, że pająk wskoczy na rękę, a my chwile go tam "zatrzymamy". I nie mówię, też że nigdy nie brałem pająków na rękę.

Drugą rzeczą, którą chcę poruszyć... "Coś" mnie bierze jak widzę zdjęcie kędziora na twarzy czy ręce kogoś, kto ma wręcz wypisane na twarzy "Patrzcie ! To śmiercionośna tarantula, a ją biorę na rękę !", dosłownie :(

Natomiast, szczerze podziwiam osoby z dużym stażem, które "handlingują" swoje dorosłe Poecilothecie czy Heteroscodry, bo wiem, na co stać te pająki.


To jest moja prywatna opinia, pewnie ktoś będzie miał do niej jakieś "ale" itp.

Ale jeszcze raz mówię: Ja nie biorę!

Twardy
12-04-2008, 20:09
kurczę, źle zatytułowałem tą akcję bo teraz wszyscy myślą, że dotyczy tylko brania na rękę :(

wrox- to nie jest ciemna strona mocy, a jeśli nawet jest ciemna to tylko u nas w kraju :)

Naprawdę, szanuję twoje przekonania Sad i Bobaz, z wieloma waszymi punktami się zgadzam.
Mi chodzi o ukazanie ludziom tego, że handling i inne ciekawe praktyki hodowlane to nic złego, że nie można się tego wstydzić.
Zobacz na dział filmiki... Koleś wrzucił film jak starym vagansem nakarmił blondi i nagle 1000 osób napisało, że to idiota, że pajączki trzeba kochać i, że tylko sadysta robi coś takiego- ciemnogród!
identyczna sytuacja z tym chłopaszkiem co wyciągał Poe faunaboxów- kręcone w takim garażu to było.
Jak tutaj się czymś pochwalić jak 1000 dzieci napisze Ci że jesteś głupi od razu albo że "NiE kOffAsH sFoIh PaJoNcZkooF, bOOsHe!"

Adsy
12-04-2008, 20:31
No to teraz Adsy sie wypowie. Presja jak wyrządza akcja "Nie Biorę..." początkującym hodowcom jest na prawde duża. Jako niepewny, początkujący hodowca gdy przeczytałem na czym cała akcja polega, a szczególnie ile osób to popiera, pomyślałem że coś w tym musi być. (Może teraz nie jestem jakimś zaawansowanym hodowcą czy profesjonalistą ale az takim początkującym nie jestem.)

Jak ta sytuacja wygląda teraz?
Brałem, biorę i będe brał. (nie tak często, ale co jakis czas przy przenoszeniu) Nie mówię o gatunkach takich jak Poecilotherie czy inne agresory, tylko pająki takie jak kędziory.

Kilka argumentów:
- Nie sprawia mi to żadnej przyjemności
A mi tak. Może nie przyjemność, ale satysfakcję.

- Mogę uszkodzić pająka, albo on mnie
- Możliwa ucieczka pająka
Jesli umiesz go poprawnie trzymać, to nic sie nie stanie.

- Stres dla pająka
No i teraz znowu temat stresu. Hmm... Za każdym razem gdy otwierasz pojemnik pająk sie stresuje! Za każdym razem kiedy wrzucisz mu jedzonko to przeciez tez sie stresuje! Każdym razem gdy przechodzisz w pokoju pająk cię wyczuwa! Za każdym razem gdy odkurzasz w swoim pokoju pająk to tez wyczuwa! Przeciez on sie wtedy stresuje!

Dobrze wiemy że stres w pewnym stopniu skraca życie naszego pajęczaka! Problem w tym że nie wiemy o ile! Dodatkowo jak się mierzy stres u pająków? Odp. brzmi: Nie da się.
W tym wypadku jak można wiedziec czy np. odkurzacz w pokoju nie powoduje wiecej stresu niż branie pająków na ręce?

Drugą rzeczą, którą chcę poruszyć... "Coś" mnie bierze jak widzę zdjęcie kędziora na twarzy czy ręce kogoś, kto ma wręcz wypisane na twarzy "Patrzcie ! To śmiercionośna tarantula, a ją biorę na rękę !", dosłownie

"Wolność Tomku w swoim domku." Przecież wszędzie są tacy ludzie :) Jego pająk, jego ręka, jego zdrowie. Głupotę najlepiej ignorować.

Co na koniec powiem?
Popieram akcje "Nie biorę..." :) Dlaczego? Bo nie chciałbym przeczytać w gazecie przypadku ukąszenia maculaty jakiegos początkującego 12 latka bo ten probówał ją wziąć na ręke. Akcja jest dobra ale w zastosowaniu dla nowych w pajęczarstwie :)

BoBaZ
12-04-2008, 20:54
Mi chodzi o ukazanie ludziom tego, że handling i inne ciekawe praktyki hodowlane to nic złego, że nie można się tego wstydzić.

Tu się zgadzam.


Adsy - Dobra, stres jak stres. Ja w swoim poście podkreślam głównie początkujących hodowców i ludzi typu, "ale super, wezmę na rękę pająka i pokażę kolegom".

wrox
12-04-2008, 20:57
wrox- to nie jest ciemna strona mocy, a jeśli nawet jest ciemna to tylko u nas w kraju :)




Wiem ,wiem :) Tak tylko napisałem :P

Ogólnie moje zdanie na dzień dzisiejszy jest takie jak napisałem wyżej = Twój cyrk, Twoje małpy (pająki).

Sad_Mad
22-04-2008, 00:42
hmmm
pająka do siebie nie można przyzwyczaić
pająk kieruje się instynktem, a nie pamięcią, więc nie może Cię zapamiętać, pająka można brać tylko na rękę w wyjątkowych sytuacjach, np. w celu uzyskania dobrej fotografii która posłuży do określenia płci, lub zdiagnozowania jakiegoś problemu lub niepokojącej zmiany

Patrzcie jaki cytat znalazlem xD. Minal ledwie rok i prosze, jaka zmiana pogladow xD.


<nie moglem sie powstrzymac jak na to trafilem :P>

NOXIUS
22-04-2008, 01:02
A teraz wszyscy zmieniają swoje zdanie :):):)
Czekać tylko na kolejną osobę co będzie propagowała niebranie na rękę i tak w kółko...

poza tym to forum zmieniło się w gnojowisko gdzie jeden gnoi drugiego i wszyscy naśladują ludzi z zarządu...

To żeś Twardy namieszał...

GDZIE SIĘ PODZIAŁO TO FORUM SPRZED 2 lat ... :(

Twardy
22-04-2008, 03:37
nic nie namieszałem :)

tylko krowa całe życie żre trawę i nie zmienia swoich poglądów

człowiek do niektórych rzeczy dorasta i patrzy na nie z innej perspektywy. Twój cytat jak widzę, jest wyrwany z jakiegoś kontekstu.
Jestem za braniem na rękę gdy sytuacja do tego zmusza i gdy trzeba trzasnąć dobre foto. Jednak zrozumiałem, że bez treningów i bez oswojenia się z taką nową sytuacją jest to niestety niemożliwe.

wrox
22-04-2008, 12:36
Zastanawiam się po co ta cała gadka o braniu, bądź nie pająków na rękę? Niech każdy robi jak uważa i nie wtrąca się w to, co robią inni. Są opisy gatunków, każdy wie, z jakim zwierzakiem ma do czynienia. Przyznam, że osobiście zagotowałbym się (mimo że cały czas uważam się za początkującego) gdyby ktoś moralizował mi na forum że tego nie powinienem robić, tamtego pająka nie powinienem kupować itd.

P.S. Zaraz pewnie ktoś napisze, że trzeba o tym rozmawiać, uświadamiać bo jakiś świeżo upieczony, niedoświadczony właściciel murina weźmie go na łapę i zostanie "pocałowany". Tylko, że moim zdaniem żaden rozsądny człowiek, nie mający wiedzy na temat ptaszników nie będzie pchał w ich stronę paluchów. Jeśli jest inaczej, to jest idiotą.

Twardy
22-04-2008, 19:08
ech... ciągle to branie i branie... przeczytajcie pierwszy mój post i może zrozumiecie o co mi chodzi...

Pasia
22-04-2008, 19:35
Zastanawiam się po co ta cała gadka o braniu, bądź nie pająków na rękę?
Chociaż coś się dzieje na forum ;)
Całkowicie się z Tobą zgadzam Wrox,a Twardemu należy się szacunek za to,że w końcu ktoś wystąpił w imiemiu osób,które nie do końca zgadzają się z założeniami akcji "Nie biorę"

Pozdrawiam

NOXIUS
22-04-2008, 20:29
zauważ Twardy jak przypuszczam większość użytkowników tego forum nie ma 18 lat więc w pewien sposób "nie dorosło" do takiego poczynania z pająkami i ich hodowlą...to że mama się zgodziła....życie...


Tylko czkać aż w dziale Raporty & Wypadki zaczną się pojawiać posty typu : mam 14 lat ugryzł mnie smithi co mam robić??

Powiem tak...inicjatywa dobra, hodowca pająków nie powinien bać się swego pupila bo było by to bez sensu ale wykonanie pomysłu trochę złe...

głupi przykład co by było gdyby każdy mógł palić marihuanę ?? - większość pewnie by to robiła bez względu na konsekwencje...


