Pokaż pełną wersję : Aphonopelma Aphonopelma seemanni-wasze opinie
Night Mare
16-05-2008, 00:27
Witam.
Co myślicie o tym pająku ?
P.s. Nie chodzi mi o opisy gatunku , tylko o opinie ludzi którzy mieli do czynienia z tym gatunkiem.
Z góry dziękuje za odpowiedzi.;)
corey_taylor
16-05-2008, 00:30
Długo rośnie, rzadko lnieje, ogólnie nudny i brzydki (jak dla mnie) pająk. Odmiana "blue" jeszcze ujdzie. Oczywiście jeśli Ci się podoba i jesteś cierpliwy to polecam.:)
Wg mnie ciekawy gatunek. Moja akurat tak aż wolno nie rosła jak corey twierdzi, lubiła dużo kopać, miała nawet dobry apetyt i była dość aktywna. Ja ze swojej strony mogę polecić tego pająka.
porthole
16-05-2008, 02:05
A ja polecę tego pająka, u mnie robi dużo rzeczy, jest w miarę aktywna, poza tym sporo je. Jest agresywna, szczególnie moja, ale nie jest trudna w hodowli. I jak dla mnie jest to łądny pająk. Jedyna wada, to wolne tempo wzrostu.
Moja seemanni L7 - siedzi w norze, czasem wyjdzie, nie je od 7 miesięcy, nie linieje od 10.. Pająk raczej mało aktywny, choć lubi od czasu do czasu przekopać coś w pojemniku..
ogólnie nudny i brzydki (jak dla mnie) pająk
Mi tam się podoba :D
Na czas wzrostu też nie narzekam. z podłożem robi cuda... dodam, że moje seemanni są raczej płochliwe i niezbyt agresywne ;)
Krzyżaku
16-05-2008, 17:19
Mój semmani z 2,5cm DC (koło l6-7) na 3,4cm DC lininał przez 6 miesięcy... przed tym nie jadł od 4... co prawda raczej pająk aktywy (biega, kopie, czasem się postawi) to jego tempo wzrostu sądzę ze można porównywać do niektórych grammostoli.
Jeśli chcesz pająka aktywnego kupuj, a jeśli takiego który co jakiś czas będzie "zmieniał garniturek" i często jadł to sobie odpuść.
johnson19
16-05-2008, 19:17
Moja dorosła samica zrzuca wylinkę regularnie co rok od 3 lat więc to chyba nie tak bardzo dużo.
Night Mare
17-05-2008, 01:37
Hmm... a taka samica L10 ( ok 5 cm ciałka ) poradziła by sobie z szarańczą wędrowną hmm... taką co ma 4 cm ?:P
Powinna sobie poradzić.
Jeśli chodzi o sam gatunek - odmiana 'blue' bardzo mi się podoba z wyglądu, ale mój świętej pamięci osobnik był wiecznie ospały, niewiele się ruszał, był z niego niejadek i tchórz.
Seemanni rzeczywiście rośnie długo i powoli, ale nie sądzę żeby była mało aktywnym pająkiem. Jak słusznie zauważyli przedmówcy sporo kopie ale brakiem apetytu (przynajmniej ta którą miałem) nie grzeszyła. Z tym że moim zdaniem tylko wersja "blue" rekompensuje swoim wyglądem jej ślimacze tempo wzrostu. Z drugiej strony ten niebieski kolor utrzymuje się w jaskrawym odcieniu tylko jakiś czas po wylince a że jak wcześniej było wspomniane wylinki nie występują u niej często nie nacieszymy długo jej "atrakcyjnym" niebieskim kolorem. No ale to już tylko kwestia gustu.
