PDA

Pokaż pełną wersję : [Preparowanie wylinki] - Krok po kroku.


watchu
10-04-2007, 22:50
Witam.

Często nasze pająki linieją zostawiając po sobie powłokę ciała, którą najczęściej wrzucamy do pudełka lub pozostawiamy byle jak do zaschnięcia. Jest wtedy powyginana, rozerwana i bezużyteczna. Podczas gdy można z niej zrobić fajną pamiątkę, ozdobę itp. Opiszę pokrótce jak spreparować wylinkę w taki sposób, żeby mogła służyć jako ozdoba :) Wykorzystałem do tego celu świeżą wylinkę mojej G. rosea 7cm DC

Oto właścicielka podczas linienia:

http://images21.fotosik.pl/159/949a020e1a0b0800.jpg

CZĘŚĆ 1

Najlepiej rozpocząć preparowanie zaraz po zrzuceniu wylinki, gdyż jest ona wtedy miękka i łatwo daje się układać. Oto jak ja zabieram się do preparowania:

Narzędzia potrzebne do preparacji [od razu mówię, że nie wykorzystałem wszystkich]:

http://images21.fotosik.pl/159/fbbe4465c87d38ae.jpg

A są to:

1. styropian
2. wykałaczki
3. kawałek gąbki [najlepiej ciemny]
4. nożyczki
5. penceta
6. klej
7. kieliszek a w nim woda z mydłem
8. śrubokręt [może być igła, patyczek cokolwiek]
9. igła z nitką
10. patyczki higieniczne

CZĘŚĆ 2

Rozpoczynamy preparowanie od rozłożenia wylinki na styropianie. W tym miejscu zajmiemy się głównie przygotowaniem odwłoka.

http://images20.fotosik.pl/214/5da06c8566af8955.jpg

Moja gąbka okazała się być za duża więc przyciąłem ja do rozmiarów pozostawionej skóry. Wcześniej przygotowaną wodą z mydłem smarujemy wnętrze odwłoka. Skóra nie będzie się sklejała i ułatwi nam to zamontowanie gąbki.

Układamy gąbkę i naciągamy na nią skórę uważając, żeby jej nie rozerwać. Kawałek skóry widoczny przy karapaksie został oddzielony od niego i rozłożony przy pomocy patyczka nasączonego wodą z mydłem. W razie problemów w rozciąganiu możemy pomóc sobie wykałaczką, śrubokrętem, patyczkiem itp. Pozostały kawałek skóry nakładamy na odwłok od góry rozkładając go tak żeby jak najbardziej przykrył gąbkę. Oczywiście w razie potrzeby lepiej zmniejszyć odwłok z gąbki niż rozerwać skórę.

Na obrazku wśród narzędzi pojawiła się igła i klej. Jeśli skóra odwłoku jest dość gruba a my posiadamy odpowiednią igłę, chęci i precyzję w palcach możemy spróbować zszyć ze sobą kawałki skóry. Ja wybrałem drugi sposób – kropelkę :) Jest to o wiele łatwiejsze. Wlewamy trochę kleju na gąbkę pomiędzy kawałkami skóry po czym szybko dociskamy je do gąbki. Powtarzamy tą czynność w kilku miejscach na tyle żeby nie było widać gąbki. Napisałem, że gąbka powinna być ciemna – dlatego, że w miejscach po wyczesanych włoskach oraz w prześwitach widać kolor, co za tym idzie ciemna gąbka mniej zwraca na siebie uwagę.

Klej typu superglue czy kropelka często pozostawia po sobie biały nalot po wyschnięciu, który trochę ujmuje uroku naszej wylince, ale jest to chyba najlepszy klej który możemy tutaj wykorzystać.

Następnym krokiem jest nałożenie karapaksu na jego dawne miejsce. Ja przykleiłem go do chelicer, z tyłu przy nasadzie odwłoka i po bokach dociskając lekko. Tutaj pozostawiam inwencję twórczą, gdyż wylinka może być w różnym stanie, dlatego wymaga to dostosowania się do sytuacji :)

Po nałożeniu karapaksu, naciągnięciu skóry na gąbkę i umocnieniu całej konstrukcji przez podklejenie całość wygląda tak:

http://images22.fotosik.pl/92/a1297ace61cc1434.jpg

Przyznacie, że prezentuje się lepiej niż wylinki pozostawione do wyschnięcia rozerwane :) W tym miejscu pozostaje nam odłożyć wylinkę na parę chwil żeby klej wysechł.

CZĘŚĆ 3

Następnym krokiem będzie ułożenie wylinki. Przesuwamy ją na środek styropianu i szykujemy sobie wykałaczki, które posłużą do utrzymania wylinki w wybranej pozycji.

