Pokaż pełną wersję : [kopulacja] kopulacja ptaszników z jednego kokonu
no właśnie jak to jest z kopulacja ptaszników z jednego kokonu? czy nie zajdzie jakaś "zła mieszanka genów" czy coś podobnego ? czy tez można spokojnie dopuszczać rodzeństwo ?
Dlatego pajaczki sa tak "stworzone", zeby samce dorastaly tak szybko, zeby samice z tego samego kokonu jeszcze nie zdazyly dorosnac. Ale w terrariach bywaja rozne warunki, wiec moze sie zdarzyc, ze z jednego kokonu beda dwa osobniki gotowe do rozmnazania w tym samym czasie, no ale...
Takie mieszanie genow jest wysoce niewskazane.
O Sad mnie wyprzedził :)
Dopowiem tyle, że natura wystosowała szereg zabezpieczeń przed chowem wsobnym. Osobniki takie o ile uda Ci się dobrać parę będą słabe i niedołężne.
A jednak mozna dopuszczac pajaki z tego samego kokonu do 4 pokolenia bez jakichkolwiek negatywnych skutkow.
Michallewczuk
17-04-2007, 02:22
A jednak mozna dopuszczac pajaki z tego samego kokonu do 4 pokolenia bez jakichkolwiek negatywnych skutkow.
Daj jakieś dowody tu albo na priv jak możesz. Tylko nie gdybania a fachowe dowody/jakieś badania na ten temat.
Pajączki napewno będą słabe genetycznie..Ja bym nie próbował dopuszczać z jednego kokonu :twisted: A tak jak mówi Michallewczuk daj jakieś dowody :roll:
no chyba największym dowodem jest matematyka
samiec z innego kokonu kopuluje z samicą z innego kokonu i mają młode
w tym kokonie znajdują się pająki które mają część chromosomów od matki a część od ojca. Z pierwszego kokonu istnieje baaaaardzo duże prawdopodobieństwo na wymianę genów tak, by były skrajnie różne, aczkolwiek na pewno ilość pajączków które będą słabe, będzie większa. Z każdym kolejnym kokonem hodowanym wsobnie wzrasta prawdopodobieństwo ujawnienia sie niekorzystnych alleli recesywnych (kojarzymy w końcu osobniki zawierające "coraz bardziej podobny" materiał genetyczny).
Wypowiedź że dopiero w czwartym pokoleniu jest to bardzo niekorzystne z punktu widzenia hodowcy, oznacza ze ilość sztuk padniętych w czwartym pokoleniu chowu wsobnego przewyższa ilość sztuk żywotnych.
Jedyny plus jaki wynika z chowu wsobnego jest to możliwość uzyskania "czystej linii", jednak póki, dla polskiej terrarystyki nie ma to ogólnie znaczenia.
Pajączki napewno będą słabe genetycznie..
odpowiem ci cytując ciebie
A tak jak mówi Michallewczuk daj jakieś dowody
polecam się wam zapisac do BTS'u tam było na ten temat a po zapisaniu sie dostaniecie dostep do wszystkich numerów archiwalnych , upraszczając to jest prawie tak jak pisze Esien
Rastamanek_15
05-05-2007, 03:15
jestem początkującym hodowcą ale myśle ze sie udziele...
Porównaj sobie króliki jezeli będziesz kżyrzował rodzeństo ze sobą przez kilka pokoleń to będziesz miał miniaturki. Słyszałem o ludziach co brat z siostrą po tem te dzieci miały problemy ze skórą jakieś przeszczepy i takie tam ogólnie nic sympatycznego ani dla króliczków,ludzi no i pajęczaków..
sorki za błędy i jeżeli coś źle napisałem prosze o poprawienie :)
Stefan590
05-05-2007, 11:13
Otóż tak. Uważa się, że każdy organizm posiada bardzo wiele genów letalnych, recesywnych. Takich genów jest bardzo wiele, z tym, że nie są one częste w populaji(kiedy pojawią się w "zdwojonej" dawce, nie mają prawa się rozprzestrzenić, gdyż osobnik, który ma gen letalny podwójny umiera najczęściej w młodym wieku). Tych letalnych genów jest tak wiele, że szanse, iż dowolna para daleko ze sobą spokrewnionych organizmów, ma ten sam allel genu recesywnego są nikłe. Jednak źle się zaczyna robić, gdy mamy doczynienia z osobnikami blisko spokrewnionymi. Spokrewnienie wśród braci i sióstr z jednego kokonu wynosi 1/2(pokrewieństwo, idąc za Hamiltonem, obliczamy biorąc liczbę 1[100% pokrewieństwo bliźniak jednojajowy] i mnożąc ją przez 1/2 tyle razy, ile musimy zrobić "przeskoków" po linii genealogicznej danego osobnika). Tak więc, szanse ze ten sam letalny gen się u nich powtórzy są wysokie(około 50%, należy pamiętać, że loteria mejotyczna może sprawic, że pokrewienstwo bedzie wieksze lub mniejsze). Oczywiście nie każde z ich potomstwa(zgodnie z krzyżówką Mendlowską) bedzie miało podówjny gen letalny, ale szanse są spore.
eh...
a wiecie, że wszystkie w Polsce chomiki dżungalskie lub syryjskie, nie pamiętam dokładnie, pochodzą od jednej pary chomików czyli od dwóch osobników? I co? żyją? są jakieś markotne? o inbredzie napisałem cały artykuł, polecam :)
speedo31
06-05-2007, 01:53
O Sad mnie wyprzedził :)
Dopowiem tyle, że natura wystosowała szereg zabezpieczeń przed chowem wsobnym. Osobniki takie o ile uda Ci się dobrać parę będą słabe i niedołężne. ja tlyko dodam, że mogą byćniepłodne i możliwe, iż urodzą się jakieś zmutowane!
O Sad mnie wyprzedził :)
Dopowiem tyle, że natura wystosowała szereg zabezpieczeń przed chowem wsobnym. Osobniki takie o ile uda Ci się dobrać parę będą słabe i niedołężne. ja tlyko dodam, że mogą byćniepłodne i możliwe, iż urodzą się jakieś zmutowane!
Np: z 3 kądziołkami
http://www.arachnea.delfnet.com/forum/viewtopic.php?t=8174
bezpłodne? z 3 kądziołkami? z dwoma odwłokami? z napisem "Elvis żyje" na odwłoku? Jasne, tylko i matka i ojciec muszą zawierać allele które w wypadku wystąpienia homozygoty będą warunkować tą cechę!!!
wszystko jest możliwe, a to z bezpłodnością jest tak samo prawdopodobne jak inne wypisane przypadki.
powtarzam i będę powtarzał w kółko: To nie chów wsobny sam w sobie zabija, tylko nagromadzenie genów letalnych, które po 4 pokoleniu są praktycznie wyelminowane na dobre.[/url]
vBulletin - Arachnea.org