Pokaż pełną wersję : Wilgotność Wylinka, rana - wilgotno czy suszej?
Pierwszy raz wypowiadam się na forum, ale towarzyszę Wam już od jakiegoś czasu. Witam Wszystkich!!!
Mam gienię L6, która przygotowuje się do wylinki. Na oko ma przed sobą kilka lub -naście dni jeszcze. Trzy tygodnie temu miała grubaska mały wypadek, utknęła w dekoracji. Po uwolnieniu okazło się, że ma otarcie na odwłoku. Ranka była mała i limfa zaschła w ciągu 24 godzin. Teraz w związku z wylinką podniosłam nieco wilgotność (nie chcę zwłaszcza by wylinka pozostała przyklejona w miejscu zranienia) Jednak teraz na strupku pojawiła sie pleśń (oczyściłam, zatalkowałam). A oto moje pytanie: czy w tym wypadku ważniejsze jest utrzymanie podwyższonej wilgotności dla ułatwienia wylinki, czy ochrona przed pleśnią, czyli wręcz przeciwnie? Może ktoś miał podobną sytuację, co byście zrobili? Doradźcie proszę.
Gienia jest dość duża jak na swoje L6 ok 3cm ciałka
Pozdrawiam
Ja bym utrzymywał odpowiednią wilgotność i temp do wylinki a po wylince byłoby ok.
Pozdrawiam
Też się ku temu skłaniam, martwi mnie tylko możliwość dalszego rozwoju pleśni na strupie w tej wilgotności. Wylinka jest doskonałym "lekarstwem" ale jak to wylinka niby prawie ale może to jeszcze potrwać.
Owszem może potrwać zwiększ temp. i przyspiesz ten proces :P
johnson19
20-05-2008, 22:04
Zwiększ temperaturę i utrzymuj wilgotność na odpowiednim poziomie. To powinno przyspieszyć trochę wylinkę. Pewny jesteś że to pleśń???
EDIT: FiletSC szybszy o sekundy :D
po wylince niebedzie ani śladu
zwiększ temp.
możesz podnieśc temp ale nieprzesadzając zwilż jedno miejsce w terra
albo spryskaj podłoże delikatnie wodą podczas wylinki.
ja osobiście nigdy niepodnosilem wilgotności u swojich pajączków gdy zblżała się wylinka
u mnie to 60%-80% i każdy pająk bez problemu przechodził
Niestety nie zrobiłam zdjęcia żeby wkleić. Oczywiście nie mam 100% pewności, ze to pleśń: niewielka, czysto-biała, meszkowata narośl i nie pojawiła sie wcześniej (strup był suchy), a dopiero po podniesieniu wilgotności. W terra trzymam optymalne warunki, a podłoże i dekor sterylizowany. Gienia normalnie to agresor i żarłok a więc w formie nie jest osłabiona. Nie sądze by była to grzybica.....nic na to nie wskazuje....?
DZIĘĘĘKI!!!!! Świetnie że jesteście jednomyślni!!!!
Gienia wyliniała 10 dni temu. Pierwsze zdjęcie przedstawia ją trzeciego dnia po wylince zaraz gdy wyszła z kryjówki. Jak widać nowe wcielenie nie jest tak nieskazitelne jak można by się było spodziewać, może ranka nie była taka niewinna. Oczywiście po pleśni nie ma śladu jednak w miejscu gdzie odwłok był zraniony pozostała blizna. Drugie zdjęcie pokazuje gienie dzisiaj czyli 10 dni po wylince i dwa dni po rozpoczęciu karmienia. Odwłok już sie znacznie powiększył BLIZNA TEŻ !!! Jak myślicie czy istnieje ryzyko pęknięcia w miejscu zabliżnienia? Nigdy wcześniej nie miałam doczynienia z raną odwłoka. Jak postępować?
Remigius
08-06-2008, 05:04
nie jestem fachowcem ale... Szczerze wątpię. Też mam blizny i też się spasłem, ale żadna mi jeszcze nie pękła ;) Normalny naskórek tylko pewnie pigment jeszcze nie wytworzył się w zupełności. Czy co one tam mają :P
ptasznik200
08-06-2008, 09:34
Wątpię żeby blizna pękała gdyż jak miałem koło 10 lat to hodowałem krzyżaki i nie raz widziałem je z ranami po paru stronach odwłoka , i nigdy im nie pękły blizny . Nie masz czym się martwić .
Abdulklara
08-06-2008, 19:41
Spokojnie, nie powinna pęknąć. Nawet jeżeli już to tylko przy kompletnym "obżarciu" ale takowe może doprowadzić nie tylko do pęknięcia blizny. Dla własnego spokoju możesz dawać jej mniej jedzonka...
to geniculata, pająk żarłok, ale nie powinieneś teraz przesadzać z karmieniem. Nie wiadomo w jakim stopniu zregenerowało się to miejsce, może w 100, a może w 60 i tylko sprawia wrażenie, że wszystko w porządku. Trzymaj dobre warunki i nie przekarmiaj po prostu.
Dzięki za odpowiedzi, ostrożność z karmieniem wydaje sie na miejscu i jakoś bardziej do mnie przemawia. Dam jej teraz czas na regenerację, a apetytowi pozwolę pofolgować po następnej wylince :P---
do zamknięcia pozdrawiam:D
vBulletin - Arachnea.org