Pokaż pełną wersję : Początek początku.
TrancE1987
25-08-2008, 02:16
Witam, zmontowałem ten topic, ponieważ ciekawią mnie Wasze historie, sploty zdarzeń, które przyczyniły się do zafascynowania ptasznikami tudzież ogólnie terrarystyką :] Mam na myśli ten pierwszy przełomowy moment w którym pomyślałeś... ejjj muszę je mieć!!!
################################################## #
Moja historia wygląda następująco:
Jest niedziela, spędzam jak zwykle fajny dzionek z dziewczyną, o czymś tam sobie rozmawialiśmy :] po czym Ona nagle do mnie:
-Ty wiesz, że na allegro są tarantule??
-Ja na to ,że pewnie są, na allegro oprócz trawki wszystko jest ^^
Pamiętam,że pokazała mi aukcje geniculaty, twierdząc że za 5 złociszy można kupić takiego duuuuuużego pająka ( akurat na fot była matka maluszków)
W tym o to momencie, zajawiłem sie niemiłosiernie na punkcie ptasiorów, było to stosunkowo nie dawno jakieś 4 miesiące temu. Zakupiłem 3x geniculataL3 z czego 2 nawiały bo trzymałęm je w faunboxach :p
Michallewczuk
25-08-2008, 02:43
Dawno dawno temu...był taki temat.
Ja zacząłem (i robię to nadal) hodować pająki bo podnieca mnie widok jak taki ptasznik zabija myszy i lubię je moim pająkom wrzucać. Lubie też oglądać jak walczą ze sobą ptaszniki ;]
a zacząłem (i robię to nadal) hodować pająki bo podnieca mnie widok jak taki ptasznik zabija myszy i lubię je moim pająkom wrzucać. Lubie też oglądać jak walczą ze sobą ptaszniki ;]
To Maniek juz moze zjesc mysz? I walczy sam ze soba? :D
Ja tam zawsze lubilem zyjatka, do pajakow mialem szczegolny sentyment. Potem tylko duuuuzo teorii i zakup. B. vagans L3 i B. smithi L2. ;)
Ps. Mialem miec maks 3 pajaki. Nie wyszlo.
Hoduje pająki od wczoraj...Rodzice mi nie pozwalaja więc hoduje pod łóżkiem....Fajnie im sie żyje bo ciemno mają...Temp 15 * bo mieszkam w piwnicy.
Pierwszy raz usłyszałem o ptasznikach jak byłem mały (może z 7-8 lat), kiedy to sąsiad opowiadał mi jakie to hoduje pająki, i że są one wielkości ręki. No cały zafascynowany byłem.
Jakoś się rozeszło po kościach. Zacząłem hodować patyczaka, potem zainteresowały mnie pająki krajowe. Przyniosłem sobie do akwarium sporego krzyżaka i hodowałem przez jakiś czas.
Pewnego dnia ktoś mi powiedział że kolega z okolicy hoduje ptaszniki. I to był ten moment , napisałem czym prędzej do gościa (teraz już stary znajomy pajęczarz :)) czy ma na sprzedaż jakiegoś ptasznika, odp. TAK. Czym prędzej poszedłem do pokoju gdzie siedzieli rodzice. Pytanie, "mogę sobie kupić pająka?" rodzice popatrzyli na siebie :P Potem standardowe pytania mojego ojca "czy będę o niego dbał, jak często trzeba go karmić? itp.". W końcu usłyszałem - Możesz, ale tylko jednego.
Udałem się do kolegi i kupiłem sobie kędziorka L4 . Kolega wytłumaczyłem mi chyba każdy aspekt hodowli i dał mącznika :P Potem czytałem opisy, znalazłem arachnee i się ciągnie do dziś.
Koniec :D
Sebastian Ś.
25-08-2008, 13:03
Z 5 może 6 lat temu usłyszałem gdzieś o ptasznikach, pamiętam ,że zacząłem czytać o nich ale trafiłem na jakiś art gdzie pisało, że ciężko z pokarmem itp. To mnie zniechęciło i odpuściłem. Chyba w 2003 roku w kawiarence internetowej zobaczyłem ptasznika, ponownie mnie to zafascynowało a dodatkowo po rozmowie z właścicielem tego pająka dowiedziałem się, że z pokarmem nie jest wcale tak źle. Zacząłem dużo czytać na tcp. W marcu 2004 roku kupiłem pierwszego ptasznika Grammostola rosea. Dalej już poszło z górki.
Dawno dawno temu...był taki temat.
Ja zacząłem (i robię to nadal) hodować pająki bo podnieca mnie widok jak taki ptasznik zabija myszy i lubię je moim pająkom wrzucać. Lubie też oglądać jak walczą ze sobą ptaszniki ;]
o bosh... jaki ty jesteś okropny ja nie rozumię jak ludzie mogom być tak okrutni niepowinieneś mjeć w domu nawet mruwek w łazience pod wanna a co dopiero taki pajonk on tez czuje a ja kocham te fszystkie szare myszki chociarz sie ich bżydze pozdrooofki dla fszystkich moich psiapsiolek :*****
FC*PAWLAS*
31-08-2008, 18:15
Pewnego dnia poznałem kolegę na grach online mianowicie na wp.pl bilard 8 w pokoju wwwBILARDYinfo... jakoś się tak złożyło że podał mi swoje gg i zaczeła się rozmowa.