"Mówi się, że pająka można brać na rękę tylko w wyjątkowych sytuacjach, jednak jak ma się to umieć skoro nigdy się tego nie ćwiczyło??? Czy pająka zrzucisz z ręki albo trzepniesz gdy wbiegnie na nią z zaskoczenia jeżeli przetrenowałeś ten motyw już kilkadziesiąt razy?"- jeżeli ktoś jest nie opanowany i ma arachnofobie to nie powinien hodować



"Spójrz na swoje pająki- przypatrz im się dobrze! Czy któryś z nich wygląda Ci na laleczkę z porcelany iż byle co jest go w stanie uszkodzić? Nie! to są ewolucyjne czołgi! 2 roztocza, pleśń na 3 mm i psiknięty dezodorant w pokoju go nie zabije! Nie boli Cię, że kiedy piszesz, że masz pleśń to od razu zostajesz uznany za zapuszczonego brudasa niekochającego pająków?"- tu się zgadzam w 100 % środowisko naturalne na pewno nie jest takie czyste:)poza tym gnojenie innych stało się domeną tego forum


"Walnij w nim swoje zdjęcie z pająkiem na ręku, zdradź sztukę dobrego handlingu, pokaż filmik z karmienia samicy samcem lub inne ryzykowne aczkolwiek sensowne i pionierskie akcje! w tym klubie nikt Cię nie potępi " - teraz każdy dzieciak będzie chciał zaszpanować



"*akcja nie ma na celu propagowania zapuszczania terrariów i umyślnej głupoty" - zaprzeczasz sam sobie :)

"jednocześnie czerpiemy wielką radość z hodowli." - i kąsania pająków w to też można doliczyć bo nigdy nic nie wiadomo...


chcesz zrobić coś dobrego to widać ale rób to umyślnie


poza tym gdzie są ludzie którzy tworzą te forum -np. Andrzej-administrator twórca akcji "Nie biore..."???

dalej będę powtarzał że to forum upada a dokładniej jego poziom...

sorry Twardy to moje zdanie nie miej do mnie żalu.

Twardy
22-04-2008, 20:48
to nie jest akcja przeciwko "nie biorę...", bo:
1. Tu nie chodzi o tą akcję- tu chodzi o szeroko pojęte gadanie, że coś co jest dobre i poprawne- jest złe. zobacz ten temat:
http://arachnea.org/forum/showthread.php?t=15073&highlight=blondi+vagans 99% to durne wypowiedzi! myszą karmić można, bo to jest spoko, ale starym samcem nie? czy to nie jest mega idiotyczne? niektóre z tych komentarzy to 12 latki które o "hodowli" wiedzą tyle co ryba o lataniu. Ja też karmie starymi samcami bo to jest w 1000% normalne! I naprawdę, polecam- żarcie się nie marnuje!
2. ta akcja jest przeciwko ślepym bojownikom którzy ze strachu lub z powodu jakiegoś chorego trendu chcą się usprawiedliwić lub dowartościować i uznać, że są super
3. ta akcja ma pokazać co jest wpisane w hodowle- ale nie w "chodowle" lub "trzymanie", ale w prawdziwą hodowlę:
- branie na rękę- moim zdaniem bardzo przydatna umiejętność
- skarmianie starym samcem- wykorzystanie teoretycznie zużytego materiału
- utrzymanie chwilowych złych warunków- zdarza się, tym bardziej w dużych hodowlach
- ucieczka pająka- ryzyko związane z zawodem. Jak bacy w górach by uciekła owca to podejdziecie do niego i powiecie "lepiej kup sobie chomika"?

niektórzy zbierają poroże, inni robią sobie zdjęcie z ptasznikiem na ręku na pamiątkę, życie...

to, że forum upada to nie moja wina, twoja też nie więc nie mam do Ciebie żalu...
nie szukaj problemu w akcjach- szukaj problemu w ludziach...

i niczemu nie zaprzeczam- napisałem sensowne.
ktoś kupi nóż i będzie kroił chleb, a ktoś inny zabije nim matkę- świata nie zmienisz :)

osobiście mam gdzieś opinie dzieci, którzy napiszą mi, że jestem "bebe". Mam swoje zdanie i swoją opinię na ten temat którą przedstawiłem i tyle... czy się z tym zgadzasz czy nie- twój wybór :)

NOXIUS
22-04-2008, 21:04
zgadzam się z tobą, ale to świadczy tylko o upadającym poziomie tego forum ale zachęcanie "dzieci" tego forum do brania na rękę mówię stanowcze NIE, uświadamianie o konsekwencjach brania na rękę i możliwościach pająka TAK(Nie biorę na rękę... itp)


- branie na rękę- moim zdaniem bardzo przydatna umiejętność
- skarmianie starym samcem- wykorzystanie teoretycznie zużytego materiału
- utrzymanie chwilowych złych warunków- zdarza się, tym bardziej w dużych hodowlach
- ucieczka pająka- ryzyko związane z zawodem. Jak bacy w górach by uciekła owca to podejdziecie do niego i powiecie "lepiej kup sobie chomika"?


zgadzam się z tobą ale pod warunkiem że forum odwiedzają TYLKO "prawdziwi hodowcy" a jak sam wiesz tak nie jest a dokładniej jest tak, że większość nie wie do końca co to za zwierzę - mówię tak bo sam kiedyś zaczynałem ale po 3 miesięcznej lekturze o tych stworkach i pomimo tego te zwierzęta zaskoczyły mnie nie raz ...

nie wszystko można tak od razu ...

mam nadzieję że jest świadomy konsekwencji tego postu.

Twardy
22-04-2008, 21:09
nie zachęcam dzieci- to karalne :)

kwestia wyboru, jak gówniarz będzie chciał wziąć to weźmie, nieważne jest to czy ktoś mu pozwoli, czy nie. Weźmie, żeby sobie tego spróbować, a jak go nawet coś ugryzie i napisałby o tym na forum, to najpierw w 10 postach go zbluzgają, a w 11 może ktoś udzieli pomocy...

kiedyś była na forum taka akcja, że ktoś wstawił zdjęcie z allegro, że hodowca trzymał L6 czy jakoś tak w moczboxie i padły bluzgi że to sadysta i że się nie zna, i że w ogóle tragedia. Pogadałem z kolesiem, dałem mu linka, że mu antyreklamę do aukcji robią i tak ogólnie wymiana zdań. Koleś akurat w porównaniu do "sweet 16" i "hot 13" był hodowcą, ale prawdziwym hodowcą, wiedział co i jak. Wiadomo, że pająki idą na sprzedaż, można to hobby lubić, można poświęcać mu dużo czasu, ale gdy pająki stają się dla Ciebie ważne jak matka lub chociaż jak pies, i delikatniejsze niż noworodek to trzeba się zastanowić przez chwilę... pająki są dla Ciebie, a nie ty dla nich. Niektórzy łudzą się, że ich terraria 20 na 20 na 20 dają pająkowi warunki naturalne, niektórzy kupują chromkę, stają się super hodowcami i umieszczają zdjęcia jak ta grzęźnie w błocie. Są różne typy ludzi i trzeba z tym żyć :)

Sad_Mad
22-04-2008, 21:16
jak gówniarz będzie chciał wziąć to weźmie
Jakby spotkal sie tylko z krytyka brania na reke- to by nie wzial ;).

Bierzta jak chceta, ale po co robic jakies wielkie akcje zachecajace? <wiem, ze to nie tylko o to chodzi>

Pzdr dla Ciebie, NOXIUS ;).

Twardy
22-04-2008, 21:27
powiem tak, z wypowiadających się na forum:
10%, może mniej osób na forum to hodowcy
5% z tych hodowców pisze już tylko w dziale "Bezpieczne zakupy"
30% to Ci którzy chcieli by hodowcami zostać
65% to Ci którzy są chodofcami i swoimi komentarzami wywierają presje na te 30% hamując ich rozwój w dobrym kierunku

Sad_Mad
22-04-2008, 21:30
30% to Ci którzy chcieli by hodowcami zostać 65% to Ci którzy są chodofcami i swoimi komentarzami wywierają presje na te 30% hamując ich rozwój w dobrym kierunku
Pozdrawiam tych ktorzy caly swoj rozwoj <w kierunku pasji> opieraja na forum i komentarzach osob tam piszacych.

Twardy
22-04-2008, 21:31
Jakby spotkal sie tylko z krytyka brania na reke- to by nie wzial ;).
pozdrawiam również :)

Sad_Mad
22-04-2008, 21:37
pozdrawiam również
Mowa byla o <Twoje slowo> GÓWNIARZU.
Jak chwytasz za slowka- rob to celniej.

Twardy
22-04-2008, 21:41
nie muszę :P
zresztą, klub mój jest, inicjatywa moja jest, do klubu wstępują nowi członkowie
myślę, że do tych obstawiam 30% dotarłem, mam nadzieje również, że jak ktoś wrzuci filmik lub cokolwiek zawartego w tej akcji to nie zostanie zbluzgany :)

miłej hodowli życzę i uważam, że wyczerpałem z mojej strony wszystko to co chciałem przekazać :)
pozdrawiam

info-0
22-04-2008, 22:10
Oj sad weź już skończ z tą paranoją nie brania na rękę :/. Zaczynasz przypominać dzieciaka. W USA nikt z brania na rękę problemu nie robi. Dzieciak jak będzie chciał wziąć to i tak weźmie i ŻADNA akcja go nie powstrzyma.

Patrz krecik wielki bojownik w akcji nie biorę co robi w dziale zdjęcia i filmy? Pokazuje swoje zdjęcia z pająkiem na ręku :D. No comment. I takich jest jeszcze kilka osób o których mówić nie zamierzam.

