strakofernon
23-07-2008, 10:23
Witam
Wczoraj miałem dziwną sytuację mianowicie około godziny 13 zobaczyłem wylinkę cambriego poza gniazdem szybko ją zabrałem. Następnie zobaczyłem samiczkę vagansa leżącą na plecach:) i tak leżała do 14:45 potem wyszedłem na siłownię. Gdy wróciłem zajrzałem do vagansa a ona sobie chodzi po norce (nie zrzuciła skóry). Co mogło być powodem przerwania wylinki? Może drewnojad którego wrzuciłem 30minut przed jej położeniem na plecy?? Czy przerwana wylinka może nieć jakieś "skutki uboczne"? Dziś rano sobie kopała w norce.
Wczoraj miałem dziwną sytuację mianowicie około godziny 13 zobaczyłem wylinkę cambriego poza gniazdem szybko ją zabrałem. Następnie zobaczyłem samiczkę vagansa leżącą na plecach:) i tak leżała do 14:45 potem wyszedłem na siłownię. Gdy wróciłem zajrzałem do vagansa a ona sobie chodzi po norce (nie zrzuciła skóry). Co mogło być powodem przerwania wylinki? Może drewnojad którego wrzuciłem 30minut przed jej położeniem na plecy?? Czy przerwana wylinka może nieć jakieś "skutki uboczne"? Dziś rano sobie kopała w norce.