W gruncie rzeczy pająk jak pająk:) Każdy jest piękny i kochany:)
użytkownik77
15-11-2008, 19:09
Witam, co do ptasznika Aphonopelma seemanni ,,blue'' to przynajmniej moim zdaniem jest to ptasznik bardzo ładny i dość szybko przechodzi kolejne Wylinki, mam dwa osobniki tego ptasznika jeden w stadium L9 a drugi w stadium L11, w odpowiedniej temperaturze i z odpowiednią ilością pokarmu rosną dość szybko, co do posiadanych przeze mnie osobników oba zakupiłem na aukcjach allegro , mniejszego nabyłem w stadium L7 a większego w stadium L10, tego mniejszego nabyłem gdzieś na początku września, teraz jest 15 listopada to jakieś niecałe dwa i pół miesiąca, przez ten czas pająk przeszedł u mnie 2 wylinki, co do drugiego pająka tego większego L10 zakupiłem go pod koniec sierpnia a 6 października zrzucił wylinkę i jest obecnie w stadium L11, jak ktoś jest zainteresowany ich zdjęciami to na http://chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=kolonizator (http://chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=kolonizator) umieściłem ich zdjęcia są podpisane, jest tam zdjęcie] Aphonopelma seemanni w stadium L10 i tego samego osobnika po wylince w stadium L11, jest tam też ten młodszy A. semeni w stadium L8, bo obecnie jest już w stadium L9, nie mam zrobionego aktualnego zdjęcia tego osobnika,
pozdrawiam.
można porównać z kędziorem, rosea itp. nudziarz i anemik :)
ale jeżeli wychodzisz z założenia, że pająki są jak pokemony i trzeba mieć je wszystkie to polecam :D
Moja wolno rośnie ale dużo i chętnie je. Dosć agresywa jest :D Aktywna bardzo jest, cały czas przekopuje ziemie.
użytkownik77
16-11-2008, 10:49
Pozwolę sobie nie zgodzić się z użytkownikiem,, Twardy'' bo uważam iż nie jest tym samym posiadać taki czy inny rodzaj ptasznika, nawet jeśli na pierwszy rzut oka ich podobieństwo jest zbliżone, ponieważ gdyby miało się wychodzić z takiego założenia, że to jedno i to samo, to w takim razie poco w naturze ta różnorodność ?
Nie na darmo powstały pewne różnice czyniące jeden rodzaj jednak innym od drugiego, tym samym więc i daremnym nie jest to by właśnie poprzez obserwacje dostrzec te różnice i docenić je, chodź by w mniemaniu niektórych te różnice nie były wielkie, mi właśnie z powodu tych różnic nie jest wszystko jedno czy posiadam Brachypelma albopilosum ,[/FONT]Grammostola rosea (http://www.arachnea.org/index.php?option=com_content&task=view&id=711&Itemid=170)[FONT=Times New Roman] czy Aphonopelma seemanni, bo to tak jak z pogodą patrzymy niby na te same miejsca , jednak widzimy je inaczej w zimie , inaczej na wiosnę, inaczej w lecie i jeszcze inaczej jesienią i zwykle nie jest nam wszystko jedno czy akuratnie jest zima wiosna, lato czy jesień, miejsce niby to samo, jednak jego wystrój nie jest już ten sam w różnych porach roku, to wszystko zostało tak uczynione by zawierało różnice i one sprawiają że odnośnie tego jest ciekawie, a uważam że miedzy innymi ciekawość skłania nas do tego by posiadać ptasznika, bądź ptaszniki w swoim domu, nie każdemu jednakowo podoba się każdy ptasznik, jak i nie każdemu podoba się jednakowo każda pora roku, nie twierdze przy tym, że któraś z pór roku jest gorsza czy brzydsza od drugiej jak i nie twierdze, że któryś z ptaszników jest gorszy czy lepszy, brzydszy czy ładniejszy od innego, twierdze jednak, że któryś z nich może się komuś podobać bardziej niż wiele pozostałych, lub też ma pewne wytypowane ptaszniki jakie w jego oczach są ciekawsze od pozostałych i wybiera właśnie ten a nie inny, oczywiście ktoś może się z tym nie zgadzać jego wola.
bardzo ładnie i poetycko to ująłeś...
