PDA

Pokaż pełną wersję : [Solfuga] Opis gatunku


BoBaZ
13-06-2008, 21:19
Na forum nie widziałem jeszcze opisu solfugi, więc napiszę.
Może się komuś przyda :)

Opiszę tu IMO najpospolitszy rodzaj.



Camel Spider - Galeodes spp.


http://images29.fotosik.pl/229/fe76add847966f6b.jpg (www.fotosik.pl)
Galeodes sp. arabicus - fot. Ondrej Rehak

http://images23.fotosik.pl/228/0eefdbce89f42a98.jpg (www.fotosik.pl)
Galeodes sp. Egipt - fot. Ondrej Rehak

http://images33.fotosik.pl/285/223f52dad67717f9.jpg (www.fotosik.pl)
Galeodes sp. vulpinus - fot. Ondrej Rehak




Jak widać, solfugi są bardzo kolorowe i kaształtne. Wszystko zależy od gatunki i miejsca odłowu.


Systematyka :

Królestwo: Animalia
Podkrólestwo: Arthropoda
Typ: Arachnida
Rząd: Solifugae
Rodzina: Galeodidae (Sundevall, 1833)
Rodzaj: Galeodes (Olivier, 1791)
Gatunek:

Galeodes adamsi (Turk 1947)
Galeodes afghanus (Pocock 1895)
Galeodes agilis (Pocock 1895)
Galeodes anatoliae (Turk 1960)
Galeodes annandalei (Hirst 1908)
Galeodes arabs (C.L. Koch 1842)
Galeodes araneoides ( Pallas 1772)
Galeodes armeniacus (Birula 1929)
Galeodes ater (Roewer 1960)
Galeodes atriceps (Roewer 1934)
Galeodes atroluteus (Roewer 1961)
Galeodes atrospinatus (Roewer 1941)
Galeodes aulicus (Hirst 1908)
Galeodes auronitens (Birula 1905
Galeodes australis (Pocock 1900)
Galeodes babylonicus (Roewer 1934)
Galeodes bacillatus (Birula 1905
Galeodes bacillifer (Pocock 1900)
Galeodes bacilliferoides (Roewer 1934)
Galeodes bactrianus (Birula 1937)
Galeodes barbarus (Lucas 1849)
Galeodes belutschistanus (Roewer 1934)
Galeodes bengalicus (Roewer 1934)
Galeodes bicolor (Roewer 1934)
Galeodes blanchardi (Simon 1891)
Galeodes bocharicus (Roewer 1934)
Galeodes chitralensis (Hirst 1908)
Galeodes citrinus (Pocock 1895)
Galeodes clavatus (Roewer 1934)
Galeodes claviger (Kraus 1959)
Galeodes conversus (Roewer 1934)
Galeodes crassichelis Roewer 1934)
Galeodes ctenogaster (Roewer 1934)
Galeodes ctenoides Roewer 1934)
Galeodes cursor (Roewer 1934)
Galeodes darendensis (Harvey 2002)
Galeodes darius (Pocock 1895)
Galeodes dekanicus (Roewer 1934)
Galeodes discolor (Kraepelin 1899)
Galeodes distinctus (Roewer 1934)
Galeodes edentatus (Benoit 1964
Galeodes egregius (Roewer 1934)
Galeodes elegans (Roewer 1934)
Galeodes ephippiatus (Roewer 1941
Galeodes excelsius (Lawrence 1956)
Galeodes fatalis (Lichtenstein 1796)
Galeodes fessanus (Roewer 1934)
Galeodes festivus (Hirst 1908)
Galeodes flavivittatus (Roewer 1934)
Galeodes forcipatus (Roewer 1934)
Galeodes granti (Pocock 1903)
Galeodes gromovi (Harvey 2002)
Galeodes hellenicus (Roewer 1934)
Galeodes inermis (Caporiacco 1941)
Galeodes intermedius ( Frade 1948)
Galeodes kermanensis (Birula 1905
Galeodes koeiena (Lawrence 1956)
Galeodes kraepelini (Roewer 1934)
Galeodes krausi (Harvey 2002)
Galeodes lacertosus (Roewer 1934)
Galeodes laevipalpis (Birula 1905)
Galeodes laniator (Roewer 1934)
Galeodes lapidosus (Roewer 1934)
Galeodes lawrencei (Harvey 2002)
