PDA

Pokaż pełną wersję : Dokumenty Brachypelmy - trochę inna sytuacja ;)


Cyriocosmus
07-05-2008, 18:49
Było już trochę pisania na ten temat ale wciąż nie znalazłem odpowiedzi, która rozwiałaby moje wątpliwości.

Chodzi jak zwykle o Brachypelmy... Przykładowo: Kupiłem jakiś czas temu Brachypelmę w sklepie zoologicznym (było to wtedy kiedy zaczynałem przygodę z terrarystyką, więc jeszcze dużo na ten temat nie wiedziałem) i z pewnych powodów nie mam paragonu jako dowód, że kupiłem pająka właśnie tam... co więcej nie dostałem z zoologa żadnych papierów na zwierzaka. Nie upominałem się o nie bo wtedy miałem duże braki w wiedzy dotyczącej praw z tym związanych ;)

Pierwsze standardowe pytanie... Jeżeli hoduję gadzinę tylko dla siebie i nie mam zamiaru jej rozmnażać ani sprzedawać to czy mogę spodziewać się wizyty policji i konsekwencji ? (zakładając, że jakimś cudem dowiedzą sie o mojej skromnej hodowli)

Teraz przejdę do sedna sprawy... (wszystko traktuję oczywiście czysto teoretycznie :) ) Otóż co mam zrobić w takiej sytuacji wg prawa ? Iść z pająkiem na policję i wytłumaczyć wszystko po kolei ? Jeżeli tak to co wtedy będzie działo się dalej ?

To byłoby chyba na tyle ale wciąż mam mętlik w głowie, dlatego proszę o uporządkowanie mojej skromnej wiedzy na w/w temat...

Mars
07-05-2008, 18:57
Myślę że jak kupiłeś w zologiku i masz zamiar hodować tylko dla siebie, nie sprzedawać, to wizyty się nie masz co spodziewać, no chyba że wejdą ci na chatkę w innej sprawie i przy okazji zobaczą pajączki.
Jak pójdziesz na policję, i wyjaśnisz wszystko od początku jak to było, to bez dowodu zakupu, zostaniesz potraktowany jakbyś odłowił takiego pajączka ze środowiska naturalnego (choć zależy na jakiego typa trafisz). O tym że pajączka zabiorą już chyba nie muszę wspominać.
W takiej syt bym na twoim miejscu nie szedł nigdzie, nie nagłaśniał sprawy, tylko hodował. A w razie spodziewanej wizyty w/w panów to bym go schował na ten czas do szafy. I to chyba wszystko co możesz zrobić w tej sprawie.

Kazio
07-05-2008, 19:04
no chyba że wejdą ci na chatkę w innej sprawie i przy okazji zobaczą pajączki.
No i wtedy nic nie powinno się zdarzyć, bo papiery są potrzebne tylko przy sprzedaży :)

Cyriocosmus
07-05-2008, 19:10
No ale skąd oni mogą wiedzieć czy ja hoduję go dla późniejszego zysku czy nie ? Skoro nie mam dokumentów to chyba wychodzi na to samo prawda ? Bo jak niby udowodnię, że hoduję go dla siebie ? :)

Głupio tak trzymać pająka w strachu, że w każdej chwili można go stracić...

Kazio
07-05-2008, 19:15
Ostatnio w pewnym artykule wypowiadał się jakiś typek z SALAMANDRY i powiedział dokładnie to co ja napisałem. I to nie wychodzi na to samo. :)

Głupio tak trzymać pająka w strachu, że w każdej chwili można go stracić...
Jak hodujesz dla siebie to Ci go nikt nie zabierze, tylko wtedy gdybyś chciał go sprzedać, ale przecież co za problem sprzedawać w...podziemiu :)

Cyriocosmus
07-05-2008, 19:20
No ale gdyby już ktoś się dowiedział to jak mam udowodnić, że w przyszłości nie będę go np. rozmnażał i potajemnie sprzedawał pajączków ? Skoro nie mam papierów i ktoś przyjdzie z nakazem do domu to ma prawo zabrać pająka ? Chyba, że się mylę...