jednak założyciel tematu :)chce znać opinie na temat hodowli i charakteru to taka moja opinia właśnie jest :)
także jeżeli szukasz czegoś nowego w hodowli pod względem zachowania (a to własnie zachowanie świadczy o tym czy pająk jest interesujący, bo co z tego że piękny jak go widać raz na rok) to Aphonopelma nie wzbogaci drastycznie twoich przeżyć związanych z ptasznikami :)
także jeżeli szukasz czegoś nowego w hodowli pod względem zachowania (a to własnie zachowanie świadczy o tym czy pająk jest interesujący, bo co z tego że piękny jak go widać raz na rok) to Aphonopelma nie wzbogaci drastycznie twoich przeżyć związanych z ptasznikami Miałem 2 osobniki tego gatunku i muszę powiedzieć, że bardziej aktywnych pająków jeszcze nie widziałem, a mam tego trochę. Cały czas coś się dzieje w terrarium, bardzo dużo kopie i przesiaduje poza kryjówką. Z przyjmowaniem pokarmu nie ma najmniejszego problemu.
użytkownik77
16-11-2008, 16:26
Twardy dziękuje i rozumiem, jednak ośmielę się wnieść pewne spostrzeżenie odnoszące się właśnie tego, że jeśli chodzi o jakąś szczególną niezwykłość dotyczącą zachowań to w zasadzie sprawa często bardziej jest kwestią dotyczącą poszczególnego osobnika niż całego rodzaju czy danego gatunku, bywa że dwa osobniki tego samego gatunku przejawiają nie dość zbliżone do siebie zachowania, jeden jest bardziej drugi jest mniej agresywny, jeden mniej drugi bardziej płochliwy, jeden bardziej drugi mniej żarłoczny, jeden woli siedzieć na ziemi inny spina się po szybie, pomimo iż oba ptaszniki należą do tego samego rodzaju naziemnych, więc zwykle sprawa bardziej jest zależna od tego jaki osobnik się nam trafi , co do A. seemanni, moja samica L11 jaką posiadam jest bardzo żarłoczna, je od wylinki do wylinki praktycznie bez przerwy zatrzymuje się gdy już jest moment zaraz przed wylinką, lubi spinać się po szybie i często zostaje na niej i siedzi jakiś czas, kopie chodź nie często , bywa jednak że przestraja wystrój w terrarium po swojemu, przejawia dość sporą agresje, więc dotykanie jej nie jest możliwe, gdyż zostało by się ukąszonym, po dotknięciu jej piórkiem przyjmuje pozycje ostrzegawczą, lub od razu zawzięcie kąsa, na tle Lasiodory parahybany jaką również posiadam, maluje się z moich obserwacji dużo bardziej bojowo, Lasiodora raczej nie atakuje w ostateczności przyjmuje pozycje ostrzegawczą , ale wstrzymuje się od ukąszenia, bywa też że wyczesuje włoski parzydełkowe z odwłoka, mówię to odnośnie tych osobników, które ja posiadam, bo te same gatunki u kogoś innego mogą przejawiać już całkiem inne zachowania, pozdrawiam.