Galeodes lindbergi (Roewer 1960)
Galeodes litigiosus (Roewer 1934)
Galeodes lybicus (Roewer 1941)
Galeodes lyconis (Turk 1960)
Galeodes marginatus (Roewer 1961)
Galeodes mauryi (Harvey 2002)
Galeodes medusae (Turk 1960)
Galeodes melanalis (Roewer 1934)
Galeodes melanopalpus ( Roewer 1934)
Galeodes minimus (Roewer 1934
Galeodes minitor (Roewer 1934)
Galeodes mongolicus (Roewer 1934)
Galeodes montivagans (Roewer 1934)
Galeodes nigrichelis (Roewer 1934)
Galeodes notatus (Roewer 1960)
Galeodes olivieri (Simon 1879
Galeodes orientalis (Stoliczka 1869)
Galeodes pallescens (Hirst 1908)
Galeodes palpalis (Roewer 1934)
Galeodes parvus (Roewer 1934)
Galeodes perotis Roewer 1934)
Galeodes philippovi (Birula 1941)
Galeodes pinkasi (Turk 1960)
Galeodes pugnator (Roewer 1934)
Galeodes pusillus (Roewer 1934)
Galeodes rapax (Roewer 1934)
Galeodes reimoseri (Roewer 1934
Galeodes revestitus (Roewer 1934)
Galeodes rhamses (Roewer 1934)
Galeodes rhodicola (Roewer 1941)
Galeodes roeweri (Turk 1948)
Galeodes rufogrisea (Roewer 1960)
Galeodes rufulus (Pocock 1900)
Galeodes sabulosus (Pocock 1900)
Galeodes schach (Birula 1905)
Galeodes schendicus Roewer 1934
Galeodes scythicus Roewer 1934)
Galeodes sedulus Roewer 1934)
Galeodes sejugatus ( Roewer 1934)
Galeodes separandus Roewer 1934)
Galeodes setipes (Birula 1905)
Galeodes setulosus (Birula 1937)
Galeodes signatus (Roewer 1934)
Galeodes simplex (Roewer 1934)
Galeodes smirnovi (Birula 1937)
Galeodes somalicus (Roewer 1934)
Galeodes spectabilis (Roewer 1934)
Galeodes spinipalpis (Latreille 1838)
Galeodes starmuehlneri (Roewer 1952)
Galeodes striatipalpis (Roewer 1960)
Galeodes subbarbarus (Caporiacco 1941)
Galeodes subsimilis (Roewer 1934)
Galeodes tarabulus (Roewer 1934)
Galeodes taurus (Roewer 1934)
Galeodes testaceus (Roewer 1960)
Galeodes theodori (Turk 1960)
Galeodes tillmani (Whittick 1939)
Galeodes timbuktus timbuktus (Roewer 1934)
Galeodes timbuktus brunneipalpus (Roewer 1941)
Galeodes toelgi (Werner 1922)
Galeodes trichotichnus (Roewer 1934)
Galeodes trinkleri (Roewer 1934)
Galeodes tripolitanus (Roewer 1934)
Galeodes truculentus (Pocock 1899)
Galeodes turanus (Roewer 1934)
Galeodes turcmenicus (Birula 1937)
Galeodes turkestanus (Kraepelin 1899)
Galeodes turki (Harvey 2002)
Galeodes tuxeni (Lawrence 1956)
Galeodes uzbecus (Roewer 1941)
Galeodes veemi (Whittick 1939)
Galeodes venator (Simon 1879)
Galeodes ventralis (Roewer 1934)
Galeodes vittatus (Roewer 1941)
Galeodes wadaicus (Roewer 1934)
Galeodes zarudnyi (Birula 1937)

Spis gatunków ze strony : www.solpugid.com





Nazewnictwo :

- Nazwa łacińska: Galeodes spp.
- Nazwa polska: Pająk wielbłądzi
- Inne nazwy: Camel Spider, Wind Scorpion, Sun Spider


Wygląd i wielkość :

Jest to niewielki pajęczak. Dorasta do 5-9 cm samego ciała, a rozpiętość kończyn może sięgać nawet 15 cm.

Dysponuje bardzo masywnymi szczękoczułkami. Podzielone są one na 4 człony, potrafi nimi bardzo boleśnie ukąsić.

