PDA

Pokaż pełną wersję : [Chromka i P. cambridgei i Ch. fimbriatus] Dziennik- Sad_Mad


Sad_Mad
20-01-2007, 17:21
A tak sobie napisze :). Raz po raz bede moze dodawal jakies wiesci o moin vagansie L7- Pierwszym podziemnym pajaku naziemnym.

:arrow: Chromatopelma cyaneopubescens L4

Mam ja od L2. Jest absolutnie przepiekna. Zostala przeniesiona z moczboksa, ktorego starannie zapajeczynowala, a teraz jest w wiekszym pojemniczku, w ktorym nie pajaczynuje prawie wcale :/.

Trzy dni temu mi uciekla...

Nie wiem jak to sie stalo, ale nie domknalem do konca wentylacji (fotki pojemniczka dam pozniej, wszystko sie wyjasni). Rano, kiedy zorientowalem sie, ze jej nie ma, przeszukalem najblizsza okolice pojemniczka, bezskutecznie. Potem rozlozylem talerzyki z willgotnym torfem. Po paru godzinach bezczynnosci zdenerwowany wzialem ojca do pomo cy i razem przestawilismy polowe mebli i przeszukalismy wiekszosc polek. Bez nadziei poszedlem spac. Nastepnego dnia tez szukalem, ale skupialem sie glownie na dobrym ustawieniu lampki i torfu. Przy jednej z takich rutynowych kontroli ujrzalem ja na szafce! Prawie padlem z radosci, ale na szczescie zdazylem nakryc ja moczboksem...
Teraz sprawdzam 20 razy domkniecie wszystkich pudelek.

Aktualnie jest ona bardzo nerwowa, ciagle kreci sie po pojemniczku... Karmie ja pinkami. Nie wiem jaka temp (pewnie 22-24), nie wiem czy dobra wilgotnosc (pewnie tak :P).

Fotka po wylince na L4 (http://img327.imageshack.us/img327/4955/img004019dc.jpg)

:arrow: Psalmopoeus cambridgei L2

Mam od L1. Jest sliczny, oraz niesamowicie szybki. Gdyby nie to, ze zmontowal sobie w moczboksie kryjowke przenioslbym go do wiekszego pojemniczka, gdyz ucieczka z moczboksa zajelaby mu ok. 1/8 sec ;).
Jeszcze slowko o jego kryjowce... niesamowicie sie nad nie napracowal.

Fotka pojemniczka z gory (http://img327.imageshack.us/img327/546/img02144ix.jpg)
Fotka z boku z kawalkiem pajaczka (http://img327.imageshack.us/img327/4862/img02170fj.jpg)

Sad_Mad
23-01-2007, 01:21
U chromki bez zmian. Lazi ciagle wysoko na sciankach, albo grzeje sie przy zarowce. Nie pajeczynuje duzo, tylko troszki opajeczynowala torf. Nie karmilem jej dzisiaj, poniewaz nie chcialem jej straszyc, jak sobie wisiala.

U Cambriego rowniez bez zmian. Dalem mu zywa pinke, ale kiedy rzucilem ja na pajeczyna, a on do niej podszedl pinka zaczela sie szamotac i spadla na torf. Moze wyjdzie mucha.

Sad_Mad
29-01-2007, 19:24
Chromka troszki wiecej napajeczynowala. W nagrode dalem jej malutkiego macznika, ktorego niesamowicie szybko zaatakowala. Niezbyt sie nim naje, ale zawsze cos...


U cambriego nic nowego... Nie chcial jesc.

Sad_Mad
01-02-2007, 19:15
Po co ja mam cokolwiek pisac... Nie sie nie dzieje...


Chociaz u chromki zauwazylem pod sufitem pudeleczka taki maly hamak z pajeczynki... Moze na tym wylinieje...

Zreszta moglyby obydwa wyliniec ;).

Sad_Mad
03-02-2007, 00:35
Chromcia siedzi nad tym swoim hamakiem... Moze to wylinka...

A cambri...

WYLINIAL NA L3!!!

:D

Jestem hepi xD.

Otworzylem pojemniczek w poszukiwaniu resztek. Cambri juz dawno w norce siedzial, ale cos mi nie pasowalo, gdyz jego wczesniejszym przyzwyczajaniem bylo siedzenie najblizej lampki, a ostatnio siedzial tylko w wejsciu do swojej pajeczynowej siedziby. Tak wiec korzystajac z okazji podnioslem pojemnik i podswietlajac go od dolu zobaczylem cos dziwnie poskrecanego... ;)
Potem zaczalem szukac pajaczka. Jak ja kocham takie przezroczyste nozki. ^^ Nie wydaje mi sie, zeby urosl zbyt duzo, ale zobaczylem tylko odwlok i jedna noge. Jak sie pokaze to dam foty.

Temperatura i wilgotnosc u obu pajaczkow sa skrajnie zle...

Sad_Mad
04-02-2007, 15:08
Ehhh... Bylem pewien, ze chromka wylinieje :/.
Grzebala w tym swoim hamaku i grzebala... Ale moze niedlugo :twisted: .
Byc moze dam fotki, choc zapewne nie bedzie nic widac.

I zmieniam zdanie co do cambriego. Jednak urosl i to dosc sporo.
Niedlugo postaram sie przeniesc go do wiekszego pojemniczka.

Temp. i wilg. skrajnie zle.

Sad_Mad
14-02-2007, 22:56
Dawno nie pisalem.

Cambri dostal juz posilek po wylince- malutkiego macznika. Byl on sporo mniejszy od pajaczka, wiec problemu nie bylo... Sprobuje go niedlugo uchwycic na fotce...

Ciagle szukam dla niego jakiegos fajnego pojemniczka...


A chromka wlasnie linieje :D .

Niestety, ale ma swoj hamak przyczepiony do zamkniecia, tak wiec nie wiem, kiedy uda mi sie ja zobaczyc w calej okazalosci, a nie chce jej stresowac.

Ale jak mi sie uda to dam fotke.


Warunki absolutnie zle. Krafel na sloninie z katabachem poprzecznym.

Sad_Mad
18-02-2007, 23:44
Cambri juz w nowym pojemniczku :D .

Dostal juz troszki jedzonka, male maczniki, swierszcze... Jest zadowolony z zycia ;).


A chromka siedzi w gornym rogu pojemniczka... Rozwalilem jej caly oprzed, poniewaz musialem miec jakikolwiek dostep do wnetrza... Za jakies 4 dni dostanie jesc.


A ewentualne fotki dam, jak kupie baterie do aparatu xD.

Sad_Mad
20-02-2007, 23:10
Obiecane foteczki :).


Cambri.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/85839069dcd025e0.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ef8225826ec534f7.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6baf63f821593517.html

Chromka.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2199adc33b048238.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9911c389785f7fef.html

Sad_Mad
22-02-2007, 19:01
Juz obydwa dostaja jedzonko xD.

Chromka zaatakowala blyskawicznie, widac bylo, ze glodna.

A cambri to co zawsze. Ofiara podchodzi do gniazdka, on ja lapie i tyle go widac :D .



Btw. odkrywam coraz to wiecej wad i zalet swierszczy.

Zalety:

Aktywna, pozywna karmowka.

Wady:

Nie da sie dluzej trzymac w pojemniczku raczej malym, bo zdychaja, a jak zdechna, to smierdza. Latwo moga uciec, a jak chromce dalem swierszcza i jadla go cala noc, to potem caly pojemniczek smierdzial :/.

Chyba zostane przy samych macznikach...

Sad_Mad
25-02-2007, 00:40
Cambri rozbudowuje gniazdko. Dostaje jesc i jest szczesliwy.

Chromka zmontowala w pudeleczku cos, czego nie rozumiem, no ale co tam, niech robi co chce xD. Ona tez je bez problemu i jest przepiekna. Utrzymuje u niej wilgotnosc minimalnie mniejsza niz u innych pajaczkow. Za 2 wylinki jak ja przyniose do czegos wiekszego, to bede ja trzymal na samej miseczce z woda.



Gdyby kozka nie skakala, to by nie spadla na ryj. Od teraz bede dodawal jakies ciekawe powiedzonka z zycia wziete.

Sad_Mad
26-02-2007, 22:26
Wreszcie zaobserwowalem jak cambri lazi poza gniazdkiem :D. Fajny widoczek, jak tak sobie buszuje. Teraz jego gniazdko przypomina wulkan :P. Z jednym kraterem na gorze i dwoma malymi u dolu. Ciekawym jest, kiedy on wylinieje.


A Chromka mnie zawodzi... Zadnych mega budowli nie tworzy, tylko takie "cos". Ale wynagradza to wszystko wygladem i szybkim atakiem.


Biedne te pajaczki, ze u mnie sa :/. Jak mozna trzymac pajaki w tak zalosnych warunkach :/.



A tam za loneczkom swieci se sloneczko. <"om" jest zeby sie rymowalo>

Sad_Mad
03-03-2007, 15:47
Jejejejejejjejejejejej.


Wlasnie wrocilem z Poznania z nowym nabytkiem

:arrow: Chilobrachys fimbriatus L4/5.

Kupiony u Pani Kozi :D.

Na razie nie dam zadnych fot, ani opisu pajaczka, bo jestem zbyt hepi :D.

Pozniej napisze posta, juz po przelozeniu pajaczka do pojemniczka, wtedy tez napisze co nowego u Chromki i cambriego :D.