\\Nazwy gatunkowe piszemy z małej litery (seemani) - Adsy
te same gatunki u kogoś innego mogą przejawiać już całkiem inne zachowania
Nie całkiem. Trochę inne. jakbyś obserwował po 20 sztuk jednego gatunku z 3 różnych rodzajów to stwierdziłbyś, że róznice wynikające z przynależności rodzajowej są o wiele większe od tych mających podstawy w "osobowości" danej sztuki ;) Oczywiście są grupy rodzajów/gatunków, które są bardzo podobne w kwestii zachowań/aktywnosci/agresywności... ale jest wiele takich grup, które znacznie się óznia pod tymi względami. Wszystko zależy jakie gatunki czy rodzaje chcesz do siebie porównać. I właśnie największy problem jest w tym, że mamy sporą gamę gatunków... Dlatego uważam, że takie stwierdzenia "jeśli chodzi o jakąś szczególną niezwykłość dotyczącą zachowań to w zasadzie sprawa często bardziej jest kwestią dotyczącą poszczególnego osobnika niż całego rodzaju czy danego gatunku" należy odrzucić :) Bo właśnie "często" jest zupełnie odwrotnie :) Pozdrawiam
PS; wreszcie ktos z kimś można normalnie podyskutować... mam nadzieję xD
użytkownik77
16-11-2008, 17:06
Mustang, ja nie powiedziałem że ,,muszą'' przejawiać całkiem inne zachowania , lecz że ,, mogą'' i jest to sprawą zasadniczą , nie stwierdzałem że w każdym wypadku tak będzie , tylko stwierdziłem że często zdarza się tak, że osobniki tego samego gatunku różnią się przejawianymi zachowaniami, nie określiłem tego jako regułę w każdym wypadku , mogę się z tym zgodzić że odnośnie danej rodziny zachowania jakie w niej będą powstawały mogą być do siebie zbliżone u pewnych osobników, jednak znajdą się tam też takie , które będą chodziły własnymi ścieżkami zachowań i będą odbiegały od bardzo znacząco całej reszty:)
użytkownik77
16-11-2008, 17:14
i będą odbiegały bardzo znacząco od całej reszty* ( poprawiam sie by było zrozumiale) ;)
Mustang, ja nie powiedziałem że ,,muszą'' przejawiać całkiem inne zachowania , lecz że ,, mogą''
Nie napisałeś ani tak ani tak. A ja akurat to zrozumiałem jako "mogą"... i nigdzie nie napisałem, że "muszą"... do tego nawiazywałem pisząc: "Oczywiście są grupy rodzajów/gatunków, które są bardzo podobne w kwestii zachowań/aktywnosci/agresywności... ale jest wiele takich grup, które znacznie się óznia pod tymi względami"
tylko stwierdziłem że często zdarza się tak, że osobniki tego samego gatunku różnią się przejawianymi zachowaniami
A ja uwazam właśnie, że często jest odwrotnie... słowem: różnie to bywa:) jeśli piszesz, że czesto to mamy jakąś większość i mniejszość, ja uwazam, że jest mniej więcej po równo, a nawet częściej mogą nam się trafić osobniki podobne niż różne.
mogę się z tym zgodzić że odnośnie danej rodziny zachowania jakie w niej będą powstawały mogą być do siebie zbliżone u pewnych osobników, jednak znajdą się tam też takie , które będą chodziły własnymi ścieżkami zachowań i będą odbiegały od bardzo znacząco całej reszty
Zaewne chodziło Ci tutaj o rodzaj (rodzina o której rozmawiamy to Therahosidae: ptasznikowate) W każdym bądź razie nadal nie zmieniam swojego zdania na ten temat :)
nie określiłem tego jako regułę w każdym wypadku
i właśnie o to mi chodzi, że nie da się stworzyć takiej reguły ze wzgledu na rozmaitość gatunków i ich ilość. Można doszukać się wielu róznic ale też podobieństw.
Trochę to wszystko zawiłei udowodnienie swoich racji może nam zająć trochę czasu... Znajdziemy polubowne ozwiazanie ale nie dojdziemy jak jest naprawdę bo chyba zaden z nas nie obserował aż takiej liczby zwierząt żeby prowadzić "wiarygodne obserwacje"
Ogólnie to ja chciałem tylko przekazać, że ze względu na rozmaitość gatunkówi ich liczbę wyszukiwanie różnic/podobieństw miedzy nimi mija się z celem bo mamy zbyt dużo obiektów, zwyczajnie. Można powiedzieć, że często różne osobniki, czy to ze wzgledu na "osobowość, czy przynależność do rodzaju/gatunku są do siebie podobne ale równie dobrze można tak napisać w drugą stronę. mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi :p
gdybyśmy rozmawiali bazujac na konkretnych przykładach (gatunkach) byłoby nam łatwiej określić z czym spotkamy się częściej z czym rzadziej, biorąc pod uwagę narozmaitsze aspekty zachwowawcze :) A tak to dyskusja obrała tor rozważań ogólnie na temat ptaszników, a moim zaniem nie da się porównywać różnic/podobieństw tylu obiektów.
