Pokaż pełną wersję : [Pytania zw. z wylinką] pomóżcie mi uratować imperatorka! :(
jak w temacie-mój impek [L2] linieje już zbyt długo.. zauważyłam że przechodzi wylinkę w piątek ok. godziny 13-i od tamtego czasu nic się nie zmieniło.. Z wylinki wyszła głowa i prawa nogogłaszczka. Skorp ewidentnie utknął! Ma wilgotno na maksa, ciepło i w ogóle, jeszcze żyje,bo kiedy pryskam wodą trochę się ożywia i próbuje się wydostać,ale nic z tego nie wychodzi, po chwili opada z sił i znowu zamiera :( mogę mu w jakiś sposób pomóc? Nie wiem czy jakieś mechaniczne wspomaganie np nacięcie wylinki z boku nie byłoby zbyt ryzykowne.. może mogę go pokropić olejem jadalnym albo coś, żeby łatwiej się wyślizgnął..? jestem w kropce, z poprzednią wylinką nie było problemu,jedna noc i po kłopocie.. help :( miał ktoś taki problem? będę wdzięczna za jakąś pomoc..
Muminek24 to skorpion nie pająk!
A poza tym myśle że ciecie wylinki to głupi pomysł tak jak ten olej. Najlepiej zostawic skorpa w spokoju ewentualnie jeśli jest sucho to zwiekszyc wilgotnosc.
nie czytasz..ma wilgotno na maksa. jak jeszcze bardziej zwiększę wilgotność to skorpowi będzie potrzebny kajak. innymi slowy sugerujesz że mam nic nie robić? fakin, wolalabym zrobic cokolwiek zamiast bezczynnie patrzec jak impek zdycha. pokropienie olejem na pewno mu nie zaszkodzi.. chyba tego sprobuje jak wroce do domu z roboty..
Hmm... twój skorpion rób co chcesz. Mam nadzieje, że z tego wyjdzie (lubie impki). Powodzenia.
PS: daj znac na forum lub na PW czy sie udało.
Muminek24
22-07-2008, 02:25
jeśli już to użyj wazeliny, na olejach się nie znam ale wazeliną można pająkom rany smarować więc twojemu skorpionowi nie powinna zaszkodzić, jeśli to pewniak że utkną to prawie pewne że zginie, lepiej mu pomóż mechanicznie, jak się nie uda, to przynajmniej będziesz wiedział że starałeś się uratować go a nie zostawiłeś samemu sobie :)
użylam oleju, bo wazelina jest znacznie gęstsza i nie wiem jak mialabym ją wcisnąć impkowi pod wylinkę.. no więc nakapalam trochę oleju, zdjęlam kawalki wylinki,ale nie calość,niestety..impek padl :(
Muminek24
22-07-2008, 15:19
szkoda, mimo dużej wilgotności sie zaklinował :( może brakowało mu jakichś substancji w organizmie, czym go karmiłaś ? spróbujmy wyeliminować jakieś przypadkowe błędy aby z kolejnym skorpkiem było wszystko dobrze :)
matko,a czym moglam go karmić? :> chyba nie piersią.. jadl elegancko świerszcze. Wypadki sie zdarzaja, nie musi to byc akurat blad hodowcy-nie poradzil sobie i tyle,cos mu nie wyszlo.. szkoda zwierzaka :( ale nie poddam sie i bede kontynuowac hodowle :D z wczesniejsza wylinka nie bylo problemow, jadl, byl aktywny-nie widze tu mojego bledu,tylko przykro mi ze nie moglam mu pomoc.. Szkoda. W zasadzie temat chyba do zamkniecia..
PS. sor ze nie pisze z polskimi znakami,ale jestem w pracy i mam tu zrypana klawiature. dziekuje wszystkim :)
BadBekon
23-07-2008, 02:43
Muminek, naprawdę genialnie poradziłeś jej. Poza zmianą wilgotności nie mogła zrobić nic! Przecież wazeliną nie da się "nasmarować", żeby wyszedł, totalna bzdura!
Podstawa to zapewnienie wilgotności, a nie stosowanie porad i pomysłów nie z tej ziemi.
Zamykam.
vBulletin - Arachnea.org