Długość życia :

Solfugi nie cieszą się długim żywotem. Żyją zaledwie 1-1,5 roku.

Występowanie :

Gatunek ten pochodzi z Egiptu, zamieszkuje tam pustynie. W dzień (gdy jest na prawdę gorąco) przesiaduje w swoich głębokich podzemnych norkach. Po zapadnięciu zmroku wyrusza na polowanie.

Cechy szczególne i ciekawostki :

Wbrew powszechnemu mniemania, pajęczaki te NIE SĄ JADOWITE i nie są w stanie zrobić krzywdy człowiekowi. Potrafią niestety bardzo boleśnie ukąsić.

Są w stanie rozwinąć prędkość 15km/h, potrafią także dobrze skakać.

Samce są bardzo terytorialne i bronią swojego najbliższego otoczenia przed innymi samcami.

W większości są bujnie owłosione.

Przypuszczalna cena :

20-30 zł za podrośnięte osobniki.





WARUNKI HODOWLI :


Terrarium :

Terrarium dla dorosłego osobnika powinno mieć wymiary ok. 25x25x20(dł/wys/szer).

Jako podłoża używamy piasku/kamyczków, oraz płaty kory/łupki skalne (kryjówka).

Temperatura i wilgotność :

Temperatura w dzień powinna wynosić +/- 35*C, z nocnym spadkiem do 24-28*C.

Wilgotność :
dzień - susza
noc - 1-2 pryśnięcia terrarium spryskiwaczem wystarczają.

Niezbędna jest płytka miseczka z wodą.

Karmienie :

Odpowiedniej wielkości świerszcze, szarańcze, koniki polne, karaczany itp.




ROZMNAŻANIE :

Stosunkowo trudne. Ciężko jest w Polsce zdobyć parkę.

Samo dopuszczenie odbywa się w dziwny, nie do końca zbadany sposób. Samce do kopulacji używają specjalnych wyrostków (flagella) na chelicerach. Wyrostki te mają 2 funkcje : kopulacja i obrona terytorium.

Najpierw samiec przy użyciu chelicer obraca samicę. Następnie "wypluwa" spermę do płytki płciowej samicy. Potem odchodzi.


Kopulacja Galeodes caspius subfuscus:
http://images28.fotosik.pl/229/e33854086e6c30c5.jpg (www.fotosik.pl)

Autor : Alexander V. Gromov


Ciąża trwa około 2 miesięcy. Póżniej samica składa jajeczka bezpośrednio na podłoże. Ciekawe jest to, iż widać jaja w odwłoku.


Zapłodniona samica :
http://images31.fotosik.pl/285/87ef255cfbca920e.jpg (www.fotosik.pl)

Autor : Warren E. Savary






Pomoce : www.solpugid.com


Pozdrawiam
BoBaZ

Twardy
13-06-2008, 22:53
dla mnie bomba :)
gratuluje dobrego opisu!

johnson19
13-06-2008, 22:56
Ciekawy pajęczak :D Dobrze opisany. Widział ktoś jakiś gatunek na sprzedaż w Polsce???

info-0
13-06-2008, 23:22
Copy-paste... Znowu.

Wracając do tematu tak są w Polsce w sprzedaży np. na giełdzie na ul. Równej w Łodzi :).

BoBaZ
14-06-2008, 00:08
Dziękuję :)

Tak, można dostać, przynajmniej w tamtym roku były na allegro 3 gatunki nawet (od Apogeum99).

Copy-paste... Znowu.

Wiesz, spisu gatunków na pamięć nie znam.

nemesisnt
14-06-2008, 00:11
NIE SĄ JADOWITE i nie są w stanie zrobić krzywdy człowiekowi

I to mnie zaskoczyło bo tak jak wielu uważałem że są mocno jadowite nie wiem dlaczego tak było ale było:D Ktoś mi tak powiedział...

haxxproxx
14-06-2008, 11:43
Też sądziłem, że są jadowite w końcu tyle strasznych historyjek o nich się słyszało. O dziwo nie są drogie :D Może sobie kupię takiego kiedyś :P

yarpen0
15-06-2008, 19:57
Mam takie banalne pytanie... Czy one chodza po szybach jak pająki, czy tylko po dnie jak skorpiony?