Dzięki Twardy za link do tego filmiku o którym mówiłeś, a ja widać przeoczyłem. Sorki, ale gdyby Matusz wrzucił tutaj ten film to ŻADEN by z twarzą na niego nie wyskoczył bo JAJ by nie miał. Zostałby zbluzgany od góry do dołu, itd :). A że to był spy to się znaleźli obrońcy zwierząt co to najeżdżać zaczęli. Jakim prawem pytam? Żadnym. Samce po swojej roli będą się marnować, a widząc to, że nie ma już sensu sprzedaży też bym samca dał samicy. Czemu? Bo to dobry posiłek i ptasznik chociaż zginie godnie jak w naturze (czy w naturze pająk jest oprawiany pośmiertnie?). Pająki nie myślą jak ssaki, nie znają pojęcia bólu (może i odczuwają, ale to nie jest pewne, bo badań nad tym nie było:P). Podając mysz, mysz się bardziej męczy, ale pewnie was to nie obchodzi :).

Stworzyliście z pająków kult, a fanatyzm nigdzie nie jest wskazany (patrz: islam). Dajcie na luz. Tyle ode mnie :P.

Sorry, ale może być dużo zdań pokrętnie napisanych :) (to przekaz podprogowy :P). I nadal akcję Twardego popieram. A poziom forum upada właśnie przez zacietrzewionych dzieciaków, którzy nie potrafią nic od siebie wnieść do tego hobby i tylko potrafią na innych najeżdżać (bo wtedy są cool).

NOXIUS
23-04-2008, 21:30
Po rozmowie z Twardym popieram tą akcję pod warunkiem, że dotyczy ona "prawdziwych hodowców" a nie dzieci, które pająka mają 3 miesiące i robią to dla szpanu...

Gilas
23-04-2008, 23:47
A mnie tylko dziwi fakt, że wielki propagator akcji "nie biorę" pan Andrzej nie wypowiedział się jeszcze w tym wątku... Coś mi się nie chce wierzyć, że przeoczył ten wątek...
Fakt, poznaliśmy jego zdanie dość wyczerpująco, ale wypadało by się również tutaj wypowiedzieć i odnieść do racji innych, których jak widać lekceważyć nie można, bo stanowią dość dużą grupę forumowiczów...
Panie Andrzeju - czekamy...

Sołtysek
24-04-2008, 04:29
a ja tam nie biorę bo się ich boję heh .... fascynują mnie ale jak zacznie mi nagle biec po ręce to wiem że wpadłbym w panikę, i w razie upadku i pęknięcia odwłoka nie darowałbym SOBIE tego.

patrze, podziwiam, karmie, podlewam i starczy

a co wy zrobicie ze ,,swoimi" ( one nie są NASZE - są własnością natury, my je użyczamy właśnie pod kątem swojej często niezdrowej w skutkach ciekawości) pająkami to hmmm wasza sprawa

Pawelnek
24-04-2008, 09:22
A mnie tylko dziwi fakt, że wielki propagator akcji "nie biorę" pan Andrzej nie wypowiedział się jeszcze w tym wątku... Coś mi się nie chce wierzyć, że przeoczył ten wątek...
Fakt, poznaliśmy jego zdanie dość wyczerpująco, ale wypadało by się również tutaj wypowiedzieć i odnieść do racji innych, których jak widać lekceważyć nie można, bo stanowią dość dużą grupę forumowiczów...
Panie Andrzeju - czekamy...

Andrzej ma Swoje życie prywatne, i nie jest teraz za często a Forum. bo często jet n wyjazdach.


Moje zdanie o tych dwóch akcjach jest takie. Jeśli ktoś nie chce brać niech nie bierze, a jeśli ktoś chce brać na rękę to mu nikt tego nie zabroni. Pająki są nie obliczalne nieraz ugryzie nas dla tego że chce się podeprzeć kłami jadowymi. Pająki nie odróżniają ręki od kawałka drewna. Dla nich to płaska powierzchnia. Ja bardziej się boje o pająka podczas brania na ręce bo wiadomo to jest stres dla niego ,niektórzy jeszcze robią inaczej zapraszają kolegów żeby się pochwalić że pająka mają na ręce, i wymachują ręką z pająkiem. Też dla mnie był by to stres jeśli np. jeździł bym jakąś wielką niebezpieczną kolejką bez zabezpieczeń. No ale mam nadzieje że nikt z forum tak nie robi ze Swoim pająkiem. To takie moje zdanie. Przyznam się biorę pająki na ręce ale tylko gdy jest taka potrzeba nigdy dla zabawy.

czaplin89
24-04-2008, 15:40
nie pamiętam już, czy podpisałem się w akcji "nie biorę", ale powiem szczerze, że jak zaczynałem przygodę z pająkami, to było dla mnie pierwsze prawo w obchodzeniu się z nimi, taki ta kacja ma wpływ. Z biegem czasu powiem szczerze, że miałe na ręku kilka razy kędziora, potem P.fortis, raz czy dwa murinusa, czy lividum. A zaczeło się tak, ze przy przenoszeniu kędziora on mi po prostu uciekł i na ręke. Ile ja się wtedy strachu najadłem, aż mnie zamurowało, i całe szczęście, bo inaczej bym pewnie zaczął skakać i machać rękoma, co by dla pająka się skończyło jeszcze gorzej. Kędzior uciekł na podłogę i tam się zatrzymał, po czym go złapałem. Od tamtej pory nie widzę w tym nic złego i nawet jeśli pajak wbiegnie mi na rękę, to potrafię zachować spokój. Ale to przychodzi z czasem :)

pozdrawiam,
Artur

PS. słowa Twardego: 10% to prawdziwi hodowcy, z czego połowa z nich wypowiada się tylko w dziale"bezpieczne zakupy". Niestety szczera prawda :( Robert p. kiedyś podobno pisał tu tysiące komentarzy, Blackmane też się coś schował. Pustę wypełnia birdspiders, ale jego posty są zbyt fachowe dla początkujących, a pisze tylko w VIP. Nikt z doswiadczeniem paruletnim nie pomaga nowym :(

Gilas
28-04-2008, 20:51
= one nie są NASZE - są własnością natury, my je użyczamy właśnie pod kątem swojej często niezdrowej w skutkach ciekawości)

Facet, ale poleciałeś... Dawno się tak nie pohihałem do monitora... Idąc dalej takim rozumowaniem, nie płaćmy podatków od psów i kotów, nie szczepmy ich i nie hodujmy, bo są przecież one własnością natury, my tylko je użyczamy... Daj sobie na looz i wstrzymanie, bo na prawdę nie wiesz co piszesz... Pająki są naszą własnością i możemy z nimi robić co nam się żywnie podoba, a takie portale jak Arachnea tylko nam mówią i podpowiadają jak z nimi postępować i dbać o nie, żeby miały w miarę wygodne i optymalne warunki życiowe.

Pająki nie odróżniają ręki od kawałka drewna. Dla nich to płaska powierzchnia.

Widzisz, kłania się brak podstawowej wiedzy z zakresu budowy pająka. Niestety dla Ciebie i Twojej ręki pająk doskonale rozróżnia powierzchnię po jakiej się porusza dzięki specjalnym narządom znajdującym się na pierwszej parze nóg bieżnych (polecam przejrzeć VIP lub ewentualnie Google...).
Piszę niestety, bo pająk wie, że to coś na czym jest można ugryźć, bo to coś jest "tkankowe, mięsne..."
Często przytacza się porównanie, że pająk "smakuje" swoimi nogami i jest w tym dużo prawdy... Można powiedzieć, że "liże" pokarm przed spożyciem.

Jednak dalej czekam na wypowiedź Andrzeja w tym wątku...

Spiritfall
28-04-2008, 22:00
Hah, moderatora mu! ; )

Adsy
28-04-2008, 22:50
Hah, moderatora mu! ; )

Dlaczego? :)

ReMblanT
29-04-2008, 02:31
Ja tam biore pajaki na reke i zyje!! przede wszystkim pozjaje ich charakter i wiem na co je stac! Niewidze w tym nic zlego jezeli robi sie to z glowa...(2 osoby, biore pajaka w tera na podloge np srodek pokoju, podwijam rekawy, bluza do spodni rozgladam sie gdzie moze jeszcze zwiac i nic zlego sie niemoze stac):) cykam fote czy zmieniam kokos...
A co do bladyny z dziadkiem vagansem to takiego rozwiazania niepopieram! Rozumiem dac mu szanse z vagansica i pozwolic zginac honorowo w ramionach kochanki(co jest normalne w naturze) a nie zrobic z niego poprostu karmowke! ja szanuje pajaki!! i takie jest moje zdanie.
pozdrawiam

Gilas
29-04-2008, 15:35
Hah, moderatora mu! ; )

A czemu to...????

Spiritfall
29-04-2008, 22:25
Dlaczego? :)

No juz dawno nie widzialem tak dobrego i wyrachowanego burna ;] Gosciu ma gadane, i co najwazniejsze- poukladane w glowie.

Gilas
29-04-2008, 23:28
No juz dawno nie widzialem tak dobrego i wyrachowanego burna ;] Gosciu ma gadane, i co najwazniejsze- poukladane w glowie.

