mpx
11-08-2008, 17:47
Krótki artykuł o karmieniu.
Małym słowem wstępu.
Wielu z początkujących hodowców nie wie, jak często karmić ptaszniki i czemu ptaszniki głodują. Nie widzą, bo nie chce im się szukać, a odpowiedź jest choćby w FAQ.
Jak często karmić?
Małe ptaszniki (L1-L5) karmimy co 2-3 dni, najlepiej pinkami. Jest to łatwo dostępny pokarm, który kosztuje 2,50zł w najbliższym sklepie zoologicznym lub wędkarskim. Od razu mówię, że nadają się zarówno białe jak i czerwone, nie ma to wpływu na zdrowie naszego pupila.
Starsze pająki można karmić rzadziej (co 3-4 dni i więcej) już większym pokarmem. Jakim? Odpowiedź znajdziecie w opisach karmówek. Pamiętajmy jednak, żeby kontrolować wielkość odwłoka ptasznika, jeśli ptasznik spadnie ze ścianki, a odwłok będzie napchany to może się to źle skończyć.
Czemu nie je?
Zwierzęta zmiennocieplne jakimi są pajęczaki mają nisko energetyczny metabolizm. Małe zapotrzebowanie na energie ma tą zaletę, że zwierze nie musi się bez przerwy posilać. Dlatego nawet kilkutygodniowa (w przypadku starszych ptaszników kilkomiesięczna) głodówka nie zaszkodzić mu. Ale dlaczego ptaszniki robią sobie głodówki? W większość przypadków pająk chce po prostu wylinieć lub jest wystarczająco najedzony.
Ile dni po wylince podać jedzenie?
Nie da się tego dokładnie określić. Przyjęło się że 7 dni to średnia ilość dni która musi upłynąć przed podaniem pokarmu. Doświadczenie zaprzecza jednak temu twierdzeniu, gdyż pająki małe (~L2) mogą jeść nawet następnego dnia. Analogicznie - dorosłe i duże pająki często "schną" dłużej niż tydzień.
U średnich i większych okazów można zaobserwować czy pająk jest już gotowy by zapolować. Najlepiej spojrzeć na kły jadowe, które muszą być jednolicie czarne (po wylince są białe, później czerwone.. ). Podobnie jest z poruszaniem się pająka, który po wylince wręcz "czołga" się po podłożu, a w ciągu kolejnych paru dni sprawia mu to widoczny kłopot.
Warto zauważyć, iż nie musimy śpieszyć się z podaniem karmówki, gdyż nawet dwu-trzymiesięczny przymusowy post nie stanowi zagrożenia dla życia pająka.
Karmówka skacząca w terrarium PO wylince pająka, nie jest dla niego groźna. Ptasznik będzie uciekał lub ignorował potencjalny pokarm do chwili, w której będzie gotów na niego zapolować. Należy jednak zadbać, by podczas linienia nie znajdowały się w nim żadne owady lub ich larwy.
Małym słowem wstępu.
Wielu z początkujących hodowców nie wie, jak często karmić ptaszniki i czemu ptaszniki głodują. Nie widzą, bo nie chce im się szukać, a odpowiedź jest choćby w FAQ.
Jak często karmić?
Małe ptaszniki (L1-L5) karmimy co 2-3 dni, najlepiej pinkami. Jest to łatwo dostępny pokarm, który kosztuje 2,50zł w najbliższym sklepie zoologicznym lub wędkarskim. Od razu mówię, że nadają się zarówno białe jak i czerwone, nie ma to wpływu na zdrowie naszego pupila.
Starsze pająki można karmić rzadziej (co 3-4 dni i więcej) już większym pokarmem. Jakim? Odpowiedź znajdziecie w opisach karmówek. Pamiętajmy jednak, żeby kontrolować wielkość odwłoka ptasznika, jeśli ptasznik spadnie ze ścianki, a odwłok będzie napchany to może się to źle skończyć.
Czemu nie je?
Zwierzęta zmiennocieplne jakimi są pajęczaki mają nisko energetyczny metabolizm. Małe zapotrzebowanie na energie ma tą zaletę, że zwierze nie musi się bez przerwy posilać. Dlatego nawet kilkutygodniowa (w przypadku starszych ptaszników kilkomiesięczna) głodówka nie zaszkodzić mu. Ale dlaczego ptaszniki robią sobie głodówki? W większość przypadków pająk chce po prostu wylinieć lub jest wystarczająco najedzony.
Ile dni po wylince podać jedzenie?
Nie da się tego dokładnie określić. Przyjęło się że 7 dni to średnia ilość dni która musi upłynąć przed podaniem pokarmu. Doświadczenie zaprzecza jednak temu twierdzeniu, gdyż pająki małe (~L2) mogą jeść nawet następnego dnia. Analogicznie - dorosłe i duże pająki często "schną" dłużej niż tydzień.
U średnich i większych okazów można zaobserwować czy pająk jest już gotowy by zapolować. Najlepiej spojrzeć na kły jadowe, które muszą być jednolicie czarne (po wylince są białe, później czerwone.. ). Podobnie jest z poruszaniem się pająka, który po wylince wręcz "czołga" się po podłożu, a w ciągu kolejnych paru dni sprawia mu to widoczny kłopot.
Warto zauważyć, iż nie musimy śpieszyć się z podaniem karmówki, gdyż nawet dwu-trzymiesięczny przymusowy post nie stanowi zagrożenia dla życia pająka.
Karmówka skacząca w terrarium PO wylince pająka, nie jest dla niego groźna. Ptasznik będzie uciekał lub ignorował potencjalny pokarm do chwili, w której będzie gotów na niego zapolować. Należy jednak zadbać, by podczas linienia nie znajdowały się w nim żadne owady lub ich larwy.