Pokaż pełną wersję : Kac morderca! Zwalczanie.
*ToMeK*brd
04-07-2008, 12:44
Jakie macie sposoby na zwalczanie kaca mordercy ?:> Na mnie najlepiej działa rosołek, kawa i piwko ;)
Pajeczakk
04-07-2008, 12:56
Pierwsze co to zimny napój bez tego bym sie wysuszył :D gdy juz sie odżyje to także piwko niestety boląca głowa przez cały dzień jest nie do zwalczenia
//Ortografia - aspoleczna
najlepszy na kaca jest ostry sex :D
ja często robiłem tak: wstałem :D napiłem się czegoś :D wykąpałem się :D kac kupa ^^ maślanka :D i heya na dwór żeby odetchnąć świeżym powietrzem, i tak po południu jak nowo narodzony :D polecam również maślankę :D ona potrafi zdziałać cuda :D
*ToMeK*brd
04-07-2008, 13:12
maślankę ona potrafi zdziałać cuda Słyszałem to ale nigdy nie sprawdzałem ;D kac kupa ^^ Obowiązkowo zawsze xDzimny napój bez tego bym sie wysuszył Raczej litry zimnych napojów! xD
to przy następnej okazji sprawdź :D wypij tak z litr :D potem Cię może lekko przycisnąć ^^ że wylądujesz na "tronie" a potem to już zaczniesz tylko lepiej się czuć :D przynajmniej u mnie tak zawsze bywa :D
*ToMeK*brd
04-07-2008, 13:31
Jutro zobaczę ;D I napiszę czy pomogło ;)
A działają na kogoś środki typu antykac, 2kc itp? Ja próbowałem i nic.
MortisGrim
04-07-2008, 14:01
Dużo płynów i obowiązkowo - pełnotłuste, obfite śniadanko (tosty, jajecznica itp.).
*ToMeK*brd
04-07-2008, 14:12
A działają na kogoś środki typu antykac, 2kc itp? Nie sprawdzałem takich dziwnych wynalazków ;D I jakoś nie mam zamiaru ;P Tym bardziej jak stosuje się je przed piciem.
Ja tocze walki psychiczne sam ze soba, tak poza tym to herbata. xD
Przed piciem łyżeczka miodu i z rana kac dużo mniejszy. :) Sprawdzone. A tak to maślanka! :)
kokoskop
04-07-2008, 17:13
zimna cola z lodówki ale muszę iść rano po nią aby się przewietrzyć, zimny browar nie ma jak klina walnąć czasami ciężko wchodzi ale orzeźwia i pomaga wrócić do normalności
Zgadzam się z Bol 0 , tylko ze ja zjadam łyżkę miodu po piciu przed pójściem spać (zawsze mam naszykowane koło łóżka, czasami moja pani musi mnie nakarmic tym miodkiem), jest sprawdzone i przynajmniej w moim przypadku działa w 100%.
Mam spore doświadczenie w tym temacie, jednak pełnosprawna recepta na kaca dostępna jest jedynie po wpłacie 100zł na moje konto :)
Wstępnie, polecam wypić przed snem litr wody a do lodówki schować 2l coli. Oczywiście należy też mieć 20-30zł na obiad składający się z zupy, dużego mięsa, frytek i sałatki. Na ból głowy wystarczają 2 ibupromy. Po obudzeniu spalić kilka fajek i walnąć piwko/colę, koło południa zjeść obiad i około 14:00 po kacu nie powinno być śladu :)
oczywiście maślanki, kefiry, etc są również mile widziane :)
@up
A podobno nie miewasz kaca? :D
No właśnie... bo umiem go zwalczyć ;-) Kiedyś jak nie umiałem to się nauczyłem a teraz jest spoko :P
EDIT:
LOL co ja napisałem :P
Jimi Hendrix
05-07-2008, 14:47
Zimny browar z rana jak śmietana.
Nie stosowałem specyfików typu 2kc bo to wielka ściema.
A co do maślanki jest również dobra jak piwko.
Osobiście preferuje to pierwsze.....
E tam, każdy wie, że najlepsze na kaca jest powietrze z pompki od materaca. A tak serio to kilka łyżeczek miodu przed snem :)
Kac jest nieodłącznym nastepstwem picia i ma swoje uroki :) po co go zwalczać ?
a tak pozatym to herbatka i trzeba sie ruszać ;) na kaca najlepsza jest praca, zaden kac nie minie tak szybko jak podczas pracy fizycznej ;) niecała godzinka i jesteś jak nowy, tylko może bardziej zmęczony niż zwykle.