Heh, dzięki, ale sam zauważ, ile jest ostatnio postów na tym poziomie na tym forum...
Gdzieś ostatnio przeczytałem w jednym z wątków, że z forum zrobiło się gnojowisko (czyt, każdy każdego gnoi za byle co...) Może za mocno powiedziane, ale jest w tym wiele prawdy. Niestety miałem ok. 2 roczną przerwę w bytności na tym forum, i gdy teraz tutaj wchodzę, to żal.pl... Niby funkcjonalność forum wzrosła, ale poziom zmalał niesamowicie. Gdzie te czasy, gdzie była konstruktywna i szczera krytyka, poparta zamiarem powiększenia wiedzy osoby nie wiedzącej (krytykowanej)... Teraz albo nikt nie odpisze, albo jak już się weźmie na odwagę, to pojedzie po bandzie... Inny problem, to brak (przeniesienie...) hyde-parku. Bardzo nie trafiony pomysł. Było to miejsce na prawdę dobrej zabawy, a forum tylko zyskiwało nowych członków, którzy nie tylko się dobrze bawili, ale również wynosili wiedzę o pająkach poprzez obcowanie z innymi forumowiczami.
Jednym słowem dla mnie Arachnea.pl strasznie się opuściła i osobiście nie wiem czy kiedyś wróci do takiej kondycji, w jakiej była dwa lata temu.
Pozdrawiam.
Za bardzo odszedłeś od tematu i robi się bałagan. Proszę pisać na dany temat. Dla wyjaśnienia: Domena Arachnea.pl nie należy już do nas-Kazio
I już modowi coś się nie spodobało...

Spiritfall
01-05-2008, 10:51
Gilas... i dla mnie w tym momecie powinienes zostac adminem : )

Mnie rowniez nie bylo tutaj okolo 2ch lat, ale byla to przemyslana decyzja. Forum dotchnela choroba, ktora dotyka kazde popularne forum- pojawili sie nabijacze postow, "znawcy" o 2 miesiecznym doswiadczeniu, dzieciarnia, no i najgorsze- "redaktorzy" piszacy artykuly przez ctrl+c, ctrl+v z innych stronek. Ci czesto zostawali moderatorami ; )

Teraz przynajmniej nabijaczy postow nie ma, bo licznik skasowano ; ) W kazdym razie, dalej jest tu pelno osob ktore chca zdobyc popularnosc przez jak najwieksza liczbe wypowiedzi, czesto pleta kompletne bzdury, a reszta im wtoruje... Nie potrafia posilic sie nawet na weryfikacje tych danych tylko czesto powtarzaja te "madrosci" w niezmienionej postaci. W rezultacie jest w obiegu duzo glupot, i baaardzo podobnych postow na baaardzo podobne tematy.

Przepieknym przykladem jest akcja 'nie biore'. Ktos wiele lat temu rzucil na tym forum "pajak to nie chomik, nie mozna go brac na rece". Text sie przyjal znakomicie, masy poszly tym tropem i coraz czesciej mozna bylo go zobaczyc w tej albo nieco zmodyfikowanej formie np. "pajak to nie krowa/slon/pingwin/zaba/cokolwiek" co mialo na celu pokazac czytelinikowi ze to jest wlasne, idywidualne podejscie do sprawy piszacego post... nieee zadne tam powielanie glupot. Osoby w tym czasie ktore mowily ze biora pajaki na rece byly przypalane i wieszane na krzyzach... ; ) Wyobraz sobie apogeum wqrwienia, gdy osoba z 2u letnim doswiadczeniem z pajakami pisze post o nonsensie tej akcji, a w odpowiedzi jakas osoba ktora zarejestrowala sie 2 miesiace temu pisze "pajak to nie madagaskarski zabnik blotny!!! nie mozna go brac na rece!". Jak grochem o sciane : ) Ktos to zauwazyl i podjal sie tej akcji, ludzie ja popierdali, by udowodnic sobie i innym ze sa pr0.

Czasy o ktorych piszesz... niestety juz nie wroca...

Co do funkcjonalnosci to nie moge sie z Toba zgodzic.. forum zyskalo duzo niepotrzebnych jak dla mnie funkcji, mozna zakladac jakies kluby, czy inne pierdoly... jak dla mnie cos w ogole nieprzydatnego. Od dzis zakladam klub milosnikow dziurawych materacy, kto chce sie przyjac? <-- i gdzie tu sens? Czy taki klub wniesie COKOLWIEK dla polskiej terrarystyki? Watpie.. to raczej chwyt, ktory ma na celu by ludzie przesiadywali na tym forum jeszcze dluzej. A ja sam przez ten natlok funkcji nie moge wylaczyc tylch zoltych okropnych mord -> :) i zaczalem miec watpliwosci aby wylaczenie tego bylo w ogole mozliwe...

Tak jak powiedziales: ogromny.zal.pl

Mi jest tylko smutno... ze przez to cala "stara gwardia" tego forum sie posypala... nie ma tu juz nikogo kto zarejestrowalby sie w 2005, albo wczesniej... szkoda, wielka szkoda. Chetnie bym znowu ich tu zobaczyl. Tym samym ja sam tez zagladam tu sporadycznie. Od czasu przeniesienia forum napisalem 50 iles postow...

3maj sie i pozdrowienia dla wszystkich weteranow tego forum : )

Dawid_nh
01-05-2008, 12:19
Mi jest tylko smutno... ze przez to cala "stara gwardia" tego forum sie posypala... nie ma tu juz nikogo kto zarejestrowalby sie w 2005, albo wczesniej... szkoda, wielka szkoda. Chetnie bym znowu ich tu zobaczyl. Tym samym ja sam tez zagladam tu sporadycznie. Od czasu przeniesienia forum napisalem 50 iles postow...



ja jestem i zyje:)

a tak w ogole to po 3 latach ciezko non stop pomagac poczatkujacym po jakims czasie to czlowieka meczy ze pisze mu po 20 osob dziennie na gg w roznych sprawach zwiazanych z pajakami

Raphael
01-05-2008, 12:19
nie ma tu juz nikogo kto zarejestrowalby sie w 2005

A ja, a ja?
Sorry ale musiałem.

Krzyżaku
01-05-2008, 12:53
Jak jakiegoś 2-miesięcznego "chodofce" ugryzie maculata ten dostanie wstrząsu i zejdzie to jak myślicie kto za to odpowie? Tak zapewne hodowca, ale pomyślcie jaki będzie szum w mediach... i jak myślicie czy my terraryści nie poniesiemy konsekwencji za jakiegoś (za przeproszeniem) ćfoka?
Jeśli chcecie popierajcie takie akcję ale nie myślcie potem że wasza sąsiadka nie zatelefonuje pod 997 i nie powie że "ten z pod 15 ma zabójczo, zabójcze pająki w domu bo w telewizji mówili że ostatnio takie pająki kogoś zabiły?"

Co do karmienie samcem... to już nie moja sprawa. Ja osobiście zrobił bym tak:
samiec stary - dać samicy
samiec młody - odsprzedam go

A co do "chwilowego zapuszczania terrari" to zapewne na forum niedługo posypią się posty:
"Czemu moja avi zdechła? Przecież TYLKO przez tydzień miała pustynię w terra."

Jeśli akcja była by bardziej sprecyzowana i nastawiona tylko na tych bardziej doświadczonych hodowców byłbym stanowczo ZA ale pamiętajmy że do forum mają dostep wszystkie przedziały wiekowe i "doświadczeniowe".

Spiritfall
01-05-2008, 14:02
Dawid_nh, Raphel: ; ) Witam witam, tak czy siak w dalszym ciagu jest nas za malo. Ale dobre i tyle : D

Co do pomagania nowicjuszom, to niech naucza sie w koncu korzystac z szukaj ; ) ale tak przeciez zawsze bylo i jest ze beda nowe tematy zakladac i dupe zawracac zamiast poszperac po forum nie? ; ) Ja tez tam nie zagladam : P z reszta jakbym chcial pomoc to i tak 10 osob mnie uprzedzi : P zwlaszcza tych nowych ; )

Krzyżaku: Brednie piszesz. Pajka kupuje sie odpowiednio do wlasnego doswiadczenia. Wlasnie po to jest to forum aby poradzic sie bardziej doswiadczonych jakiego pajaczka kupic na poczatek, czy po pol roku przygody z terrarystyka. Nikt przeciez poczatkujacemu nie napisze aby kupil sobie maculate, murina czy inna poe. Jezeli ktos taki kupi sobie po 2ch miesiacach groznego agresorka to juz jego sprawa. Jezeli zostalby ukaszony to trzeba przyznac mu nagrode im. Andrzeja Leppera za bezdyskusyjna bezmyslnosc, obsmiac i kamieniem rzucic. Zadna z tych akcji nie ma w tej materii odzwierciedlenia. Bierzesz pajaka na reke na wlasna odpowiedzialnosc i decydujesz sie na to przez 'spektrum' wlasnego doswiadczenia. Lapanie poe w lapki to nie najmadrzejszy pomysl. Ja chociaz 'biore i zyje' to moja samice murinusa zostawiam w spokoju ; )

Krzyżaku
01-05-2008, 14:30
to przewertuj dział raporty i wypadki... tam naprawdę jest parę przypadków (chyba 1 z angielskiego tłumaczony) gdzie początkujący terrarysta który miał obejście z pająkami typu kędzior bierze poe czy innego jadusa na łapę i zostaje ugryziony.
Nie będe podawał linków bo nie chce mi sie szukać bo tematy już dość dawno były zakładane.

A właśnie jak myślisz czy wszyscy kupujący przez allegro ptaszniki są na arachnea zarejestrowani? Powiedzmy że jakiś małolat kupi sobie poe (przed nawet zapoznaniu się z podstawowymi informacjami jak hodować czy innymi rzeczami) bo pisało że jest szybka i mocno jadowita. Dzieciak zacznie się popisywać przed kumplami jakiego ma zabójce weźmie go na łape zostanie uje** i dupa.

