PDA

Pokaż pełną wersję : Pterinochilus P.murinus


s3in
21-05-2008, 00:20
Witam chciałbym się zapytać czy to tylko małe muriny są takie płochliwe i bawią się w podziemniaki? a jak tak to od jakiej L zrobi się naziemny i się przestanie wszystkiego bać?

FiletSC
21-05-2008, 00:25
Wszytko zależy od danego osobnika nie ma na to reguły.

s3in
21-05-2008, 00:29
Nom tylko mam 3 sztuki chyba że taki zbieg okoliczności L3x2 i L4.

Cipsu
21-05-2008, 00:31
s3in mam wrazenie ze nie jestes na tyle doswiadczony by mniec muriny ale to tylko moja sugestia ostatnio jescze podawales temat ,,Czy moge sobie kupic murina " ale mniejsza o to co do tematu to wszystkie male sa plochliwe tylko moj marshali l3 juz kosa ^^ i masz racje to moze byc zbieg okoliczosci...

s3in
21-05-2008, 00:41
s3in mam wrazenie ze nie jestes na tyle doswiadczony by mniec muriny ale to tylko moja sugestia ostatnio jescze podawales temat ,,Czy moge sobie kupic murina "
Taa... i będzie mi to każdy wytykał... od tego czasu już się sporo zmieniło miałem strome L8 P.murina L7/8 i sobie dawałem rade ... to co było to już przeszłość...
ale mniejsza o to co do tematu to wszystkie male sa plochliwe
Chyba raczej nie... Daje proste przykłady Moja gienia L3, L.parahybana L3-4 B.vagans L4-5 nie boją sie nie chowają się wręcz przeciwnie.
Ps: Proszę o komentarze z hodowli jak ktoś hodował małe muriny, a nie domysły nie na temat.

haxxproxx
21-05-2008, 00:54
Chcesz komentarze? To tak:
Mam murinusa usambare od L1:

-Nigdy się nie zakopał pod ziemię.
-Nigdy nie zaatakował mi pincety czy też drucika jak próbowałem.
-Nigdy mi nie zwiał :p No może raz, ale go złapałem po 5 sekundach :P
-Zawsze przed wylinką (ZAWSZE) przysypywał swoje gniazdo torfem.
-Nigdy nie zrobił gniazda przy pokrywce (chyba, że było spore to pare nici pajęczyny dokleił do pokrywki, ale otwieranie nie stwarzało problemów)

Aktualnie jest w stadium L6 i szykuje się do wylinki. Myślę, że po wylince gdy wcisne mu coś pod chelicery to nie ucieknie (ale wiadomo wszystko zależy od osobnika). :)

FiletSC
21-05-2008, 00:54
OK ja mam obecnie Murina L4 (kumpla - robie za arachnohotel :P) i on jest bardzo śmiały sobie sobie tu i tam po pojemniczku, pajęczynuje chowa się tylko jak otwieram pudełko, chociaż nie zawsze :P

haxxproxx
21-05-2008, 00:58
Chciałbym jeszcze dodać, że mam jeszcze jednego murinusa, ale odmiany classic w stadium L2. Jest baaaaaardzo powolny. Usambara gdy był też L2 to w porównaniu do classica jest Robertem Kubicą. Jednak wydaje mi się, że to też cecha osobnicza, a nie zależność od odmiany gatunku.

Faust
21-05-2008, 11:33
Ja akurat też choduję teraz 3 x p.murinusa (usambara) L3. Dwa upletły między gałązkami sztucznej rośliny gniazda a jednemu się zachciało podpiwniczonego domku i zrobił takie parterowe gniazdko z wykopaną norką połączone. W sumie to wszystkie się do wylinki przygotowują a co do kopania to wydaje mi się, że to jakie gniazdo pająk sobie urządzi jest zdeterminowane tym, jak odbierze ukształtowanie terenu w pojemniku, w którym go trzymasz. Moje murinysy miały w zasadzie bliźniacze pojemniki. Owalny o ok 12cm średnicy podstawy i 20cm wysokości. do tego ok 3-4cm włókna i dwie gałązki sztucznego ziela aby właśnie gniazdo urządziły w tych chaszczach a nie pod ziemią. Plan zadziałał w 66.66667% jak widać bo jednemu i tak zachciało się kopania.
A jeśli chodzi o temperament moich murinusów to są okropnie agresywne... ale tylko wobec świerszczy. Póki co wolą się ukryć w momencie kiedy jestem zmuszony im pomajstwować w pojemniku. A wiem od doświadczonego hodowcy (Michała - Zgrzewy), że murinusy nabierają charrrrrrrakteru tak około 6-7 wylinki. Choć jak to w życiu, w żadne 100% regóły przyrody nie jesteśmy w stanie upchnąć.
Pozdrawiam:)

Fimbulvetr
21-05-2008, 12:55
No to jeszcze ja dodam pare groszy.
Posiadam dwa muriny od L2 obecnie L5 z przygotowaniem do L6 i nie zauważyłem żadnego agresywnego zachowania. 2x przekładałem kliszówka->moczbox->małe terra bez jakichkolwiek problemów z zachowaniem maksymalnej ostrożności dzięki czemu ucieczka była bardzo mało prawdopodobna. Twardo trzymają się swojego gniazda. Dla własnej wygody jednak lepiej miec pojemnik nieco wyższy niż np. moczbox (szczególnie gdy jest już l5, zdecydowanie za mały).Wiąże sie to z tym iż oba osobniki wyjscia z gniazda robiły tuż nad otwarciem pojemnika co w chwili karmienia bądź zraszania jednak stwarza zagrożenie ucieczką (mnie sie na szczęscie nie zdarzyło) . Jeden z osobników postanowil sobie na stale przytwierdzic pokrywe do gniazda co wiązało sie z ciągłym stresowaniem pająka podczas karmienia, zraszania itd. Oba osobniki nie zakopywały sie w podłozu, raczej zrobiły "piętra" opajęczynując powierzchnię i ścianki pojemnika a następnie wypychały podłoże wcześniej przygotowanie w góre przytwierdzając je do wcześniej przygotowanego "szkieletu" z pajęczyny. Z aktywnościa tez róznie bywa, jeden tylko w nocy cos robi, drugi i w dzien i w nocy.

s3in
21-05-2008, 16:10
Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi dla ciekawych zamieszczam link do foto murina i nie tylko.
Tam gdzie jest pajęczyna to tylko "przedpokój" bo tak na prawdę to tam jest jeszcze komora taka całkiem pokaźna.
http://www.arachnea.org/forum/showthread.php?t=19179