Mamy do wyboru czy pająk ma stać w pozycji obronnej czy normalnej. Ja wybrałem tą drugą opcję ponieważ tak ładniej wygląda moim zdaniem ;)

Wylinka po rozłożeniu i usztywnieniu wykałaczkami:

http://images21.fotosik.pl/159/2f9a5fd445718ecb.jpg

W tym miejscu pozostaje nam odłożyć wylinkę w pobliże żarówki lub na kaloryfer do wyschnięcia. Dalej można ją włożyć w drewnianą ramkę lub pomalować bezbarwnym lakierem najlepiej w sprayu. Będzie wtedy cięższa i bardziej trwała :)

Efekt końcowy w moim wykonaniu wygląda tak:

http://images21.fotosik.pl/160/cf092c6586ba1345.jpg

http://images21.fotosik.pl/160/289b783df64695e6.jpg

P.s.

1. Nie drapcie się jak będzie swędziało :) umyjcie delikatnie ręce wodą z mydłem, ponieważ przy drapaniu włoski parzące wbijają się w dłonie i będziecie się drapać tak jak ja teraz :)

2. Przepraszam za jakość fotek ale mam strasznie lipny aparat.

3. Jeśli ktoś ma swoje sposoby i uwagi to zapraszam do dopisywanie się. Powyższy sposób to tylko moja propozycja na spreparowanie wylinki.

Miłej zabawy :)
Pozdrawiam
Watchu.

Jurry
10-04-2007, 22:56
no watchu, duzy plus dla Ciebie ;) fajna sprawa z tym preparowaniem, potem mozna wziac takiego 'pajaka' do szkoly czy cos :D a tak serio: pozadny art i ciekawy pomysl. gratz jeszcze raz i czekam na kolejne ;)

ma_niek
10-04-2007, 23:03
watchu a może powiesz nam jak zrobic zeby pajaczek był w pozycji obronnej.....a swoją drogą ciekawy art,gratulacje mi osobiście sie podoba

Lewus
10-04-2007, 23:03
No Watchu postarałeś się. Przyda się takie coś :) .

Kazio
10-04-2007, 23:26
Podziekowania dla Watchu za ten art. A z tym drapaniem to szczera prawda. Mnie już 4 dni swędzą ręce po preparowaniu rosea l13 8) .

watchu
10-04-2007, 23:27
ma_niek robisz odwłok i potem zamiast naklejać karapaks wkładasz dwie dłuższe wykałaczki w chelicery tam od środka a drugie końce wykałaczek wbijasz pod kątem powiedzmy 35-40 stopni w styropian. Wtedy wylinka jest podniesiona przodem do góry. Następnie podkładasz wykałaczki od spodu pod przednie odnóża odpowiednio je modelując. Możesz też coś włożyć między chelicery i wyeksponować kły. Suszysz. Potem doklejasz karapaks i masz straszacza :)

Blackmane
10-04-2007, 23:33
Pięknie kolego. Artykuł cud miód. Nic tylko oddać należyty hołd.

ma_niek
10-04-2007, 23:41
ma_niek robisz odwłok i potem zamiast naklejać karapaks wkładasz dwie dłuższe wykałaczki w chelicery tam od środka a drugie końce wykałaczek wbijasz pod kątem powiedzmy 35-40 stopni w styropian. Wtedy wylinka jest podniesiona przodem do góry. Następnie podkładasz wykałaczki od spodu pod przednie odnóża odpowiednio je modelując. Możesz też coś włożyć między chelicery i wyeksponować kły. Suszysz. Potem doklejasz karapaks i masz straszacza :)
łokej,dzieki za odp :D

Yvaine
11-04-2007, 00:13
No Watchu zdolny jestes :)

bionicman
12-04-2007, 20:27
Wersja która była na starym forum
http://img233.imageshack.us/img233/6010/17tabb6.th.jpg (http://img233.imageshack.us/my.php?image=17tabb6.jpg)
http://img104.imageshack.us/img104/156/29mwnp8.th.jpg (http://img104.imageshack.us/my.php?image=29mwnp8.jpg)
http://img405.imageshack.us/img405/7091/35qinu8.th.jpg (http://img405.imageshack.us/my.php?image=35qinu8.jpg)
http://img413.imageshack.us/img413/1860/48rphx8.th.jpg (http://img413.imageshack.us/my.php?image=48rphx8.jpg)
http://img300.imageshack.us/img300/1875/51mxol4.th.jpg (http://img300.imageshack.us/my.php?image=51mxol4.jpg)
http://img413.imageshack.us/img413/7467/61txbf3.th.jpg (http://img413.imageshack.us/my.php?image=61txbf3.jpg)

Lykan
15-04-2007, 00:39
a co myslicie zeby do odnózy wlac sylikon:D?

watchu
15-04-2007, 01:33
Myślę, że nie ma to większego sensu i jest co najmniej trudne do wykonania ;)

