PDA

Pokaż pełną wersję : [Vagans] Co sie kurde dzieje z tymi pajakami?


MiHi
20-01-2007, 21:36
Siema. Ostatnio zdechł mi tak nagle ni z gruchy ni z pietruchy Chromatus L7. Kupiłem Vagansa L2 i nie wiem z 3 dni temu mi gdzies przyszedl. Nie chce jeść. Myśle sobie, że jeszcze się nie przyzwyczaił. A tu przed chwila patrze a tu jego padlina bo sie nie rusza i jest sztywny. Czemu te pająki giną ?? Jaka może być przyczyna?? Chromatusa miałem od L3... Warunki miały dobre. Chociaz wydaje mi sie ze w Vagansie to gość jak go wysyłał to przegiął troche z wilgotnością, no ale Vagansy nie są aż takie wymagające, że musza mieć idealną temperature i wilgotność więc powinien żyć... ??

Blackmane
20-01-2007, 21:42
Pleśń na ścianach, grzyby, ewentualnie coś nie tak z podłożem może. Ciężko stwierdzić nie będąc u ciebie w domu.

MiHi
20-01-2007, 22:06
Jak już pisałem warunki miały dobre, żadnej pleśni grzybów kiły czy tyfusa. Nic. Chromatus normalnie jadł. kilka dni po wylince nagle padł... Vagans jak przyszedł w kliszówce tak był nic go nie ruszałem. Podłoże dobre, wentylacje tez mial... Wszystko to było zrobione prze tego gościa co mi wysyłał pająka ja mu tylko dawałem jeść, a on nie jadł nic i nagle padł...

kokoskop
20-01-2007, 23:48
a jestes pewny ze padl a nieprzechodzil wylinki :P

Blackmane
21-01-2007, 00:08
To by był brutalny dowcip losu, a tak na poważnie to być może coś z wilgotnością, może zbyt mała, choć wiem że pająki linieją czasem w naprawdę ekstremalnych warunkach. Powód gdzieś "tam" jest, na pewno, być może to wina czynników zewnętrznych być może w pewnym stopniu twoja. Ciężko cokolwiek określić , bazujemy tylko na domysłach.

snarf
21-01-2007, 14:20
Też miałem ten problem na poczatku, z niczego padały mi pajaki (warunki też miały idealne). Aż pewnego razu zmieniłem miejsce w którym stały i teraz wszystko jest oki (odpukać żeby nie zapeszyć ;-)) Spróbuj może to coś pomoże u mnie się sprawdziło. Powodzenia

Cockroach
21-01-2007, 14:23
A może vagans przemarzł? Albo go poczta poturbowała i po tych 2 dniach skonał?

Duo
21-01-2007, 14:43
a jestes pewny ze padl a nieprzechodzil wylinki :P

No ja sie spotkalem z takim przypadkiem :lol:
koelga sprzedal Gienie L6 jakiemus koledze,
i kiedys on przyszedl do domu a pajak lezy na plecach i sie nie ruszał i mowil jeszcze ze jakos caly sciemnial, to koles go po godiznie wywalil do kontenera
i powiedzial koledze co sie stalo. Kumpel mu kazal zajrzec do kosza ze pajak pewnie linial i on jak zajzal to znalazl pusta wylinka , a po gieni L7 ani sladu :?

Ludzka glupota nie ma granic :(

MiHi
21-01-2007, 23:28
Nie będę go ruszał narazie. Zobaczymy. Kumpel mówił ze jego vagans jest pancerny i tez cos podobnego mial i pajak ma sie dobrze...

genius12
15-09-2007, 15:17
Ja ma vegansa L2 juz 4 dni, i żre jak smok, jest aktywny i wygląda na zdrowego. Może poprostu trafiłeś na jaką kiepską sztukę, czasem tak bywa. U mnie tez byl taki przypadek ze smithim mila idealne warunki itd. ale po 5 dniach kaput. Nie przejmuj sie :)

hevi
15-09-2007, 15:36
moim zdaniem to ze vegans padł to przypadek, a raczej, źle przygotowana przesyłka, być moża duża różnica temperatury i inne czynniki zewnętrzne na to wpłynęły.Ja bym nie szukał problemu w twoim domu, jeśli przyjąć że masz odpowiednią temperaturę i wilgotność, i nie uzywales zadnego srodka chemicznego w poblizu pajakow.
pozdro.