PDA

Pokaż pełną wersję : Acanthoscurria Karmienie L1


Globalreach
11-04-2008, 17:37
Witam
Czy geniculate L1 mozna karmic żywymi białymi robaczkami? Za odpowiedzi będę wdzięczny.
Pozdrawiam


//Nazwy gatunków piszemy z małej litery. Np. Brachypelma smithi (Brachypelma - rodzaj [Litera wielka], smithi - gatunek [litera mała] - Maxtor

Nektaryn
11-04-2008, 17:38
Najlepiej by bylo, gdybys je przepolawial zyletka.

M4S73R
11-04-2008, 17:42
Możesz jej wrzucić, jak zobaczysz że Gienia boi się robaka (podchodzi do niego i ucieka) to wtedy dopiero zgnieć robakowi łepek i pozostaw tak do jutra - jak zje to zje, jak go nie zje to wyrzuć robaka.

Cipsu
11-04-2008, 17:45
Lepiej nie wrzucal calego robaka moze on uszkodzic twojego pajaczka l1 jest jeszcze zasamly przy prubie ataku moze zrobic sobie krzywde

kokoskop
11-04-2008, 17:47
Lepiej nie wrzucal calego robaka moze on uszkodzic twojego pajaczka l1 jest jeszcze zasamly przy prubie ataku moze zrobic sobie krzywde

co :P to ty chyba gieni w akcji nie widziałeś, wrzuć i obadaj jaka reakcja jak ucieka to połówka lub martwy

virus8888
11-04-2008, 17:51
Myślę, że gienia spokojnie da radę całej pince. kokoskop dobrze gada :)

spajki
11-04-2008, 19:13
Jeśli się go nie będzie bała to nie ma żadnych przeszkód.

Kopik
11-04-2008, 20:31
A wg mnie najbezpieczniejsze byłoby wrzucenie pinki do odrobiny wrzątku, to załatwi sprawę... Wtedy będziesz mógł pinkę przekroić żyletką, a ona Ci się nie 'rozleje', bądź jeśli chcesz możesz wrzucić cała pinkę - ja tak robiłem i pająki mi nie pozdychały, więc . . .

info-0
11-04-2008, 20:51
E tam. Dawaj L1 pinkę żywą. Nie ma problemu z jedzeniem. Gienia ma instynkt zabijania w limfie :P.

xCzopekx
11-04-2008, 21:37
gienia da rade to zabójca jak powiedział info-0. Zawsze najlepiej dawać żywe.

Globalreach
11-04-2008, 23:30
Ok zobaczymy jak to bedzie, dzięki chłopaki :) Dam mu ją jutro zobaczymy jaki bedzie efekt.

Globalreach
11-04-2008, 23:38
Ok, dzięki chłopaki :) Jutro mu tego robaczka wrzuce, zobaczymy jak bedzie efekt :) Mam nadzieje ze będzie pozytywny :D

paweld
12-04-2008, 00:16
spróbuj dać żywą jak nie zje, to daj kawałek pinki nieco mniejszy od ptasznika ;) pozdro.

Globalreach
12-04-2008, 13:21
Wrzuciłem mu rano żywą pinkę to tylko jakby przez chwile się nią zainteresował bo się odwrócił w jej stronę, ale jak ona do niej podpełzła to ten się jej usuwał wiec chyba się jej boi. Zgniotłem jej główkę i zamknąłem kliszówke, wieczorem sprawdze czy ja skubnął czy tez nie..

Dawid2006
12-04-2008, 13:24
da rade jak mialem gienie L1 to dawałem jej białe i jadła

serjtankian
12-04-2008, 13:32
Spokojnie powinna dać sobie rade z pinką:) Choć moja gienia L1 przyznam szczerze pinek nie jadła, połówek nie ruszała a co dopiero całych i to żywych:) Za to na muchy z jednym skrzydłem rzucała się jak nienormalna:) Ale sądzę, że da rade zjeść:)

Reiven
12-04-2008, 13:35
gienie są harde :) moja jak była L1 to śmiało jej dawałem całą pinkę :D było fajne widowisko jak na pince "jeździła" :D ale jeśli sobie Twoja nie poradzi, to przepołów robaka i połóż gdzieś blisko pajączka,

Globalreach
12-04-2008, 22:47
No i niestety ale mały mnie rozczarował :( Pokroiłem mu tego robaczka na trzy części, zobacze co bedze z tego jutro chociaż tez wątpie ze go ruszy.. może po prostu to taki psikus z jego strony :) Jak go nie zje to może wtedy poczekac pare dni z podawaniem mu jedzenia?

