PDA

Pokaż pełną wersję : [Artykuł] Jak bezpiecznie brać ptasznika na ręce?


vadre
06-08-2008, 22:58
Poniższy artykuł przeznaczony jest do wszystkich hodowców, którzy mają zwyczaj brania ptaszników na ręce, czy to aby go przenieść albo po prostu dla własnej przyjemności.
Przedstawię dość ważne porady i wskazówki jak obchodzić się z ptasznikiem w bezpośrednim kontakcie, aby jemu i nam niestała się krzywda.


1) Przygotowanie:

Przed otworzeniem terrarium w celu wyjęcia ptasznika należy zminimalizować wszelkie skutki ewentualnej ucieczki. Szczególną uwagę należy poświecić osobnikom agresywnym i szybkim. Terrarium z ptasznikiem wstawiamy do zamkniętego pomieszczenia np do łazienki. Wszelkie szpary i szczeliny należy zatkać kocami albo ręcznikami żeby w razie ucieczki pająk nie wszedł np. pod pralkę.

Konieczne jest wcześniejsze przygotowanie sobie przedmiotu którym będziemy mogli nakryć zbiega i coś do wsunięcia pod pudełko, np. kartonik i pęsetę albo długi patyczek Szukanie pudełka podczas gdy ptasznik biega po domu nie jest zbyt mądre więc należy potraktować tą informacje poważnie.

Poinformuj domowników o tym co zamierzasz robić i jak mają sie zachowywać gdy ptasznik ucieknie albo Cię ukąsi. Poproś, żeby w miarę możliwości nikt Ci nie przeszkadzał podczas trzymania pająka.

Jeśli jesteś zdenerwowany, zmęczony, roztrzęsiony lub po ciężkim dniu odpuść sobie. Bezpieczne wyjmowanie i trzymanie ptasznika na własnym ciele wymaga 100% koncentracji i w miarę możliwości przewidywania zdarzeń dlatego nie można myśleć o niczym innym a szczególnie o tym co na zestresowało.

Bądź przygotowany psychicznie na ukąszenie lub ucieczkę. W razie czego zachowaj zimną krew, nie panikuj i nie wychodź z pomieszczenia w którym sie znajdujesz do momentu włożenia pająka z powrotem do terrarium ( w razie ucieczki ).

W razie ucieczki śledź ptasznika wzrokiem. Gdy się uspokoi tzn. stanie w miejscu nakryj pojemnikiem i nie próbuj ponownie brać na rękę.

Zapoznaj się z możliwymi skutkami ukąszenia gatunku którego będziesz brał na ręce i z tym artykułem:
http://www.arachnea.org/forum/showthread.php?t=2275 . Pamiętaj, że to nie są żarty i można w najgorszym wypadku umrzeć


2) Bezpieczne wyciąganie z terrarium:

Przed otworzeniem terrarium należy zlokalizować ptasznika. Czynność ta jest tak oczywista, że często się o niej zapomina.

Zanim otworzysz terrarium delikatnie twardym drucikiem przez otworki wentylacyjne ''oznajm'' ptasznikowi, że coś zamierzasz robić dotykając delikatnie podłoża, ścianki bądź jego samego. Czynność ta eliminuje element zaskoczenia dla pająka, a my możemy sie zorientować czy ptasznik wstał dziś lewą nogą i od razu zaatakuje drucik albo czy jest skory do współpracy. Metoda sprawdzona na moich podopiecznych.

Jeśli okaże się, że pająk zachowuje się bardzo agresywnie, mamy dwa wyjścia: 1) odpuścić i poczekać aż pająk wstanie prawą nogą 2) kontynuować wyjmowanie z terrarium. Gdy wybieramy drugi wariant dobrze jest lekko uchylić szybę i pęsetą bądź drucikiem poszturchać pająka. Prawdopodobnie będzie nadal atakować pęsetę, jednak po paru próbach przybierze raczej defensywną postawę- sukces, to chcemy osiągnąć. Gdy pająk przestanie już atakować i zacznie uciekać przed pęsetą oceniamy szybkość z jaką to robi. Jeśli stwierdzisz, że biega zdecydowanie za szybko, odpuść. Nie warto ryzykować. Jeżeli jednak biegnie wolno, wręcz idzie istnieje mała szansa na to, że nagle i bez ostrzeżenia wyleci z terra jak z procy.