użytkownik77
16-11-2008, 17:54
Odniosę się więc również do cytatów by wykazać, to iż pisałem że mogą a nie że muszą , pomimo iż ty stwierdziłeś że nie napisałem ani tak ani tak , napisałem bowiem i tu cytuje: ,,mówię to odnośnie tych osobników, które ja posiadam, bo te same gatunki u kogoś innego ( mogą )przejawiać już całkiem inne zachowania,, jest tam wyraźnie w nawiasie
wyraz ,, mogą’’ a nie muszą to po pierwsze, a co się ma do wyrazu mogą, w nim przejawia się to że może być tak właśnie , lecz nie koniecznie tak , kolejny cytat mojej wypowiedzi to ,, jeśli chodzi o jakąś szczególną niezwykłość dotyczącą zachowań to w zasadzie sprawa często bardziej jest kwestią dotyczącą poszczególnego osobnika niż całego rodzaju czy danego gatunku’’ tu użyty jest wyraz ,,, często’’ często to nie zawsze , tylko w tym uwzględniłem że tak się może zdarzyć i zdarza się to nie rzadko , dalej ,, bywa że dwa osobniki tego samego gatunku przejawiają nie dość zbliżone do siebie zachowania’’
Wyraz bywa podobnie jak pozostałe , odnosi się do tego że coś takiego się zdarza i nie że musi się zdarzyć , tylko że akuratnie tak w danym wypadku może się wydarzyć , a jeśli jest już chodź parę procent takiej możliwości to nie można stwierdzić na 100%, że w każdym przypadku zachowania będą podobne, więc ciężko o to by powiedzieć innym spodziewajcie się na pewno tego po tym pająku , lub tego , bo akuratnie może się tak wydarzyć że dany osobnik zaskoczy kogoś swoimi innowacyjnymi, owszem napisałem też ,, zwykle sprawa bardziej jest zależna od tego jaki osobnik się nam trafi’’ tu być może w odczuciu kogoś innego się pośpieszyłem z tym stwierdzeniem , ale w moim odczuciu tak właśnie jest, że bardziej prawdopodobne jest to, że coś nas zaskoczy niż że okaże się że wszystko pójdzie po naszej myśli, no ale ktoś może się z tym nie zgodzić i oczywiście szanuje jego zdanie w tym wypadku, miłego wieczoru .
użytkownik77
16-11-2008, 18:05
swoimi innowacjami* przepraszam za niewłaściwą końcówke ;):)
Atmosfear
18-11-2008, 15:23
To może teraz moja opinia nt. pająka A. seemanni.
Jest mi dość bliski, bo był to mój drugi ptasior. Kupiłem go... przez przypadek. Jechałem do sklepu terrarystycznego kupić P. murinusa, ale miałem co do niego mieszane uczucia. Naczytałem się jaki to potwór i w ogóle. Ostatecznie wymiękłem (co nie przeszkodziło mi kupić murina tydzień później :) ). Sprzedawca pokazał mi seemanni - samiczka L11 zaraz po wylince. Wcześniej niewiele o nim wiedziałem, żeby nie powiedzieć nic, ale bardzo mi się spodobał. Wziąłem zatem - uznałem, że cena 95 zł za taki okaz to dość dobra okazja.
I muszę powiedzieć, że teraz to jeden z moich ulubionych i najciekawszych pająków.
Jeśli chodzi o jego zachowanie, jest to chyba najbardziej niezrównoważony psychicznie ptasznik, którego mam. Gdyby był człowiekiem, psychiatra zaleciłby mu noszenie kaftanu bezpieczeństwa.