Sad_Mad
03-03-2007, 19:27
Zdjecie dam kiedy indziej. Niestety, z moim aparatem jest cos nie tak :/.


Tak wiec, co moge powiedziec o pajaczku. Dostalem go w pojemniczku, w ktorym bylo pelno pajeczyny, co mi sie spodobalo. Ale nie lubie takich malych pojemnikow, wiec przenioslem go do troche wiekszego. Z przenosinami nie bylo problemow, pajaczek nie sprintowal, nie wykazywal zadnych oznak agresji. Jakies 2 godzinki po przelozeniu pelen optymizmu dalem mu swierszcza. Kocham ogladac, jak swierszcz goni mega agresora :P. Swierszcza wyjalem i czekalem. Pare minut temu zobaczylem dziwne zachowanie u fimbriego, jakies cwiczenia gimnastyczne. Okazalo sie, ze po prostu zaczal on plesc pajeczyne, co ogromnie mnie cieszy :D. Niestety, pajeczyna laczy sie z zamknieciem pojemnika, tak wiec bede musial mu ja rozwalic.

Jak sie zadomowi, to zobacze dopiero co z niego za ziolko.


A Chromka jest kochana. Im czesciej daje jej jesc, tym efektowniej atakuje. Podtucze ja troszke... :)

A cambri nie przyjal dzisiaj pokarmu. Kiedy swierszcz wszedl mu do gniazdka, to cambri go z niego wyrzucil, a potem zaczal pajeczynowac wejscie. Czyzby wylinka... :?:


Jako ze wczesniej pod wplywem emocji nie napisalem powiedzonka, to za to dam dwa:

Jesli zycie cie doluje... To wypi****!
Kiedy zycie daje w kosc, to na koniu wyladuj zlosc!

Sad_Mad
04-03-2007, 22:57
Cambri grubiutki i chyba sie blyszczy. Pokarmu rowniez niet. Jak wylinieje, to bede hepi.

Chroma atakuje i zre jak glupia. Nawet nie zdaze pokarmu podac :P. Zaczyna tyc.

Fimbriatusek nie ograniczyl swoich dzialan na plecienie pajeczynki. Dodatkowo zmienia calkowicie konfiguracje terenu- kopie, przenosi itp.
Jestem z tego powodu zadowolony, no ale... I tak bede musial mu te pajeczynke rozwalic :/.


Ps. Dzisiaj wyliniala mi irminka :D.



Tam posrod lonk zyl sobie pan bonk. <bledy zamierzone>

Sad_Mad
06-03-2007, 00:05
Foteczki :).

Gniazdko cambriego.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/226e3244dcdde74a.html


Chromka + pojemniczek.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/11b7890ec1d41daf.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/adc605454ea8c334.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/59807501cbf2f0b6.html


I najwazniejsze. Ch. fimbriatus :D. (aktywne bydle!!!!!!)

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cf4e2571cdd66fd3.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e0c6a9b1cce99233.html


Gdyby kozka kwiecien plecien, to by slimak ch** Ci w dupe :P. (wszystkie prawa naleza do Corsiniego, a ja napisalem tutaj ten tekst absolutnie bezprawnie :P)

Sad_Mad
07-03-2007, 22:56
Chyba dam fimbriatusowi pecka do pojemniczka, zeby mial co robic. Ten pajaczek nigdy nie przestaje lazic, kombinowac. Kopie, pajeczynuje, przestawia... Coraz bardziej go lubie :D.
Od przelozenia do nowego pojemniczka jeszcze mu nie skropilem podloza, gdyz woda w torfie narazie wystarcza, scianki i tak sa zdecydowanie za bardzo zaparowane :/.


Chromeczka nie traci szybkosci atakow ;P, ale na razie nie dostanie jesc, bo gruba jest jak o kurde. Utrzymuje u niej wilgotnosc minimalnie mniejsza niz u innych pajaczkow. Nie plecie jakos oszalamiajaco duzo.


Cambri siedzi w gniazdku, rzadziej wychodzi sie wygrzewac... Mam nadzieje, ze oznacza to tylko jedno... :) Jako ze ma maly pojemniczek, a gniazdko na jedna jego polowe, to nie mam problemu z kontrolowaniem wilgotnosci :). Czekam na te slynne duze przyrosty nadrzewniakow.


Czynmy dobro!!!

Sad_Mad
10-03-2007, 17:04
Ehhh...

Moglbym po prostu napisac, ze pajaki nie robia nic, ale byloby to malo ciekawe, a wiec:

Chromka- raz po raz przejdzie sie po pojemniczku, ale nic nie plecie. Gruba jest jak nie wiem, na razie nie podaje jej nic do jedzenia, ale za jakis czas sprobuje, jak nie zje, to do wylinki nic nie dostanie :P.

Cambri- tylko czekam, az wylinieje :). Raz po raz wychodzi z kryjowki pod zarowke, ale coraz rzadziej... :)

Fimbriatus- juz prawie nic nie robi, tylko siedzi w wykopanej przez siebie norko-jamce. Chyba nie musze dodawac, na co czekam? :P

Wilgotnosc u Chromki troszke za duza, musze ja przesuszyc, tak samo u cambriego. A u fimbriatuska ciagle scianki zaparowane.... :roll:


Szatan rulz!

Sad_Mad
11-03-2007, 21:06
Dzisiaj mam dobry dzionek :D.

Cambri L4 :D. Chyba za bardzo nie urosl...

Poza tym, to Chromka dostala swierszcza, oczywiscie go zjadla...

A fimbrius jest nerwowy :P.


Ps. Dzisiaj nie tylko cambri wylinial, od teraz mam rowniez vagansa L8.



Szaaatan, szaaaaatan. <staje sie mroczny>

Sad_Mad
12-03-2007, 19:46
Udalo mi sie choc troszke podejrzec cambriego.

Teraz to bardziej jest kosarz :P, dlugonogi sie zrobil. Ma kolo 5~ cm rozpietosci odnozy.


U reszty bez zmian.



Złooooo.

Sad_Mad
14-03-2007, 19:58
Cambri zaczal sie wygrzewac :D. Dzieki temu widzialem go dosc wyraznie. A dokladniej widzialem nogi i domyslalem sie, ze gdzies tam jest rowniez odwlok :).

Fimbriatusek juz nic nie robi... Mam nadzieje, ze to oznacza tylko jedno :).
Tak samo Chromka.


666

Sad_Mad
17-03-2007, 03:10
Praktycznie nic sie nie zmienia.

Fimbrius siedzi sobie w tym swoim dolku, raz po raz gdzies wychodzi, ale nie wiem po co ;P.

Chromka juz totalnie nic nie robi. Ma dosc duza pajeczynke. Idealnie taka sama miala przed poprzednia wylinka... :D

Cambri siedzi w gniazdku. Jutro lub pojutrze dam mu zryc :).



Mama mnie bije :(.

Sad_Mad
18-03-2007, 12:49
Hmmm...

Coraz to nowych rzeczy dowiaduje sie o fimbriatusie...

Jak go kupowalem, to sadzilem, ze jest to ptasznik naziemny z tendencja do kopania i plecenia, z jadem mocnym, ale bez przesady.

Ale jak sie pojawila Strona Glowna, to dowiedzialem sie, ze kupilem podziemniaka z zaczepiscie mocnym jadem :lol: .

Ale wlasciwie, to co za roznica :P.


A co do dziennika.

Fimbrius bez zmian. Jak wylinieje musze go przeniesc do czegos wiekszego, wyzszego, poniewaz nie chce mu rozwalac za kazdym razem pajeczyny, a odkad stal sie podziemniakiem, to wole miec nad nim wieksza kontrole.


Cambri- dostal juz pierwszego swierszcza po wylince. Niestety, nie udalo mi sie naklonic go do wyjscia z gniazdka, poniewaz ten *^&&$^%^ swierszcz wlazl do niego dolnym wejsciem i nic nie widzialem :/.


Chromka- nie robi NIC :D.



Nie ma ptasznikow naziemnych- sa tylko mniej, lub bardziej podziemne xD.

Sad_Mad
18-03-2007, 23:35
Dzis wymienilem podloze cambriemu, przy okazji, przez przypadek, mialem go na rece :P. Ogolnie przeszedl bez zadnych problemow, ale na wszelki wypadek odbywalo sie to w lazience xD.

Skrot przenosin:

Rozwalanie gniazdka->podstawienie moczboksa->dzganie patyczkiem->moczboks

Moczboks->patyczek->moja reka->pojemniczek

:D.


U reszty bez zmian :).

Sad_Mad
19-03-2007, 23:33
Zestresowalem cambriego :/.

Po zmianie torfu siedzi teraz na jednej sciance i sie nie rusza... Mam nadzieje, ze niedlugo zacznie robic gniazdko.


Fimbrius siedzi sobie i raz po raz wychodzi, poplecie troszki i wraca. Nudzi mu sie.


Chromka mysli :D.



Andrzej nie istnieje!

Sad_Mad
20-03-2007, 20:17
Cambri mnie zaskoczyl! Przez noc zrobil IDEALNA kopie swojego gniazdka przed zmiana podloza... Ma mniejsza wilgotnosc niz przed zmiana, stwierdzilem, ze przesadzalem.

Chromka. Nic. :D

Fimbrius to co zawsze. Siedzi, czasem wylazi, a jak sie ruszy pojemniczkiem, to sprawdza, co sie dzieje :d.

