Pokaż pełną wersję : Acanthoscurria brak zapału do kopulacji
Dzisiaj pierwszy raz dopuściłem gienki. Samica 7cm DC nakarmiona, ok. miesiąca po wylince, samiec podobnej wielkości. Problem jest taki, że samica ucieka od samca kiedy on się do niej zbliży(popchnięty lekko przeze mnie). Sam samiec kilka razy się zatrząsł ale nic więcej. Kiedy próbowałem skierować samicę do samca to znowu on uciekał. Temp 25*, wilgotność w normie, dopuszczanie było w terra samicy, samiec na 101%napełniony. Co może być przyczyną niechęci obu stron? Wiem, że samica nieco mała ale nie mam wyjścia bo zanim ona wylinieje samiec może być już za stary, ale słyszałem ze przy 7DC samica składała kokon. Może próbować na neutralnym terenie, może inną porą dnia?
EDIT:
Czy mogę je zostawić np. na noc skoro nie są sobą zainteresowane? I jeszcze z ciekawości: czy zdarza się ze samiec zjada samicę?
No to moze byc problemem ze nie jest dojzala.. nom ale nie poddawaj sie i próbuj dalej :)
Czy mogę je zostawić np. na noc skoro nie są sobą zainteresowane? I jeszcze z ciekawości: czy zdarza się ze samiec zjada samicę?
Możesz, jeśli dobrze nakarmiłeś samiczkę. Ja samca zostawiłem na noc,a rano zobaczyłem jak gienia go wszamała:)
Możliwe, że twoja samica jest zbyt mała... powinna mieć +/- 8 DC.
Pozdrawiam!
Dzisiaj była kolejna próba. Tym razem jak lekko popchnąłem samca do samicy to ta rzuciła się na niego ale on jakoś ją zablokował. Przez chwilę stały w pozycji obronnej i za chwilę rozeszły się w innych kierunkach. Teraz już sam nie wiem czy je zostawić na noc bo boję się, że to samica skończy jako kolacja. :/
Ja bym jeszcze raz nakarmiła samicę (tak na maksa) i zaryzykowała z samcem zostawić na jakiś czas. Moje próby dopuszczania też nie wróżyły nic dobrego .. Mimo wszystko zaryzykowałam chłopinę ..
Dawid2006
10-07-2008, 17:19
raczej samica zjada samca
Ja bym jeszcze raz nakarmiła samicę
Właśnie samica wcina karaczana.
raczej samica zjada samcaJa się nie boję o samca, boję się, że to samiec zje samicę(oba pająki są podobnej wielkości).
Ja się nie boję o samca, boję się, że to samiec zje samicę(oba pająki są podobnej wielkości).
U mnie też parka podobnej wielkości (samiec nawet większy - ma dłuższe nogi ;) ) .. ale zwykle przy agresji samiczki wiał gdzie pieprz rośnie .. zostawiłam ich razem na baaardzo długo .. rozdzieliłam dopiero jak samiczka kokon złożyła .. ;)
Możesz poczytać o moich zmaganiach: http://www.arachnea.org/forum/showthread.php?t=17141
Dzięki Lilly:) Czytałem już.
Racja, nawet jest adin post ;)
vBulletin - Arachnea.org