Z jednej strony jest bardzo spokojny i statyczny. Gdy miał starą norkę (wydrążona gałąź; można zobaczyć na starym zdjęciu w moim fototemacie - link w sygnaturze) prawie z niej nie wychodził. Kilka razy w ciągu doby zmieniał tylko pozycję o 180 stopni. Raz widziałem kądziołki przędne, a za kilka godzin przednie łapki wystające "do terrarium".
Teraz dostał jako norkę wydrążony orzech brazylijski i wychodzi częściej. Czasami siedzi na orzechu, czasami w nim, wchodzi na roślinę, spaceruje wszędzie.
Dużo zmienia w otoczeniu - czasami kopie (i to dość solidnie), niszczy roślinkę (mimo że plastikowa - odgryza liście i roznosi po terrarium), zasieciowuje podłoże i norkę.
Z drugiej natomiast strony jest to demon. Względem człowieka nie przejawia agresji. Nigdy nie zaatakował pęsety czy innego ustrojstwa. Czasami zastanawiałem się wręcz czy żyje i nawet jeśli próbowałem go dotknąć, nie reagował. Można wetknąć pęsetę między dwa odnóża, poruszać i próbować lekko rozepchnąć - ani drgnie. Udaje, że go nie ma i tyle.
Ale gdy się spróbuje go przekładać - szaleje. Nie biega i nie skacze, ale rzuca się dość gwałtownie. Wykonuje dość niekontrolowane zarzucenia ciałem w różne strony i przy okazji dość solidnie się zapiera.
Ale na koniec zostawiłem najlepsze. Obserwacja jego polowań. Tak zaciekle i z taką furią nie rzuca się żaden z moich ptaszników. Żaden! A mam ich naprawdę sporo (gienia, poe, murin, macu...). To, co on odstawia nawet w stosunku do małego świerszcza, nie da się opisać. Jego jedynym celem jest zamordowanie przeciwnika. Takiej zaciekłości i zawziętości nie widziałem nigdy - a on robi naprawdę ciekawe przedstawienia za każdym razem. Czasami nie chce mu się chwytać od razu, ale wystarczy zostawić go sam na sam z żywnością i przyjść za 5-10 minut i już jest po wszystkim.
Świerszcz i szarańcza to mały pikuś. Raz podałem mu dużego karaczana. Naprawdę dużego. Seemann jest na L11, więc jest dość spory, zatem jego "ogólne" gabaryty (z odnóżami) były solidnie większe niż karaczana. Ale jeśli chodzi o samo ciało, liczone jako tylko karapaks + odwłok, karaczan miał na oko gdzieś 1,5 raza więcej mięcha.
Takiej rozróby nie widziałem - tak na żywo, jak na żadnym filmiku na Youtube. Było to ok. 5 min walki. Dosłownie walki - turlanie po całym terrarium, przewrócenie kilka razy jego kryjówki, zapasy na całego. Aż się bałem, że się seemann uszkodzi. Ostatecznie pająk zostawił karaczana, ten kilka minut pochodził i zdechł (dostał odpowiednią porcję jadu). Następnie seemann podszedł, wziął co swoje i nastepną dobę był zajęty konsumpcją :)
Żałuję, że nie filmowalem tego - byłoby na co patrzeć.
Na koniec powiem, że jest to jeden z niewielu moich pająków, którego terrarium po prostu obawiam się otwierać. Nigdy nie wiem, co mu może strzelić w danej chwili do głowy.
użytkownik77
18-11-2008, 16:05
Właśnie o Tym mówię o czym mówił Atmosfear , zachowania pająków są nieprzewidywalne , więc zakładać to że trafi się nam osobnik o takim samym usposobieniu jak komuś innemu z powodu przynależności do tego samego gatunku nie jest rzeczą absolutnie słuszną, owszem nie ma co twierdzić że nie ma podobieństw wśród zachowań tego samego gatunku, ale nie rzadko tak właśnie bywa że zachowanie danego ptasznika jest sprawą zależną od tego jaki osobnik się trafi , bywa tak że niby dwie osoby mają te same gatunki ptaszników a w rezultacie oprócz oczywiście aspektu wizualnego podobieństwa, mają jakby dwa inne pająki z powodu ich niejednakowych zachowań, pozdrawiam.