BoBaZ
15-06-2008, 19:59
Nie, nie chodzą. Nie posiadają specjalnych przylg, ani włosków do tej czynności potrzebnych ;)

Twardy
15-06-2008, 22:37
Czy one chodza po szybach jak pająki, czy tylko po dnie jak skorpiony?
w środowisku w którym żyją taka zdolność nie jest im do niczego potrzebna

Reńka
15-06-2008, 22:43
Brzydkie są... Mało atrakcyjne, jak dla mnie. ;) Nie chciałabym czegoś takiego trzymać.

Agro
18-06-2008, 21:12
mi tam się bardzo podobają te stworzenia tylko szkoda że tak krótko żyją bo bym się skusił może. A młodzika to ciężko dostać

\\Ortografia (stworzenia) - Adsy

Hardboy1989
17-07-2008, 22:11
One mi się po prostu podobają :)

zdzisław
18-07-2008, 17:57
no szkoda ze tak szybko giną. ale gdyby zdobyc tak parkę i doczekac się młodych, można zostawic kilka maluchów, w srod nich pewnie jakas parka by sie trafiła i dalej rozmnazac itd itd........... swietny art tak na marginesie;)

myszaka
24-07-2008, 11:50
tak tak,niech żyje chów wsobny!

Elsereth
31-07-2008, 21:53
Jak dla mnie niezwykle ciekawe stworzenia :)
Swoją drogą dobrze, że tak rzadko spotykane w hodowli, przynajmniej nabycie jakiegoś okazu sprawia człowiekowi satysfakcje, nie to co teraz z ptasznikami..;>

info-0
01-08-2008, 13:34
myszaka a w czym niby chów wsobny przeszkadza? Fakt jest to mniej więcej to samo co seks z rodzeństwem jednak w niczym nie widzę problemu :p (no może ciut nieetyczne :D).

A solfugi jak ktoś widział na żywo wcale nieciekawe nie są :).

Elsereth
01-08-2008, 15:58
Chów wsobny przyczynia się do tego, że młode są słabsze genetycznie, padają, etc.
Nie mogę oderwać oczu od tych solfug: D Jakby ktoś miał na sprzedaż to od razu zaklepuję!:d

*ToMeK*brd
02-08-2008, 00:50
Szukalem dosc dlugo i nici z tego byly. Teraz poszukam na terenie niemiec... jak by co napisze ;)

info-0
02-08-2008, 01:08
Ta Elserth a udowodnisz to w jakiś sposób? Czy to znowu takie gadanie, bo tak?

Ja jakoś po karaczanach nie widzę nic złego :). A już jest tam kilkanaście pokoleń :D.

\\Prosiłbym trzymać się tematu. Dyskusje na temat chowu wsobnego mozecie kontynuować w innym temacie np. TU (http://www.arachnea.org/forum/showthread.php?t=3047) czy TAM (http://www.arachnea.org/forum/showthread.php?t=3342) :)- Adsy

wh6fxe
03-08-2008, 16:17
Ja rowniez nie rozumiem jaki jest problem w chowie wsobnym u pajeczakow. Nikt jeszcze nie udowodnil ze wplywa to niekorzystnie... Spojrzcie na wdowy... praktycznie wszystkie (L. menavodi, hasselti i geomentricus) wywodzi sie z kilku moich samic i jakos dalej sie mnoza.....
Wiadomo jesli jest mozliwosc zdobycia niedpokrewnionej pary to mozna dopuszczac osobniki niespokrewnione, niestety czasem bywa tak ze takiej mozliwosci nie ma i jakos jeszcze nie zauwazylem zeby "komus" dziala sie przez to jakas krzywda.

Zauwazylem ze duzo osob trzyma sie reguly chowu wsobmnego odnoszaca sie do kregowcos i stara sie ja przylepic do pajeczakow bez jakichkolwiek potwierdzen:/.

Ciekawe jak bedzie teraz z Latrodectus pallidus ktore udalo mi sie rozmnozyc po raz pierwszy, a w europie jak i na swiecie jest ich bardzo malo. Tez nie bedziecie mnozyc miedzy soba rodzenstwa??

A co do solfug... jak dla mnie troche przereklamowana sprawa... W Polsce malo jest wiadomo o ich hodowli. I nie chodzi mi tu o przetlumaczenie kilku zagranicznych opisow (ktore tez czasem maja bledy) ale o opisy z wlasnego doswiadczenia badz z doswiadczenia zaprzyjaznionych hodowcow ktorym udalo sie rozmnozyc te pajeczaki.

