Pokaż pełną wersję : Aktywność zmiana otoczenia
Witam ostatnio założyłem temat o nawadnianiu torfu na dłuższy czas, ale ten jest już z czystej ciekawości, nic nie kombinuje :P
Otóż jak pająki reagują na zmianę otoczenia, w moim przypadku Lasiodora parahybana, ale i też inne gatunki. Jak np przeniesie się je na jakiś czas w zupełnie inne miejsce, czy pajączki to jakoś znoszą, czy jest to dla nich bez różnicy :)
//Stosuj prefixy - BadBekon
strakofernon
24-07-2008, 12:28
moje pająki po przeniesieniu do innego pojemnika czy większe na spacer na powietrzu są dość "nieśmiałe" siedzą w miejscu dopiero po paru godzinach czy kilku dniach chodzą odważnie po pojemnikach, ale to zależy również od osobnika.
chodzi mi bardziej w sensie, że pojemnik zostaje ten sam, ale otoczenie się zmiania
moim zdaniem to jest taki sam efekt jak przy zmianie pojemnika. oczywiście zależy jak daleko posunięte są to zmiany. jeśli delikatne to pająk nie powinien odczuć różnicy, ale jeśli zmienimy jego otoczenie całkowicie to raczej to samo co zmiana pojemnika.
a jeśli chodzi o zmiane mojego pokoju-mieszkania, na zupełnie inne-nowe
wojtass_maniak
24-07-2008, 13:19
Według mnie można pozmieniać wszystko tak, żeby nie naruszyć sieci i gniazda, wtedy pająk powinien poznać swoje lokum.
kokoskop
24-07-2008, 13:44
a jeśli chodzi o zmiane mojego pokoju-mieszkania, na zupełnie inne-nowe
to nic bo pojemnik ten sam zmiana miejsca położenia tego pojemnika nie wpływa, chyba że zmiany są wybitnie negatywne, duży hałas, nasłonecznienie, niska lub wysoka temperatura etc
Muminek24
24-07-2008, 13:46
w naturze pająki także same zmieniają otoczenie, np. szukają samicy i mogą nie wrócić do swojej siedziby, albo w poszukiwaniu wody poza tym zakładają nowe gniazda albo wracają do starego, jeśli same zmieniają otoczenie to nie przeżywają tego tak, ale jak my im zmieniamy to jest to "zmuszenie" pająka dlatego on jest taki potem cichy,nieśmiały, i tak powoli bada nową siedzibe.
//Ortografia - aspoleczna
ok, dzięki za odpowiedzi :)
Moja dorosła samica B.smithi właśnie też zmieniła otoczenie...uciekła z terra!
W czwartek o 8 rano jeszcze była w terra, ale wczoraj o 17 jak wróciłem do domu już jej tam nie było. Mam nadzieję, że taki duży pająk szybko się znajdzie, jednak kiedy uciekła miałem uchylony luwcik w oknie więc sam nie wiem, zresztą drzwi od pokoju też były otwarte więc mogła wymaszerować na całe mieszkanie (ponad 75m2).
Póki co poszukiwania nie przyniosły rezultatu, zarówno mąka na folii aluminiowej też nie ujawniła żadnych jej śladów. Uciekła przesuwając szybkę w bok, dlatego preferuje terra z gilotynką. Moja wina, bo powinniem mieć nauczkę po tym jak jej sąsiadka dorosła B.boehmei też uciekła z terra, ale szybka znalazła się na wykładzinie. Nie zabezpieczyłem niczym drzwiczek, bo ona nigdy w przeciwieństwie do B.boehmei nie wspinała się na niei nic nie kombinowała z ich otwarciem.
Trzymajcie kciuki, żeby się znalazła :)
vBulletin - Arachnea.org