PDA

Pokaż pełną wersję : [Lasiodora] L9 ciekawsko-agresywna


Sawa
23-01-2007, 10:43
Witam wychodowalem swoja Lasiodorke od l1 a ona jak dzieci im starsza tym wredniejsza ;] Chodzi o to ze zaczela mnie przerazac ;] Ostatnio podalem jej 8 swierszczy, zabila je wszystkie zniosla na kupe i zaczela konsumowac, te które probowaly się wywlec, cwiartowala zebami jadowymi, jest tez powiedzenie ze Lasiodory nie sa agresywne, do mojej nie można praktycznie „podejsc” gdy uchyli się wieko od akwarium, od razu probuje wyjsc, a jeżeli robi się cos pensetwa wewnatrz, od razu ja atakuje, bez pozycji obronnych wyczesywania itp. Od jakich dwóch tygodni dobija się do wieka akwarium, oplotla szybe boczna pajeczyna wchodzi na sama gore zapiera się i zaczyne gryzc pleksi glas i uderzac wniego. Powiedzcie mi czy to normalne zachowania lasiodory i czy jest szansa ze po wylince się zmieni ? Bo zaczyna mnie to naprawde przerazac bo jako pierwszego pajaka chcialem mieć cos spokojnego a lasio była niby lolecana.

Pozdrawiam

Leito7
23-01-2007, 11:47
hehe troche dziwna. Nie wiem jak Ci pomoc, spryskaj pajaczka wtedy sie powinien uspokoic ale na jak dlugo [?]

Psycho
23-01-2007, 11:48
Z moją gienią też sie nieciekawie zrobiło po wylince z L10 na L11, zawsze była w miare spokojna, a teraz- pensete gryzie za każdym razem, jak pukne palcem w szybe od terra rzuca sie na szybe, a polowania też ma jakieś brutalne, ostatnio uśmierciła oseska po czy go odłożyła i uśmiercała jeszcze z 3 razy, a najbardziej wariuje jak zraszam podłoże, atakuje każdą krople jaka zpada na włókno :) wariatka, a z kolei dla smitki moge wyjmować świerszcze sprzed nosa, nie reaguje na nic moge ją dotykać pędzelkiem i czymkolwiek a ona nawet pozycji obronnej nie przyjmuje że o wyczesywaniu już nie wspomne.

kokoskop
23-01-2007, 12:23
dość normalne, kumpel ma prachybane L6 i tesc jest dosc agresywna

Michallewczuk
23-01-2007, 13:06
Nie ma tu nic nienormalnego. To że odskoczyła trochę od normy to nie powód by pisać na VIPie.
Zły dział.

MortisGrim
23-01-2007, 13:49
Agresja to kwestia osobnicza, jednak na ten parametr pająka może wpływać kilka czynników. Zastanów się czy czasem nie ma za małego pojemnika, czy ma się gdzie schować, czy temperatura nie jest zbyt wysoka?

yoshi
23-01-2007, 14:26
hehehe bardzo osobnicza :)

moja L6 to tchorz cokolwiek chce zrobic to ucieka do kryjowki :wink:
Szczerze mowiac martwi mnie to bo czesto od strachu do agresywnego zachowania w cale dlugiej drogi nie ma ;) wiec mam nadzieje ze jej kiedys nie odbije :roll: :wink:

tadimirr
23-01-2007, 15:31
Moje obie lasidorki są dość spokojne, ale jedna już mi raz niedawno zwiała bo przegryzła się przez wentylacje, ale na szczęście mam je w szafie i nie musiałem jej szukać bo sama wyszła jak otworzyłem drzwiczki :)

ameise
23-01-2007, 22:58
Moja atakuje nawet strumyk wody ze strzykawki, gdy zwilżam podłoże, że o pensecie podczas manipulacji nie wspomnę, ale ostatecznie i tak się wycofuje - raczej ostrzega przed poważnym atakiem.

Jacław
24-01-2007, 14:50
Moja samica B. vagansa zachowuje się podobnie jak Twoja. Na tylnej ściance terrarium mam włókno kokosowe, którą pajączek ciągle próbuje oderwać od ścianki. Ciekawie to wygląda jak się zapiera. :) Nie wspomnę o tym że ma kokos, a domek zrobiła sobie na nim, a nie w nim. ;-)

Pozdro

@ndriu
24-01-2007, 20:38
Moj jest L6 i jak widzi pensete to sie jezy. Ale nie atakuje.

żółw
04-02-2007, 21:54
Też mam parachybanke tylko nie wiem która to wylinka.Kupiłem ją i nie dowiedzałem się która to wylinka. Ma 6-7cm z odnużami.Poradź coś :idea:

tomek90
04-02-2007, 22:03
Mozliwe że to dlatego iż masz zamale tarra jak wsadzisz ja do wiekszego raczej niebedzie chcieć wyjść :lol:

LoRd
05-02-2007, 05:03
zółw: Wylinka tak naprawde nie jest ważna! Jest to tylko bardzo niedokładny sposób informowania się terrarystów o rozmiarze/wieku pająka. Pataszniki nie rosną równomiernie. Jedne linieją szybciej, drugie wolniej, jedne są większe a inne mniejsze. Równie dobrze, (a nawet lepiej) pisząc o swoim pająku możesz określić go poprzez DC (długość ciała) lub pisać że ma ileś cm z odnóżami. Tak więc.. naprawde się tym nie martw, a jeżeli już tak bardzo Ci zależy to odwiedź ten adres i określ sobie wylinke:
http://gnu.univ.gda.pl/~kakrysa/pokaz.php?rodz=Lasiodora&gat=parahybana

Krzyżaku
05-02-2007, 20:26
Moja parachybana L7 jest spokojna.... aniołek.
A już fasciatum L3 ( :D ) to istny diabeł... atakuje pesetę, jak mu czasami resztki pożywienia z pudełeczka wybieram (rękoma) to fika do mojego palca... a o atakowaniu mącznika 2X większego od siebie to nie wspomnę.
Jestem ciekawy co będzie jak troche urośnie ;d