Sunin
12-05-2008, 16:12
Grammostola pulchra L14- w domu Niunia
jest u mnie od kilku dni. Bardzo grzeczna i kochana. Daje sobie manipulować w terra. Zwiedza rzadko. Świetnie zaaklimatyzowała sie w swoim brazylijskim terra. W ogóle się nie boi, nie ucieka, nie panikuje :) Dopiero przy polowaniu widać jej szybkość i zwinność.
Niesamowicie żarłoczna co mnie mocno zdziwiło :cool: Je po kilka świerszczy dziennie. Nie żałuje jej bo zapewne po tym nastąpi długa głodówa- niech sie dziewczyna napcha na zdrowie. Przepiękna tarantula :D
Lasiodora parahybana L2- w domu murzynka
tej laski nie widziałam już koło 2 tygodni. siedzi w kliszówce. Dwa tygodnie temu przekopała wszystko wszerz i wzdłuż, wykopała tunele (są widoczne jak się spojrzy pod spód kliszówki) i od tego czasu ani nie przyjmuje pokarmu ani nie wychodzi. mam nadzieję że wszystko jest w porządku i po prostu ma czas przedwylinkowy pod ziemią. Tym bardziej, że zanim sie zakopała jadła po dwa, trzy mączniki dziennie więc jest mocno pojedzona.
Niedługo wymieniam podłoże bo zrobiło się nieciekawe więc przy okazji sprawdzę jak tam się murzynka ma :)
No i już przeprowadzona do nowego lokum. Trochę zła była :rolleyes: ale ona ma często muchy w nosie. Teraz ma większe mieszkanko w moczboxie. Cała sie błyszczy wiec wylinka już naprawdę niedługo.
jest u mnie od kilku dni. Bardzo grzeczna i kochana. Daje sobie manipulować w terra. Zwiedza rzadko. Świetnie zaaklimatyzowała sie w swoim brazylijskim terra. W ogóle się nie boi, nie ucieka, nie panikuje :) Dopiero przy polowaniu widać jej szybkość i zwinność.
Niesamowicie żarłoczna co mnie mocno zdziwiło :cool: Je po kilka świerszczy dziennie. Nie żałuje jej bo zapewne po tym nastąpi długa głodówa- niech sie dziewczyna napcha na zdrowie. Przepiękna tarantula :D
Lasiodora parahybana L2- w domu murzynka
tej laski nie widziałam już koło 2 tygodni. siedzi w kliszówce. Dwa tygodnie temu przekopała wszystko wszerz i wzdłuż, wykopała tunele (są widoczne jak się spojrzy pod spód kliszówki) i od tego czasu ani nie przyjmuje pokarmu ani nie wychodzi. mam nadzieję że wszystko jest w porządku i po prostu ma czas przedwylinkowy pod ziemią. Tym bardziej, że zanim sie zakopała jadła po dwa, trzy mączniki dziennie więc jest mocno pojedzona.
Niedługo wymieniam podłoże bo zrobiło się nieciekawe więc przy okazji sprawdzę jak tam się murzynka ma :)
No i już przeprowadzona do nowego lokum. Trochę zła była :rolleyes: ale ona ma często muchy w nosie. Teraz ma większe mieszkanko w moczboxie. Cała sie błyszczy wiec wylinka już naprawdę niedługo.