A tak Ps... Zrobilo mi sie wolne terra 20/20/20 i mnie strasznie kusi ^^... Jak Chilo urosnie, to moze go przeniose, bo wolalbym miec kontrole nad tym pajaczkiem, a tak ogolnie, to bedzie mial gdzie pajeczynowac ;P.


W najblizszym czasie postaram sie machnac krotki opis kazdego z mich pajaczkow.



Bu!

Sad_Mad
23-03-2007, 18:37
Hmmm... U Chromki zaobserwowalem mala zmiane zachowania... Juz nie tylko sie grzeje, ale czasem rowniez gdzies polazi... Niedlugo wylineczka :D.

Fimbratusek... No raczej nic sie nie zmienia... :roll:

A cambri... Zbudowal sobie to gniazdko, troszke je poprawil i jest z siebie dumny ;D. Dostal malego macznika.


Opis dam kiedy indziej.




Aaaa.... becadlo.

Sad_Mad
24-03-2007, 02:30
All my spiders- krotki opisik: (takze tych spoza dziennika) [kolejnosc- wedlug daty zakupu]


:arrow: Brachypelma vagans:
Wbrew pozorom, bardzo aktywne bydle. Odkad go mam, w jakim pojemniczku bym go nie mial, ile podloza bym mu nie nasypal... I tak dokopie sie do dna, zrobi sobie norke i tam siedzi. Jak ma dobre dni, to grzebie i grzebie, nie nudzi mu sie nigdy. Niestety przed wylinka siedzi w tej swojej norce dosc dlugo, jakby chcial sie nia nacieszyc...
Zadnej agresji, czy pokazow szybkosci nie zaobserwowalem, pajaczek totalnie bezproblemowy. Dodatkowo ma bardzo duze przyrosty po wylinkach. Siedzi w terra 20/20/20

:arrow: Brachypelma smithi:
Nudziarz. Jesli wszystkie bylyby takie jak moj, to NIE POLECALBYM go na 1 pajaczka. 1 wrazenie jest takie, ze on totalnie nic nie robi, wiec jest nudny. I tak niestety jest w rzeczywistosci. Jedyne objawy jego aktywnosci polegaja na tym, ze czasami schodzi spod wieczka na ziemie. Bardzo dlugo szykuje sie do wylinki, a jak juz wylinieje, to mniej wprawne oko mogloby tego nie zauwazyc... :lol: Zadnych pokazow szybkosci czy agresji sobie nie przypominam :lol: Ale ostatnio nabral dziwnego zwyczaju- jak otwieram pojemnik, to zamiast kulic sie nie podlozu, on siedzi na nakretce, nie chce zejsc. Siedzi w moczboksie.

:arrow: Acantahoscurria geniculata:
Drugi nudziarz. Nie robi nic. Zadnej agresji, ani specjalnej zarlocznosci u niej nie zaobserwowalem (a to podobno cechuje ten gatunek). Licze na to, ze jak podrosnie to sie cos w tej kwestii zmieni. Ale to moze potrwac, gdyz ma zalosne przyrosty po wylinkach. Agresji ani szybkosci niet. Czasem sie wyczesze. Siedzi w pojemniczku na zywnosc.

:arrow: Chromatopelma cyaneopubescens:
To byl pajaczek z moich marzen, wtedy, kiedy zaczynalem. Nie chcialem sobie kupowac go jako pierwszego, balem sie, ze sobie nie poradze, ale czytalem duzo o nim, o tym, ze jest aktywny, piekny, duzo plecie itp. W koncu ja mam i okazalo sie, ze to o czym czytalem zgadza sie w 100% z rzeczywistoscia. Moja Chromka jest jeszcze ubarwiona w "tygrysi wzorek", ale juz widac, ze jest przepiekna. Duzo pajeczynuje, sporo sie kreci po poremniczku, jest zarloczna, pokarm rzadko kiedy zdazy sie pokrecic w pojemniku. Wydaje mi sie, ze kiedys postawila sie na pesete, choc nie jestem pewien. Polecam tego padzonka kazdemu. Po wylince ma srednie przyrosty, ale nadrabia to tym, ze po kazdej moge obserwowac delikatne zmiany w ubarwieniu, ktore zblizaja Chromke do miana kolejnego z Cudow Swiata. Siedzi w takim fajnym pojemniczku na zywnosc, troszke wyzszym niz szerszym.

:arrow: Psalmopoeus cambridgei:
Dosc ciekawy pajak. Tworzy bardzo ladne gniazda z pajeczyny, na ktore dodatkowo narzuca podloze. Niestety, kiedy juz sie zabunkruje, to rzadko kiedy wychodzi. Atakuje dosc fajnie, nie ma to jak obserwacja, jak kilka odnozy wystaje z gniazda i wciaga zdobycz. Cambri byl pierwszym moim pajaczkiem, ktory ewidentnie zaatakowal pesete, a na dodatek zrobil to, bedac L1 ( :!: ). Jest dosc szybki, potrafi przyspieszyc, ale ogolnie nie ma z nim problemow. Wylinka polega u niego glownie na tym, ze rosna mu nogi... :roll: Siedzi w pojemniczku na zywnosc, wyzszym niz szerszym.

:arrow: Psalmopoeus irminia:
Piekny ptasznik. Raczej samiec. Tworzy oryginalne konstrukcje, ale bez dostepu z zewnatrz, inaczej mowiac, totalne bunkry. Myslalem, ze to tylko przed wylinka, ale niestety, ona robi tak zawsze. Nie pokazuje szybkosci, ale za to jest BARDZO agresywna. Stawia sie zawsze jak wyczuje zagrozenie. Mialem niezle jaja przy przenoszeniu jej. Po wylince troche urosla. Siedzi w ladnym terra 40/20/20 (wys/dl/szer). Ogolnie oba moje psalmo nadawalyby sie do hodowli nawet kogos calkiem "zielonego", nie trzeba sie przy nich za bardzo napocic.

:arrow: Chilobrachys fimbriatus:
Wielka niewiadoma. Fajnie jest ubarwiony, robi ZNAKOMITE konstrukcje pajeczynowo-norkowo-jakiestam, ale to wszystko, co o nim wiem, gdyz kupilem go jako ptasznika przygotowujacego sie do wylinki, ale niestety wciaz jej u mnie nie przeszedl. Nie wiem, jak poluje, nie wiem, czy jest zarloczny, dotychczas nie pokazal szybkosci, ani agresji, to sie dopiero zobaczy. Jego dziwnym zwyczajem jest podchodzenie do wyjscia swojego "zabudowania", przy kazdym ruchu pojemniczka. Siedzi w takim samym pojemniczku jak gienia, ale po wylince przeniose go do czegos wyzszego, bo teraz mam problem tego rodzaju, ze za kazdym otwarciem, rozwalam mu troszke jego dzielo.



Nie wiem, czy to komus cos da, ale sobie napisalem ;D.

Sad_Mad
25-03-2007, 15:52
Chromka lezy na plecach... :D

Sad_Mad
25-03-2007, 22:16
Wszystko poszlo (chyba) dobrze :d. Teraz tylko pare dni poczekam i zobacze jak wyglada moja Chromka po wylince :D.


U reszty... Nie chce mi sie pisac.

Sad_Mad
27-03-2007, 18:48
Fimbriatus linieje :d. A dokladniej juz prawie caly wyszedl :D. Kazdy pajak przeszedl juz u mnie wylinke... Czas kupic nastepnego :P.


Chromki w pelnej okazalosci nie widzialem... Nie chce jej niszczyc oprzedu otwierajac pojemniczek.


Cambri... :P

Sad_Mad
27-03-2007, 23:51
Wszystko poszlo (chyba) dobrze. Pajaczek odpoczywa. Z tego, co widze, to troche urosl, zobaczymy jak bedzie z jego charakterkiem :twisted: .


Dzisiaj rowniez wykazalem sie chamstwem i warcholstwem. Rozwalilem Chromie oprzed. No coz, raczej nie stawiala oporu. Przy tej czynnosci troszke sie jej przyjrzalem. Weszla w "okres przejsciowy"- najbrzydszy etap w zyciu Chrom. To juz nie "tygrysek", ale jeszcze nie "chromka". I tak jest sliczna, ale teraz TYLKO sliczna, a nie PRZESLICZNA.


A cambri dostal zryc :). Jeszcze nie opanowalem odruchu cofania reki przy ataku ptasznika... Jak "poprawialem" macznika, zeby poszedl w dobra strone, to cambri rzucil sie na pokarm. No, trza zaczac z tym walczyc.

Sad_Mad
30-03-2007, 19:17
Fimbriatus wrocil do swojego starego trybu zycia... :roll:
Ale co tam, na razie twardnieje... Nie moge sie doczekac pierwszego karmienia :twisted:


Chromka sie na mnie obrazila i stwierdzila, ze jak jej psuje pajeczyne, to nowej juz nie zrobi :lol: . Tez czekam na posilek, tyle, ze wczesniej juz wiele widzialem, wiec moje oczekiwanie jest mniejsze ;P.


Cambri se siedzi w gniazdku, raz po raz wystawiajac odnoza poza jego obreb...

Sad_Mad
01-04-2007, 18:13
Za 3 dni Chroma i fimbriatus dostana jesc... Na razie niech sie bujaja :twisted: .


Tak ogolnie, to u nich bez zmian.

Chromka nie plecie.
Fimbriatus nie wychodzi.
Za to cambri raz po raz znajduje sie poza gniazdkiem :).

Sad_Mad
02-04-2007, 22:36
Chroma dostala jest :). Poszlo jak zawsze- szybko i sprawnie. Biedny macznik :(.