Zapytał czy interesuję się pająkami i podał mi strone www.arachnea.pl wtedy jeszcze pl było :) Miałem pewne obawy co do zakupu pająka ale on mnie nadal namawiał. On kupił sobie Brachypelme smithi L5/6 i powiedział, że też mam go kupic. Pytałem o najłagodniejszego pająka a on mi na to, że mam se kupic jakąkolwiek brachypelme, a ja nadal swoje, że ma to byc najłagodniejszy ptasznik na świecie więc polecił mi brachypelme albopilosum. Na początku czytałem mnóstwo artykułów na jej temat i po około 2 miesiącach kupiłem L1, aktualnie jest L11 samica :) Jeżeli osoba, która mnie w to wciągneła to czyta niech się odezwie na moje gg... pozdrawiam
PS: Chciałem samca bo nie chciałem zbyt dużego ptasznika i myślałem, że są mniej agresywne :) a jak otwierałem pojemnik po kliszy cały się trząsłem ze strachu :) haha to było dopiero
Mnie w sumie od zawsze fascynowały wszelkiego rodzaju robale, gady, płazy itp. Już wieku około 10 lat chciałem sobie kupić ptasznika. Poszedłem więc do pobliskiego zoologa i zapytałem się sprzedawcy czy są tarantule. Powiedział mi że nie ale może zamówić. Cena pająka 300 zł + 200 za terrarium. Jak to usłyszałem to zrezygnowałem.
Potem jakoś 2 lata temu na nowo się tym zacząłem ineresować. Czemu? Nie pamiętam. Najprawdopodobniej natrafiłem w internecie na zdjęcie jakiegoś ptasznika. Sporo zacząłem o nich czytać, powalczyłem z rodzicami, którzy niestety nie chcieli się zgodzic na pająka. Postawiłem ich więc przed faktem dokonanym i kupiłem geniculate L5. Miał to być mój pierwszy i ostatni pająk. Tja... ;)
//Ortografia - aspoleczna
Podobnie jak u shinobi.
Zaczęło się od łapania "robactwa" po krzaczorach w wieku 5-6 lat. Dalej to ewoluowało i skończyło się na ptasznikach:P (to tak w skrócie:))
kokoskop
07-09-2008, 22:00
chciałem mieć ptasznika od zawsze ;) dopiero ponad 2 lata temu kupiłem kędziora i tak się to zaczęło a traz to pasja i hodowla ;)
Przybylem (do kumpla), zobaczylem, zdobylem, mam do dziś, dziękuje za uwage....
venomous
08-09-2008, 12:10
Ja mniej więcej od 1 klasy podstawówki interesowałem się pająkami krajowymi, sporo hodowałem, później żaby ... później długo długo zaprzestałem pasji - następnie rośliny owadożerne, modliszki, ptaszniki :) później cała reszta.. :P
Ale ptaszniki najbardziej przypadły mi do gustu obecnie kilkanaście samic w domku :)
Tan-Kian
08-09-2008, 16:52
Wszystko zaczęło się od kumpla:) Raz jak to mały dzieciak poszedłem do niego obejrzeć jakaś fajną gierkę, a tu jego brat przynosi do domu pająka, geniculatę około L7. Popatrzyłem i po prostu napaliłem się na pająki, ten białokolanowy zdawał mi sie taki piękny, że nie mogłem oderwać oczu. Na początku hodowało się jakieś kątniki i inne. Później przyszła kolej na pierwszego ptasznika:)
No ja kiedyś byłem u kuzynki i ona miała B.smithi L10 :]. Siedziałem i patrzyłem się na niego chyba z 2h w końcu namawiałem mamę a ona dalej się nie zgadzała a tata tak samo. Później kolega mi pokazał swojego samca P.cambri L11 :]. Tak mi sie spodobały pokazywałem im. W końcu przyniosłem ptasznika i powiedziałem, że to kątnik i pozwoliła mama no i na następny dzień powiedziałem mamie, że to ptasznik i tyle chciała go zobaczyć to jej pokazałem. Kiedyś przy sprzątaniu uderzyła kliszówkę i podczas wylinki zdechł :<. L. parahybana L1-L2 popłakałem się mama nie lubi jak pałacze to powiedziała mi, że kupi mi nowego :D. No tak zamówiła mi kędziora L6 obecnie L10 przygotowuje się do L11 noo i powoli się przyzwyczajali pokazywali znajomym co to ich syn hoduje :]. No i urósł na początku wakacji pokupowałem sobie następne pająki A. geniculate L7 pózniej A. geniculate L2 P. irminia L5 H. lividium L4 A. metallice L1 P.cambri L1 B. smithi i tak na koniec wakacji została mi taka hodowla. Oczywiście te maluchy to schowane w szafce :]. No i później kupiłem se 6 skorpionów 2 sprzedałem koledze E. hadzii L2 za 20 zl a jeden na allegro 4 zl :P. No i ostatnio dorosłą samicę E. hadzii. No i nie długo się wprowadzimy do nowego domu to wtedy im powiem, co ja hoduje w szafce :].
Pozdrawiam siwyy :]
TrancE1987
14-09-2008, 02:21
Strach się bać co Ty tam jeszcze masz w tej szafce, oby się nie okazało że tam MariaHuana sobie dorasta;) bo rodzice już się chwalić znajomym nie będą, co to ich syn nie hoduje:)
taliban27
14-09-2008, 13:04
Mnie zaraził kolega kilka lat temu.
Opowiadał mi, że ma pająka "słonecznego" (murina), który robi dużo pajęczyny, jest najjadowitszym pająkiem świata i skacze na wysokość 1 metr.
Musiałem go mieć, więc kupiłem na allegro kędziora i zaczęło się.
Teraz już posiadam tego potwora skaczącego na metr wysokości (kumplowi mina zbledła:p).
vBulletin - Arachnea.org