Kazio
07-05-2008, 19:23
Nie ma czegoś takiego jak domniemanie czyjejś winy, lub wyprzedzanie pewnych wydarzeń. Potrzebny jest dowód. Jeżeli nie sprzedajesz ptasznika tylko go sobie w domu hodujesz to nie ma dowodu.
Papier potrzebny tylko podczas sprzedaży.W innych przypadkach nie.

Cyriocosmus
07-05-2008, 19:28
A dlaczego w takim razie sytuacja wygląda inaczej w przypadku kupna pająka np. przez allegro ? Przecież kupując Brachypelmę bez dokumentów też mogę powiedzieć, że nie kupiłem jej w celach komercyjnych tylko dla siebie... Wtedy winę powinien ponosić sprzedający a jak wiadomo policja dociera przez archiwa serwisów aukcyjnych również do kupujących.

Kazio
07-05-2008, 19:39
Wtedy winę powinien ponosić sprzedający a jak wiadomo policja dociera przez archiwa serwisów aukcyjnych również do kupujących.
Tego dokładnie nie wiem, czy kupujący też ponosi jakąś szkodę, czy tylko jest mu odbierany ptasznik.

niedzwiedz86
07-05-2008, 21:19
Odebranie ptasznika jest szkodą samą w sobie, przecież pieniędzy nikt takiemu kupującemu nie zwróci. Ale jeżeli jest faktycznie tak, jak mówisz Kazio, to bardzo mnie uspokoiłeś. Pierwsze pajury odkupiłem od kumpla (zero papierów). A dziwnym zbiegiem okoliczności były to same Brachypelmy:)

Mars
08-05-2008, 01:05
Niestety w świetle polskiego prawa :) nabyta rzecz nielegalna podlega zwrotowi na policje (np kupno kradzionego telefonu, kupno laptopa po bardzo niskiej cenie), bo to kupujący powinien tez się dowiedzieć i zadbać o to żeby nie kupować nielegalnie. Skoro sprzedali bez papierów, oni sprzedali nielegalnie, winę ponosi też kupujący. Więc kazio dobrze że napisałeś że "nie powinno", no a zabrać jak najbardziej mogą.

info-0
08-05-2008, 01:38
"W Polsce nie ma obowiązku rejestracji pająków - mówi Borys Kala z Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody "Salamandra”. - Jedynie w przypadku sprzedaży trzeba mieć dokument świadczący o legalnym pochodzeniu pająka, np. urodzeniu w hodowli lub sprowadzeniu z zagranicy. Jest też przepis, że nie wolno hodować zwierząt niebezpiecznych, ale nie określono, jakie to gatunki."

To o tym Kazio mówi :).

Mars
08-05-2008, 01:41
Dobrze zgodzę się z tym :) ale sami wiecie jak działa polskie prawo...

devil1222
08-05-2008, 13:26
To jest tak: Jeżeli cię ktos podkabluje na policji ze hodujesz potwory Brachypelmy to wtedy na 100% u Ciebie zawiatają, ale jeżeli bedziesz sobie spokojnie hodował swoją Brachypelme to nie masz co się spodziewać przyjazdu policji. No chyba że zaczniesz je sprzedawać na allegro albo gdzie indziej gdzie policja ma bezpośredni wgląd.

Ciekawi mnie jedynie to czy w razie czego jak przyjechałaby policja to można by udać głupiego i powiedziec że pająka znaleśliśmy za szafą:D Wtedy pewnie musielibyśmy oddać pająka ale moze uniknelibyśmy innych konsekwencji :)

Mars
08-05-2008, 14:19
Może i by można głupiego udać gdyby to był jedyny pająk w hodowli, gorzej gdy ma się już z 3 to co wszystkie za szafą?

Cyriocosmus
08-05-2008, 16:40
A gdyby tak kupić nimfę B. smithi z papierami (za nimfę dużo nie zapłacę :) ) i oddać komuś pająka, wtedy zostaną dokumenty, które mogłyby być na moją starą Brachypelmę smithi (obecnie L6)

Jest jedno ale... Czy na papierku jest data wyklucia pająków ? Bo jeśli tak to sposób na nic...

niedzwiedz86
08-05-2008, 17:39
Nie ma wzoru na żaden papier. Ja do smitasa na giełdzie dostałem papier na którym było moje imię i nazwisko, namiary na sprzedawcę, data zakupu i to wszystko. Nic o linieniu, DC i tak dalej. Na dobrą sprawę, to mógłbym to przepisać na kompie, zmienić dane sprzedawcy i zalegalizować sobie resztę Brachypelm.

