bercik
20-01-2007, 17:16
Polecam lekture - historia z moralem :]
Oryginal napisany przez stu z http://www.arachnoboards.com/ab/archive/index.php/t-9337.html
Moje tlumaczenie:
Wiec, BARDZO potulny kedziorek zaskoczyl mnie dzisiaj kiedy to zdecydowal sie zaatakowac moj palec.
To jeszcze kurdupel - moze 2,5 do 3 cali (6,5 - 7,5 cm) rozpietosci odnozy.
Czyscilem pozostalosci po posilku w jego pojemniku kiedy wyskoczyl ze swojej kryjowki i uderzyl mnie w palec.
W zasadzie zadnej reakcji, maluch ledwo co przebil skore. Skonczylo sie na 2 malych dziurkach w palcu.
Wydaje mi sie, ze to moze byc lekcja dla posiadaczy pajakow - nawet najbardziej spokojny ptasznik moze zaskoczyc.
Oryginal napisany przez stu z http://www.arachnoboards.com/ab/archive/index.php/t-9337.html
Moje tlumaczenie:
Wiec, BARDZO potulny kedziorek zaskoczyl mnie dzisiaj kiedy to zdecydowal sie zaatakowac moj palec.
To jeszcze kurdupel - moze 2,5 do 3 cali (6,5 - 7,5 cm) rozpietosci odnozy.
Czyscilem pozostalosci po posilku w jego pojemniku kiedy wyskoczyl ze swojej kryjowki i uderzyl mnie w palec.
W zasadzie zadnej reakcji, maluch ledwo co przebil skore. Skonczylo sie na 2 malych dziurkach w palcu.
Wydaje mi sie, ze to moze byc lekcja dla posiadaczy pajakow - nawet najbardziej spokojny ptasznik moze zaskoczyc.