Faust
19-05-2008, 11:53
Witam. Nabyłem ostatnio 3 sztuki l.parahybany. Ładne okazy, wyrośnięte i ruchliwe. Jedna była już po 4 wylince dwie się do niej przygotowywały. W weekend zaczęła linieć jedna z nich. Przebiegu wylinki nie widziałem, ale rano pająk leżał obok wylinki do góry odnóżami i nie kwapił się do ustawienia w prawidłowej pozycji. Zaniepokoiło mnie to, ale siedziałem już na walizkach bo musiałem wyjechać na dwa dni. Jeszcze przed wyjściem spoglądnąłem na malucha i okazało się, że już stoi na nóżkach. Odetchnąłem z ulgą... (jak się okazało przedwcześnie). Po powrocie do domu zauważyłem, że pająk ma zdeformowane nóżki. Czterema nie mógł dotknąć podłoża, ogólnie wyglądało to nieciekawie. (I tak też się skończyło.:() Nie ruszałem pająka w nadziei, że jeszcze jakoś mu się poprawi. Po 4 dniach od wylinki umarł. Mam pytanie...:
1) co mogło być powodem:
- źle przeszedł wylinkę?
- choroba genetyczna? (z tym, że nie poruszał się chaotycznie jak chore pająki)
2) czy jest szansa, że dwie pozostałe lasidory będą zdrowe i spokojnie będą liniały?
1) co mogło być powodem:
- źle przeszedł wylinkę?
- choroba genetyczna? (z tym, że nie poruszał się chaotycznie jak chore pająki)
2) czy jest szansa, że dwie pozostałe lasidory będą zdrowe i spokojnie będą liniały?