PDA

Pokaż pełną wersję : [A.seemani]ucieczka


Pajeczakk
22-01-2007, 17:51
uciekła mi seemani L6 stała pod piecykiem gazowym wszytko było szczelnie zamkniete niemiała szans wyjść przez wentylacje ale uciekła tam gdzie stala jest dużo zakamarków chyba zrobie jak pisaliście postawie torf nanim jakiś nieżywy pokarm zobaczymy czy wróci :( postaram się ja zwabić
macie jakiś pomysł co zrobić ??
nie wiem czy informować rodzine o tym że mi uciekła ? nie chce siać paniki
po jakim czasie nie mam już szans na znalezienie pająka ?

pomocy

aha jeszcze jedno wpadłem na pomysł żeby zostawic jej dawne mieszkanko otwarte może wruci do dawnego domu
////Pamiętaj o tagach i popracuj nad ortografią :) -birel

Arachnid
22-01-2007, 18:34
Moje skromne zdanie jest takie, rodzine powiadom koniecznie, wprawdzie nie jest to duży ani agresywny pająk więc krzywdy nikomu nie powinien zrobić ale powiadamiając domowników zwiększasz swoje szanse na znalezienie żywego pajączka i przy okazji uchronisz go od śmierci z rąk spanikowanego członka rodziny. Chyba nic więcej zrobić nie możesz, musisz szukać, czekać i być cierpliwym. Mam nadzieje że uda Ci sie znaleść pająka całego i zdrowego.

Matwiej
22-01-2007, 18:39
Hmm... no cóż poradzić. Po rozstawiaj torf po kątach, miejmy nadzieje, że powróci.


A pod tym piecykiem to nie miała za suchu przypadkiem?

janek_cpw
23-01-2007, 15:15
porozstawiaj w ciemnychi wilgotnych miejscach pojemniczki z torfem i przede wszystkim zajrzyj w rozne zakamarki... Pajak moze byc w tych miejscach w ktorych najmniej spodziewasz sie jego obecnosci Pozdrawiam :)

Pajeczakk
23-01-2007, 16:26
przeszukałem cały pokuj w dolnych rokach pod łużkiem itp. ale mi sie zdaje że pająk jest w okolicach tego piecyka ale w kątach nie ma wydaje mi sie że siedzi gdzieś ugóry obok rur obok piecyka otworzyłem jego terrarium i nawilgotniłem może wruci do domu
mam pytanie pojakim czasie mogę sie pożegnać z pająkiem i już nie będzie szans na odnaleźienie go ??
a wy po jakim czasie znajdywaliście pająka jak wam uciekł ?

Tracer777
23-01-2007, 16:39
Wyrazy współczucia z powodu zaginięcia pajączka ; ( A według mnie naj większe szanse na złapanie pociechy masz po zmroku. W końcu przecież to ptasznik, i po zmroku jest naj bardziej aktywny. Życze powodzenia.

Rednli
24-01-2007, 23:16
Spróbuj martwego kota zostawic w pokoju moze sie połasi na niego :P ..a tak serio to przewalone zgubic swoje kochanie :/ , jeśli go traktowałes dobrze to moze sam wróci zatęskni, a jak nie to wróci po zemsteeeee :P


Koleś po 1 to nic nie wnosi do tematu a po 2 nie wiem czy byś był zadowolony jak ktoś by ci w ten sposób odpowiedział na twój jakiś problem

Pajeczakk
a tobie życzę znalezienia pająka po ilu możesz stwierdzić że pająka już nie znajdziesz hmmm jak jego martwe ciałko znajdziesz są to nieprzewidywalne stworzenia
szukaj po zmroku wtedy są większe szanse

Arachnid
co do agresywności jest to cecha osobowa

Bujaq
25-01-2007, 01:13
Może całego postu nieprzeczytałeś .... żart To był i Wiem że ciężko się przeżywa strate przyjaciela ... :/ niestety i życze jak najlepiej ...Pozdro

kokoskop
25-01-2007, 01:27
wilgotny torf, szukaj w kazdym ciemnym miejscu, nawet jelsi wydaje ci sie ze to głupir tam suzkać i najpierw dokładnie przeszukaj miejsce obok terra
jestes pwny że uciekl mogl sie gdzies zakopać w podłożu

Pajeczakk
26-01-2007, 11:38
dzis rano chcialem wźiąść ładowarke patrze a tu pająk był mniejszy myslałem że to wylinka ale jak wziołem do reki to sie troszke ruszał :)
pająk jest troche zmarzniety szybko przenioslem go do terra temp 25 mam nadzieje że nic mu sie nie stanie ALE sie ciesze żę sie znalazł

JUUUPI !!!!! :):):)):
aha mam pytanie pająk jest zamarnięty troche mam nadzieje że nic mu sie nie stanie ? trzymać go w tym terra co uciekł ? nieiwidzałem tam ani żadnej dziury terra bylo zamkniete do tej pory nie wiem jak uciekł

Tracer777
26-01-2007, 16:33
Gratuluje znalezienia zguby :D A co do tera lepiej szybko się dowiedz jak on prysnął :D z tego tera, jeśli nie chcesz podobnej sytuacji przeżywać ponownie :wink: Pozdro Tracer777

Pajeczakk
29-01-2007, 14:19
niestety jest i zła wiadomość gdy znalazłem pająka był bardzo zmarzniety myślałem żę odmarznie i wszytko bedzie ok ale pająk niestety nieprzeżył nie wiem czemu temp była 25 a apropo terra znalazłem najbardziej poderżane miejsce przez które mugłby uciec :( szkoda że to tak sie skonczyło

Bujaq
29-01-2007, 18:22
. . . . :(

lovka
01-02-2007, 18:43
mojemu kumplowi uciekła cambri i znalazła go przypadkiem jego siostra bodajrze po 3 miesiącach w doniczce ;D oczywiscie zywego ;)

Pajeczakk
01-02-2007, 19:06
to mój pierwszy pająk który mi uciekł i zdechł no ale cóż musi być kiedyś ten pierwszy raz :(

kolczykos
02-02-2007, 14:18
Przemarznięte pająki podgrzewa się stopnowo zaczynając od temperatury ~15*C.
Nie wiem jaką ty masz temperature w domu, ze ci przemarzł. Jak masz ok 18* to i tak by nie zmarzłi niepotrzebna była by żadna "kuracja".
Szkoda pająka.
człowiek uczy się na błędach.

Adsy
02-02-2007, 14:26
Niektore pajaki sa po prostu wrazliwe na zmiany temperatury i wilgoc

A niektore nie
Zobacz moj ostatni TOPIC
http://www.arachnea.delfnet.com/forum/viewtopic.php?t=1234

edziu
02-02-2007, 14:53
szkoda pajączka ale było minęło