Zψωαιεκ
28-07-2008, 20:02
Jako, że wielu terrarystów zastanawia się nad oświetleniem swoich terrari, postanowiłem napisać jak w dość łatwy i niedrogi sposób, możemy oświetlić nasze terrarium przy pomocy wszędzie dostępnych diód LED. Do budowy oświetlenia użyłem białych diód rozmiaru 10mm o jasności 38000mcd. Oczywiście każdy może stosować diody według własnego uznania. Należy jedynie pamiętać o dostarczeniu odpowiedniej ilości napięcia.
Zestaw, z którego powstanie nasze oświetlenie: zasilacz (najlepiej z regulacją napięcia), potencjometr, zapinka, kabel, włącznik, rezystorki (które mi sie nie przydały). Do budowy posłużyłem się również lutownicą, jednak spokojnie można poradzić sobie bez niej.
http://images30.fotosik.pl/256/639824a42df2ea82m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=639824a42df2ea82)
1. Łączymy naszą zapinkę z kablem, następnie miejsca łączeń oklejamy taśmą izolacyjną, aby zapobiec ewentualnemu zwarciu.
http://images24.fotosik.pl/256/33f319a82805aec0m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=33f319a82805aec0) http://images23.fotosik.pl/255/870d8c95fd34e2f3m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=870d8c95fd34e2f3)
2. Montujemy włącznik
http://images28.fotosik.pl/256/26cad049311feec6m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=26cad049311feec6) http://images26.fotosik.pl/256/495d8181366c9f82m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=495d8181366c9f82)
3. Montujemy stabilizator napięcia, który posłuży jako regulacja mocy światła. Zastosowany przeze mnie maksymalnie przepuszcza natężenie o wartości 18mA, także nie ma możliwości przepalania naszego oświetlenia. Potencjometr jest zastępnikiem oporników, jednak należy pamiętać, że jeżeli będziemy łączyć diody szeregowo-równolegle, to należałoby taki stabilizator zamontować na każdej gałęzi, lub jeżeli nie chcemy mieć kontroli nad jasnością światła zastosować oporniki. W moim przypadku nie było to konieczne.
http://images33.fotosik.pl/335/bae23bd74c1ef933m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=bae23bd74c1ef933)
4. Podłączam diody szeregowo. Anodę (dłuższą nóżkę) podłączamy do +, natomiast katodę (krótszą) do -. W moim przypadku diody podłączam szeregowo, jednak zostawiam miejsce na połączenie równoległe (zdjęcie 3), gdyż w przyszłości na pewno będę je rozbudowywał, a połączenie szeregowe nie jest najlepszym rozwiązaniem, gdyż w przypadku przepalenia się jakiejkolwiek z diod przestanie świecić reszta. Najlepszym rozwiązaniem jest połączenie szeregowo-równolegle, ponieważ w przypadku przepalenia się diody nie święcą tylko diody znajdujące sie na tej samej gałęzi, natomiast na pozostałych gałęziach wszystko jest w należytym porządku.
http://images25.fotosik.pl/255/a6f48cb43d5d7b55m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a6f48cb43d5d7b55) http://images34.fotosik.pl/327/dc67a33d8c9886f0m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=dc67a33d8c9886f0) http://images28.fotosik.pl/256/756129e83c86ae05m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=756129e83c86ae05)
5. Zabezpieczam diodę przed zwarciem, oraz szlifuję jej zewnętrzną warstwę bardzo drobnym papierem ściernym, aby rozproszyć światło. Na 2 zdjęciu widać że dioda nie jest już przeźroczysta.
http://images33.fotosik.pl/335/a6feee1d37ad9e68m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a6feee1d37ad9e68) http://images34.fotosik.pl/327/5b4098cb1fe1eb23m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=5b4098cb1fe1eb23)
Efekt końcowy:
http://images25.fotosik.pl/261/d7f7acf7f0c2a1c6m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d7f7acf7f0c2a1c6)
Starałem się wszystko opisać w dość przejrzysty sposób. Całe oświetlenie można oczywiście ładnie oprawić itp. mi sie już nie chciało tego robić. Jeżeli coś jest niejasnego proszę pisać.