Spiritfall
01-05-2008, 14:59
No to pogratulowac rodzicom takiej 'pociechy'. I napisac podanie, o to by nie rozmnazali sie wiecej ; )

Teraz to nie widze zwiazku, jezeli nie zaglada na forum i tylko przejzal ze pajak jest szybki i posiada silny jad to co ma do tego akcja 'biore i zyje'? Juz pisalem, kupujesz pajaka zaleznie od doswiadczenia, jezeli ktos jest retardem i popisuje sie przed kumplami- to nawet zycze mu aby pajaczek go uwalil ; ) ba, moge specialnie dla nich uzyczac swoich agresorkow ; ) Juz mi nie pisz o dzieciakach bo szkoda czasu. Jezeli ktos jest na tyle glupi by szpanowac pajaczkiem to zadna akcja 'nie biore', 'biore', czy 'wkladam do ucha' nie zmieni jego podejscia.

Gilas
01-05-2008, 17:40
Dla mnie żadna akcja, nawet jak najbardziej ukierunkowana na dobro czy to pająka, czy też hodowcy nie przyniesie żądanego skutku, jeżeli nie dotrze do odbiorcy.
Jeżeli chcesz, żeby nowy terrarysta, ze znikomym obyciem w tej materii nie brał pajora na rękę, a On nie przeczyta tego postu, to nic nie wskórasz. W drugą stronę: jeżeli chcesz namówić doświadczonego hodowce na branie pająka na dłoń, a on nie przeczyta tego postu, to nie weźmie, bo nigdy tego nie robił i nie wie, że jest to w miarę bezpieczne. Nie widzę sensu w piętnowaniu Twardego, za zorganizowanie takiej "akcji" Na pewno miał dobre intencje; do mnie dotarł idealnie. Fakt, jeżeli przeczyta to małolat z poe od dwóch miesięcy i zerowym doświadczeniem, ale z odrobiną oleju w głowie, to nie weźmie, a jeśli weźmie i go walnie, to... ja się pytam gdzie jego rodzice...??? Nie interesują się czym też zajmuje się ich pociecha...???
I tak mamy kolejny "temat" na kolejną "akcję" uświadamiania rodziców o zwierzaczkach swoich podopiecznych. I tak w kółko Macieju...
Pozdrawiam wszystkich (w szczególności "Starą Gwardię @ AD 2005r...")

*ToMeK*brd
01-05-2008, 19:56
Branie pająków na rękę nie dla szpanu przydaje się... kontakt z pająkiem jest ważny. Jeżeli robimy coś z głową nie jest to złe.

venomous
02-05-2008, 22:46
kontakt z pająkiem jest ważny.

Jak widać kontakt jest bardzo ważny. Kontakt moim zdaniem można nawiązać z psem lub innym zwierzęciem domowym. Z ptasznikami możesz nabyć obycie, zdobyć doświadczenie.
http://www.arachnea.biz/serwis/forum/showthread.php?t=18144 (link przez biz. gdyż niestety często nie działa mi .org)

Wracając do całej akcji. Uważam ją za błędną. Niestety "Nie biorę" była jedną z ważnych akcji uświadamiających terrarystów. Co chcecie zyskać przez tą akcje? Bo nie rozumiem tego kompletnie - pukacie do niewłaściwych drzwi ! Twardy jako względnie doświadczony terrarysta, kierujesz tą akcje do wszystkich ! Czy o to Ci naprawdę chodziło ? Rozpowszechnienie brania ptaszników na rękę? W jakim celu ?
Wydaje mi się , że źle sformowałeś swoje poglądy. Ja nie śmiem powiedzieć , żadnemu doświadczonemu terraryście - nie bierz na rękę bo to jest "BE". Jednak pamiętaj , że w bardzo dużej mierze to forum czytają osoby początkujące - UWAŻAJĄCE się za doświadczonych terrarystów, oraz banda lizusów, którzy będą Ci przyklaskiwać, a na rękę wezmą co najwyżej kędziora, żeby pochwalić się kolegom.
Powinniśmy uderzyć moim zdaniem w inną sprawę . Wzbudzenia respektu młodych terrarystów, początkujących dla tych bardziej doświadczonych i ZAOSTRZYĆ regulamin za głupią krytykę nie wnoszącą nic do tematu - chamską. Takich ludzi powinno się właśnie karać a w dalszej kolejności usuwać z forum ! Nie musi być nas masa - ważne by miał się kto wypowiadać elokwentnie (niestety tego coraz bardziej brakuje :( )
Podsumowując - bierzesz ptaszniki, dobrze robisz to na własną odpowiedzialność i Tobie pewnie nic się nie stanie i oczywiście, że będzie to przydatne w niektórych sytuacjach - ale nie zachęcaj do tego wszystkich. Niestety w dzisiejszych czasach musisz jednak myśleć również za innych, na forum można spotkać bardzo wiele młodych osób (gimnazjum), którzy czytając tą akcje pomyślą - skoro tyle ludzi bierze ptaszniki na rękę to dlaczego ma mnie akurat moja poe ukąsić? No cóż pozostawie to już bez komentarza.
Powinniście jako doświadczeni terraryści robić to "po cichu", nie na pokaz - gdyż wielu zapewniam, że będzie chciało Was naśladować i im się nie uda :) Ja osobiście czułbym się za nich częściowo odpowiedzialny..

Już teraz polecam przeglądniecie sobie listy członków waszego klubu.. :)

uFo
02-05-2008, 23:28
To chyba zależy od pająka albowiem, ja swojego kędziora bądź smite biorę na rękę no a np. regala już się boję. :p

skala
03-05-2008, 12:47
To chyba zależy od pająka
No oczywiście, że od pająka. Kędzior czy smithi to całkiem inna bajka niż Poe czy Haplo. Branie na rękę nawet tych łagodnych pająków to ryzykowanie zdrowia lub życia pająka oraz nas samych nie mówiąc już o murinusach, Poe i innych diabłach(bo tu już wchodzi w grę poważne zagrożenie naszego zdrowia)

niedzwiedz86
04-05-2008, 00:57
Przepraszam wszystkich weteranów ale właśnie wtrąci się gówniarz z krótkim stażem na forum. Spiritfall, Gilas, gdyby nie to forum to pewnie nigdy nie zainteresowałbym się pajęczarstwem, a już na pewno nie miał bym skąd czerpać wiarygodnych informacji. Nie mogę się wypowiedzieć o tym, jak było kiedyś, ale teraz przecież też wcale nie jest aż tak tragicznie. Wszystko co potrzebowałem wiedzieć znalazłem na tym forum. Pewnie, że są ludzie, którzy mało wiedzą ale od razu coś wypisują w nowych tematach, ale po to są moderatorzy, żeby takie chaszcze usuwać. A co do akcji: kiedy nie miałem jeszcze pająków, przeczytałem o akcji "Nie biorę..." i pomysł wydał mi się bardzo szczytny, mówiłem: jak już kupię, to nigdy nie wezmę, co to, to nie! Kupiłem i po jakimś czasie zweryfikowałem poglądy. Obecnie raczej wyznaję zdrowe podejście: pająk nie zabawka ale jak już się go trzyma w domu to się trzeba umieć z nim obchodzić. I nie bać się, bo jak będzie sytuacja kryzysowa (np. ucieczka) to mamusia nie pomoże. Poza tym w przyrodzie nie żyją w sterylnych, bezstresowych warunkach. Respekt tak, strach nie. Myślę, że każdy w końcu dochodzi do wniosku, że pająk to nie maszyna do zabijania. Jedyny realny problem stanowią nałogowi szpanerzy ale do nich akcje typu "Nie biorę..." raczej nie przemówią. Jak powiedziałem: rozwagę trzeba mieć, doświadczenie samo przychodzi z czasem. Mam nadzieję, że teraz Stara Gwardia nie pożre mnie żywcem;)
Pozdrawiam wszystkich prawdziwych zaangażowanych forumowiczów!
(Użytkowniku, sam zdecyduj, czy właśnie czujesz się pozdrowiony)

Spiritfall
05-05-2008, 12:55
Pozrec zywcem? : P Ciesze sie ze newbie potrafi miec wlasne zdanie, na dodatek zdanie o solidnych, przemyslanych podstawach.

Ta akcja jest kierowana do takich jak Ty, ludzi ktorzy maja na tyle oleju w glowie by przemyslec sprawe akcji 'nie biore', by pokazac ze to cholerna skrajnosc, jedna strona medalu. Akcja 'biore i zyje' pokazuje druga skrajnosc, cos przeciwnego do pierwszej akcji. Tak by terrarysta mogl ujzec caly horyzont, i w rezultacie aby stanal gdzies po srodku, bo jak wszyscy wiemy- skrajnosci sa zle, a prawda zawsze lezy po srodku.

Cos takiego ; ) Chociaz jak przeczyta sie pierwszy post, to zauwazy sie ze akcja twardego lezy od poczatku po srodku. Nie namawia on tam przeciez nikogo do brania poe na reke, on sam zapewne tez tego nie robi. Nie propaguje umyslnej glupoty. Sprzeciwia sie tylko chorej mentalnosci i skrajnosci w jaka popadli zwolennicy akcji "nie biore".

Amen, i blagam nie piszcie juz o retardach, ktore to biora pajaki na rece dla szpanu, czy nie zdaja sobie sprawy z konsekwencji ktore wiaza sie z hodowaniem agresywnych i silnie jadowitych pajakow. TA AKCJA NIE JEST KIEROWANA DO NICH (a przynajmniej moj ruch oporu ; )))

Gilas
05-05-2008, 13:59
A tam Spiryt gadasz, dobry Retard nie jest zły...
Wiesz, niektórzy ludzie nie potrafią (lub są baaardzo odporni na naukę...) inaczej się przekonać o pewnych rzeczach, jak tylko przez naukę na własnych błędach. Raz uje**e, nie pomoże - trudno, może za kolejnym razem coś dotrze... Wiesz, mi już się nie chce odpisywać milion razy tego samego zdania, że TA AKCJA NIE JEST DLA RETARDÓW...!!! Dżizas, kiedy ktoś w końcu zrozumie o co chodzi w tej akcji i dla kogo jest ona kierowana w pierwszej kolejności...
Jakoś się nie dziwie, że jest nas coraz mniej na tym forum...