Przechodzimy do kolejnego etapu. Otwieramy drzwiczki terrarium, delikatnie aby zminimalizować ruchy powietrza w terra i nie wystraszyć pająka. Pęsetą bardzo leciutko muskamy włoski na tylnych nogach lub na odwłoku ptasznika kierując go w stronę krawędzi terrarium. Gdy pająk znajduje sie przy samym brzegu terra delikatnie podstawiamy drugą rękę do szyby, tuż przy ptaszniku. Pęsetą wypychamy pajączka z krawędzi szyby na rękę. Postaraj się aby nie trzęsła Ci się ręka która trzyma pęsetę i ta na której jest pająk- szczególną uwagę kieruję tu do osób które pierwszy raz biorą pająka na ręce.


3) Bezpieczna manipulacja ptasznikiem na rękach:

Gdy pająk w całości znajduje się na Twoich rękach, pamiętaj aby trzymać je dość nisko nad jakąś powierzchnią. W razie skoku lub spadnięcia z rąk nie uszkodzi sobie odwłoku.

Unikaj dotykania ptasznika bezpośrednio palcami. Mając ptasznika na rękach należy nim zręcznie i delikatnie manipulować a nie popędzać palcem tak jak przy wyganianiu pęsetą z terrarium ponieważ może to się skończyć ukąszeniem w palec.

Najłatwiej ptasznikiem sie manipuluje mając go na dłoniach. Załóżmy sytuację, że ptasznik wyszedł nam na rękę i siedzi spokojnie a my chcemy żeby chodził. Jeśli siedzi na wewnętrznej części dłoni, wykonuj delikatne zgięcia dłoni lub palcy do wewnątrz jednocześnie uważając aby noga pająka nie została ''przytrzaśnięta'' pomiędzy fałdami skóry. Gdy tylko pająk zacznie iść podstaw drugą dłoń tak, żeby mógł na nią wejść. Trzeba to zrobić delikatnie aby nie przestraszyć pająka nagłym podmuchem powietrza ale jednocześnie na tyle sprawnie aby pająk ciągle miał ręce pod większością odnóży. Tak samo postępujemy jeśli pająk jest na zewnętrznej części dłoni tj. wykonując delikatnie zgięcia dłoni i placy do wewnątrz lub na zewnątrz. Na tym polega istota zręcznej manipulacji ptasznikiem na dłoniach.

Zwróć uwagę gdzie płynie wydychane przez ciebie powietrze. Wydech powietrza po głębszym wdechu spowodowanym zachwytem nad naszym pająkiem, prosto na niego może zaowocować szybkim biegiem ptasznika w bliżej nieokreślonym kierunku.

Teraz bardzo ważna kwestia. Nigdy ale to przenigdy nie odwracaj wzorku od chodzącego po tobie pająka. Wystarczy chwila nieuwagi lub dekoncentracji i nieszczęście gotowe.

4) Nieoczekiwane sytuacje:

Może się zdarzyć, że ptasznik np. zacznie szybko po nas biec i zatrzyma sie na plecach w taki sposób, że sami nie sięgniemy pudełkiem. Najgorszym rozwiązaniem jest strzepnięcie ptasznika bądź próba załapania go w dłoń sięgając sobie na plecy. Należy poprosić drugą osobę o zdjęcie pająka z nas lub ( jeśli jesteśmy samemu ) delikatnie naprężyć mięśnie na plecach ( wersja dla napakowanych ludzi ) lub wykonać delikatnie zgięcie głowy do przodu, ramion w stronę uszu lub do przodu lub całych pleców w kształt literki C. Istnieje duża szansa, że napinające się mięśnie podziałają tak samo jak zginanie dłoni i ptasznik zmieni swoją pozycje tak, że będziemy mogli go z siebie zdjąć.