A fimbriatus dostanie dopiero za 2 dni... BUAHAHAHAHAH :twisted:

Cambri bez zmian. Psalmo sa troszki monotonne... Ale mnie to nie przeszkadza ;P. (chociaz w przypadku mojej irminii juz tak. Siedzi w gniazdku i sie wogle nie rusza. A ja sie nameczylem i przygotowalem jej takie ladne terra...)


Zaplanowalem swoje zakupy ("najblizsze" to zle slowo, bo rownie dobrze to moze byc za rok...). Wpirw jakis skorp, pewnie Mesobuthus, a potem...
Przyjdzie czas na Poe :twisted: .

Sad_Mad
04-04-2007, 20:23
Hitem dnia jest pierwszy posilek fimbriatusa :twisted: .
Wreszcie zobaczylem jak on je :D.
Co prawda nie bylo to zbyt efektowne, wyszedl z norki, porwal macznika i wrocil, ale i tak jestem hepi, tym bardziej, ze widzialem go wreszcie w calej okazalosci :d. Bardzo fajnie sie prezentuje i jest ubarwiony prawie jak dorosly osobnik :).
I zauwazylem ze dosc szybkie to bydle jest... Trzeba bedzie uwazac.

Chromka po dwoch macznikach nabrala sil i pajeczynuje :). Powtarza znana mi juz konstrukcje typu "hamak" :D.

Cambri rowniez cos tam grzebie i poprawia, pajeczynuje, wychodzi z gniazdka...


Tak wiec ostatnie dwa dni bardzo dobre w wykonaniu moich podopiecznych.

Sad_Mad
06-04-2007, 02:02
Dzisiaj bylo wielkie karmienie :D.

Fimbriatusek, jak przyuwazylem, bardzo duzo dzisiaj pracowal, wiec w nagrode dostal macznika. Jesli po jednym tak sie uaktywnil, to co dopiero po dwoch :twisted: .

Chromka sie napajeczynowala, wiec czemu by tego nie wykorzystac. Rzucilem na pajeczynke macznika. Komicznie wygladalo, jak Chroma "biegla" po swoim hamaku :D.

Cambri ostatnio duzo sie pokazuje, uznalem, ze sepi za jedzeniem. Jak wrzucilem macznika, to wylazl, narobil halasu, i wrocil z macznikiem w zebach. Ten halas to chyba bylo cos w stylu "a zeby mi to bylo ostatni raz".


Wersja z drugiej strony:

"Boze, ale z tych ludzi debile. Wyszedlem z norki, pokrecilem pare razy odwlokiem, a ten pajac poslusznie rzucil mi tlusciutkiego robola. Zeby nie dac mu specjalnej radochy wciagnalem macznika w jeden z bocznych korytarzy. Az mi szkoda tego idioty. Moze powinienem przestac go hodowac i wypuscic go na wolnosc?"

"O Bozebozebozeboze... Ciagle zyje. Udalo mi sie przeblagac Tego, Ktory Jest Za Plastikiem. Balam sie, ze moje konstrukcje nie wystarcza, zeby wyprosic u TKJZP kolejnego posilku, kolejnej chwili istnienia. Ale, niech bedzie blogoslawiony, zlitowal sie nade mna i dal mi wspanialy posilek, o tyle wspanialszy, ze podany z paszczy Dwoglowego Potwora. Co prawda prawie zabilam sie, pedzac po mojej nowej budowli, ale oszolomiona łaską mego Pana nie moglam utrzymac rownowagi. Teraz jem, ale co zrobie jak skoncze? Jak teraz mam przekonac TKJZP do utrzymywania mego nedznego zywota?"

"Oni. Wszedzie Oni. Czekaja. Czuwaja. Chca mnie dorwac. Nie daje im sie. Zbudowalem sobie gniazdko, ktorego sam Krol Ich nie rozwali. Rozpromieniony moim czynem pozwolilem sobie na kpine z calej Ich nedznej rasy i nawet posiedzialem chwile poza moim schronieniem. Na szczescie juz ochlonalem z tej poczatkowej ekstazy i powrocil do mnie moj zdrowy rozsadek. Ciagle jestem poza Ich zasiegiem. Teraz dali mi jesc, mysla, ze jestem na tyle glupi, ze przyjme to i ch zatrute pozywienie... Nie, nie dam im tej radosci i nie zdechne w meczarniach wymachujac odnozami jak jakis porabany murinus.


Oni. Wiedzieli, ze to zrobie, wiedzieli, ze nie jestem w stanie walczyc z moim Ka. Pokusa okazala sie zbyt silna. Ale na razie czuje sie dobrze. Nie docenili mnie.

Oni."

Sad_Mad
09-04-2007, 16:36
Nie bylo mnie- swieta :d.

Pajaczki na ten czas zostaly w domach- zrobilem im mala powodz, zostawilem wlaczona zarowke.

W domu temp. spadala byc moze ponizej 15 stopni, wiec wszystko zalezalo od losu zarowki.
Na szczescie pajaczkom nic sie nie stalo, najwyzej troszke przemarzly.


U bohaterow tego dziennika przez ten czas (chyba) nic sie nie dzialo. [Wylinial smithi, ale to juz inna historia :)]

Sad_Mad
11-04-2007, 23:44
Chromka i cambri sporo sobie dzisiaj lazily...

Teraz Chromka wisi glowa w dol, a cambri nadal myszkuje, raz po raz przystajac, rozglabujac sie na scianie :D.


Fimbriatus sie grzeje w jednym z korytarzy, ale przy najmniejszym ruchu spieprza do innego...



Zaczely mi wylazic chrzaszcze z poczwarek macznikow... Ale bedzie urozmaicenie pokarmu ;D.

Sad_Mad
13-04-2007, 17:54
Cambri jednak cos zrobil. Teraz przyjrzalem sie jego pojemniczkowi... Totalna rozwalka :). Wyglada to zupelnie inaczej...

Chromka nic...

Fimbriatus tez cos tam pajeczynuje...



Wczoraj wszystkie pajaczki dostaly jesc... Nie bylo zadnych problemow, tylko Chilo sie ociagal...



Niedlugo dam fotki:).

Sad_Mad
16-04-2007, 02:07
Wszystkie pajaczki jedza bez problemu, a Chromka rzuca sie nawet na krople wody.


Ale nie o tym chcialem napisac... Dzisiaj przekonalem sie wreszcie, jakim pajaczkiem jest Ch. fimbriatus.

Otoz otworzylem jego pojemniczek chcac sprawdzic, jak u niego wyglada sprawa wilgotnosci. Otwieralem bez wiekszych obaw, gdyz standardem u niego jest uciekanie do korytarza w chwili dotkniecia pojemniczka. Tym razem jednak pajaczek zostal posrodku, "przykryty" pajeczynka, ktora odczepila sie od zamkniecia i na niego spadla. Chcac mu pomoc leciutko ruszylem ja peseta. W tym momencie zobaczylem jak pajaczek zwraca sie w jej kierunku. Uznalem, ze to dobry znak na testy :P. Tak wiec podraznilem go troszke peseta. Nie bylem zaskoczony, kiedy pajak postawil sie, a chwilke potem zaatakowal. Wystarczylo mi to, wiec odsunalem pesete. Ale fimbriatus widocznie chcial sie upewnic, wiec stal pare chwil w pozycji obronnej atakujac wyimaginowanego przeciwnika...

Wreszcie mam porzadnego agresora :P.

Bede musial go przeniesc do czegos wiekszego, bo nie czuje sie komfortowo manipulujac w tak niskim pojemniczku z tak zadziornym pajaczkiem :).

Sad_Mad
19-04-2007, 01:26
Wlasciwie nic sie nie zmienia :).


Chromka zre wszystko, co jej dam. Fimbriatus tez, tyle, ze on dostaje jest rzadziej. Za to cambri ma post ;P. Sztuczny ;D.


Chromka jest juz taka gruba, ze hoho. Fimbriatuska podkarmie na tyle, zeby nie mogl juz tak popieprzac jak glupi :).



A w najblizszym czasie WIELKIE PRZEKLADANKO! Tzn. przeniose na bank smithiego do czegos wiekszego, byc moze fimbriatusa do terra 20/20/20, a Chromie i cambriemu zmienie podloze... Bede musial rozplanowac miejsce na polce, gdyz wraz ze zmiana pojemniczka smithiemu skonczy mi sie miejsce wokol mojej jednej zarowki :D.

Sad_Mad
20-04-2007, 17:10
Foteccccki :D.


Pudeleczko cambriego:
http://images20.fotosik.pl/246/cef88a8b68d4ef58m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cef88a8b68d4ef58.html)

Cambri:
http://images20.fotosik.pl/246/bd65ee287a73fef1m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bd65ee287a73fef1.html)

Pudeleczko Chromki:
http://images21.fotosik.pl/191/eae518a163ceb457m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/eae518a163ceb457.html)

Chromka:
http://images20.fotosik.pl/246/2a9f51c687c29559m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2a9f51c687c29559.html)

3 fotki fimbriatuska:
http://images20.fotosik.pl/246/9ff65b9b3021d165m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9ff65b9b3021d165.html)
http://images20.fotosik.pl/246/8098d690e0421518m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8098d690e0421518.html)
http://images20.fotosik.pl/246/e400fe8c1112a9bbm.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e400fe8c1112a9bb.html)

Sad_Mad
24-04-2007, 23:40
Nic sie nie zmienia...