Zestaw, z którego powstanie nasze oświetlenie: zasilacz (najlepiej z regulacją napięcia), potencjometr, zapinka, kabel, włącznik, rezystorki (które mi sie nie przydały). Do budowy posłużyłem się również lutownicą, jednak spokojnie można poradzić sobie bez niej.
http://images30.fotosik.pl/256/639824a42df2ea82m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=639824a42df2ea82)
1. Łączymy naszą zapinkę z kablem, następnie miejsca łączeń oklejamy taśmą izolacyjną, aby zapobiec ewentualnemu zwarciu.
http://images24.fotosik.pl/256/33f319a82805aec0m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=33f319a82805aec0) http://images23.fotosik.pl/255/870d8c95fd34e2f3m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=870d8c95fd34e2f3)
2. Montujemy włącznik
http://images28.fotosik.pl/256/26cad049311feec6m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=26cad049311feec6) http://images26.fotosik.pl/256/495d8181366c9f82m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=495d8181366c9f82)
3. Montujemy stabilizator napięcia, który posłuży jako regulacja mocy światła. Zastosowany przeze mnie maksymalnie przepuszcza natężenie o wartości 18mA, także nie ma możliwości przepalania naszego oświetlenia. Potencjometr jest zastępnikiem oporników, jednak należy pamiętać, że jeżeli będziemy łączyć diody szeregowo-równolegle, to należałoby taki stabilizator zamontować na każdej gałęzi, lub jeżeli nie chcemy mieć kontroli nad jasnością światła zastosować oporniki. W moim przypadku nie było to konieczne.
http://images33.fotosik.pl/335/bae23bd74c1ef933m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=bae23bd74c1ef933)
4. Podłączam diody szeregowo. Anodę (dłuższą nóżkę) podłączamy do +, natomiast katodę (krótszą) do -. W moim przypadku diody podłączam szeregowo, jednak zostawiam miejsce na połączenie równoległe (zdjęcie 3), gdyż w przyszłości na pewno będę je rozbudowywał, a połączenie szeregowe nie jest najlepszym rozwiązaniem, gdyż w przypadku przepalenia się jakiejkolwiek z diod przestanie świecić reszta. Najlepszym rozwiązaniem jest połączenie szeregowo-równolegle, ponieważ w przypadku przepalenia się diody nie święcą tylko diody znajdujące sie na tej samej gałęzi, natomiast na pozostałych gałęziach wszystko jest w należytym porządku.
http://images25.fotosik.pl/255/a6f48cb43d5d7b55m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a6f48cb43d5d7b55) http://images34.fotosik.pl/327/dc67a33d8c9886f0m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=dc67a33d8c9886f0) http://images28.fotosik.pl/256/756129e83c86ae05m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=756129e83c86ae05)
5. Zabezpieczam diodę przed zwarciem, oraz szlifuję jej zewnętrzną warstwę bardzo drobnym papierem ściernym, aby rozproszyć światło. Na 2 zdjęciu widać że dioda nie jest już przeźroczysta.
http://images33.fotosik.pl/335/a6feee1d37ad9e68m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a6feee1d37ad9e68) http://images34.fotosik.pl/327/5b4098cb1fe1eb23m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=5b4098cb1fe1eb23)
Efekt końcowy:
http://images25.fotosik.pl/261/d7f7acf7f0c2a1c6m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d7f7acf7f0c2a1c6)
Starałem się wszystko opisać w dość przejrzysty sposób. Całe oświetlenie można oczywiście ładnie oprawić itp. mi sie już nie chciało tego robić. Jeżeli coś jest niejasnego proszę pisać.