Cyriocosmus
08-05-2008, 17:52
Już wszystko wiem :P Chodziło mi o taki dokument jak na aukcji niżej:

http://allegro.pl/item349779345_brachypelma_albopilosum_l7_miniterra rium_dokumenty.html

Czyli ze sposobu nici... Jest data wyklucia więc nie wmówię nikomu, że mój smithi L6 wykluł się kilka-kilkanaście dni temu (w przypadku zakupu nimfy z dokumentami)

Kazio
08-05-2008, 17:56
przepisać na kompie, zmienić dane sprzedawcy i zalegalizować sobie resztę Brachypelm.
Tylko, że podczas jakiejkolwiek kontroli jak wykażesz taki papier od sprzedającego, to policja go odwiedzi i zażąda papieru od weterynarza. I to czy sprzedawca taki ma czy nie to już jego problem.
Kombinować zawsze można.

niedzwiedz86
08-05-2008, 18:03
Wiem, ja myślałem o tym jako o "wyjściu osłonowym" w sensie: fikcyjny sprzedawca, szukaj wiatru w polu. Istnieje możliwość utraty pająków, ale w razie czego: "nie moja wina, że mi dał lewy papier, panie władzo...".To są tylko luźne rozważania.

Traumaticall
17-06-2008, 22:53
No i wtedy nic nie powinno się zdarzyć, bo papiery są potrzebne tylko przy sprzedaży :)

ja bym tu co do tego polemizowal , skoro beda sie chcieli Kazio doczepic to i tak to zrobia , pozatym skoro jest to gatunek chroniony to chyba powinien miec tutaj Kolega jakies zaswiadzecznie itd ...ich to nie interesuje czy chcesz tym handlowac czy nie .wiesz jak to duzo by na ten temat pisac... :|
No chyba ze masz hajs by oplacic "na swoje" u adwokata :P

sopran
18-06-2008, 15:59
Art. 128 ustawy o ochronie przyrody, a dokładnie punkt 2d, o którego naruszenie chodzi w przypadku Brachypelm i dwóch Aphonopelm NIE MÓWI KOMPLETNIE NIC, aby zabronionym było hodowanie/kolekcjonowanie tych ptaszników, a skoro nie jest to zabronione znaczy tyle, że można je mieć w domowych hodowlach bez żadnych negatywnych skutków. Przepis jasno mówi, że nie wolno kupować ani sprzedawać, ale nie zabrania posiadania dla siebie :)

Sankcja z kolei wymierzona może być za to, że użyjesz papierku wystawionego na pająka x i posłużysz się nim przy pająku y (punkt 2e) ... więc nie warto nic w tej materii kombinować.

Kto:
1) bez zezwolenia lub wbrew jego warunkom albo bez świadectwa fitosanitarnego
przewozi przez granicę państwa rośliny lub zwierzęta, o których mowa
w art. 61 ust. 1, a także ich rozpoznawalne części i produkty pochodne,
2) narusza przepisy prawa Unii Europejskiej dotyczące ochrony gatunków dziko
żyjących zwierząt i roślin w zakresie regulacji obrotu nimi poprzez:
a) nieprzedkładanie zgłoszenia importowego,
b) używanie okazów określonych gatunków w innym celu niż wskazany w
zezwoleniu importowym,
c) korzystanie w sposób nieuprawniony ze zwolnień od nakazów przy dokonywaniu
obrotu sztucznie rozmnożonymi roślinami,
d) oferowanie zbycia lub nabycia, nabywanie lub pozyskiwanie, używanie
lub wystawianie publicznie w celach zarobkowych, zbywanie, przetrzymywanie
lub przewożenie w celu zbycia okazów określonych gatunków
roślin lub zwierząt,
e) używanie zezwolenia albo świadectwa dla okazu innego niż ten, dla
którego było ono wydane,
f) składanie wniosku o wydanie zezwolenia importowego, eksportowego,
reeksportowego, lub świadectwa bez poinformowania o wcześniejszym
odrzuceniu wniosku
- podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Pozdrawiam
Łukasz