A mogloby sie cos dziac...


Raz po raz cos dostana, prawie nic nie robia, tak wiec nuda na maksa.






Ale dziennik odswiezac trzeba. :lol:

Sad_Mad
27-04-2007, 00:35
Nie ma to jak miec spokojne pajaczki.



Fimbriatus jest agresywny.
Irminia jest agresywna.
Chromka jest agresywna.


A teraz sie jeszcze kurde okazalo ze nawet vagans i cambri sa agresywne.


Agresywne= nie maja zbytnich oporow przed atakowaniem pesety...


Tak wiec wszyscy trzej bohaterowie tego dziennika chetnie uzarliby mnie, jesli mieliby taka mozliwosc :lol: .




A tak ogolnie, to Chromka jest gruba jak swinia, wiec nic nie dostaje, cambri juz nie je, a Chilo i tak zre :lol: .

Sad_Mad
28-04-2007, 16:29
Tak wiec, po 48 dniach...


Cambri L5

Samego linienia nie widzialem, ale jak wrocilem do domu, to zobaczylem w gniazdku takie dwa splatane cialka :D.

Zobaczymy, ile urosl :D.


Reszta bez zmian.

Sad_Mad
04-05-2007, 23:35
Tak wlasciwie to sie nic nie dzieje :roll: .


Cambri jeszcze nie dostal jesc.

Chromka siedzi przymulona, nie przyjmuje pokarmu, nic nie robi, moze to wylinka...

Fimbriatus i tak je :roll: . Za kazdym otwarciem pojemniczka rozwalam mu pajeczynke, a ten palant uparcie ja odbudowuje...


Chyba zmienie podloze cambriemu i Chilo... No i jutro, czy pojutrze cambri dostanie jesc :).

Sad_Mad
05-05-2007, 23:27
Chromka lezy na plecach... :D
Napisze pozniej co i jak.



(a w nocy wyliniala mi gienia- nie urosla NIC, ale i tak sie ciesze, bo sie o nia martwilem)



No i cambri dostal jesc, przy okazji zobaczylem go w calosci przy otwartym pojemniczku- jest sliczny :D.


U Chilo bez zmian.

Sad_Mad
06-05-2007, 13:52
Wpadlem z ranca zeby napisac, ze Chromka wyliniala (chyba) bez problemow.
Jej ubarwienia jeszcze nie widze dokladnie, bo siedzi zamelinowana i jest jeszcze przezroczysta :P.
Chyba troche urosla.

Sad_Mad
09-05-2007, 00:55
No... :D


U Chromeczki wszystko git, a co najwazniejsze, przyjrzalem sie wreszcie jej ubarwieniu :D. Normalnie prawie jak dorosly osobnik :D. Cudowna jest...
Wylinki nie wyjalem jeszcze, bo jest zabunkrowana, a nie chce pajaczka stresowac.


Chilo zapajeczynowal cale zamkniecie... Dzisiaj mu to zniszcze :twisted: .


A cambriego podkarmiam.

Sad_Mad
12-05-2007, 02:48
Ale nedza :/.


NIC sie nie dzieje...


Jedyne co mnie trzyma przy zyciu to to, ze dzisiaj lub jutro Chromka dostanie jesc, a to zawsze jest ciekawe widowisko :).

Sad_Mad
12-05-2007, 21:09
Fotki. Nie robilem fotek fimbriatusowi bo wyglada tak samo :P.
Chromki nie moge zlapac w calosci, gdyz sie chowa, tak wiec tylko pozycja obronna ;).

http://images20.fotosik.pl/335/53fada5c48af5556m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/53fada5c48af5556.html)
http://images21.fotosik.pl/281/ae497999ef22523am.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ae497999ef22523a.html)
http://images20.fotosik.pl/335/582cfcf0acc64313m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/582cfcf0acc64313.html)
http://images21.fotosik.pl/281/4992992766244c5dm.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4992992766244c5d.html)

Sad_Mad
14-05-2007, 00:44
Chromka i cambri jedza jak glupi :D.


A fimbratus juz nie je... Nono :roll: .

Tak swoja droga- fimbriatus to naprawde agresor- dzisiaj doznalem na wlasnej pesecie szybkiego ataku bez zastanowienia... Beda z nim jaja, oj beda.

Sad_Mad
17-05-2007, 23:16
Chromka lazi ale nie pajeczynuje.

Cambri wylazi sie ogrzac, nie pajeczynuje.

Fimbriatus wcale sie nie rusza, wiec nie pajeczynuje... A tak w ogole to moze on sie juz do wylinki szykuje...



Czyli nuda i stekanie zebow.

Sad_Mad
19-05-2007, 20:09
Jejejejejejejeje...

Fimbriatus wylinial :D. I chyba calkiem sporo urosl :).


Zmienilem podloze cambriemu... Znowu bedzie mial zajecie :D.


A Chromce zmienie pozniej. Cambri i Chromka wczoraj dostaly jesc, nawiasem mowiac :).

Sad_Mad
23-05-2007, 00:43
Cambri zrobil masakre w pojemniczku, nie wiem, co to ma przypominac :D.
Najlepsze, ze zrobil to ledwie w kilka godzin...


Przed chwila zmienilem Chromce podloze... Czemu ona kurde nigdy nie idzie w te strone, co ja chce xD. Ale jakos mi sie udalo ja przeniesc...

Chilo se zyje po wylince... Ladny jest. Szukam pojemniczka dla niego.


A wczoraj po ledwie 1,5 miesiaca wylinial smithi. Zaskoczyl mnie O.o.

Sad_Mad
28-05-2007, 01:24
Fimbriatusek dostal pierwsze zarelko po wylince :).


No i zdazylem juz spasc Chromke xD.

Sad_Mad
30-05-2007, 01:19
Stan na dzien dzisiejszy:

Chromka- spasiona (nawet jesc nie dostala), pajeczynki malo, siedzi szczesliwa.

Cambri- spasiony (ale nie dosc- dostal jesc), dziwne gniazdko, jest szczesliwy.

Fimbriatus- nie spasiony :/, no ale sie staram! (jesc dostal) Gniazdko jak zawsze, nie jest szczeliwy- szukam innego pojemniczka.


Ja nie lubie swierszczy, ale pajaczkom chyba smakuja...

Sad_Mad
01-06-2007, 00:25
Wczoraj wieczorem fimbriatus dostal drewnojada...


Je go do teraz xD.


Odwlok urosl mu gdzies tak dwukrotnie, przestal wygladac anorektycznie.

Chromka ciagle za bardzo nic nie wykombinowala, choc troszke lazi.
A u cambriego bez zmian.

Sad_Mad
06-06-2007, 01:25
NIC :/.


Tylko fimbriatus po tym drewnowciagaczu wyglada wreszcie jak moj ptasznik- tzn. jest mega spasiony ;). I ciagle sie za tym pojemnikiem rozgladam :/. Tak swoja droga, to ja nie mam pojecia, do jakiego terra mam go wsadzic jak dorosnie. Niby podziemny- duzo torfu. Ale znowu toto nie musi sie calkiem zakopac, tylko sie zapajeczynuje- dosc obszerne terra. Czyli bede musial kupic terra 60/60/60 i do polowy wypelnic torfem :lol: . Jeszcze pozostaje problem zamykania. Problematyczny ptasznik :P.

Reszta jak byla tak jest...

Sad_Mad
09-06-2007, 13:48
Fimbrio dostal drewnojada wczoraj... Rosnie dupsko, rosnie :D.

Chroma malo plecie... Ale dzieki temu moge sobie ja dokladnie obejrzec- a jest co ;).

A cambri bez zmian, tylko moze troszke sie mniej plochliwy zrobil.

Sad_Mad
11-06-2007, 01:20
Chroma wreszcie zaczela plesc. Jeszcze nie wyglada to jakos mega reprezentacyjnie, ale zawsze jest ;).


Reszta bez zmian, tylko Chilo mi sie coraz grubszy wydaje ;P.

Sad_Mad
11-06-2007, 21:58
Fotki.

http://images11.fotosik.pl/74/a0f206e9d8b6bccfm.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a0f206e9d8b6bccf)
http://images21.fotosik.pl/366/f9ea8b3f1cbf5580m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f9ea8b3f1cbf5580)
http://images22.fotosik.pl/148/6dbfa594fea247a6m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=6dbfa594fea247a6)
http://images22.fotosik.pl/148/41171e186621358cm.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=41171e186621358c)
http://images12.fotosik.pl/77/757fb38ed2d2f05fm.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=757fb38ed2d2f05f)
http://images12.fotosik.pl/77/7bd580598229c973m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7bd580598229c973)

Fotki dosc niskich lotow, ale zawsze :).

Mozecie podziwiac Chromke xd.

Sad_Mad
16-06-2007, 14:07
Ludziska wezcie mi podpowiedzta do jakiego pojemniczka mam wsadzic fimbriatusa, bo absolutnie nic ciekawego nie moge znalezc :/.

Chromeczka troche sie przymulila, juz nie atakuje wody. Troche napajeczynowala i przestala. Pojemniczek robi sie przymalawy.

U cambriego bez zmian. Tlusty jak swinia jest. Za kazdym otwarciem pojemniczka przechodzi z jednego bardziej "otwartego" korytarza do drugiego, tak wiec moge sie mu dobrze przyjrzec. Praktycznie caly pojemniczek stanowi jego gniazdo, tak wiec teraz opracowuje ten pojemniczek na zywnosc sypka xD.