Jedna rada, jeśli pijecie wódeczke, to rano jak wstaniecie nie picie wody z akcie desperacji, bo wtedy od poczatku bedzie pijani ;)
łyżka miodu przed snem
cukry proste powodują powstawanie enzymów odpowiedzialnych za rozkładanie alko itp. w wątrobie, czy jakoś tak... działa w 100% bo ciała nie oszukasz :)
sprawdzane czasem nawet do 6-7 razy w tygodniu :D
MortisGrim
07-07-2008, 00:50
Jedna rada, jeśli pijecie wódeczke, to rano jak wstaniecie nie picie wody z akcie desperacji, bo wtedy od poczatku bedzie pijani
Jakieś bajki odpowiadasz ;) Trzeba pić bo to właśnie odwodnienie organizmu powoduje kaca (w połączeniu z procesem detoksykacji etanolu)
Wg mnie to najlepsze na kaca są
Maślanka owocowa :D (mnie zawsze stawia na nogi),pożywny obiad(coś w stylu niedzielnego ;) ) oraz piwo całkiem dobrze działa :D
Jakieś bajki odpowiadasz ;) Trzeba pić bo to właśnie odwodnienie organizmu powoduje kaca (w połączeniu z procesem detoksykacji etanolu)
Sam się przekonaj ;) masz rację pić trzeba ale nie surową wodę.
kokoskop
07-07-2008, 10:32
właśnie mam testujemy ;) woda była, kac kupy o dziwo nie, teraz czas na kawę i papierosa ;)
i maślanka była zimniutka ;) starczyło na ponad 2 szklanki od razu lepiej ;D
Z tym miodem to chyba każdy oglądał program Halamy "clever" czy jakoś tak hehe, i każdy od razu próbował :), ale fakt jest faktem to działa :)
Glaurung
08-07-2008, 16:28
No to ja może polecę coś dla odważnych, bo ta mikstura jednego postawi na nogi, a drugiego dobije ;] A mianowicie "Preriową ostrygę":
Do szklanki lejemy 5 kropli sosu Worcestershire i 2 krople Tabasco (chociaż można więcej), następnie sypiemy ostrą paprykę (albo pieprz cayenne), sól oraz czarny pieprz wedle uznania, wlewamy łyżkę oliwy z oliwek, 2 łyżki ketchupu, mieszamy to, a na koniec wrzucamy jedno nierozmącone żółtko (ja osobiście preferuję całość ;)). Później łykamy to na raz ;]
Od razu wyjaśniam, że to nie ma "wyleczyć" kaca, a jedynie pobudzić organizm, żebyśmy lepiej przetrzymali te, zazwyczaj, poranne godziny udręki. Jeżeli ktoś lubi kliny, to może też dodać do tego kilka kropel wódki. A jak kogoś odstrasza surowe jajko to zawsze może spróbować zrobić to z Krwawą Mary - też z alkoholem albo bez, wedle uznania.
No to ja może polecę coś dla odważnych, bo ta mikstura jednego postawi na nogi, a drugiego dobije ;] A mianowicie "Preriową ostrygę":
Do szklanki lejemy 5 kropli sosu Worcestershire i 2 krople Tabasco (chociaż można więcej), następnie sypiemy ostrą paprykę (albo pieprz cayenne), sól oraz czarny pieprz wedle uznania, wlewamy łyżkę oliwy z oliwek, 2 łyżki ketchupu, mieszamy to, a na koniec wrzucamy jedno nierozmącone żółtko (ja osobiście preferuję całość ;)). Później łykamy to na raz ;]
Od razu wyjaśniam, że to nie ma "wyleczyć" kaca, a jedynie pobudzić organizm, żebyśmy lepiej przetrzymali te, zazwyczaj, poranne godziny udręki. Jeżeli ktoś lubi kliny, to może też dodać do tego kilka kropel wódki. A jak kogoś odstrasza surowe jajko to zawsze może spróbować zrobić to z Krwawą Mary - też z alkoholem albo bez, wedle uznania.
Próbowałes? :P
Mnie jak narazie tym przeraziłes xD
Glaurung
08-07-2008, 19:35
Próbowałes? :P
Mnie jak narazie tym przeraziłes xD
Tak, czasami to stosuję, ale często nie budzę się z kacem akurat w domu, więc nie zawsze mogę się tym poratować, bo rzadko można to wszystko znaleźć w jednej kuchni ;]
MortisGrim
09-07-2008, 02:28
Hmm... odnoszę wrażenie że zapomniałeś o startych skrzydełkach żuka, urwanych o północy w dniu przesilenia letniego... :D
Twój przepis brzmi jak zlepek ingrediencji starej baby jagi. Jeśli chodzi o pobudzenie organizmu to zamiast Twojej mikstury poleciłbym jazdę na rowerze, pójście na basen albo nawet (dla leni) prysznic. Tylko ważne w tym prysznicu jest to żeby na zmianę puszczać zimną i ciepłą wodę - pobudza krążenie krwi (i ogólnie organizm).
Pozdro :)
Glaurung
09-07-2008, 11:44
Hmm... odnoszę wrażenie że zapomniałeś o startych skrzydełkach żuka, urwanych o północy w dniu przesilenia letniego... :D
Twój przepis brzmi jak zlepek ingrediencji starej baby jagi. Jeśli chodzi o pobudzenie organizmu to zamiast Twojej mikstury poleciłbym jazdę na rowerze, pójście na basen albo nawet (dla leni) prysznic. Tylko ważne w tym prysznicu jest to żeby na zmianę puszczać zimną i ciepłą wodę - pobudza krążenie krwi (i ogólnie organizm).
