PDA

Pokaż pełną wersję : Brachypelma Ospałość boehmei.


jar3k
16-05-2008, 22:34
Witam.
Po przejściu na L5 boehmei stał się strasznie ospały.
Prawie nie reagował na dotyk (np. palcem, patyczkiem) - ale mącznika dał rade wyczuć

Prawie 2 tygodnie temu wyliniał na L6 (tydzień później zjadł mącznika).
Stał się jeszcze bardziej ospały.
Prawie kompletnie nie reaguje na podmuch (od czasu do czasu przy mocnejszym podmuchu lekko się zrywa).
O dotyku już nie mówię, bo nic sobie z niego nie robi.
(np. chcę wymienić mu torf i delikatnie popycham go palcem, to tylko włóczy nogi po ziemi albo strasznie mozolnie się porusza.)

Czy taka ospałość jest normalna?
Ew. co może być powodem owej ospałości?

FiletSC
16-05-2008, 23:51
Spokojnie moja gienia miała to samo ale po pewnym czasie stała sie bardziej aktywna więc nie ma powodu do obaw a jeśli chodzi o powód tej ospałości każdy osobnik inaczej sie zachowuje po wylince, więc może twoja boehmei tak właśnie reaguje.

chestervil
17-05-2008, 00:46
Mój boehmei tydzien temu przeszedl na L5 i wstąpił w niego szatan, atakuje wszystko co sie rusza(krople wody, pęseta) i w tym jest taki szybki ze moj nowy cambri przy nim wymieka... za to kędzior w tym samym dniu linial na L6 i jest potulny jak baranek choc zawsze byl ciut nerwowy, widac po wylince moze sie znacznie zmienic charakter pajaczka.

lukasz.sz
20-05-2008, 19:06
A moj boehmei L4 to wogole przez 2 tygodnie nic nie jadł ... poruszal sie tylko wtedy gdy sie go lekko gdy otwieralem pojemnik... myslalem ze to dziwne zachowanie .. w literaturze niema opisow zachowan mlodych osobnikow.. no ale dzieki radom doswiadczonych milosnikow przestalem sue tym przejmowac...:) niedawno poraz pierwszy od dluższego czasu w końcu wszamał i stał sie nad wyraz szybki...teraz to juz na kazdy bodziec reaguje ucieczka...

jar3k
25-05-2008, 18:37
Wczoraj dałem mu sporego mącznika. Wpierniczył całego, nic nie zostało.
Znacznie się po nim ożywił.

jakub powiatowy
25-05-2008, 23:53
No widzisz wystarczyło poczekać;]
Każdy miewa zmiany nastroju a już zwłaszcza po wylince.
Na drugi raz jak wylinieje to nie trącaj go patyczkiem, nie dmuchaj, to tylko stresuje pająka.
Jeśli normalnie się pożywia to nic złego z nim się nie dzieje.