-Michał-
15-04-2007, 01:44
ja sam jeszcze hmm dzien ?... przed tym artykułem sobie spreparowałem duza wylinke geniculatki tylko jest jeden problem watchu ze nie zawsze idze tak ładnie zrobic odwłok jak tobie sie udalo ;)

watchu
15-04-2007, 01:55
aaa no widzisz :D ja kocham moje zwierzątka i widziałem już jak rosea wychodziła z wylinki, że stara się to zrobić tak, żebym potem mógł skleić wylinkę ;)

mam z nimi telepatyczne i empatyczne połączenie ;) hehe

puaru
15-04-2007, 20:34
tylko jest jeden problem watchu ze nie zawsze idze tak ładnie zrobic odwłok jak tobie sie udalo ;)
troche wprawy i ,,dobra wylinka''i nie ma z tym problemu :D
keidyś na starej arachnei dałem zdjęcie 2 wylinek dużych pająków w pozycji że niby walcza i sie posypaly posty z uwagami:p

maciek_d
18-04-2007, 13:53
Można sobie też trochę ułatwić życie, ale wymaga to nieco kosztów... Do tego potrzebujemy szpilek entomologicznych. Koszt takiego gadżetu to max. 12 zł za 1 opakowanie 100 sztuk. Można oczywiście rozpinać przy pomocy zwykłych szpilek, ale te "profesjonalne" są sprężyste i dostępne w różnych grubościach od 000 (0,25mm) do 7 (0,7mm). Przy pomocy tych cienkich można rozpinać nawet najmniejsze wylinki. Polecam nierdzewne - są gładkie i nie zahaczają się o włoski podczas ich wyciągania. Aby rozmiękczyć już wyschniętą wylinkę trzymamy ją kilkadziesiąt godzin w szczelnym pojemniku, w którym umieszczamy kawałek gąbki, ewentualnie czegoś podobnego, nasączonej octem. Bardzo dobrze rozpina się na kawałku karimaty (szpilki nie przesuwają się tak jak to jest w przypadku styropianu i można wbijać tyle razy w to samo miejsce ile dusza zapragnie :) ) Bardzo pomocna jest miękka pęseta, która zmniejsza ryzyko uszkodzenia wylinki podczas rozpinania.

Pozdrawiam i życzę miłej preparacji :D

watchu
18-04-2007, 14:00
dzięki za cenne rady :) z niektórych być może skorzystam :)

PrzemoOoOoO
20-01-2008, 22:13
Dobre, przyda się:)

luSsak
20-01-2008, 22:21
Świetny artykuł :) Przyda się napewno nie jednej osobie ;) a ja gdzieś widziałem jak koleś popielniczkę zrobił z wylinki :) HEHE

M4S73R
20-01-2008, 23:09
Ciekawe :)

- ja zawsze układam odnóża w wylinkach i wrzucam je do pudełek :)

Bol_0
21-01-2008, 21:03
No no super art;] Akurat moja kędziora niedługo będzie lnieć to se spreparuje wylinkę ;]

Pawelnek
21-01-2008, 23:26
No extra artykuł !!!! Więcej takich!

Hubertuse
21-01-2008, 23:36
Bardzo przydatny artykuł. Napewno wiele osób z niego skorzysta. Gratuluje :)

limak13
22-01-2008, 18:31
na pewno mi się przyda bo parę razy już zastanawiałem się co zrobić z dobrze zachowaną wylinką

Araziel
24-01-2008, 02:15
Ja do takich rzeczy nie mam cierpliwości, zaraz pewnie bym oderwał nogę albo coś w tym stylu ^^.

Tepez
24-01-2008, 22:33
Bardzo dobry artykuł :)

Zipper
04-02-2008, 01:41
Ciekawy art :D gratulacje watchu i czapki z głów !! :D dobrze sie czyta i co najważneijsze są zdjęcia :D

Allen
04-02-2008, 05:59
fajny art bede musial tak zrobic jak mi gienia wylinieje:p

niedzwiedz86
24-04-2008, 11:18
Ja mam takie pytanie: Niestety kędzior zrobił mi na złość i wyliniał w nocy. Rano odwłok z wylinki był cały wysuszony i poskręcany. Da się to jeszcze jakoś odratować do preparacji? Może w czymś namoczyć (woda, denaturat)?

Mustang
24-04-2008, 11:42
@ niedzwiedz86:

Aby rozmiękczyć już wyschniętą wylinkę trzymamy ją kilkadziesiąt godzin w szczelnym pojemniku, w którym umieszczamy kawałek gąbki, ewentualnie czegoś podobnego, nasączonej octem.

niedzwiedz86
24-04-2008, 12:10
@BigSmoke: bardzo dziękuję, tak to jest jak się na szybko czegoś szuka...

monizonik
06-07-2008, 11:58
Ja mam takie pytanie: Niestety kędzior zrobił mi na złość i wyliniał w nocy. Rano odwłok z wylinki był cały wysuszony i poskręcany. Da się to jeszcze jakoś odratować do preparacji? Może w czymś namoczyć (woda, denaturat)?

Sposób dla niecierpliwych i niecierpiących octu: wkładam wylinkę na kilka minut do naczynia z wodą + parę kropel płynu do mycia naczyń, żeby wylinka tonęła (zmiękcza napięcie powierzchniowe wody). Gdy rozmięknie, odsączam nadmiar wody chusteczką higieniczną i można się bawić.

Artykuł świetny, super dokumentacja! Gratuluję!