Właśnie o Tym mówię o czym mówił Atmosfear
Czyli? Bo on opisał zachowanie jednego osobnika. Więc nie wiem do czego to zachowanie porównujesz? Jakos też nie widzę specjalnej różnicy w tym co napisali poprzednicy... względnie agresywna, chętnie poluje, aktywna, dużo robi z otoczeniem. BTW moja dorosła samica, którą miałem zachowywała się identycznie jak ta Atmosfear'a. Więc naprawdę nie wiem gdzie Ty widzisz te różnice między poszczególnymi opisywanymi osobnikami. Ja miałem dorosła samicę i 2(3?) podrostki kiedyś. Teraz z tych podrostków ostał mi się tylko samiec 4 DC i z tych wszystkich osobników żaden się nie wyróżniał. Może ma ktoś seemanni, która odbiegała by od tego wzorca?
użytkownik77
19-11-2008, 22:06
corey_taylor
Długo rośnie, rzadko lnieje, ogólnie nudny i brzydki (jak dla mnie) pająk. Odmiana "blue" jeszcze ujdzie. Oczywiście jeśli Ci się podoba i jesteś cierpliwy to polecam
KastaTD
Wg mnie ciekawy gatunek. Moja akurat tak aż wolno nie rosła jak corey twierdzi, lubiła dużo kopać, miała nawet dobry apetyt i była dość aktywna. Ja ze swojej strony mogę polecić tego pająka.
porthole
A ja polecę tego pająka, u mnie robi dużo rzeczy, jest w miarę aktywna, poza tym sporo je. Jest agresywna, szczególnie moja, ale nie jest trudna w hodowli. I jak dla mnie jest to łądny pająk. Jedyna wada, to wolne tempo wzrostu.
Suchar
Moja seemanni L7 - siedzi w norze, czasem wyjdzie, nie je od 7 miesięcy, nie linieje od 10.. Pająk raczej mało aktywny, choć lubi od czasu do czasu przekopać coś w pojemniku..
irmini@
Mi tam się podoba
Na czas wzrostu też nie narzekam. z podłożem robi cuda... dodam, że moje seemanni są raczej płochliwe i niezbyt agresywne
Twardy
można porównać z kędziorem, rosea itp. nudziarz i anemik
ale jeżeli wychodzisz z założenia, że pająki są jak pokemony i trzeba mieć je wszystkie to polecam
Atmosfear
Jeśli chodzi o jego zachowanie, jest to chyba najbardziej niezrównoważony psychicznie ptasznik, którego mam. Gdyby był człowiekiem, psychiatra zaleciłby mu noszenie kaftanu bezpieczeństwa.
,,Z drugiej natomiast strony jest to demon. Względem człowieka nie przejawia agresji. Nigdy nie zaatakował pęsety czy innego ustrojstwa. Czasami zastanawiałem się wręcz czy żyje i nawet jeśli próbowałem go dotknąć, nie reagował. Można wetknąć pęsetę między dwa odnóża, poruszać i próbować lekko rozepchnąć - ani drgnie. Udaje, że go nie ma i tyle''
,,Ale gdy się spróbuje go przekładać - szaleje. Nie biega i nie skacze, ale rzuca się dość gwałtownie. Wykonuje dość niekontrolowane zarzucenia ciałem w różne strony i przy okazji dość solidnie się zapiera''.
''Ale na koniec zostawiłem najlepsze. Obserwacja jego polowań. Tak zaciekle i z taką furią nie rzuca się żaden z moich ptaszników. Żaden! A mam ich naprawdę sporo (gienia, poe, murin, macu...). To, co on odstawia nawet w stosunku do małego świerszcza, nie da się opisać. Jego jedynym celem jest zamordowanie przeciwnika. Takiej zaciekłości i zawziętości nie widziałem nigdy - a on robi naprawdę ciekawe przedstawienia za każdym razem''.