Pozdro :)
Normalne przyprawy, chyba, że dla Ciebie to coś nieosiągalnego... A przepis jest rzeczywiście stary jak świat, tylko w Polsce się nie rozpowszechnił, bo ludzie u nas są zacofani i się boją wszystkiego co brzmi choć trochę skomplikowanie ;) Swoją drogą pomaga nawet na ból głowy, który nam czasami towarzyszy z rana przy kacu (ja np. nienawidzę łykać tabletek przeciwbólowych). Prysznic to też dobry sposób, ale chodziło mi o trochę inne pobudzenie.
Nie ma jak dla mnie dobrego środka na zwalczanie kaca, swoje trzeba odcierpieć i pamietać że sie dobrze balowało...
Wstaje po imprezie to nie jem i nie pije nic do wieczora - taki organizm.
Więc odpowiedzi typu, porządny obiad lub dużo płynów z rana to nie do mnie xD
Wstaje po imprezie to nie jem i nie pije nic do wieczora - taki organizm.
Więc odpowiedzi typu, porządny obiad lub dużo płynów z rana to nie do mnie xD
Dokładnie mam to samo. Moja była dziewczyna zawsze mi powtarzała: "Cierp ciało jak się pić chciało :D"
MortisGrim
14-07-2008, 04:16
Glaurung, zwracam honor. Pikantne potrawy znacznie zwiększają tempo metabolizmu co w konsekwencji pozwala szybciej "przetrawić" kaca.
Ponadto dobrą metodą jest picie bardzo schłodzonych napojów. Aby ogrzać wodę z temperatury powiedzmy 7*C (jak jest zalecane w tej metodzie) organizm potrzebuje podwyższyć znacznie tempo metabolizmu i szybciej pozbywa się kaca.
Ja nie polecam coca-coli :P Jak się dorwałem do butli 2l to było jeszcze gorzej.
A ja polecam metodę Brainiaca :D. To jest tłuste śniadanie w stylu Brytyjskim :D.
Sprawdziłem wielokrotnie i mogę powiedzieć w 100%, że pomaga drastycznie.
Michallewczuk
18-08-2008, 15:36
Tłuszcz nie pomaga tak do końca. By szybciej pozbyć się alkoholu to organizm musi go spalić a najpierw rozkłada tłuszcze a potem dopiero alkohol. Taki sam mit jak to że można więcej wypić jak się przed alkoholem zje (najlepiej tłustego). Zamiast pomagać tylko przedłuża.
Metoda podpowiedziana mi kiedyś przez mojego dziadka, wielokrotnie przeze mnie sprawdzona i bankowo działająca:
Ni mniej, ni więcej jeno skok do piwnicy po słoik z ogórkami kiszonymi i strzelenie sobie solidnego łyka (ok. szklanki tego zacnego trunku). Godzinę później nie pamiętasz o kacu.
Podobno jest tak dlatego, ponieważ w napoju tym jest wiele magnezu, który wypłukiwany jest z organizmu przez alkohol.
Dodatkowo zapijanie tym eliksirem podczas picia wódki, całkowicie chroni przed symptomem dnia następnego.
Metodę tą stosuje już dobre 10 lat i za każdym razem się sprawdza. Wszystko inne można o kant rzyci potłuc = przynajmniej na mnie żadne inne wynalazki nie działają.
kokoskop
18-08-2008, 23:58
Metoda podpowiedziana mi kiedyś przez mojego dziadka, wielokrotnie przeze mnie sprawdzona i bankowo działająca:
Ni mniej, ni więcej jeno skok do piwnicy po słoik z ogórkami kiszonymi i strzelenie sobie solidnego łyka (ok. szklanki tego zacnego trunku). Godzinę później nie pamiętasz o kacu.
Podobno jest tak dlatego, ponieważ w napoju tym jest wiele magnezu, który wypłukiwany jest z organizmu przez alkohol.
Dodatkowo zapijanie tym eliksirem podczas picia wódki, całkowicie chroni przed symptomem dnia następnego.
Metodę tą stosuje już dobre 10 lat i za każdym razem się sprawdza. Wszystko inne można o kant rzyci potłuc = przynajmniej na mnie żadne inne wynalazki nie działają.
stara jak świat :D kto nie pił nigdy na kaca wody z ogórków ten życia nie zna ;)
mój sposób jest po prostu po wypiciu, zajściu do domu zaparzyć sobie mięty wypić 1/2 szklaneczki i pomaga
ostatnio 2 razy uratował mnie sok z grejpfrutów :P i fakt że bylem w pracy ;)
//Ortografia - Reiven :)
TrancE1987
21-08-2008, 13:03
A działają na kogoś środki typu antykac, 2kc itp? Ja próbowałem i nic.
Ja też tego próbowałem, szykowała się fajna impra, a w niedziele rano egzamin miałem, wiec myślę... skoro takie to rozreklamowane, narobiło się tych specyfików od cholery na rynku... MUSI DZIAŁAĆ:P eheeeee musiiii, nic nie pomogło rano kac mnie męczył, piłem więcej bo zasugerowałem się tym, że nic mi nie będzie.
vBulletin - Arachnea.org