Pokaż pełną wersję : Zaswiadczenie o urodzeniu w niewoli
Czy zaswiadczenie bez wypelnionego pola przez sprzedawce jest wazne? Chodzi mi dokladnie czy gdy sprzedawca nie napisze ile szt np B.Vagans od niego kupuje i mojego nazwiska to czy zaswiadczenie jest zgodne z prawem? Lub czy jesli pajaka kupowal moj kolega i na papierze jest jego nazwisko a pajaka dostalem ja,czy mimo iz mam inne nazwisko to zaswiadczenie jest dobre?
Posrane sa te zaswiadczenia! Ja mam troche kedziorow z dokumentami. Sa tam tylko dane i podpis sprzedawcy, no i podpis z pieczatka weterynarza, nie ma danych kupujacego ale to wszystko i tak pic na wode. Jest np. rubryka ile sztuk bylo w kokonie i napisane jaki gatunek... Mozna bez problemu kupic pajaka z zaswiadczeniem i pozniej rozprowadzac inne osobniki kserujac ten papierek...
Ta cala sprawa z dokumentami jest pelna niescislosci i to kompletna porazka, a cala Salamandra sie w ten sposob tylko kompromituje. Nalezaloby, zeby np. wszyscy hodowcy oddali swoje Brachypelmy bez dokumentow po dobroci bez zadnych konsekwencji, a kolejne osobniki wszystkie dokumentowac byle bylo to bezproblemowe i nie wymagalo tyle zachodu ile wymaga. Bo na ta chwile to wszystko to kompletna zenada.
Nalezaloby, zeby np. wszyscy hodowcy oddali swoje Brachypelmy bez dokumentow po dobroci bez zadnych konsekwencji, a kolejne osobniki wszystkie dokumentowac byle bylo to bezproblemowe i nie wymagalo tyle zachodu ile wymaga. Bo na ta chwile to wszystko to kompletna zenada.
Taaak, jaaasne. A Ty oddałbyś kolekcje Brachypelm (wiele osób taką posiada) która przekracza kilkaset/kilka tysięcy złotych dla jakiegoś papierka? Bo ja nie
Tak, oddalbym gdyby ciazylo nade mna widmo kilkusetnych/tysiecznych kar grzywny za posiadanie chronionych ptasznikow bez zaswiadczenia. Dla prawdziwego pasjonata kolekcja w pelni legalna, bez zadnych problemow prawnych ktora moze obejrzec kazdy chocby byl policja, ktora robi Ci nalot na chate jest zapewne jak prawdziwe, nieostemplowane znaczki dla filatelisty... Jesli nie jestes w stanie tego pojac, to nie bede sie wdawal w glebsze dyskuje. Kazdy moze miec swoj poglad, ale ja np. ciesze sie i zamierzam cieszyc sie legalna hodowla, Brachypelmy ktore mam posiadaja dokumenty i chce miec zagwarantowane bezpieczenstwo dla moich pajakow.
krystianeq21
12-05-2008, 20:15
Tak, oddalbym gdyby ciazylo nade mna widmo kilkusetnych/tysiecznych kar grzywny za posiadanie chronionych ptasznikow bez zaswiadczenia. Dla prawdziwego pasjonata kolekcja w pelni legalna, bez zadnych problemow prawnych ktora moze obejrzec kazdy chocby byl policja, ktora robi Ci nalot na chate jest zapewne jak prawdziwe, nieostemplowane znaczki dla filatelisty... Jesli nie jestes w stanie tego pojac, to nie bede sie wdawal w glebsze dyskuje. Kazdy moze miec swoj poglad, ale ja np. ciesze sie i zamierzam cieszyc sie legalna hodowla, Brachypelmy ktore mam posiadaja dokumenty i chce miec zagwarantowane bezpieczenstwo dla moich pajakow.
W pełni się zgodzę.
Liczy się bezpieczeństwo naszych podopiecznych...
A mam pytanie z innej beczki. czy Chromatopelma cyaneopubescens, Avicularia sp. Peru Purple, Avicularia versicolor, Avicularia metallica - wymagają papierów? bo w związku z przeczytanym zastanawiam się, czy rozpocząłem legalną hodowlę...bo taką zamierzam posiadać.
W 100% LEGALNĄ! :D
Nie, te pajaki nie wymagaja dokumentacji. Jest ona konieczna na gatunek Brachypelma i z tego co sie orientuje 2 odmiany Aphonopelmy, ale tu nie jestem na stowe pewien. Na pewno tez, ale nie gwarantuje czy chodzi o wszystkie Aphonopelmy czy tylko o 2 odmiany.
Tak, oddalbym gdyby ciazylo nade mna widmo kilkusetnych/tysiecznych kar grzywny za posiadanie chronionych ptasznikow bez zaswiadczenia. Dla prawdziwego pasjonata kolekcja w pelni legalna, bez zadnych problemow prawnych ktora moze obejrzec kazdy chocby byl policja, ktora robi Ci nalot na chate jest zapewne jak prawdziwe, nieostemplowane znaczki dla filatelisty... Jesli nie jestes w stanie tego pojac, to nie bede sie wdawal w glebsze dyskuje. Kazdy moze miec swoj poglad, ale ja np. ciesze sie i zamierzam cieszyc sie legalna hodowla, Brachypelmy ktore mam posiadaja dokumenty i chce miec zagwarantowane bezpieczenstwo dla moich pajakow.
Zgadzam się z Tobą w 100%. Jednak nie zapominaj że jeszcze tak nie dawno na Brachypelmy nie trzeba było mieć żadnych dokumentów. A żeby nie było tak fajnie nawet jeśli masz taki dokument to nie możesz mieć pewności że policja do niczego się nie doczepi. Jak pokazywało doświadczenie w polsce dzieją się różne rzeczy.
Rozwiązanie które proponujesz ma też swoje minusy. Jeśli byłoby tak jak proponujesz i wiele osób oddałoby swoje pająki to w jednej chwili Brachypelmy osiągnęłyby gigantyczne ceny.
Niełatwo bowiem byłoby dostać legalną, wyrośniętą samice (przynajmniej nie tak jak obecnie). Trzeba by dobrych kilku lat aby popularność pająków objętych CITES powróciła do takiej jaką cieszą się obecnie
A czy ktokolwiek z was jest w stanie odpowiedziec na postawione przeze mnie pytanie?
Czy zaswiadczenie bez wypelnionego pola przez sprzedawce jest wazne? Chodzi mi dokladnie czy gdy sprzedawca nie napisze ile szt np B.Vagans od niego kupuje i mojego nazwiska to czy zaswiadczenie jest zgodne z prawem? Lub czy jesli pajaka kupowal moj kolega i na papierze jest jego nazwisko a pajaka dostalem ja,czy mimo iz mam inne nazwisko to zaswiadczenie jest dobre?
Tak, wszystkie informacje na zaświadczeniu muszą zostać zawarte (rodzaj, ilość sztuk itp.). Podobnie musi na nim się znaleźć Twoje nazwisko. Dokumenty nie mogą być ważne jesli nie jest napisane na co oraz na kogo zostały wystawione
Dziekuje bardzo za odpowiedz shinobi ;)
vBulletin - Arachnea.org