Reiven
12-04-2008, 22:55
Jak zgłodnieje to zje, zostaw ten kawałek na noc.
Zobacz rano czy zjadł, jeśli nie to wyciągnij i spróbuj za kilka dni.

Globalreach
16-04-2008, 16:44
No i narazie lipa. Od czasu niedzieli dopiero dziś wrzucilem mu robaka w dodatku pinke, gdzie jest mniejsza od b. robaczka. unika jej... zostawie go do wieczora.
Złapałem jeszcze po poludniu małą muszke i mu tez wrzuciłem. Teraz po otworzeniu patrze ze leży nie żywa, czyżby sama zdechła czy pająk ją usmiercił?

f.dante
17-04-2008, 02:46
leży nie żywa, czyżby sama zdechła czy pająk ją usmiercił?

pewnie to sprawa pająka, no chyba żeś tę kreaturę wymęczył mocno przed podaniem pająkowi to mogła sama z siebie nie dać rady...
ale raczej obstawiam, że to sprawka gienie
a może wylinkę będzie przechodzić, skoro zabiła a nie je...
poczekaj i zbadaj sprawę

Globalreach
17-04-2008, 16:06
Muszki rano juz nie bylo xD a odwłok na bank jest wiekszy, wiec mały ją ogarnął :D Ale dlaczego pinki nie chce jesc :(

info-0
17-04-2008, 16:32
Bo pinka może być za bardzo ruchliwa co przypomina trochę jazdę na rodeo :). Jeden pająk da sobie radę a inny odpuści :).

Przenieś się na karaczany lub małe świerszcze.

Globalreach
17-04-2008, 18:57
Przecież one są jeszcze większe a w dodatku twardsze od pinki..

Kalen
17-04-2008, 20:03
Przyznam, ze moje geniculaty L1 tez nie chcialy jesc pinek, bały sie ich. Nie bawiłem sie z dawaniem im pokrojonej padliny tylko przerzuciłem sie na muszki owocowe (D. hydei). Od L2 spokojnie jadly już pinki.Dla strachliwych pajączków polecam na początek muszki. Pozdr.

woueK
17-04-2008, 20:24
hahaha info "E tam. Dawaj L1 pinkę żywą. Nie ma problemu z jedzeniem. Gienia ma instynkt zabijania w limfie :P." :)

Globalreach
19-04-2008, 12:45
Dzis znow przyszedl dzien karmienia. Złapałem dla niego komara, młodą muszke owocówke i pinke. Zobacze co bedzie z tego wieczorem oraz w czym mój mały gustuje :)

info-0
19-04-2008, 14:07
No tak. Tylko widzę, że ta geniculata jest dziwnym przypadkiem :P.

terra_mar
19-04-2008, 14:18
...kiedyś skończą Ci się komary i co wtedy ? :) geniculata jest takim pochłaniaczem że i pinkę zje, zapewne zmieni się to po wylince....

Globalreach
19-04-2008, 14:55
Przecież nie zamierzam karmic jej przez cały jej okres życia komarami o.O niech podrosnie to i wezmie sie za pinki i inne wieksze owady :p
pozdro

Szczepaneek
19-04-2008, 16:37
Ale jak się boi ,to lepiej dać ze zgniecionym łepkiem.

Globalreach
19-04-2008, 23:05
Dzięki wszystkim za udzielanie sie :)
Temat do zamknięcia ;)
Pozdrawiam!

klaudulekbdg
20-04-2008, 15:47
Genie spokojnie dają sobie rade :) sama mam dwie od l1, jadły od razu całe małe robaki :)