PDA

Pokaż pełną wersję : [A. geniculata] Śmierć


Korn
13-04-2007, 23:44
niestety moja gienia is kaput. przez moj debilizm wysuszyla sie na kaput. biedna gienia. teraz lezy sobie w alkoholu bo chce ja zakonserwowac. byla moim pierwszym pajaczkiem a niestety umarla. pzdr :(

SprOket
14-04-2007, 11:47
szkoda pająka ... :( Ja dopiero zaczynam ale kupuje sobie więcej np w razie takiego wypadku a no i żeby rozmnożyć w przyszłości

rzempal10
14-04-2007, 12:40
Moje kondolencje. Sam mam gienie wiem jak się czujesz niewiem co bym zrobił jak bym ją stracił.
Pozdrawiam

raptor43
14-04-2007, 13:13
Moje kondolencje.Szkoda pajączka

BoBaZ
14-04-2007, 23:06
przykro mi ale o pająki trzeba dbać... :/

Jeśli niemasz czasu zwilżyć podłoża to może wogóle pająki sprzedaj :?

GeTaS
15-04-2007, 14:45
mówi się trudno i żyje się dalej.
następnym razem przyłóż się do hodowli 8)

Korn
15-04-2007, 20:08
wiem, wiem! staram sie. kocham moje pajaczki najbardziej na swiecie :D wiec dbam o nie jak tylko moge, czasami sie zdarza ze pajaczek umrze przez blad wlascicieli. a pajaczkow nie chce sprzedac :wink: .

ad3k
15-04-2007, 21:16
Jestes nie odpowiedzialny jak mozna przesuszyc gienie :|

A ty sobie jeszcze avi kupiles

Lepiej daj sobie z tym spokoj :!: :!:

Korn
15-04-2007, 21:22
avi to jest inna bajka (wg mnie). o nia bede dbal. a nie jestem profesjonalista jak ty ze sie wymadrzasz!

Hektorek
15-04-2007, 21:47
Jestes nie odpowiedzialny jak mozna przesuszyc gienie :|

A ty sobie jeszcze avi kupiles

Lepiej daj sobie z tym spokoj :!: :!:

Dobra spokój po co ten stres ... moim zdaniem Korn chciał ustrzec innych żeby nie popełnili tego samego błędu , a po 2 w miocie może być kilka set maluchów i nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem

PozdraWiam

Yvaine
16-04-2007, 00:46
Adek... schowaj się.


Każdy z nas popełnia błędy. Najważniejsze jest to żeby umieć wyciągnąc z nich wnioski, a nie się poddawać. Wypadki pomagają zdobywać doświadczenie, niekiedy więcej niż bezwypadkwa hodowla. Przegrzałam swojego pierwszego pająka. Nauczyło mnei to dużo więcej niż cały okres jego hodowli. Teraz mam wiele gatunków niebezpiecznych i delikatnych - całych i zdrowych. To nie jest tak że każdy kto raz popełni błąd popełni go następnym razem. Zwykle wygląda to odwrotnie.

Nie daj się stłamsić Korn :) Za tęczowym mostem spotkamy się wszyscy - my i One :) Wyciągnij z tego wnioski i walcz dalej, życzę powodzenia :)

Ja dopiero zaczynam ale kupuje sobie więcej np w razie takiego wypadku a no i żeby rozmnożyć w przyszłości

Nie rozmnożysz pająków z jednego kokonu, samce dojrzewają dużo szybciej niz samice i zanim damy będą gotowe do rozrodu to ich bracia juz dawno będą ziemię gryźć:)[/url]

stoprocent
16-04-2007, 01:26
Powątpiewam trochę w to ,że poradzisz sobie z Avi a na pewno dla niej nie edzie to fajna robota... Radzę się do MECENATU zapisać...

Korn
16-04-2007, 09:26
ja juz byc w MECENACIE
EDIT: moim opiekunem jest szopek33

Yvaine
16-04-2007, 11:42
Jezu, ludzie to jest jakaś paranoja!! To że komuś zdechnie jeden pająk nie znaczy że ma ukatrupić wszystkie!!

Wszyscy mądrzy jesteście, a potem zakładacie 10 takich samych tematów w Vipie "dlaczego mój pająk nie chce jeść sałaty? Czy umiera?" Ale nie, nikomu z Was nidy nie podwinęła się noga! To że dostane w szkole jedną pałę nie oznacza że zawalę cały rok ze wszystkich przedmiotów!! To że uśmierciłam jednego pająka na początku hodowli nie znaczy że uśmiercę kolejnych 20! [/url]

Korn
16-04-2007, 17:13
prosze moderow o zamkniecie tematu. dzieki za odpowiedzi. pzdr