Każda z tych osób praktycznie inaczej opisała zachowania tego pająka nie dość jednoznacznie opisane zostało to jakim ten pająk jest, jeden mówi że to anemik i nudziarz inny mówi że to nie niezrównoważony psychicznie ptasznik , ktoś twierdzi że długo rośnie ja twierdze że szybko znajda się tez opinie innych osób które mówią że wcale nie wolno, są tacy co mówią o jego agresji jaką przejawia, są tacy co mówią że jest raczej płochliwy i mało agresywny, pomijam fakt subiektywnych odczuć co do wizualnego wyglądu , fakt jest taki że niejednokrotnie inaczej pająk jest przedstawiany i o tym właśnie mówię , że osobniki które zostały przedstawione posiadają różnice w zachowaniach , które świadczą raczej o tym iż nie można stwierdzić że są identyczne .
o tym właśnie mówię , że osobniki które zostały przedstawione posiadają różnice w zachowaniach , które świadczą raczej o tym iż nie można stwierdzić że są identyczne .
Dobrze ale to są opinie różnych osób na temat różnych osobników. Gdyby to była opinia jednej osoby n/t kilku osobników to ok. Wiesz kilka osób może opisać zachowanie jednego osobnika w całkiem odmienny sposób. Poza tym nie chodzi o to, ze mają być identyczne tylko, że większośc osobników ma więcej podobieństw niż różnic. Nic nie jest identyczne jeśli się dobrze przyjrzeć ;] Zresztą nieważne, juz mi sie znudziło tłumaczenie tego; ja mam swoje Ty swoje zdanie... zresztą nie o tym temat...
użytkownik77
20-11-2008, 17:07
Mustang nie bardzo się rozumiemy ja nigdzie nie twierdziłem, że mają same różnice, opisałem zachowania moich osobników i powiedziałem, że tak się zachowują moje a kogoś innego ptasznik choć tego samego gatunku może przejawiać pod pewnymi względami całkiem inne zachowania, nie stwierdziłem że każde jedno zachowanie będzie inne , bo znaczenie słów ,,inne zachowania’’ nie musi oznaczać tego iż ptasznik nie będzie miał żadnego zachowania podobnego, tylko że mogą pojawić się zachowania świadczące o tym iż nie można sugerować się zachowaniami jednego pająka, by być pewnym zachowań drugiego,
co do inności tworzą ją pewne rodzaje różnic, choć w niektórych zachowaniach mogą, ale też nie muszą istnieć pełne podobieństwa, to z powodu innych zachowań może objawiać się całkowita inność. Każdy człowiek je, każdy śpi, każdy oddycha, to są podobieństwa, chodź nie każdy lubi jeść to samo i je to samo, nawet co do oddychania nie każdy organizm pobiera jednakową ilość tlenu, co do snu podobnie nie każdy organizm, wymaga takiego samego okresu spoczynku, by mógł się dostatecznie zregenerować, więc nawet w tym w czym pozornie jesteśmy jednakowi nie jesteśmy w rzeczywistości identyczni a przecież są znaczniejsze różnice, które czynią nas bardzo różniącymi się wzajemnie od siebie, to świadczy o tym iż owszem w pewnym względzie ludzie są w jakimś stopniu podobni, ale pod innym względem całkowicie różni, oszczędzę sobie wymieniania tych różnic, ale ogólnie mówię właśnie o tym, że nie można stwierdzić, że każdy człowiek jest taki sam choć należy do gatunku ludzkiego, podobnie z ptasznikami ich zachowania w jakimś stopniu posiadają pewne podobieństwa, jak i mogą znaleźć się zachowania całkiem inne u poszczególnych osobników, jeśli uważasz inaczej to w porządku, pozdrawiam .
vBulletin - Arachnea.org