Krzyżaku
05-05-2008, 15:31
Tylko gdyby autor sprecyzował to że akcja nie jest dla szpanerów i osób bez doświadczenia było by lepiej ;)

Ja powiem tak - brałem pająki ale tylko po to by sprawdzić płeć lub wtedy jak mi spierdzielił z terra. W innych sytuacjach nie biore bo jest mi to nie potrzebne. Dla mnie ćwiczeniami w łapaniu pająka było sexowanie... czyli łączyłem przyjemne z pożytecznym.

Powiem tak - ja nie tempie ani nie odradzam brania na rękę... ja mówie tylko że jak nie ma potrzeby to lepiej nie brać.
Moim zdaniem najlepsza filozofia dotycząca "brania w łapę". (proszę bez jakichkolwiek skojarzeń XD).

Gilas
05-05-2008, 15:49
Tylko gdyby autor sprecyzował to że akcja nie jest dla szpanerów i osób bez doświadczenia było by lepiej ;)


Ale jak to sobie wyobrażasz...???
"Biorę i żyję [akcja dla normalnych hodowców, szpanerom dziękujemy...]"
Newer nie dotrzesz do tego grona odbiorców. Kropka. Widzę, że nie miałeś najmniejszego problemu z odczytaniem intencji Twardego, i właśnie dla Ciebie i Tobie podobnym jest ta akcja kierowana. Wystarczy mieć chociaż odrobinę oleju, smalcu czy innego tłuszczu w głowie żeby to zrozumieć...
Ale Sam pewnie wiesz, że zawsze się znajdzie taki Retard, który nie zrozumie... No cóż, jeżeli chociaż do jednego Twardy dotarł, to już jest dobrze.
Pozdrawiam.

castagnet
06-05-2008, 12:58
Akcja "Nie biorę..." od początku wydawała mi sie nieporozumieniem i skrajnością.
Każdy kto ją propagował z góry stawiał biorącego na rękę na pozycji przegranej i tej "gorszej".
Nieważne czy ktoś brał dla szpanu czy w celu wysexowania.
I to było głupie. Nie można było sie przyznać że wziąłem pająka do ręki bo od razu było gadanie w stylu: "pająk to nie... " , "to niebezpieczne", "ja nie biore.." "ble ble ble".
Akcja "biorę i żyję" jest trafiona. teraz można spoko napisać że "miałem pająka na ręce" i mohery już tak nie dogadują.
A czy jakis malolat odbiera tą akcje że można brać bez problemu... to jego problem. Każdy jest kowalem swojego losu. Jeżeli ktoś jest na tyle płytki że nie zgłębia się w treść akcji tylko wyciąga pochopne wnioski to niech płaci za własną głupote i niech uczy się na błędach. Tyle ode mnie.

PS. Ja biore tylko podczas: ucieczki, sexowania, przemeblowania, przeprowadzki itp.

Twardy
06-05-2008, 14:49
Ta akcja którą założyłem miała kilka celów:
- pająk to nie jest konstrukcja ze szkła
- hodowca- ale taki prawdziwy hodowca musi opanować te kilka technik i zrozumieć, że może zastosować niektóre praktyki gdyż są one całkowicie NORMALNE i poprawne z punktu widzenia hodowli.
Wiem jak jest, mam ten tytuł wiarygodnego i użytkownika miesiąca więc tą akcje założyłem i temat jest "bezpieczny" bo gdyby założył ktoś ten temat z ilością postów "2" i zarejestrowany niedawno to został by zjechany przez dzieciarnie, że jest głupi i że musi kupić chomika.
Co jakiś czas ktoś do mnie pisze, po co ta akcja i dlaczego ja to widzę tak a nie inaczej. Idzie to wszystko im bardzo ładnie wytłumaczyć, kiedy zacząć daną praktykę, jakie są tego konsekwencje i jakie powody oraz dlaczego wszyscy mówią że to jest niby złe.
Akcja jest dla ludzi z pewną świadomością już na temat tych zwierząt, głupi dzieciak szpaner i tak weźmie pająka na rękę bo właśnie po to go kupuje. Jednak nie można hamować rozwoju tylko z uwagi na bandę dzieciaków. Ta akcja to moje zdanie i jak widać nie tylko moje gdyż ilość ludzi wstępujących do klubu i wyrażających swoje poparcie w tym poście rośnie i mnie to cieszy gdyż wnioskuje z postów, że są to ludzie z doświadczeniem i znajomością tajników pajęczarstwa. To hobby nie jest u nas tak rozwinięte jak w innych krajach, ale dziś hodowca ma 18 lat i 2 lata praktyki a za 5 lat będzie miał 23 i 7 lat praktyki- wszystko idzie z czasem. Dlatego rozwijajmy sie w dobrym kierunku, nie zabraniajmy, ale uświadamiajmy :)

dzięki ludzie za poparcie :)

Gilas
18-05-2008, 18:19
Jaa... a tu taka fotka na stronie głównej... Jak Ona miała czelność mu robić taką krzywdę...??? Się pytam gdzie byli Ci, którzy sie wpisali i zagłosowali na "nie" w akcji "nie biorę"...
Porażka...

Revers
19-05-2008, 14:21
Również zgadzam się z założycielem tematu i wg mnie jest to dobra uwaga z Jego strony. Nieczęsto biorę swoje pociechy na rękę i jestem członkiem zdawałoby się klubu drugiej strony barykady. Jednak wstąpię również do tego. Mam nadzieję, że to nie będzie problemem. Pozdrawiam.

serjtankian
19-05-2008, 23:00
Osobiście nie jestem za braniem pająka na rękę dla szpanu, niegdyś zapisałem się do akcji "Nie biorę pająków na rękę" ale po roku czasu, doszedłem do wniosku, iż wzięcie pająka na rękę przy przenoszeniu bądź podczas innych zabiegów czasami bardzo pomaga, tak więc nie jestem zwolennikiem brania pająka, ale nie potępiam bo sam brałem.

Gilas
29-05-2008, 02:18
A mnie jakoś nie boli branie pająka na łapkę:
http://i69.photobucket.com/albums/i48/GilasM/DSC_0856.jpg

A nawet i nie na rączkę:
http://i69.photobucket.com/albums/i48/GilasM/DSC_0847.jpg

Żeby nie było, chciałem pokazać, że jak się wie jak to zrobić, to nawet i takie żeczy można zrobić, i czuć się bezpiecznie.
Niezwracając uwagi, na to co mówią inni...

Twardy
15-06-2008, 19:52
Również zgadzam się z założycielem tematu i wg mnie jest to dobra uwaga z Jego strony. Nieczęsto biorę swoje pociechy na rękę i jestem członkiem zdawałoby się klubu drugiej strony barykady. Jednak wstąpię również do tego. Mam nadzieję, że to nie będzie problemem. Pozdrawiam.

to nie jest akcja, przeciwko "nie braniu" to akcja przeciwko "brałeś? nakarmiłeś samcem? masz pleśń 1cmx 1cm w terrarium 100 na 50? co z Ciebie za hodowca! kup sobie lepiej chomika"
każdy wybór jest dobry. Moim zdaniem wiele czynności jest niezbędnych, a niektórych wskazanych w fachowej hodowli, wybór należy do hodowcy, lub "trzymacza". Akcja jest dla takich zagubionych, którzy spośród tylu poglądów nie wiedzą co wybrać, z jednej strony na forach obcojęzycznych widać jak nikt się nie szczypie z różnymi praktykami, a z kolei u nas słyszy bluzgi, protesty... jednak akcja jest również dla tych hodowców, co musieli się z czymś kryć, żeby nie zostać uznanym za idiotów. Nie ma w tej akcji ankiety itp. nie ma to sensu, kto co robi jego sprawa. Faktem jest, że z tych 560 którzy "nie biorą", 150 bierze, 200 się boi.

Reńka
15-06-2008, 23:07
Ja jestem w klubie "Nie biorę...", i rzeczywiście nigdy nie miałam na ręce ptasznika. Nie widziałam nigdy takiej potrzeby, dla mnie to żadna radość. Jeśli kiedyś wbiegnie niespodziewanie na rękę, nie będę go strzepywać ani nic podobnego, bo jeśli nawet mnie ukąsi jak na agresorka przystało, niewiele tym zdziała. :)
Najważniejsze jest opanowanie, a jest to cecha indywidualna, której raczej nie da się nauczyć. Wszystko zależy od tego, czy boisz się swojej pociechy, czy też nie.
Aczkolwiek nie wykluczam, że jeśli sytuacja będzie tego wymagała - wezmę pajączka na rękę, jedynie dla własnej satysfakcji i zabawy - nie. Mnie to nie bawi.

Twardy
15-06-2008, 23:20
nie będę go strzepywać ani nic podobnego, bo jeśli nawet mnie ukąsi jak na agresorka przystało, niewiele tym zdziała. :)
nie mów hop...