Sad_Mad
16-06-2007, 17:47
Cambri lezy na plecach :).

Albo konczy liniec, albo juz odpoczywa, nie widze dokladnie.

Za malo mial miejsca w srodku korytarzy, wiec linial w wyjsciu jednego i pajeczynowal kawalek tego korytarza ponizej. Tym sposobem jak wylazl, to spadl na te pajeczyne. Spryciarz :P.

Sad_Mad
18-06-2007, 01:10
U cambriego wszystko git, troszke w nogach urosl :).

Reszta bez zmian.


Tylko sie o nie martwie, bo jutro jade na 3 dni. Musze im blotko zrobic.

Sad_Mad
21-06-2007, 01:39
Wrocilem- zyja ;).

Sad_Mad
23-06-2007, 00:15
Jejeje...

Dorwalem dwa pojemniczki dla pajaczkow, konkretnie dla Chilo i dla cambriego.
Takie na "zywnosc sypka", czy jakos tak.

Dla cambriego idealne, Chilo nie powinien zle sie w tym czuc.
W najblizszym czasie sie za to zabiore.


Tak ogolnie to bez zmian, cambri dostanie jest za jakies 3 dni.

Sad_Mad
24-06-2007, 19:59
Przenosilem dzisiaj Chilo...

Przestalem gnoja lubic :P.

Takiej jazdy jeszcze nie mialem w calej mojej hodowli.
Wlozylem jego stary pojemniczek do nowego, zamknalem nowy i liczylem, ze sobie ladnie przejdzie gdzies obok, a ja bede mogl wyjac stary pojemniczek.
A tu dupa.
Dzgalem go drucikiem przez wentylacje, a on nic.
Takiej agresji u moich ptasznikow jeszcze nie widzialem- wielokrotne ataki, wieszanie sie na drucie itp.
W koncu po dlugich zmaganiach wywalilem go razem z podlozem ze starego pojemniczka- nie czul sie juz bezpiecznie, wiec zszedl, a ja moglem wyjac stara ziemie (oczywiscie nie bez problemow).
Chyba moge kupic Poe :lol: .

Cambriego przeniose dzisiaj, albo kiedy indziej. Nie bardzo wiem skad skombinowac jakies fajne rusztowanko dla niego. Najlepsze bylyby kijki bambusowe, ale tych jakos nie moge znalezc.

U Chromki bez zmian. Stala sie malo ruchliwa, nie przyjmuje pokarmu, nie rzuca sie na wode. Moze wylinieje.

Sad_Mad
25-06-2007, 01:23
Drugi post jednego dnia, poniewaz jednak przenioslem cambriego.
Tutaj nikt mnie o spam nie posadzi :lol: .


Wsadzilem go do tego samego pojemniczka co Chila z ta roznica, ze wsadzilem mu kawalek korzenia (z tych "Nigdy Nie Zaplesnieje", ale kto go tam wie").
Przez ten korzen nie moglem calego pojemniczka wsadzic do nowego i z tego wynikl problem. Podstawilem stary nad nowym i dzgnalem cambriego.
Nie spodobalo mu sie to.
A moze poczul zew wolnosci.
Grunt, ze przebiegl sie kawalek po lazience. Przystanal, a ja podstawilem kolo niego pojemnik i go tam zagonilem.


A fimbriatus w tym czasie uwil juz niezla konstrukcje :D. Kocham go.

Sad_Mad
27-06-2007, 15:44
Cambri jest juz po 1 posilku po wylince. Wciagnal sobie ladnego swierszcza, a potem zawinal resztki w pajeczynke i zostawil taki woreczek na podlozu :).
Porzadnis z niego.
Ale z drugiej strony mnie denerwuje- odkad jest w tym nowym pojemniczku nie zrobil nawet nedznej namiastki gniazda, tylko siedzi nieruchomo na jednej sciance...

Fimbriatus ma taka specyficzna konstrukcje. A raczej- osnul podloze pajeczyna i na tym siedzi.

Chromka bez zmian. Siedzi sobie na tej pajeczynce. Czekam na wylinke.


Ps. Polecam wszystkim te pojemniczki na zywnosc sypka- bardzo fajne, przezroczyste, z peseta 30 cm. bardzo wygodnie sie je obsluguje :).

Sad_Mad
29-06-2007, 01:23
Fimbriatus sie przymulil- moze i wylinka...

Chromka to samo.

A cambri dostal jesc- ladnego, duzego swierszcza. Super wygladalo jak zlazl z korzenia, zeby go dorwac... Wspominalem juz ze jest sliczny? :P

Sad_Mad
02-07-2007, 18:08
Fimbriatus jednak nie wylinieje...
Wlasnie je drugiego swierszcza w ciagu dwoch dni ;D.
Jego pajeczynowa budowla jest calkiem, calkiem...

Cambri ciagle nic nie zapajeczynowal, ale je...


A Chromka LEZY NA PLECACH :D.

Pozniej napisze co i jak.

Sad_Mad
06-07-2007, 15:32
U Chromki sysk gut. Ubarwiona juz prawie jak dorosly osobnik, tylko delikatny tygrysi wzor na odwloku laczy ja jeszcze z dziecinstwem ;P.
Za pare dni dostanie jesc.

Cambri jest przeze mnie sukcesywnie dokarmiany. Juz w miare normalnie wyglada ;D.
Dzisiaj u cambriego zaobserwowalem fajne zachowanie- pozbywanie sie resztek.
Zobaczylem wzmozona aktywnosc u niego, wiec oderwalem sie na chwile od kompa i poszedlem z bliska zobaczyc co i jak. Cambri lazil po calym pojemniczku z kulka zapajeczynowanych resztek "w ryju". W pewnym momencie ustawil sie strategicznie na korzeniu i... Ciepnal nimi za pomoca nogoglaszczek :d. Pierwszy raz to widzialem.
Teraz zajal sie pajeczynowaniem i modzi cos... Jeszcze nie wiem o co w jego budowli chodzi. Moze pozniej dam fotki.

Chilo tez cos tam sobie raz po raz wykombinuje, ale wyglada na to, ze on chce tylko dokladnie pokryc podloze... Tlusty jest jak swinia i jestem z tego dumny.

Sad_Mad
09-07-2007, 01:12
Chromka jeszcze nie dostaje jesc. Ale troche juz zaczela sie ruszac.

Chilo raczej nic ciekawego nie robi. Dostaje jesc, je, potem naprawia zniszczenia zrobione przez karmowke.

Cambri cos modzi, kombinuje. Powieksza swoja budowle, narzucil rowniez troche torfu. Je i jest bardzo agresywny.

Sad_Mad
10-07-2007, 23:57
No, Chromeczka dostala jesc... Duuuzego swierszcza.
Teraz wyglada na szczesliwa.

Cambri juz te swoja budowle przerobil na cos, co od biedy mozna nazwac "gniazdkiem". Chociaz dziwne w tym jest to, ze jest to tunel obrzucony torfem. Otwarty z obu stron.

A Chilo raczej nic ciekawego nie robi. Raz po raz sie ruszy, raz po raz usnuje pare nitek pajeczyny. W gruncie rzeczy jest nudny.

Sad_Mad
13-07-2007, 17:39
Nieplanowany wyjazd na dwa dni dobiegl konca.

Rownie dobrze moglem nie wyjezdzac, gdyz prawie nic sie nie zmienilo.

No dobra, nie bede nieuczciwy:

-Chilo troszke naplotl
-Chromka odbrobine naplotla
-Cambri naplotl calkiem duzawo. No i juz bez dlugiego zastanawiania sie mozna powiedziec ze to gniazdko :D.

Sad_Mad
16-07-2007, 23:55
Nic sie nie zmienia.

Kazdy z ptasznikow ile by nie dostal jesc, tyle zje.

Cambri ma juz calkiem ladna budowle.
Chromka nic nie robi.
Chilo mnie wkurza- moglby juz wyliniec :/.



Jutro czy pojutrze dam fotki.

Sad_Mad
19-07-2007, 10:41
Coz, znowu wyjechalem dosc niespodziewanie na dwa dni, dlatego nie dalem obiecanych fotek (ale moze wieczorem...)

Po powrocie zastalem:

-cambriego w rozbudowanej konstrukcji
-Chromke w tym samym (musze jej zmienic podloze. Chyba zapajeczynowala resztki jakiegos swierszcza, bo w srodku smierdzi jak nie wiem)
-Chilobrachysa w delikatnie rozbudowanym "gniazdku"


U Chilo zaobserwowalem przed wyjazdem cos ciekawego.
Szybko spryskiwalem ptasznikom podloze i na ostatku podszedlem po pojemnika fimbriatusa. Zaczalem spryskiwac, a tu prosze- pelna pozycja obronna i pare pod rzad szybkich atakow na wode. Nawet jak odszedlem to siedzial jeszcze przez pare minut w takiej pozycji. Oj dobrze ze to nie byl moj palec, tylko woda...

Sad_Mad
24-07-2007, 01:36
Skonczyla mi sie karmowka :lol: .

Dlatego pajaczki maja przymusowa glodowke.


Dlaczego nie zamawiam jej od razu? Coz, trwaja negocjacje co do kupna Poe, wiec nie chce dwukrotnie placic za wysylke.
A jak nie wyjda negocjacje, to przynajmniej bede mial pewnosc, ze nie przeplacam.

A pajaczkom nic sie nie stanie przez ten czas.



Tak poza tym to jest potwornie nudno.

