PDA

Pokaż pełną wersję : [Pytanie] o hodowle pająków złapanych w domu.


PandaFaka
31-03-2007, 14:37
Witam, pająkami krajowymi nigdy się jakoś 'głebiej' nie interesowałem, jednak dziś ojciec znalazł w domu małego kątnika Tegenaria atrica i postanowiłem sie nim zaopiekować, bo matka przy najbliższej okazji pewnie by go zabiła ;)
Ale wracam do głównego pytania, mianowicie, jak trzymać kątnika? Na włóknie kokosowym można?
I jeszcze jedno, czy złapany pająk nie ma żadnych pasozytów, które mogłyby przejść na ptaszniki?
Będe bardzo wdzięczny za odpowiedzi i wszystkie rady ;)

Lufcio
02-04-2007, 00:56
Hodowla kątnika nie sprawia większych problemów - nie potrzebują odpowiedniej wilgotności, ani temperatury (byleby nie były to warunki ekstremalne).
W zależności od tuszy jak i płci pająka wybieramy odpowiedniej wielkości pojemnik. Najlepiej by był troszkę wyższy.(5cm wysokości)
samce nie potrzebują tyle miejsca (ja hodowałem w moczboxie)
Samice troszkę więcej, bo budują dość obfite sieci.
Do tego można użyć np pudełka po lodach itp.
Włókno kokosowe to wybór b. dobry, dlaczego by nie, świetnie się spisuje, chociaż pająk i tak zbuduje gniazdo nad podłożem.
Temperatura to od 16 stopni, lepiej by niżej nie spadała, no chyba trudno o to, chyba, że w domu panuje taka temperatura :wink:
Wilgotność - nie jest aż tak wazna. wystarczy raz na tydzień parę kropelek wody na podłoże... to będzie tak około 50
gdy pająk się zaadoptuje u zbuduje sieci - możemy przystąpić do karmienia.
Dużym samicom można podawać nawet mączniki. ale przecież najlepiej jest złowić muchę, czy coś :wink:
Gdy samica utworzy kokon to znaczy, że została zapłodniona (napewno wiesz :wink: ) i to oznacza ostatnie dni jej życia...
Gdy wylęgną się nimfy może być troszke niefajnie, bo młode zdolne są do wspinania po ściankach, mogą się przejść, przez za duże otwory w pojemniku i będzie w domu pajęczarnia :wink: (raczej żart)

A co do przenoszenia pasożytów - chyba nie będziesz ich dawał do terra z ptasznikami? Jeżeli nie będziesz to nie masz się o co martwić :wink:

watchu
02-04-2007, 19:25
Nie wiązałbym złożenia kokonu z pewnym zapłodnieniem ;) istnieje możliwość, że samica składa niezapłodniony kokon :)

Zastanawia mnie jednak jedna rzecz, może ktoś wie:

Mam dwa kokony i inkubują się na wilgotnej wacie. Pytanie moje brzmi czy będą w stanie maluszki same rozerwać powłokę i wyjść na świat czy będę musiał im pomóc. Jeśli tak to kiedy i jak ??

Samica już im nie pomoże ponieważ zabrałem jej kokony.

Dawidow
02-04-2007, 19:43
Z niezapłodnionym kokonem miałem sytuacje u Steatoda bipunctata samicy. kokon był ale sam się zepsuł :( .. A co do otwarcia kokonu zależy to od gatunku , u tych gdzie matka zostawia kokon samemeu sobie to powinny same sie uwolnić, jeśli natomiast nalezy do gatunku pająka rodzicielskiego to możliwe że będzie trzeba pomóc

watchu
02-04-2007, 19:45
a Tegenaria atrica jest... ?