Pokaż pełną wersję : [Kara za posiadanie i sprzedaż ptaszników] Czy prawo działa wstecz?
MortisGrim
17-04-2008, 00:49
Witam :)
Chciałbym się dowiedzieć jaka jest szansa, że mój kolega zostałby ukarany za czyn którego dokonał załóżmy pół roku temu? Hoduje on brachypelmy itp. bez żadnych dokumentów i nawet je sprzedawał na allegro. Jaka jest szansa, że prawo go znajdzie i ścignie za to po załóżmy pół roku?
Pozdrawiam
Veldrinn
17-04-2008, 01:14
To nie ma nic wspólnego z "działaniem prawa wstecz". To stwierdzenie oznacza, że dane prawo obejmuje przedmioty prawa (czyli np dokonane czynności itp) które miały miejsce przed wejściem tego prawa w życie czyli wtedy, kiedy to prawo jeszcze nie obowiązywało. Twój kumpel ma jakąś szansę na to, że go odwiedzą niebiescy. To, że handlował na allegro znacznie zwiększa tą szansę ;) Parę osób z forum miało wizyty pare miesięcy od transakcji :)
AnderCurie1
17-04-2008, 01:18
Osobiście myśle ze nie, przynajmniej nie tak ze beda patrzec czy ktos 6 miesiecy temu nie sprzedawał kędziora bez papierów .. ;-) Ale moga wpasc do kogos kto kupił od niego ptasznika, i on bedzie umiał udowodnic ze kupił od Twego znajomego .. następnie smerfy udadza sie do niego ..i sytułacja potoczy sie dalej .. Hm tylko czy bedzie im sie chciało ? Po co tyle zachodu ? Jak wiadomo "mało robią" normalnie, a wpadki z pająkami to spontan i jak juz to bardziej łapią tych co teraz to robią niż tych co 6 miesiecy temu ;-)
A temat "czy prawo działa w stecz?", Jak wiadmo jedną z cech prawa jest "Prawo nie działa w stecz" ale odnosi sie ono tylko do nowych (lub unowocześnionych) aktów prawnych i przewinienia z czasu kiedy jeszcze ich nie było nie mogą byc rozpatrzone na "nowych zasadach" .. np. (troche pomieszałem) W 2003 roku sankcją za pobicie było pozbawienie wolności do lat 3.. A w 2004 zmienia sie prawo i karą za pobicie jest pozbawienie wolności do lat 10 .. Wiec osobie która kogoś pobiła w 2003 r. a jest sądzona w 2004 nie moze groźic kara do 10 lat tylko do 3 ;-) Musi byc sądzona w świetle wtedy obowiązujących przepisów ;-) Jasne ;-) ?
Hm tyle pamietam z lekcji ;-) Jeżeli coŚ pomyliłem to prosze o poprawienie ;-) (na 99% nie)
Jest jeszcze cos takiego jak przedawnienia, ale okresy sa dosc długie np.Jak chodzi o podatki to (jak pamietam) 3 lata ;-) wiec panowie smerfowie moga zrobic puk-puk ;-)
x_warrior
17-04-2008, 11:59
A mi z kolei się wydaje że są spore szanse na wizytę panów policjantów. Allegro wolno działa dopiero po ponad 3 (albo więcej) miesiącach wykrywają jakieś tam oszustwa i mogą coś tam zrobić, np. zgłosić takowy fakt. Tak więc Twój kolega może spodziewać się, że przyjdzie jakiś kwitek - wezwanie. Oczywiście jak napisano wyżej prawo nie działa wstecz, a jedyna nadzieją jest przedawnienie które następuje po okresie zależnym od przewidzianej kary. Za sprzedaż bez dokumentów jest kara do 5 lat pozbawienia wolności (chyba) więc okres przedawnienia to tylko 10 lat :D
Policji zawsze musi się chcieć - kiedy dostają zgłoszenie muszą sprawdzić i spisać raport. Czasem jest dla nich wygodny brak dowodów – bo szybko zakończą sprawę. Logicznie rzecz biorąc czym dłużej odwleczone jest postępowanie tym większa szansa na nie znalezienie dowodów. Wiadomo, że na Allegro zostają konkretne - udokumentowane "ślady". Pytanie tylko czy to wystarczy? Kolejnym etapem jest przesłuchanie sprzedającego i kupującego. Jeśli obaj się wyprą... spora szansa na niepowodzenie śledztwa. Gdyby np. kupiec stwierdził, że został przez kolegę oszukany i zakupione pająki okazały się zupełnie innym gatunkiem. Wtedy odpowie za oszustwo, a nie za sprzedaż gatunków objętych ochroną... i gdyby kupujący dodał, że nie czuje się oszukany bo sprzedawca zwrócił mu gotówkę - wtedy sprawa wyszła by na czystą... ale tak gdybać i wymyślać różne hipotetyczne sytuacje to można sobie bez końca.
Chyba nikt nie odpowie Ci wprost na to pytanie... choć jedno jest pewne - tak, istnieje spora szansa, że kolega może odpowiadać przed sądem za handel gatunkami chronionymi, ale...
Pozdrawiam
Jeśli znajdą dowody, to tak. Jeśli pousuwał "dowody" (aukcje) i oczywiście nie był wcześniej "śledzony" to nie ;)
@up
glupoty gadasz
Sam uzytkownik nie moze definitywnie usunac aukcji. Moze je usunac w ten sposob,ze dla innych uzytkownikow portalu allegro.pl nie bedzie widoczna.
Traumaticall
19-04-2008, 11:11
a ja dam "wycinek" ze strony - znalazłem na necie
"19-letni mieszkaniec gm. Sułów na giełdzie internetowej oferował do sprzedaży pająki znajdujące się na liście gatunków chronionych. W jego mieszkaniu zamojscy policjanci znaleźli trzy okazy ptaszników. Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody handel bez wymaganych zezwoleń okazami objętymi ochroną zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności."
cala strona kto chce poczytać http://www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-46588.html
(http://www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-46588.html#dalej)
MortisGrim
20-04-2008, 03:18
Aha, wszystko jasne. A mam jeszcze jedno pytanko: otóż ten mój kumpel sam nie rozmnożył tych pająków tylko wysłał samca do innego terrarysty i podzielili się młodymi wyklutymi u tegoż terrarysty. Czy w tym przypadku musiał mój kumpel mieć dokumenty? Fakty są takie, że najpierw dostał ileś sztuk które później sprzedał.
Pozdrawiam :)
vBulletin - Arachnea.org