PDA

Pokaż pełną wersję : Kopulacja Chromatopelma


xs400
28-06-2008, 23:54
Samiec: ostatnia wylinkę przeszedl 3 miesiące temu. Od tego czasu tylko raz widzialem jak sie napelnial. Ogolnie to prawie wcale nie jadl i ma mały odwlok.

Samica: czekalem aż przejdzie na L13 (co nastapilo 2 dni temu), teraz jeszcze troche poczekac, podkarmic i bedzie gotowa...

Pytania: 1) jak sprawdzic czy samiec jest gotowy? 2) podobno Chromki lubia konsumowac partnera "po", dla pewnosci przydalo by sie dopuscic ze 2 razy, znacie dobre sposoby na uratowanie samca? 3) moze jeszcze jakies rady?

BoBaZ
29-06-2008, 00:24
1. Nie da się, jedynie to, że samiec może pukać.
2. Jeśli były by problemy, to oddziel od siebie pająki, np. linijką.

mpx
29-06-2008, 01:14
podobno Chromki lubia konsumowac partnera "po", dla pewnosci przydalo by sie dopuscic ze 2 razy, znacie dobre sposoby na uratowanie samca?

Chromki dopuszcza się tylko raz.

xs400
29-06-2008, 01:40
uuu...
mozesz powiedziec cos wiecej: samca raz, czy samice raz? i czemu tak? moze masz link do jakiegos artykulu o tym?

info-0
29-06-2008, 12:22
xs400 Chromatopelmy są bardzo niewdzięczne no i dopuszczanie ich to loteria.

A czemu dopuszcza się raz? Ano temu, że samiec może być pożarty przed aktem, zabity przed aktem nawet jak samica jest nażarta na maksa, do zapłodnienia może w ogóle nie dojść i samiec po czynie zostanie zżarty, samica po złożeniu kokonu może go zjeść, itd.

Artykułów nie ma z tego co wiem a potwierdza to doświadczenie :).

xs400
29-06-2008, 16:06
Dzieki za info, ale to ze samiec MOZE (a nie musi) byc zejdzony to wiem, tylko nadal nie wiem czemu dopuszcza sie tylko raz?

Siwek
29-06-2008, 16:40
To chyba miało być stwierdzenie na zasadzie: "saper myli się tylko raz" podobnie jest z kopulacją chromek;] chociaż wszystko zależy od charakterku samicy. Mam dwie samice identycznej wielkości nawet chyba z tego samego kokonu. U jednej samiec zrobił swoje, ba nawet spędził z nią kilka nocy co teraz zaowocowało kokonem, natomiast przy drugiej polała się "krew";p i nadal nie chce "oddać się";] Z tego co się orientuje to rzeczywiście kopulacja chromek to dosyć żmudna i trudna, a często drastyczna akcja.

maUpa
30-06-2008, 03:20
Samice Chromek podobno tak mają, że jak są zapłodnione(co jest prawdopodobne po pierwszym dopuszczeniu) to prawie zawsze zjadają samca, a co do uratowania, to tylko samiec może sobie tym zaprzątać głowe, Ty nic nie poradzisz, jeżeli on sam nie ucieknie, to nie masz szans na ocalenie samca... Wiem co mówię, u mnie wyglądało to tak, że przy drugim dopuszczaniu pajączki robiły wszystko książkowo, a kiedy samiec podnosił samice ona zamknęła się na nim jak rosiczka i nie było mowy o rozdzieleniu. POWODZENIA w dopuszczaniu!!