Gdy ptasznik nam wypadnie lub skoczy na podłogę najbezpieczniejszym wariantem wprowadzenia go z powrotem na rękę jest zachęcenie go pęsetą. Kładziemy delikatnie rękę około 30 cm przed ptasznikiem, drugą ręką delikatnie pęsetą dotykamy w tylne odnóża kierując go na leżącą przed nim dłoń.


5) Uwagi końcowe:

Proszę nie traktować tego poradnika jako zachęty do brania ptaszników na ręce ale jako niezbędne zasady do trzymania pająka na sobie w najbardziej bezpieczny sposób. Fakt iż postąpisz zgodnie z przedstawionym poradami nie oznacza, że ptasznik Cię nie ukąsi albo nie ucieknie.

Staraj się ograniczać branie ptaszników na ręce. Jest to niebezpieczne dla obu stron. Nie tłumacz sobie wyjęcia ptasznika na ręce czyszczeniem terra 5 raz w tym tygodniu albo innymi bzdetami. Jeśli chcesz to zrobić zrób to, ale minimalizuj ryzyko i rób to jak należy. To normalna sprawa, że niektórych ludzi kusi do tego. Mnie osobiście kusi i czasami, raz na jakiś czas wezmę któregoś na rękę ale zawsze staram sie zapewnić bezpieczeństwo sobie i jemu.

Wizyta ptasznika na tobie nie powinna trwać długo, im dłuższy czas tym większe ryzyko ucieczki.

Odradzam branie na ręce bardzo silnie jadowitych gatunków ze względu na objawy potencjalnego ukąszenia. Osobiście bym nie wziął na rękę żadnej poe ani murinusa ale doskonale wiadomo, że niektórzy to robią. Jeśli sie ktoś nie boi to czemu nie.

Artykuł pisałem na przykładzie posiadanych przez siebie gatunków + kędzior i spostrzeżeń jakie odnotowałem podczas trzymania ich na rękach.



Pozdrawiam,
Vadre

shinobi
06-08-2008, 23:16
Film Blackmane:
http://pl.youtube.com/watch?v=Q09A_Ic4EVU

Pawelnek
06-08-2008, 23:17
Już taki był, i wiele lepszy:

http://www.arachnea.org/forum/showthread.php?t=16890
Zapraszam do OPCJI SZUKAJ !

mpx
06-08-2008, 23:17
http://www.arachnea.org/forum/showthread.php?t=16890&highlight=r%EAce

vadre
06-08-2008, 23:26
łee, przejrzałem dział artykuły i nic nie znalazłem to myślałem ze nikt nie napisal o tym;p. No trudno

*ToMeK*brd
06-08-2008, 23:42
Poniższy artykuł przeznaczony jest do wszystkich hodowców, którzy mają zwyczaj brania ptaszników na ręcePrzed otworzeniem terrarium w celu wyjęcia ptasznika należy zminimalizować wszelkie skutki ewentualnej ucieczki. Nazywasz ucieczka wybiegniecie ptasznika ? I nie skutki lecz mozliwosci.
Poinformuj domowników o tym co zamierzasz robić Ze chce wziasc pajaka na reke ? No bez przesady ;o zauwaza to jak wejda do pokoju.
należy nim zręcznie i delikatnie manipulować a nie popędzać palcem Psalmo popedzane palcem fajnie skacza z reki na reke(jak z Avi czy Poe nie wiem - nie sprawdzalem)
Może się zdarzyć, że ptasznik np. zacznie szybko po nas biec i zatrzyma sie na plecach w taki sposób, że sami nie sięgniemy pudełkiem. Najgorszym rozwiązaniem jest strzepnięcie ptasznika bądź próba załapania go w dłoń sięgając sobie na plecy. Mozna to zrobic delikatnie reka, wtedy czesto pajak wbija po dloni.
Wizyta ptasznika na tobie nie powinna trwać długo, im dłuższy czas tym większe ryzyko ucieczki.Z tym to juz w ogole sie nie zgodze.. nie czas ma znaczenie lecz nasze ruchy i pajaka - "ucieczka" moze nastapic automatycznie badz wcale.
Proby brania pajakow na reke polecam rozpoczac z malymi i spokojnymi ptasznikami.