Warto rowniez dodac ze solfugi nie wymagaja podnoszenia wilgotnosci podczas linienia!

lukaszgl
23-09-2008, 06:01
Witam,
Zakup tego stworzonka to nie problem, zapraszam do Łodzi na giełde w niedziele. Ja mam takie jedno cudo, sprostuje, mój po szybie łazi. wszedł ostatnio na samą góre terrarium:D:D bardzo ruchliwe i ciekawe w zachowaniu stworzenie, p

wh6fxe
28-09-2008, 23:32
Nie trzeba do lodzi:) 10 szt i u mnie sie znajdzie heh.

Kalen
29-09-2008, 22:38
Ja rowniez nie rozumiem jaki jest problem w chowie wsobnym u pajeczakow. Nikt jeszcze nie udowodnil ze wplywa to niekorzystnie... Spojrzcie na wdowy... praktycznie wszystkie (L. menavodi, hasselti i geomentricus) wywodzi sie z kilku moich samic i jakos dalej sie mnoza.....
Wiadomo jesli jest mozliwosc zdobycia niedpokrewnionej pary to mozna dopuszczac osobniki niespokrewnione, niestety czasem bywa tak ze takiej mozliwosci nie ma i jakos jeszcze nie zauwazylem zeby "komus" dziala sie przez to jakas krzywda.

Zauwazylem ze duzo osob trzyma sie reguly chowu wsobmnego odnoszaca sie do kregowcos i stara sie ja przylepic do pajeczakow bez jakichkolwiek potwierdzen:/.


Nie jestem ekspertem w dziedzinie genetyki, ale wydaje mi się, że chów wsobny zawsze jest niekorzystny i takim pozostanie niezależnie od tego o jakiej grupie zwierząt mówimy. Nie chce wdawać się w szczegóły, ale podczas powielania kodu genetycznego zdarzają się "pomyłki" - mutacje, niekorzystne mutacje, nazwijmy je "błędami" są przyczyną chorób i wszelkich wad genetycznych. Takie błędy maja mniejszą szansę ujawnić się u potomstwa jeśli dwa osobniki są ze sobą niespokrewnione. Dzieje się tak dlatego, że wszelkie niekorzystne mutacje są zwykle cechami recesywnymi, co oznacza, że kiedy jedno z rodziców jest zdrowe negatywna cecha u potomstwa pozostanie uśpiona, niewyeksponowana. I chociaż zmienność genetyczna generowana przez zmiany w powielanym kodzie genetycznym jest podstawą postępu ewolucyjnego to niekorzystne zmiany w owym kodzie podczas chowu wsobnego zamiast zanikać będą zachowywane u kolejnych pokoleń sprawiając, że będą one coraz "gorsze jakościowo". Dlaczego niekorzystne skutki chowu wsobnego są bardziej widoczne u kręgowców? Odpowiedź wydaje się prosta, kręgowce są grupą zwierząt znacznie bardziej skomplikowaną pod względem genetycznym niż stawonogi, posiadają zatem większą ilość genów, a to z kolei sprawia, że jest tu znacznie łatwiej o błąd podczas "przepisywania" genomu. Uważam więc, że skutki chowu wsobnego prędzej, czy później dadzą o sobie znać, możliwe, że już dają jednak nikt nie wiąże ich z tym zjawiskiem. Mam nadzieję, że za bardzo nie zagmatwałem, pozdrawiam.

wh6fxe
30-09-2008, 01:46
A widziales/as moze kiedys np. ptasznika z choroba genetyczna? Ja osobiscie nie wiec wnioskuje ze wszystkie wady w kodzie genetycznym sa letalne, a wiec powielanie tego samego (co jest nie realne czyt. podobnego) kodu genetycznego ktory zarazem jest porpawny nie jest zbrodnia. Oczywiscie jesli jest mozliwosc dobierania par niespokrewnionych to czemu nie (lepiej dmuchac na zimne), ale jesli chce sie do czegos dojsc, rozmnozyc cos nowego itd. to lepiej zaczac od mnozenia rodzenstwa niz od wieloletniego bezowocnego szukania niespokrewnionego partnera.

