bercik
20-01-2007, 17:15
Dzisiaj czyściłem pojemnik mojego 5 calowego (ok. 12 cm) samca P.rufilata, nie zauważyłem jego odnóży wystających z gniazda i sięgnąłem ręką po karaczana, kiedy pająk wykonał swój ruch. Zostałem ukąszony z pełnym wstrzyknięciem jadu z jednego z kłów. W ciągu jednej dziesiątej sekundy poczułem tak intensywny ból, jakbym trzymał ręke w ogniu. Na tym się nie skończyło, ból przeniósł się na resztę ramienia, powodując je sztywnym, czułem jak mięśnie mojej klatki piersiowej się zacieśniają, wydawało mi się że lada chwila moje serce eksploduje. Niedługo potem musiałem zwymiotować, nudności utzrymywały się przez dobre 3 godziny po tym. Sztywność mięśni utrzymała się przez następne 5 godzin, po czym odeszła tak szybko jak przyszła. Radzę być ostrożny. Brandon
Źródło arachnoboards
Źródło arachnoboards