Najważniejsze jest opanowanie, a jest to cecha indywidualna, której raczej nie da się nauczyć.
no akurat śmiem wątpić :) w niektórych sytuacjach da się nauczyć

blavod
16-06-2008, 00:25
Ja jedynie raz trzymałem pająka na dłoni, ratując go przed zadeptaniem przez domowników ;) Jakiś mały polski pajączek. Nie zamierzam brać jadusów na rękę, ale być może skuszę się kiedyś przy przekładaniu żeby zagonić na nią kędziora, bo wolałbym żeby pierwsza wycieczka na dłoń odbyła się za moją zgodą i gdy będę przygotowany, żeby kiedyś w nagłej sytuacji to uczucie nie było czymś nowym, nieznanym i zaskakującym. Ale co ja tam wiem, jestem przecież początkujacy ;)

s3in
16-06-2008, 22:24
Pewnie nic nowego nie powiem ale... . Kilka razy miałem pająki na ręce 1 raz mnie chyba nawet ugryzł B.vagans L nie pamiętam bo dawno. Dosyć niedawno wbiegł mi na rękę murin nie spodziewanie oczywiście, całkiem nie mały 3,8dc nie mało zawału dostałem ;), prawda jest taka że jak bym wcześniej nie miał na ręce pająka to nie wiem jak bym zareagował. Każdy kto hoduję pająki powinien mieć pająka na ręce żeby się "przyzwyczaić" dobrze wiem że 1 raz to kędzior to szok a już jak wbiegnie 1 raz i np. murin lub poe to kaplica będzie. Za celowym branie nie jestem oczywiście.

krystianeq21
20-06-2008, 10:35
Ja jestem w klubie "Nie biorę...", i rzeczywiście nigdy nie miałam na ręce ptasznika. Nie widziałam nigdy takiej potrzeby, dla mnie to żadna radość. Jeśli kiedyś wbiegnie niespodziewanie na rękę, nie będę go strzepywać ani nic podobnego, bo jeśli nawet mnie ukąsi jak na agresorka przystało, niewiele tym zdziała. :)

Tu się nie zgodzę, tak jak Twardy powiem Ci, że będziesz "zaskoczona" gdy twoja pociecha wskoczy na Ciebie niespodziewanie i przemieści się na plecy(bo miałem takowy przypadek z Avicularią metallica) Gdyby nie siostry (które zwalczyły swój strach przed pająkami małymi a co mówiąc już o "OGROMNYCH" ptasznikach), nie wiem jakbym pozbył się go z pleców(równie dobrze mógłby podczas moich ruchów uciec gdziekolwiek indziej i nie wiedziałbym o tym i wtedy by było....) To tylko na temat nieoczekiwanego "bliskiego kontaktu" z pociechą bez naszej wiedzy, nie wypowiem się o ukąszeniu, gdyż nie doznałem i nie mam zamiaru, a jeśli chodzi o to czy "agresor" ukąsi bo "tym coś zdziała" to się mylisz, w wielu przypadkach leci atak + czujniki obronne + kolejny atak, w przypadku "agresorków" atak jest jeden za drugim. i są dość bolesne na pewno. Więc nie mów "HOP" jak napisał Twardy.
Najważniejsze jest opanowanie, a jest to cecha indywidualna, której raczej nie da się nauczyć. Wszystko zależy od tego, czy boisz się swojej pociechy, czy też nie.

Oczywiście, opanowanie jest cechą indywidualną, lecz można się bez problemu nauczyć opanowywać, są przecież szkoły "Opanowania". Więc? kto nie odziedziczy opanowania po "rodzicach" nie może np. hodować ptaszników?
no akurat śmiem wątpić w niektórych sytuacjach da się nauczyć
Da się w każdej, lecz to wywodzi się z cech indywidualnych, czy dana osoba CHCE się nauczyć opanowywać, stres, strach, obawy....
:-)
Biorę i żyję...! bo z głową xD

info-0
20-06-2008, 12:24
Reńka sorki, że to napiszę ale pieprzysz głupoty. Widać, że nie miałaś styczności z pająkami na ciele. Nie przewidzisz zachowania.

I co to do cholery jest za zdanie: "Jeśli kiedyś wbiegnie niespodziewanie na rękę, nie będę go strzepywać ani nic podobnego, bo jeśli nawet mnie ukąsi jak na agresorka przystało, niewiele tym zdziała."?!?!?!

To największa bujda jaką słyszałem. Agresor typu P. murinus? P. regalis? Czy H. lividum? A może o jakimś innym myślisz typu A. geniculata? Jeśli o 3 pierwszych to hahaha z tym nic nie zdziała :). Uwierz masz jakieś 30 sekund na reakcję i by pająka zamknąć w pojemniku. Potem zaczyna się walka z bólem i ze swoim ciałem. Raczej już potem nie masz szans by go złapać :p.

Akurat strzepywanie pająka to naturalna reakcja po ukąszeniu i osoba która pająka nie trzymała, no cóż nie widzę by była opanowana w tym momencie :).

Reńka
22-06-2008, 00:20
Chodziło tu o konkretnie mojego pupila, nie o ptasznika typu murinus czy regalis. Mam Nhandu coloratovillosus i nie czuje się zagrożona kiedy mam z nim styczność. Ale wy wiecie lepiej z tego co zauważyłam, więc już nie będę wypowiadać się na ten temat. Dla was to głupoty, a dla mnie nie i jest ok. Ja w siebie wierzę, bo znam swoje możliwości, o których nie będę ponownie wspominać z oczywistych powodów.

s3in
22-06-2008, 01:35
Mam Nhandu coloratovillosus i nie czuje się zagrożona kiedy mam z nim styczność.
Bo jest spokojny ale to dzikie zwierze i jak Ci się kiedyś "zbuntuje" to zobaczysz.
Ale wy wiecie lepiej z tego co zauważyłam, więc już nie będę wypowiadać się na ten temat.
Nie ma co się obrażać, każdy może się wypowiedzieć.
Ja w siebie wierzę, bo znam swoje możliwości,
Możliwość to poznasz jak już coś przeżyjesz. Jak nie przeżyłaś czegoś to nie masz umiejętności tylko wiedzę teoretyczną. A to dwie różne rzeczy.
Ps: Co byś zrobiła jak by Ci wbiegł na rękę i przybrał postawę obronną? (Nhandu).

Reńka
22-06-2008, 02:25
Umożliwiła mu ucieczkę (podstawiając na przykład pojemnik), a jeśli by mnie ukąsił - trudno, płakać nie będę. Żyć nie umierać (w moim przypadku). :D Profesjonalistką nie jestem, wiem, rzeczywiście doświadczenia nie posiadam - nigdy nie było mi potrzebne, a jeśli kiedyś (jak się spodziewam) będzie taka sytuacja o jaką pytasz, s3in, zachowam się adekwatnie (nieprofesjonalnie) i nic mi nie będzie z tego powodu (nie odgryzie mi kończyny), pająk też na tym nie ucierpi i jest wszystko (według mnie) w najlepszym porządku. Nadal uważam, że celowe branie ptasznika na rękę nie jest koniecznością przy hodowli i nie będę tego robiła jeśli nie ma takiej potrzeby.

Nie obrażam się, tylko po prostu nie zgadzam, ale w tym temacie jest to niemile widziane - właściwie to nie wiem, co skłoniło mnie do wypowiedzenia się na ten temat... Proszę o niekomentowanie mojego osobistego poglądu tylko treści ukazanej w pierwszym poście Twardego. Chyba, że specjalnie założycie osobny temat na rozpatrzenie mojej okropnej(?) postawy... :D Zjeździcie moje "głupoty" i będzie spokój. :)

Muc13k
23-06-2008, 12:54
Moja genia L6 jak ją przekładałem to wybiegła z moczboxa na rękę. Wiedziałem, żeby nie strącać jej bo zrobię krzywdę, ale jak biegła na plecy to ruszyłem ręką mimowolnie ale na szczęście nie spadła, wziąłem ją na 2 rękę a ona pozycja do ataku i tak stałem chyba z 5 min z nią na ręce a ona do ataku przyszykowana, odnóża w górze. Jak się uspokoiła odłożyłem ją do pojemniczka i po problemie. Było to chyba w 3 dzień jak miałem ptasznika więc nie wiedziałem jak się obchodzić ("dalej nie wiem" xD). Odłożyłem do moczboxa i i ja i genia żyjemy w spokoju.

blavod
23-06-2008, 15:49
Gratuluję, bo na pewno niewiele osób może się pochwalić takim opanowaniem, ale trzeba pamiętać, że gienia L6 to jeszcze dość mały pająk - gdyby na rękę wybiegła dorosła samica poziom adrenaliny i reakcja mogły by być troszkę inne :)

montessa
05-07-2008, 01:17
A ja mam taki pomysł żeby dać się specjalnie dziabnąć i zobaczyć co sie stanie z czystej ciekawości, mam dorosłą s.jave i tylko sie boje bólu bo podobno jest jadowita ale myślę że wtedy nabiorę zimnej krwi w kontakcie z nią i innymi pajączkami bo na początku ręka trochę mi sie trzęsła ale teraz nie mam problemu z manipulacją w terra nawet jeśli się rzuca na pęsetę .Jak ktoś ma jakieś przemyślenia co do mojej wypowiedzi to zapraszam do dyskusji.

Rider
05-07-2008, 02:04
A ja mam taki pomysł żeby dać się specjalnie dziabnąć i zobaczyć co sie stanie z czystej ciekawości, mam dorosłą s.jave i tylko sie boje bólu bo podobno jest jadowita ale myślę że wtedy nabiorę zimnej krwi w kontakcie z nią i innymi pajączkami bo na początku ręka trochę mi sie trzęsła ale teraz nie mam problemu z manipulacją w terra nawet jeśli się rzuca na pęsetę .Jak ktoś ma jakieś przemyślenia co do mojej wypowiedzi to zapraszam do dyskusji.