Kalen
01-10-2008, 14:33
Nie jestem przeciwnikiem parowania osobników blisko spokrewnionych, uważam tylko, że ma to na dłuższą metę skutki negatywne. Przykładem złego wpływu chowu wsobnego u stawonogów może być moja hodowla mącznika. Coraz więcej osobników jest niedorozwinięta po przekształceniu się z poczwarki w imago i jestem przekonany, że jest to wina właśnie obciążeń genetycznych. Mącznik ma znacznie krótszy cykl rozwojowy niż ptaszniki więc efekty chowu wsobnego są tu lepiej widoczne. Fakt faktem jest to n-te pokolenie mączników więc można założyć, że przez kilka pokoleń można krzyżować ze sobą osobniki blisko spokrewnione bez większego ryzyka. Żeby nie być gołosłownym zamieszczam przykład jednego "dziwoląga".

wh6fxe
01-10-2008, 16:27
Zwieksz wilgotnosc i pozbedziesz sie tego typou dziwolagow. U macznikow nie ma chow wsobny zastosowania na 100% bo rozmawialem na ten temat z osoba ktora zajmuje sie masowa produkcja macznikow i innej karmowki od 7 lat.
Jesli jest mozliwosc unikania chowu wsobnego to oczywiscie warto, ale nie ma co "plakac" jesli rozmnozy sie cos ze spokrewnionej pary.\Juz to mowilem ale powtorze mimo to jeszcze raz... Vhyba wszystkie czarne wdowy w polsce pochodza od kilku moich samic ktore mialem kilka lat temu i jak widac jezsze zyja a to juz teraz tez bedzie z 8-10 pokolenie...

Kalen
01-10-2008, 18:48
W żadnym wypadu nie płaczę z tego powodu, wręcz przeciwnie - cieszy mnie to co mówisz. Fakt że przy 8-10 pokoleniu nie wystąpiły żadne objawy złego wpływu chowu wsobnego jest budujący. Wszak jak niemal każdy terrarysta ja również mam problem z dostępem do "świeżej krwi". Co do mączników to postaram się podnieść wilgotność i zobaczymy, ale miewałem już u nich różna i wydaje mi się, że takie potworki przy wysokiej również się pojawiały, zwrócę na to teraz szczególną uwagę.

A solfuga do kupienia na allegro:
http://allegro.pl/item448762634_solfuga_sp_egipt_5cm_warszawa.html

wh6fxe
02-10-2008, 03:44
Po to sa fora aby poruszac takie tematy, w koncu cos nowego a nie ciagle walkowanie tego samego.

Co do swiezej krwi.. zagraniczni hodowcy z checia sie wymieniaja osobnikami o podobnych wielkosciach - w Polsce juz troche mniej poniewaz "pewnie osobnik jest chory ze ktos chce sie wymienic za tego samego".

zdzisław
03-10-2008, 15:35
w przypadku owadów chów wsobny wcale nie musi oznaczac jakiejs tragedii. nie są one az tak skomplikowane aby powielac nieskonczone ilosci złych genów. jest to nie korzystne z teoretycznego punktu widzenia. ale w praktyce, raczej nie ma czego się obawiac

wh6fxe
03-10-2008, 22:01
Jesli chciales nawiazac do pajeczakow to akurat nie owady. Jesli chodzi zas o same owady to np. u modliszek zauwazylem ten niekorzystny wplyw.

zdzisław
04-10-2008, 11:39
jakis przykład ??

wh6fxe
04-10-2008, 20:11
Po kopulacji samicy z gatunku H. coronatus ze spokrewnionym samcem czesciej wychodza niezaplotnione kokony, mlode sa padliwe bardziej niz jest to "normalnie" oraz wylegalnosc jest mniejsza.

Twardy
05-10-2008, 18:11
http://arachnea.org/forum/showthread.php?t=3342

RAFAŁ
06-10-2008, 15:16
http://allegro.pl/item448762634_solfuga_sp_egipt_5cm_warszawa.html

w tej samej cenie jest dostepna w zoo kingu w Tesco w Lublinie ... mieli okolo 3szt ...
a co do samej solfugi bylem swiadkiem jak poluje ... cudowne zjawisko :)

cupi
08-10-2008, 21:39
może trochę zaspamuję ale nie będę robił tematu w info handlowym. jeśli jakiś warszawiak chce solfugę to w zoologicznym w pasażu LeClerc na Ursynowie mają jedną na stanie :) ceny nie pamiętam ;)