PDA

Pokaż pełną wersję : Brachypelma schował sie


bumsztyk
19-05-2008, 16:54
witam. Mam małe pytanko niedawno zakupiłem kedziorka L2 i parachybane l1\2 i geniculate chyba przed l3. od razu wszystkie wsadziłem do moczboxów i posiedziały tak z 3 dni a teraz kedziorek i parachybana weszły do kryjówek z orzecha włoskiego zakryły wejscie torfem i tak siedza juz z 2 dni. Czy to zblizająca sie ich wylinka??

BoBaZ
19-05-2008, 16:58
Tak, to prawdopodobnie "bunkrowanie" się przed wylinką.

Nie masz się czym martwić.


PS: Zapraszam do programu MECENAT : www.mecenat.arachnea.org

Faust
19-05-2008, 18:19
Pewnie to ukrycie się jest związane ze zbliżającą się wylinką. Ale na Twoim miejscu nie robiłbym kryjówek z orzechów włoskich. Niemal niemożliwe dobrze go zabezpieczyć przed wilgocią a jak wiadomo u maluchów trzeba o nią dbać szczególnie. Ja kiedy jeszcze robiłem takie kryjówki musiałem je wymieniać bardzo często bo pleśniały nagminnie. A właśnie w chwili gdy pająk sie w takiej zakopie przed wylinką jest kłopot. Ruszyć nie ma go jak, wilgoć trzymać trzeba dużą żeby maluch nie miał kłopotów z zrzuceniem skóry i takie błędne koło... No ale koniec bo się nie na temat rozpisałem...

bumsztyk
20-05-2008, 22:50
dzieki za rady. Faust co proponowałbys zrobic teraz na moim miejscu zostawic to tak czy spróbowac cos podziałac . Z czego mógłbym im zrobic kryjówke np. z lisci?? Pozdrawiam

Sad_Mad
20-05-2008, 22:56
Zostaw. Dopoki nie zaplesnieje to jest ok.
A zastapic mozesz jakas nakretka.

nemesisnt
20-05-2008, 23:26
Według mnie takiemu maluchowi kryjówka nie potrzebna jak zechce sie zabunkrować to sie zakopie

bumsztyk
21-05-2008, 01:27
widze ze zaczela pojawiac sie mala plesn u geniculaty wyjeb... bo sobie biegał i zmieniłem torf ale kedziorek i olbrzymi siedza pozamykane i u nich tez sie zaczyna chyba pojawiac pomóżcie

myt3r
26-05-2008, 07:09
mam ten sam problem z murinusem L8 zjadla swierszcza zasypala torfem wejscie do kokosa i siedzi tam 4 dzien i napewno nie chodzi tu o wylinke bo niedawno miala wtf ? ;/

Mustang
26-05-2008, 10:23
Kryjówka dla takich maluchów jest zbędna i radzę z niej zrezygnować - ptasznik sie zakopie i będzie szczęśliwy. I proszę się nie martwić, że ptasznik się "zbunkrował" - to zupelnie normalne... albo zrzuci wylinkę albo nie i nie ma powodów do zmartwień :) Musicie zrozumieć, że ptasznik zdecydowaną większość swojego życia spędza wlaśnie w gnieździe. Co do pleśni - zwiekszyć wentylacje, obniżyć wilgotność w razie potrzeby i wyciągać resztki. Życzę cierpliwości i zapraszam do Programu Mecenat (http://www.arachnea.org/index.php?option=com_content&task=view&id=19&Itemid=50)