finidi
20-03-2007, 12:03
Nigdy bym nie przypuszczał, ze ten malutki pajaczek zmiesi sie pod wieczkiem wykonanym z drobnej siatki, a szklanym podełkiem. Wieczko nachodziło sciankami 1cm na pudełko.A jednak mu sie udało. Dwa dni szukalem tego malca, porozstawiałem pojemniczki z torfem i nic. Sadziłem , ze juz straciłem go na zawsze;). Az tu na trzeci dzien postanowił posacerowac sobie po scianie. Wtedy go złapałem. Naprawde mialem tu duzo szczescia, szkoda go by było, fakt ze lekko zbagatelizowałem sprawe. No ale jest i to najwazniejsze. pozdr.