Sad_Mad
29-07-2007, 16:51
Chilo lezy na plecach...

Sad_Mad
30-07-2007, 02:20
Wszystko poszlo dobrze (z tego co widze na pierwszy rzut oka).
Chilo troche urosl, ale nie potrafie ocenic ile, poniewaz slabo go widze.


U reszty bez zmian- karmowki ciagle niet :).

Sad_Mad
30-07-2007, 23:24
Jutro jade po karmowke, wiec konczy sie moja sadystyczna zabawa ;(.

Ale troche je jeszcze pomolostowalem robiac im te oto fotki :): (niektore wyszly mi calkiem niezle- glownie mam problemy ze swiatlem)

cambri:
http://img107.imageshack.us/img107/4443/img2283cy7.th.jpg (http://img107.imageshack.us/my.php?image=img2283cy7.jpg)
http://img107.imageshack.us/img107/9995/img2284rh7.th.jpg (http://img107.imageshack.us/my.php?image=img2284rh7.jpg)
http://img107.imageshack.us/img107/6961/img2285eu9.th.jpg (http://img107.imageshack.us/my.php?image=img2285eu9.jpg)
http://img107.imageshack.us/img107/7108/img2286dr0.th.jpg (http://img107.imageshack.us/my.php?image=img2286dr0.jpg)

Chilo: (z lewej strony on, z prawej wylinka)
http://img61.imageshack.us/img61/406/img2287lb1.th.jpg (http://img61.imageshack.us/my.php?image=img2287lb1.jpg)

Chromka:
http://img513.imageshack.us/img513/1520/img2288kp9.th.jpg (http://img513.imageshack.us/my.php?image=img2288kp9.jpg)
http://img61.imageshack.us/img61/8633/img2290mu2.th.jpg (http://img61.imageshack.us/my.php?image=img2290mu2.jpg)
http://img513.imageshack.us/img513/1462/img2291pa3.th.jpg (http://img513.imageshack.us/my.php?image=img2291pa3.jpg)
http://img61.imageshack.us/img61/4696/img2293xz5.th.jpg (http://img61.imageshack.us/my.php?image=img2293xz5.jpg)




+BONUS :P
http://img61.imageshack.us/img61/7373/img2277yu1.th.jpg (http://img61.imageshack.us/my.php?image=img2277yu1.jpg)

Thanks to ImageShack for Free Image Hosting (http://imageshack.us)

Sad_Mad
04-08-2007, 01:44
Cambri lezy na... No coz, nie moge powiedziec ze lezy na plecach, bo on linieje PIONOWO! W jednym z korytarzy musial sie przyczepic pajeczyna do scianek, rozciagnal nogi i linieje... KOSMOS :D.


Karmowki jednak nie kupilem :/.

Sad_Mad
05-08-2007, 00:30
Wszystko git :).

Pajaczek sporo urosl i teraz ma 10-11 cm. z odnozami i jest naprawde piekny :).


U reszty wszystko w porzadku- Chilo ciagle siedzi zamelinowany, chociaz wyszedl na chwile zeby wyjac wylinke.

A Chromka zniszczyla gniazdko i nie zbudowala jeszcze nowego :/.
Musze jej wreszcie wymienic podloze.

Sad_Mad
06-08-2007, 23:00
Kupilem karmowke :D.

W ramach rekompensaty za dluga glodowke zapewnilem pajaczkom 4 rodzaje: swierszcze, karaczany (spore, nie pamietam jaki gatunek), maczniki i drewnojady.

Chromka wcina ladnego i duzego drewnojada, Chilo dostal sporego, ale tuz po wylince, mieciutkiego, tak dla bezpieczenstwa.

Cambri musi obejsc sie ze smakiem- dostanie jesc najwczesniej za 4 dni :).

Sad_Mad
20-08-2007, 18:14
Daaawno nie pisalem ;).


Pajaczki w tym czasie zdazylem spasc, a szczegolnie Chromke, ktora jest wrecz niewyobrazalnie tlusta.


I kupilem sobie weza... :wink:

Sad_Mad
28-08-2007, 02:14
Chromka siedzi sobie w faunaboxie i jest bardzo z tego powodu zadowolona... Chodzi sobie, plecie, kombinuje. Widac, ze lubi przestrzen.


Cambri zniszczyl gniazdo i czeka na zarcie, ktore dostaje.


Chilo rozbudowal swoja konstrukcje, ale za jakis czas i tak ja zniszczy...

Sad_Mad
31-08-2007, 23:28
Siedzom i zrom. (to om to tak dla rymu)

Cambri- je, nie pajeczynuje.
Chromka- troche pajeczynuje, nie je.
Chilo- pajeczynuje i je.


Ogolnie to spodziewam sie wylinki Chromki w najblizszym czasie... Oczekuje ze ladnie sie wybarwi.

Sad_Mad
13-09-2007, 22:49
Posty ktore nie zmiescily sie na nowym forum...

08.09
Moglyby zaczac liniec :/.

Chilo zrobil ladna konstrukcje, reszta sie obija.


Musze zaczac myslec o jakims ogrzewaniu...

12.09
Jedynym pajaczkiem ktory aktualnie mnie nie wkurza jest Chilo...

Plecie, wylazi, je... Ogolnie jest fajny Smile.


Za to Chromka siedzi ciagle w jednym miejscu, cambri raz po raz sie ruszy, ale i tak nic nie robi...


Cambri moze niedlugo pojdzie do terra po samcu irminii (sprzedanym)- 20/20/40...

Sad_Mad
23-09-2007, 00:40
Glupio mi to pisac, ale to dosc wazne.

NIC SIE NIE DZIEJE.


Pozdrawiam :/.

Sad_Mad
23-09-2007, 13:58
Chromka lezy na plecach :).

Sad_Mad
23-09-2007, 22:17
Wszystko poszlo dobrze.

Troche urosla, kolorki odrobine lepsze...


Ogolnie Chroma dlugo lezala na plecach, a potem jak juz zaczela wychodzic ze starej skory to poszlo jej bardzo szybko.
Teraz siedzi skulona i odpoczywa.

Sad_Mad
27-09-2007, 23:14
Wszystko jest ok.

Chromcia urosla, ma sliczne kolorki, choc to jeszcze nie jest idealnie to co u doroslych.

Chilo przestal jesc, wlasciwie moglby wyliniec.

Cambri to samo.

Sad_Mad
03-10-2007, 21:14
Chroma dostala duuuzego drewnojada- tak na wzmocnienie :).

U cambriego widze ze zaniedbalem porzadki- ale nie chce mi sie juz u niego sprzatac, w ciagu najblizszych dni pojdzie do terra po irminii 20/20/40- docelowe.

U Chilo zobaczylem 2 zakopane drewnojady... Bede musial zmienic podloze, gdyz Chilo juz nie je, a nie chcialbym, zeby drewnojady zjadly go, kiedy ten bedzie liniec.

Sad_Mad
07-10-2007, 14:17
Chilo dzis w nocy wylinial- na szczescie drewnojady nic mu nie zrobily.

Cambri- bez zmian.

Chrome dokarmiam ;). Urosla wiecej niz mi sie na poczatku wydawalo.


Ciagle nie moge sie zebrac ze zmiana pojemnikow- leniwy ze mnie istot.

Sad_Mad
10-10-2007, 23:14
Chroma powoli wraca do normalnosci (robi sie tlusta :)).

Cambri siedzi jak ostatnia dupa- moze wylinieje niedlugo.

Chilo ciagle boi sie wszystkiego- nic dziwnego, mieciutki ciagle jest.


Ciagle i ciagle nie ruszylem pojemnikow...

Sad_Mad
14-10-2007, 00:05
Chroma jest duza i piekna- musze skombinowac aparat, bo warto :).

Cambri jest w stanie tzw. "na dniach" ).

Chilo dostanie jesc za 2-3 dni.

Sad_Mad
16-10-2007, 22:07
Nareszcie sie zmobilizowalem do przenosin ;).

Chromka zyskala na tyle, ze teraz siedzi w malym plastikowym pudelku po swierszczach bez podloza- czekam az wyschnie nowe podloze w starym pojemniku... Przezyje ;).

Cambriego przeniose jutro... Az tak bardzo sie nie zmobilizowalem ;).

Chilo przeniose jak stwardnieje i odzyskam faunaboxa od siostry.

Sad_Mad
17-10-2007, 21:53
Nie zmobilizowalem sie dostatecznie na przenosiny cambriego.
Zastanawiam sie czy nie poczekac do wylinki.

Chilo dostal jesc (duzego drewnojada), dzieki czemu dokladnie mu sie przyjrzalem... Jest NAPRAWDE piekny, a pojemnik stal sie lekko przymalawy. :)

Chromka dostala swierszcza, siedzi juz w faunaboxie, podloze jeszcze dosc wilgotne, ale powinna przezyc. Puscila pare nitek pajeczyny po podlozu.

Sad_Mad
21-10-2007, 18:44
Nudzilo mi sie to przenioslem cambriego.
Sprawil troszke problemow- nie szybkoscia, ale upartoscia. Trzymal sie korzenia jak glupi. Na szczescie ja jestem bardziej uparty i slomka zmusilem gnoja do przejscia do terra, w ktorym zostanie do konca zycia (najprawdopodobniej to terra "wychowa" juz drugiego doroslego samca Psalmo ;)). Niestety biedna slomeczka ucierpiala troszke kiedy cambri poczul sie zdegustowany napastowaniem.
Teraz cambri, zawstydzony niewatpliwie swoim niecnym postepowaniem, siedzi na sciance i siedzi. :P

Chromka troche napletla, choc jak zawsze przypomina to wszystko, tylko nie gniazdko. Mimo wszystko lepsze to niz kulawy jezozwierz. Podloze juz wyschlo.