Sadze ze to nie jest najlepsze rozwiązanie. Może się okazać np ze jesteś uczulony na jad tego ptasznika... I co wtedy będzie ? Na pewno nie było by za wesoło...

info-0
06-07-2008, 23:55
Przypomnialo mi sie cos istotnego odnosnie tej akcji. Kiedys bardzo przez was nielubiany uzytkownik Matusz zrobil dokladnie taka sama akcje, nazwal ja "Biore bo lubie". Kochani moderatorzy odrazu usuneli to z forum, a Ci co teraz mowia "dobra to akcja" byli przeciwko. A teraz byly mod Twardy lansuje sie na nieswoim pomysle... za ktorego ktos dostal bana.

Reńka
07-07-2008, 14:42
Mocne słowa ;D
Choć nie jestem na tym forum dość długo, by znać więcej szczegółów w tej sprawie... Z tego co właśnie wyczytałam mogę poprzeć słowa info-0 i stwierdzić, iż nastąpiła pewna niesprawiedliwość... :)

Twardy
07-07-2008, 14:55
szczerze, to sam dzisiaj się dowiedziałem, że niechcący zgapiłem fragment pomysłu.

Ważne, jest też to jak ktoś przedstawia dany problem... akcja jest kulturalna, nikogo nie obraża, ale co najważniejsze dotyczy WSZYSTKICH praktyk hodowlanych, które były uznawane za idiotyzm, a wcale nim nie są...

nie dotyczy to tylko brania na rękę!!!!!!! przeczytajcie mój pierwszy post...

myślę, że akcja przynosi sukcesy, gdyż już mało kto ciśnie ludziom za niegdysiejsze "nikczemne praktyki"...

info, dobrze wiesz, że Matusz dostał bana za kilka innych rzeczy... a ja za Matusza zostałem wyproszony z moderki.

Wirtuoz Oporu
08-07-2008, 17:28
W pełni popieram twardego... dramatyzujący andrzej zamiast skupić się na łączeniu ludzi o tym samym zdaniu na ten temat. Krytykuje i tępi ludzi mających inne zdanie ^^. dziecinada panie administratorku dziecinada do cholery.

Hardboy1989
16-07-2008, 18:34
Dobra akcja, przyłączam się do klubu, Też biorę:)

maciekszprotawa
20-07-2008, 19:53
Człowiek jest człowiekiem i gdyby nie jego ludzka ciekawość to siedzielibyśmy w jaskiniach! rozumiem,raz można dwa albo 10, bo doświadczenia trzeba nabrać chociaż nie wiem czy to coś da, gdyż ja też mam pewne "doświadczenie" w braniu pająka na rękę, a jednak mnie zaskoczyła(podskoczyła i upadła z 40 cm)"NIE" dla popisu jak to było na jednym z filmów na youtube. Ja przed chwilą wziąłem na rękę moją kędzierzycę żeby pokazać kumpeli. Niestety będzie bez nóżki do usranej śmierci. Więc akcja służy takiemu celowi, a nie żeby tępić tych którzy biorą.Od dzisiaj biorę kiedy muszę

Gilas
22-07-2008, 14:13
Niestety będzie bez nóżki do usranej śmierci

No widzisz, nie znasz się a piszesz bzdury... Pajączkowi nusia odrośnie przy kolejnym linieniu, spokojnie. Najpierw będzie chuda i cherlawa, później troszkę grubsza, a po 3-4 linieniach nie zobaczysz różnicy w porównaniu do innych... Widzisz, ta akcja jest przeznaczona dla ludzi jak by na to nie patrzeć doświadczonych i obeznanych w kwestii hodowli ptaszników. Niestety Ciebie do tej grupy zaliczyć nie można. Taka wiedza jest nie tyle podstawowa, co zasadnicza, więc tym bardziej odradzam Ci branie pająków na rękę. Sam widzisz, że nie najlepiej Ci to wychodzi.
Pozdrawiam.

PoLoK
22-07-2008, 14:53
psa tez sie zna a moze ugrysc ręke ktora go karmi wszystko ma jakies dzikie instynkty male myszki, pająki i najbardziej udomowione psy i koty kazdy musi sie liczyc ze pająkowi cos sie moze nie spodobac i ugryzie a chyba nikt nie jest taki glupi ze jak ma uczulenie to weznie pająka na reke albo gdy pająk ma silny jad ;);)

maciekszprotawa
22-07-2008, 16:38
No widzisz, nie znasz się a piszesz bzdury...To zabłysnąłeś wiedzą.Gratulacje.Nie zapytasz się, a jedziesz po mnie.Nie zaszkodzi zapytać w jakim stadium jest pajączek?Moja samica ma już ponad 2 lata i jest dorosła.
Niestety Ciebie do tej grupy zaliczyć nie można]Heh jak wolisz

info-0
22-07-2008, 17:16
maciek i co? Myślisz, że dorosłe samice nie linieją? :)

maciekszprotawa
22-07-2008, 17:36
Jeszcze nie słyszałem, żeby pająk miał ze 25 albo 30 wylinek(nawet gdyby to nie będzie miała jeszcze czterech wylinek)

Edit:kończę temat z mojej strony(nawet jeśli jestem w błędzie), bo mam na razie większe problemy niż pająki.Pozdrawiam

kubad13
24-07-2008, 12:00
co do tematu brania. wczoraj pierwszy raz wzialem kedziorka na reke . :)

myszaka
24-07-2008, 14:32
gratuluje,to byl Twoj Pierwszy Raz :D w dodatku z kedziorem ;)

kubad13
24-07-2008, 15:42
inne sie dac nie chcą :P ale jeszcze pozniej z emilia sprobuje bo jak na szybie to samica ale w paluchach jak bedzie to lepiej widac i bede mial 100% . bo np moja avi przez pojemnik widze samca ale jeszcze go nakarmie to stwierdze ostatecznie

Gilas
12-08-2008, 13:24
Jeszcze nie słyszałem, żeby pająk miał ze 25 albo 30 wylinek(nawet gdyby to nie będzie miała jeszcze czterech wylinek)

Edit:kończę temat z mojej strony(nawet jeśli jestem w błędzie), bo mam na razie większe problemy niż pająki.Pozdrawiam

No właśnie widzisz jesteś w błędzie... Nawet dorosła samica zrzuca co jakiś czas wylinkę, chociaż fakt, nie robi tego tak często jak podczas procesu dorastania, i po osiągnięciu dojrzałości płciowej robią to dużo rzadziej, mniej więcej co rok, co 14 miesięcy... Więc nie martw się, Twoja piękna jeszcze będzie piłkę kopać wszystkimi 8 nusiami...
Pozdrawiam.

TrancE1987
15-08-2008, 12:45
Ja zacząłem przygodę z ptasznikami bardzo niedawno (ok 4 miechy temu) wiem, że od zaciekawienia do pasji długa droga, a ja jestem gdzieś dopiero na półmetku. Początkowo zarzekałem się że pajączka na rękę nie wezmę, przez pewien czas w zupełności wystarczało mi obserwowanie pupili w pojemnikach, ale... do czasu ;) Tak więc podpisuję się pod słowami Twardego, uważam że jeśli ktoś ma trochę rozumu i rozwagi, nic złego się nie wydarzy.
Moim pierwszym pająkiem na ręce była geniculata L3 <---- KOZAK :) Przyznam że serce waliło mi jak przed pamiętną maturą, zwłaszcza że pajączek zrobił sobie sprint i zatrzymał się koło łokcia:) kolejne próby z mojej strony były już spokojniejsze.

Do czego zmierzam, a mianowicie, że obycie z pająkiem poprzez BEZPOŚREDNI kontakt jest bardzo przydatne w wielu sytuacjach i konieczne jeżeli ktoś ma zamiar ciągle powiększać własną hodowlę.
Przykład. moja avi L1 ostatnio po otwarciu moczoboxa zaczeła biegać jak szalona po zewnętrznej jego części, przyłożyłem rękę i kiedy wyczuła zmiane podłoża (moja ręką) zatrzymała się i spokojnie wróciła do przeznaczonego lokum, pewnie gdybym bał (trudno się bać L1) w tym momencie uzyć dłoni, pewnie teraz versi mieszkałą by gdzieś za mablami:P
Sumując, czy brać pajączki ??? jak najbardziej tak, mieć równocześnie dużo rozwagi, narzucić poprawki co do własnego doświadczenia, dostosować do niego gatunek i rozmiar ptasznika.

Szczepan
18-08-2008, 11:36
A ja kiedyś brałem ale teraz już raczej jest to rzadkość. Moja samiczka od pewnego czasu stała sie bardzo agresywna co w połączeniu z jej szybkością i skocznością zwiększa ryzyko jakiś urazów (moich lub jej). Nie bardzo wiem jak sobie z Tym poradzić bo fajnie było sobie ją od czasu do czasu wyciągnąć. Próbowałem już karmić w celu zmniejszenia aktywności ale odzwierciedla sie to tym ze Cambri spędza tydzień w gnieździe z którego nie da sie jej wyciągnąć;p muszę niedługo ja przenieść i myślę, że może być to trudna przeprawa..
Oczywiście jeśli chodzi o branie pupilków na rękę to moim zdaniem między innymi dla wielu z nas był to jeden z powodów, dla których rozpoczynaliśmy hodowle.. ;p przynajmniej dla mnie :)

pozdrooo

Kviatek
25-08-2008, 00:04
Ja tez brałem ale mojego cambriego :P
Od tej wylinki zrobil sie szybki i agresywny i boje sie zebu mu sie nic nie stało :P
Wczesniej to moglem go trzymac na twarzy itp :P
A zreszta uwazam ze kazdy terrarysta powinien wziasc chocby jednego ze swoich pupili raz na reke :]