mishi_111
19-07-2008, 12:11
witam.Na początku chciałem podziękować za porady których udzieliliście mi przy poprzednim kokonie(b. albopilosum),maluszków jest 307,jest ich mało ale sa naprawde duze i narazie nic nie odpadło.Przechodzę do rzeczy.Dopuściłem samca irminii do mojej samiczki,ma ona 5,5 DC.Samiec był u niej 3 razy.Tak po godzince zawsze.Sprawdzałem go przed i po.Kiedy po 3 razie zajrzałem gdzie trezba samiec ewidentnie wymagał ponownego napełnienia.Nie rozumiem własnie tej rzeczy.Samiec się opróznił,na 95 % zrobił to przy pomocy samicy,wiec czy jest sens czekać az napełni sie jeszcze raz i dopuszczać jeszcze raz.Czy ilość kopulacji,a dokładniej ilość spermy jaką samiec przekaże samicy może miec wpływ na "jakość" maluchów.Czy jeśli dopuścił bym jeszcze raz to czy wpłynie to na długość składania kokonu przez samce.proszę o odpowiedz na wszystkie pytania i z góry dzięki :)