esien
18-03-2007, 22:45
Witam.
18:45. Otworzyłem terrarium z dorosłą samicą Poecilotheria rufilata. Paddy W. czekał już z gotowym do strzału aparatem. To miała być sesja, która przyniesie man laury w konkursie foto (nie wiemy jeszcze jakim, ale to akurat bez znaczenia).
18:46. Delikatnie dotknąłem ręką odnóża siedzącego w gnieździe pająka, aby zechciał wyjść i przyczynić się do naszego niewątpliwego sukcesu. Poe. wystrzeliła z gniazda jak z procy. Cofnąłem się szybko. W ułamku sekundy odsunęliśmy się z Paddym poza zasięg jej skoku. W tym momencie pająk zeskoczył ze stołu (76 cm wysokości) po czym od razu skierował się w ku drzwiom do przedpokoju (gdzie stał Paddy). Z przedpokoju wbiegł do salonu.
Paddy "śledził" ją, podczas gdy ja szukałem na szybkości jakiegoś pojemnika.
18:47 Wpadłem do salonu z pojemnikiem i kijkiem. Poe. w tym czasie wbiegała pod szafkę. Najwyraźniej poczuła się tam bezpiecznie bo zatrzymała się pośród małych sztucznych jabłuszek, będących zabawkami kota, który je tam powrzucał.
18:48. Zaczęła się "gonitwa". Nakierowanie zbiegłej Poecilotherii rufilata do pojemnika w warunkach "polowych" i ograniczonym polu manewru, w przypadku nagłej ucieczki wygląda zupełnie inaczej niż robienie tego na spokojnie, w terrarium. Po kilku minutach bezskutecznego "dłubania" pod szafką udało mi się nakierować ją w pobliże krawędzi. Już wydawało się, że będzie po wszystkim kiedy pająk wycofał się i pobiegł na drugą stronę szafki. Tam operacje "podstawienie pojemnika" i "delikatne nagonienie pająka od tyłu" powiodły się. Poe. wraca do terrarium.
http://img58.imageshack.us/img58/4376/art2fb3.jpg (http://imageshack.us)
http://img337.imageshack.us/img337/9800/art3fg8.jpg (http://imageshack.us)
http://img58.imageshack.us/img58/9762/art4db7.jpg (http://imageshack.us)
http://img73.imageshack.us/img73/2199/art5ei5.jpg (http://imageshack.us)
http://img252.imageshack.us/img252/3218/art6dh0.jpg (http://imageshack.us)
http://img340.imageshack.us/img340/6320/art1zg5.jpg (http://imageshack.us)
(Foty by Paddy West)
Ten drobny incydent pokazuje, że pająki są nieobliczalne. Pokazuje, że o uciecze niebezpiecznego zwierzęcia decydują ułamki sekund, że jest to ryzyko. A łapanie niebezpiecznego jednak pająka nie jest proste. Może ten opis nie jest przepełniony dramatyzmem i teraz fajnie się śmiać z "przygody" ale uwierzcie, że obojgu nam nie było do śmiechu i że na pewno nie chcielibyśmy powtórki.
Uważajcie!
esien i Paddy
18:45. Otworzyłem terrarium z dorosłą samicą Poecilotheria rufilata. Paddy W. czekał już z gotowym do strzału aparatem. To miała być sesja, która przyniesie man laury w konkursie foto (nie wiemy jeszcze jakim, ale to akurat bez znaczenia).
18:46. Delikatnie dotknąłem ręką odnóża siedzącego w gnieździe pająka, aby zechciał wyjść i przyczynić się do naszego niewątpliwego sukcesu. Poe. wystrzeliła z gniazda jak z procy. Cofnąłem się szybko. W ułamku sekundy odsunęliśmy się z Paddym poza zasięg jej skoku. W tym momencie pająk zeskoczył ze stołu (76 cm wysokości) po czym od razu skierował się w ku drzwiom do przedpokoju (gdzie stał Paddy). Z przedpokoju wbiegł do salonu.
Paddy "śledził" ją, podczas gdy ja szukałem na szybkości jakiegoś pojemnika.
18:47 Wpadłem do salonu z pojemnikiem i kijkiem. Poe. w tym czasie wbiegała pod szafkę. Najwyraźniej poczuła się tam bezpiecznie bo zatrzymała się pośród małych sztucznych jabłuszek, będących zabawkami kota, który je tam powrzucał.
18:48. Zaczęła się "gonitwa". Nakierowanie zbiegłej Poecilotherii rufilata do pojemnika w warunkach "polowych" i ograniczonym polu manewru, w przypadku nagłej ucieczki wygląda zupełnie inaczej niż robienie tego na spokojnie, w terrarium. Po kilku minutach bezskutecznego "dłubania" pod szafką udało mi się nakierować ją w pobliże krawędzi. Już wydawało się, że będzie po wszystkim kiedy pająk wycofał się i pobiegł na drugą stronę szafki. Tam operacje "podstawienie pojemnika" i "delikatne nagonienie pająka od tyłu" powiodły się. Poe. wraca do terrarium.
http://img58.imageshack.us/img58/4376/art2fb3.jpg (http://imageshack.us)
http://img337.imageshack.us/img337/9800/art3fg8.jpg (http://imageshack.us)
http://img58.imageshack.us/img58/9762/art4db7.jpg (http://imageshack.us)
http://img73.imageshack.us/img73/2199/art5ei5.jpg (http://imageshack.us)
http://img252.imageshack.us/img252/3218/art6dh0.jpg (http://imageshack.us)
http://img340.imageshack.us/img340/6320/art1zg5.jpg (http://imageshack.us)
(Foty by Paddy West)
Ten drobny incydent pokazuje, że pająki są nieobliczalne. Pokazuje, że o uciecze niebezpiecznego zwierzęcia decydują ułamki sekund, że jest to ryzyko. A łapanie niebezpiecznego jednak pająka nie jest proste. Może ten opis nie jest przepełniony dramatyzmem i teraz fajnie się śmiać z "przygody" ale uwierzcie, że obojgu nam nie było do śmiechu i że na pewno nie chcielibyśmy powtórki.
Uważajcie!
esien i Paddy