Fimbriatusa nie przenioslem bo nie odzyskalem faunaboxa. Fimbriatus wkurzony tym faktem siedzi i knuje jakis spisek, majacy na celu obalenie zwiazkow zawodowych hodowcow kur. Przynajmniej takie mam wrazenie.


Karmowka mi przesmierdla, musialem ja wywalic, co byc moze ma jakis wplyw na to, ze zaden z ptasznikow nie dostaje jesc...

...choc bardziej jest pewne ze to wina opozycji.

Sad_Mad
24-10-2007, 23:10
Cambri zrobil sobie za konarem w nowym terra cos w rodzaju pajeczynowego wiadra.
Jako ze pajeczynowe wiadro nie ma wartosci dekoracyjnych, ani nie mozna specjalnie wlac do niego wody wnioskuje, ze jest to miejsce gdzie pajak ma zamiar wyliniec,

Chilo lazi i plecie, jest megafuckinpiekny. Mam nadzieje ze odzyskam faunaboxa, bo inaczej Chilo pozostanie niespelnionym tworca.

Chromka nic za bardzo nie zmienila w swojej skrajnie niepraktycznej konstrukcji.

Sad_Mad
25-10-2007, 21:47
Pisze ostatnio notki z czestotliwoscia ruskiego karabinu maszynowego z nabojami z chinskiego bazaru.

No ale coz- cos sie dzieje to czemu by tego nie opisac? Tym bardziej ze nuda doskwiera xD.

Cambri wylinial w tym swoim wiadrze, razem z wylinka ustawili sie w dziwnej pozycji, cos jak 73 pozycja w Kamasutrze. Wylinki dla sprawdzenia plci na razie nie wyjme- pajaczkowi mogloby sie cos stac.

Chilo nic nie robi.

Chromka tez.

Pierogi tez.

Sad_Mad
27-10-2007, 13:37
Cambri wylinial...

I jest DOROSLYM SAMCEM!
No coz, zrobil mi niemila niespodzianke, nie spodziewalem sie ze juz L8 bedzie jego ostatnia wylinka- po wielkosci obstawialem jeszcze chociaz jedna wiecej...
W kazdym razie fakty mowia same za siebie- wyraznie widzialem haki, bulbusy ciezko mi dojrzec w tym wiadrze, ale zakladam ze tam sa :P.
Cambri po ostatniej wylince jest bardzo podobny (z tego co jestem w stanie dojrzec) do samca irminii.
Zaskakujacy ogolnie jest czas przejscia z L1 do doroslosci- z NII na L1 przeszedl jakos na poczatku roku 2007, maksymalnie pare tygodni wczesniej, a teraz jest dopiero pazdziernik... Tak wiec 10-11 miesiecy, strasznie krotko.

U reszty bez zmian.

Sad_Mad
01-11-2007, 01:32
Szukam kogos kto kupi cambriego. Cambri sie chyba o tym dowiedzial i siedzi ciagle schowany.

Fimbriatus rowniez nie wykazuje sie zbytnia aktywnoscia, moze zglodnial.

Chromka rowniez.


Nuda.

Sad_Mad
06-11-2007, 00:09
Dzien dobry.

Chromka dostala duzego (o taaaaakiego) swierszcza. Teraz konsumuje. Moze zacznie plesc jak sie naje.

Fimbriatus dostal duzego (o taaaaaakiego <celowo dodalem jedno "a" wiecej, bo swierszcz byl wiekszy od tego ktorego dostala Chroma>). Teraz konsumuje.
Wczoraj, jak jeszcze nie mialem karmowki niezle mnie zaskoczyl... Otworzylem jego pojemnik, skropilem podloze woda. Tak wscieklego ataku jeszcze nie widzialem. Chilo prawie wylecial z pudelka. Grozna gnida.

Cambri sie nie rusza.

Ps. Teraz mam w pokoju remont i przez jakies 10 dni pajeczaki beda u moich rodzicow w pokoju... Nie wiem jak ja to przezyje.

Sad_Mad
11-11-2007, 14:54
Chromka jest juz niezle napchana, ale i tak nie plecie specjalnie duzo.

Fimbriatus rowniez. Ale on ostatnimi czasy jest tak piekny, ze nawet sie ciesze jak nie plecie zbyt duzo, bo go wtedy dobrze widze :).

Cambri nic.

Sad_Mad
16-11-2007, 20:11
Widac najedzenie ma spory wplyw na ilosc plecionej pajeczyny... Chroma ma juz dosc ladny dywanik. Troche zmienilem taktyke dbania u niej o wilgotnosc, ma zdecydowanie bardziej sucho niz wczesniej. Zobacze czy zda to egzamin.

U reszty bez zmian.

Sad_Mad
19-11-2007, 01:08
Nowa taktyka u Chromki okazala sie jak najbardziej zajebista ;).
Chromka zaczela wiecej plesc, absolutnie omijajac miejsce wilgotne (jakies 2 cm mokrego wlokna od scianki). Dostala drewnojada.

Chilo dostal drewnojada, ale tylko podszedl, przyjal pozycje obronna i odszedl.

Cambri sie chyba zakochal. Albo po prostu seksu mu brakuje, bo sie nie rusza ;P.

Sad_Mad
26-11-2007, 21:03
Chyba usune cambriego z dziennika i zamiast niego dam O. aureotibialisa, ktorego zakupilem dzisiaj. Obecnosc cambriego nie ma sensu, bo ten nie robi juz totalnie nic.

Chromka jest dosc zarloczna i niezle plecie, ciekawe kiedy sie naje. Chyba dam ja pod zarowke od weza, moze stanie sie jeszcze aktywniejsza :).

Chilo nie je, moze wylinieje... Jestem ciekaw przyrostu po wylince.

Sad_Mad
06-12-2007, 00:43
No prosze, temp. wzrosla i cambri od razu poczul w sobie dusze rosyjskiego handlarza marihuany i zrobil sie aktywniejszy i duuuzo agresywniejszy. Szybko przyjal pozycje straszaca i zaczal atakowac odnozami biedna slomke.
Slomka wycofala sie na z gory upatrzone pozycje i teraz patrza na siebie spode lba :P.

Chromka, a wlasciwie Chromek, dostal malego swierszcza i sobie teraz podjada. Ma sucho, skropiony tylko jeden rog terra.

Chilo tez wciagnal swierszcza, musze od siostry wreszcie wysepic faunaboxa... Najwyzej chomika pochlonie waz.

Sad_Mad
07-12-2007, 22:57
Zmierzylem je dzisiaj, tak mw. (poza cambrim, ktorego zmierzylem dokladnie).
Pierwsza wspolrzedna to dlugosc calkowita, druga to dlugosc cialka od kadziolkow przednych do chelicerow.

Cambri- 14,5 cm/5 cm
Chroma- 5 cm/9 cm
Chilo- 5,5 cm/10 cm

Sad_Mad
19-12-2007, 20:10
Zauwazylem ze moja samiczka Chilo jest wybredna. Rzucilem drewnojada- nie zjadla. Rzucilem swierszcza- nie miala watpliwosci ;). Jutro na 99% kupie jakiegos faunaboxa, bo mnie denerwuje juz to pudelko :).

Cambri sobie raz po raz wedruje po terrarium, rano znajduje go ciagle gdzie indziej.

Chroma jest bardzo tlusta, mam nadzieje ze do wylinki juz niedaleko.

Sad_Mad
26-12-2007, 03:24
Chilo baaardzo sie ucieszyl z nowego, duzego faunaboxa ;).
Naplotl juz bardzo duzo, w miare mozliwosci dam fotki.

Chromka jest bardzo gruba, licze na wylinke, choc, znajac zycie, za szybko to ona nie nastapi :).

Cambri mnie zadziwil, gdyz zjadl karaczana ktorego mu podalem. Najpierw dal dowod feministka na to, ze mezczyzni sa glupsi, gdyz wbil zeby w torf, a wydawalo mi sie, ze chwycil karaczana ;D.

Sad_Mad
08-01-2008, 18:40
Chilo naplotl naprawde sporo i chetnie je swierszcze :). Jestem ciekaw za ile wylinek bedzie gotowa do dopuszczenia, moze zaryzykuje :).

Chromka juz nie je, a takze zapajeczynowala sie od gory, tak ze wlasciwie nie ma wyjscia z gniazdka...

Ostatnio obserwowalem napelnianie sie cambriego, fajnie wygladalo jak dzgal bulbusami pajeczyne :D.

Sad_Mad
02-02-2008, 16:31
2 dni temu Chroma wyliniala i jest DOROSLYM SAMCEM!
Zastanawiam sie czy nie kupic doroslej samicy... Trudniej teraz kupic samca niz samice, wiec mam swego rodzaju rarytasik ;P.

Chilo sobie siedzi w tym swoim gigantycznym bunkrze, ani mysli wyliniec.

A cabriego to chyba za darmo oddam.

Sad_Mad
19-02-2008, 00:36
Chromka sprzedana... Cambri sprzedany... Fimbriatus nic nie robi.

Chyba niedlugo zamkne dziennik.

Sad_Mad
02-05-2008, 16:21
Oficjalnie zamykam najzajebistszy dziennik hodowlany w historii Arachnei.