ps. art mi sie nie podoba. Jest kiepski... wiele w nim niedociagniec i nie jest dobrym przewodnikiem. Duzo do poprawienia i zmienienia calych pkt.

Betonowe_Buciki
07-08-2008, 00:43
Był ostatnim razem taki artykuł.W nim było napisane bardzo mądre zdanie/wers :
BĄDŹ PODŁOŻEM

YeloNeck
07-08-2008, 01:02
W ogóle, już na wstępie odechciało mi się czytać. Sposób obchodzenia się z pająkiem - gdy czytam o tych łazienkach, kocach, patykach, wnioskuję, że pająk to co najmniej bomba i lepiej go nie dotykać.

Hardboy1989
07-08-2008, 01:13
A dla mnie się art podobał.

vadre
07-08-2008, 01:36
że pająk to co najmniej bomba i lepiej go nie dotykać. Ciekawy wniosek z artykułu o braniu na ręce :) Poza tym chodzi o maksymalne bezpieczeństwo. Wyciaganie zza szafy albo spod pralki nie należy do łatwych i przyjemnych rzeczy.

//Ortografia - aspoleczna

Werdzil
07-08-2008, 01:55
Wyciaganie z za szafy albo z pod pralki nie należy do łatwych i przyjemnych rzeczy.

Więc się do takich sytuacji nie dopuszcza. Jak? Nie brać na ręce proste ;) czasami trzeba jak się zmienia torf albo pudełko ktoś mi zaraz powie. No wiec od razu mówię ze, jeśli chodzi o przekładanie pajączków artykuł także juz był. :)

YeloNeck
07-08-2008, 11:21
Ciekawy wniosek z artykułu o braniu na ręce :) Poza tym chodzi o maksymalne bezpieczeństwo. Wyciaganie z za szafy albo z pod pralki nie należy do łatwych i przyjemnych rzeczy.


Oczywiście masz rację, ale jeśli już trzeba, to najlepiej, po prostu dać sobie trochę miejsca. Mówię tu o np. sprzątnięciu z podłogi kilku rzeczy. Ja np, podczas przenoszenia pająków, robię to w takim miejscu pokoju, w którym podczas ucieczki pająka, mam trochę czasu na złapanie go, nim ten, wejdzie pod szafę. Na szczęście nigdy jeszcze mi nie nawiał.

Oczywiście artykuł fajny, podobał mi się.
Pozdrawiam.

Allen
07-08-2008, 17:08
Psalmo popedzane palcem fajnie skacza z reki na reke(jak z Avi czy Poe nie wiem - nie sprawdzalem)
Z Avi jest tak samo

*ToMeK*brd
07-08-2008, 17:21
Z Avi jest tak samo Avi kreca dupa, a Poe sycza xD (pozdro Craftz)

Jezeli chodzi o przekladanie najlepszym sposobem jest albo wgonienie pajaka do jakiegos pojemnika, albo nakrycie go jednak nie ze wszystkimi pajakami ta metoda sie w zepelnosci sprawdza.

Leo
08-08-2008, 01:13
Mi jeszcze jednak brakuje troche pewnosci siebie pajączka mam od niedawna, i do tego jest bardzo agresywny :)
Ale filmik instruktażowy przydany, bardzo dobra robota.
Pozdrawiam