Pokaż pełną wersję : [A.geniculata] upadek na ziemię
Witam
Przed chwila wlasnie biorąc na reke moja Geniculate L11 Upadła mi na ziemie zaczeła wypływać z niej jakaś dziwna Brązowo metna ( jak błoto substancja ) CO mam ZROBIĆ POMOCY !!! SYBSTANCja ta wypływa z jej odwłoku z prawej stony tak po środku odwłoka !! CO MAM ROBIĆ ??
Pamiętaj o tagach-birel
Gdzie jest zrodlo wycieku?? i jak duze. posyp to miejsce talkiem
Z prawej storny odwłoka tak po środku prawej storny !! CO MAM ROBIĆ ?? !!
Zasyp szybko miejsce talkiem. Pajaka najlepiej przełóż do sterylnego pudelka wylozonego chusteczkami zeby nie wdarlo sie zakażenie. Tylko ostroznie, uszkodzenia odwłoka sa bardzo grozne!! Jest duza szansa na to ze mozesz stracic pupila ale nim szybsza reakcja tym wieksza szansa!
Jeżeli to duża rana i przez cały czas to "coś" z niej wycieka to jedyne co możesz zrobić to pożegnać się z pajączkiem...
Szkoda :(
Możliwe ze moze zdechnac... :?
Po co ja bierzesz na dlon skoro jestes w tym nie doswiadczony, wlasnie takimi skutkami takie rzeczy sie koncza....
Wiesz co musisz posypac talkiem, lub, pudrem lub makom podobno.
Moze pomoze, oby jej nic nie bylo :!: :wink:
Wspolczuje :cry: :cry:
Wlasnie posypalem ja talkiem kurde strasznie odwłok jej zmalał....
Jesli mniała by ona zdechnąć to po jakim czasie ?? Kurcze naprawde jestem zły na siebie ze zachciało mi się ją brać ....Ehhh :roll:
Michallewczuk
22-01-2007, 22:18
Przykro mi ale na uratowanie pająka masz bardzo minimalne szanse.
Za głupote się płaci a w tym przypadku to pająk zapłacił życiem (jeszcze nie i zawsze jest nadzieja że przeżyje) za Twoją głupote. Uwarzasz że to sprawiedliwe ?
jesli wyciek jest spory, to skroc pajakowi cierpienia i wsadz do zamrazalki...
kowalik92
22-01-2007, 22:53
Ja bym go nie wsadzał zawsze jest jakaś szansa :) najlepszy w takiej sytuacji jest talk :) szanse na uratowanie pajaka są małe ale są więc walcz do końca :?
gerwazilla
22-01-2007, 23:02
Raczej niewielka szansa na uratowanie pająka :? niestety :( Branie go na rękę nie było mądrym posunięciem, to dośc szybki pająk i łatwo się denerwuje :? i wyszło to co wyszło. Ale człowiek sie uczy na błędach :wink: jesteś teraz mądrzejszy, nastepnym razem przemyślisz sprawe 2 razy :? nie poddawaj się
pozdrawiam i trzymam kciuki za geniculatke
Wsadz ja do zamrazalnika lepiej, niech sie nie meczy. A na drugi raz pobaw sie swoim malym jak nie masz czym.
powiedzcie mi nie rusza sie ni nic ...to znaczy ze poległa... :( ;( ??
Przed chwilą właśnie przeczytałam o tym strasznym wydarzeniu, któro spotkało Twoje stworzonko, powiedz jak wygląda teraz ta sytuacja, żyje?????? :(
Właśnie napisałeś...... że się nie rusza...... ładnie.... poczekaj jeszcze trochę, zanim zrobisz jej pogrzeb :(
Coś mi sie wydaje ze chyba Ci juz zdechla...
Szkoda, a jak juz pada to wsadz ja do zamrażarki lepiej :?
gerwazilla
22-01-2007, 23:16
Najprawdopodobniej tak, niestety. Nic zabardzo nie dało się tu zrobic. Gdyby wyciek był na którymś odnóży, a nawet jakby je stracił to szansa na przeżycie byłaby o wiele większa, ale tak na odwłoku... ciężka sprawa. Doświadczenie na przyszłośc. Uważaj na ptaszniki...
sytuacja wyglada tak ze posytaplem ja talkiem teraz lezy w bez ruchu normalnie ja przenosilem przed chwila i nawet nie drgneła...odwłok jej schudł i sflaczał lecz nie jest mniejszy od przodu ... teraz lezy caly czas nie rusza sie nie wiem czy zyje czy nie ...
gerwazilla
22-01-2007, 23:24
raczej się już z nią pożegnaj... jak odwłok nawet sflaczał, nie ma szans. Albo rób pogrzeb, albo zabalsamoj, w ramke i na ścianę
lay-figure
23-01-2007, 00:10
... Dobra, to juz koniec, ma nauczke. Człowiek niesłucha dopuki sam się niespaży. On się sparzył, a za jego błąd zapąłcił jego bliski przyjaciel. Ma nauczke, a kazdy popełnia błedy, każdy się na nich uczy. Brak rozwagi? A może chęć odwagi? Kto wi co nim kierowało. Cos odeszło, i juz niewróci. oze chcial spróbowac czy o fajne uczucie, a tu chwila nieuwagi i bum. Kolejna lekcja zycia. To on miał przewage nad pająkiem, pewnie niewidział ze aż taka ...
kokoskop
23-01-2007, 01:03
i co bedziecie teraz po nim jechac, pająka szkoda ale trudno jego pajak jego głupota, stracił dużego efektownego pająka
Zgadzam się twoja głupota i nieuwaga i tyle. Cały czas musze to powtarzać "pająk to nie zabawka do brania na ręce" <sciana> następnym razem bardziej uważaj. Szkoda pająka. Ty płacisz cenę naprawdę szkoda, że tak wysoką
Często szpanowanie tak się kończy, mój kumpel podobnie zabił dorosłego samca L.Parahybany, tylko że upuścił go po ukąszeniu...
P.S lay-figure fajny emblemat :)
Ja wam powiem jedno ... To była moja pierwsza próba wzięścia go na rączke napewno nie chcialem go zabić bo jak bym chcial to bym go z 1 pietra zpuscił albo do Zamrazalki i tyle chcialem przełamać strach jaki siedzial we mnie i niestety Geniculata ma to do siebie ze raz jest spokojna a za chwile wybuchnie energia i zacznie szybko biegać i tak sie właśnie stało....przestraszylem sie Jej ....Strasznie zaluje tego ze to sie wydazylo mam nauczke i nastepnym razem walne sobie w glowe jak zachce mi sie to jeszcze raz robić....a Ci co tak po mnie jechali to powiem wam jedno kazdy popełnia błedy nawet wy !! Nie byliscie odrazu doskonali...Wiec powiem tyle ze tą chańbe Panie Michallewczuk to bym Ci chętnie jak by tu powiedzieć w Pysk Dał bo ty tez nie jesteś swiety napewno tez popełniłeś jakieś błedy ale poprostu sie nie przyznałeś.Także bardzo żałuje tego i nastepnym razem napewno wybije sobie ten pomysł z głowy...a dla szpanu tego nie robiłem vo byłem sam wtedy.
Pająk - RIP, z winy hodowcy - wstyd.
Wszyscy mamy nauczkę by nie brać ptaszników na ręce. Kto się nie zastosuje, prędzej czy później powtórzy tą historię.
vBulletin - Arachnea.org