PDA

Pokaż pełną wersję : [B.smithi]komandos (podwojna ucieczka)


Adasko
09-04-2007, 12:17
Witam!

Posiadam smithasa L3 i trzymam go w sledzioboxie :D No i okazalo sie ze dziurki od wentylacji sa za duze :twisted:

Siedze wczoraj w barze,dzwoni telefon,odbieram a w sluchawce "Wracaj do domu twoj ptasznik uciekl".Nie zastanawiajac sie dlugo poszedlem do domu,akcja udana ptaszor zlapany,przetransportowany,no wiec wrocilem do baru,rano nast dnia sprawdzam sledzioboxa....a tego trola znow nie ma.Poszukiwania zaczete...po 10 minutach znalazlem go kolo biurka z kompem ;]

U mnie cala historia zakonczyla sie dobrze :twisted:

Ps.Uwazajcie na wlasnorecznie zrobiona wentylacje :P :P

Cajmer
09-04-2007, 12:20
Tez kiedys zrobilem za duze dziurki i o maly wlos nie uciekla mi parahybana . Wiec potem do polowy zakleilem je tasma przezroczysta klejaca.

Drach
10-04-2007, 21:25
Tez kiedys zrobilem za duze dziurki i o maly wlos nie uciekla mi parahybana . Wiec potem do polowy zakleilem je tasma przezroczysta klejaca.

To i tak miałeś wielkie szczęście.. bo wszelakie taśmy klejące, izolacyjne itp. ptaszniki i tak przegryzą... ba gadziny powyżej L6,7 potrafią nawet przegryźć miękkiego “śledzioboxa” (np. Pterinochilus murinus mojego kolegi)... Więc proszę się najpierw nieco zastanowić nad mieszkankiem dla naszego pupila...

GeTaS
15-04-2007, 14:49
mi rok temu uciekła pierwsza parahybana. niestety nie znalazłem jej..... mówi się trudno. za głupotę ptrzeba płacić :twisted:

Kopik
18-04-2007, 18:43
mi rok temu uciekła pierwsza parahybana. niestety nie znalazłem jej..... mówi się trudno. za głupotę ptrzeba płacić :twisted:

Mój przypadek dokładnie taki sam był :P Szkoda mi jej... Ale trudno, jest już następna ;)