cupi
24-07-2008, 01:33
Przeczytałem bardzo ciekawy "traktat o Haplopelmach" autorstwa aTahualpy. W trakcie czytania o hodowaniu "dziury w ziemi" i narzekaniu hodowców, że pająka w ogóle nie widać wpadłem na pewien pomysł...
Zacznę tak: od pewnego czasu hoduję mrówki. Dużo czytałem na ten temat, zwłaszcza o budowie różnych typów formikariów (terrariów dla mrówek). Jak wiadomo mrówki budują gniazda pod ziemią, w ukryciu. Dokładnie tak jak podziemne ptaszniki. Jednak hodowcy chcą obserwować życie kolonii. Nikt nie trzyma mrówek w sześciokątnym pojemniku w którym można by było jedynie oglądać mrówki które raczyły wychylić się poza gniazdo. Wpadli więc (hodowcy) na pewien pomysł... Z korka wycina się płytkę prostokątnego kształtu i grubości około 1,5cm (WAŻNE ale o tym dalej), w niej wycina się (na wylot) komory gniazdowe wraz z korytarzami. Korek umieszcza się między dwiema szybami i ustawia pionowo lub poziomo. Dlaczego akurat 1,5cm grubości? Ma to duże znaczenie. Hodowca chce oglądać mrówki, nie chce by wygryzły sobie głębszą norę i schowały się w niej przed jego wzrokiem. Grubość korka pozwala mrówce na jedynie niewielkie manewry w osi poziomej (w ustawieniu pionowym, w poziomy zaś jest odwrotnie). Ma za to ogromne pole do popisu w osi pionowej i może drążyć nowe korytarze ciągle pozostając widoczną, gdyż z boku otaczają ją szyby szklane.
Jakie to ma znaczenie dla hodowców ptaszników podziemnych? Wpadłem na pomysł, że jeśli nie chcemy hodować "dziury w ziemi" powinniśmy zbudować terrarium oparte na rozwiązaniach użytych w formikariach. Terrarium nie powinno być sześcianem. Powinny to być dwie szyby oddalone od siebie na odległość pozwalającą pająkowi jedynie na obrót wokół własnej osi. Połączone na dnie i po bokach paskami szkła o odpowiedniej szerokości (wspomniany obrót pająka). Zbiornik wypełniamy obficie ziemią. Można dołączyć jakiś większy wybieg przytwierdzony do górnej części. Dzięki temu ptasznik będzie kopał tunele jedynie w pewnej ograniczonej płaszczyźnie pionowej i mimo ich zawiłości będzie można go obserwować nawet gdy przebywa pod ziemią.
To jest oczywiście tylko mój pomysł. Na pewno powiecie, że pająk zapajęczynuje tunele i gów... za przeproszeniem będzie widać. Ale powtarzam: to tylko pomysł. Można go modyfikować i ulepszać. Jestem przekonany, że mimo tego, że pomysł jest niedoskonały, ułatwi w znacznym stopniu obserwację życia ptaszników podziemnych.
:):):)
Zacznę tak: od pewnego czasu hoduję mrówki. Dużo czytałem na ten temat, zwłaszcza o budowie różnych typów formikariów (terrariów dla mrówek). Jak wiadomo mrówki budują gniazda pod ziemią, w ukryciu. Dokładnie tak jak podziemne ptaszniki. Jednak hodowcy chcą obserwować życie kolonii. Nikt nie trzyma mrówek w sześciokątnym pojemniku w którym można by było jedynie oglądać mrówki które raczyły wychylić się poza gniazdo. Wpadli więc (hodowcy) na pewien pomysł... Z korka wycina się płytkę prostokątnego kształtu i grubości około 1,5cm (WAŻNE ale o tym dalej), w niej wycina się (na wylot) komory gniazdowe wraz z korytarzami. Korek umieszcza się między dwiema szybami i ustawia pionowo lub poziomo. Dlaczego akurat 1,5cm grubości? Ma to duże znaczenie. Hodowca chce oglądać mrówki, nie chce by wygryzły sobie głębszą norę i schowały się w niej przed jego wzrokiem. Grubość korka pozwala mrówce na jedynie niewielkie manewry w osi poziomej (w ustawieniu pionowym, w poziomy zaś jest odwrotnie). Ma za to ogromne pole do popisu w osi pionowej i może drążyć nowe korytarze ciągle pozostając widoczną, gdyż z boku otaczają ją szyby szklane.
Jakie to ma znaczenie dla hodowców ptaszników podziemnych? Wpadłem na pomysł, że jeśli nie chcemy hodować "dziury w ziemi" powinniśmy zbudować terrarium oparte na rozwiązaniach użytych w formikariach. Terrarium nie powinno być sześcianem. Powinny to być dwie szyby oddalone od siebie na odległość pozwalającą pająkowi jedynie na obrót wokół własnej osi. Połączone na dnie i po bokach paskami szkła o odpowiedniej szerokości (wspomniany obrót pająka). Zbiornik wypełniamy obficie ziemią. Można dołączyć jakiś większy wybieg przytwierdzony do górnej części. Dzięki temu ptasznik będzie kopał tunele jedynie w pewnej ograniczonej płaszczyźnie pionowej i mimo ich zawiłości będzie można go obserwować nawet gdy przebywa pod ziemią.
To jest oczywiście tylko mój pomysł. Na pewno powiecie, że pająk zapajęczynuje tunele i gów... za przeproszeniem będzie widać. Ale powtarzam: to tylko pomysł. Można go modyfikować i ulepszać. Jestem przekonany, że mimo tego, że pomysł jest niedoskonały, ułatwi w znacznym stopniu obserwację życia ptaszników podziemnych.
:):):)