PDA

Pokaż pełną wersję : [G.rosea L5] Przewóz samolotem czy dobry pomysł


sliver
20-04-2007, 13:26
Witam !
Mam Grammostola rosea L5. 11 maja wylatuję do UK i tak się zastanawiam czy nie wziąść pajączka ze sobą. Lecę RyanAir i wiem że nie można przewozić zwierząt, a jakbym tak włożył pajączka do kliszówki z ligniną i umiejętnie umieścił w bagażu który idzie do luku samolotu? Co o tym myślicie?
Słyszałem że bagażu z luku aż tak bardzo nie prześwietlają. Pajączek by przeżył a ja mógłbym nadal obserwować jego rozwój. Ale nie chcę też przeginać. Jeśli ktoś słyszał bądź wie że to zły pomysł proszę o odpowiedzi. Wtedy zostawię pajączka w Polsce.
Z góry dziękuje i pozdrawiam.

dvce
21-04-2007, 19:04
przewoziłem mojego pajączka samolotem (zbieg okoliczności też była to rosea tylko że L4); podróż zniosła dobrze (tak jak i 4 miesięczny pobyt w Irlandii); zapakuj ją w kliszówkę i włóż sobie do kieszeni w spodniach (na wszelki wypadek zabezpiecz wieczko taśmą klejącą) nie powinno być problemów przy kontroli (jeśli nikt nie zauważy). DVCE

sliver
22-04-2007, 16:53
przewoziłem mojego pajączka samolotem (zbieg okoliczności też była to rosea tylko że L4); podróż zniosła dobrze (tak jak i 4 miesięczny pobyt w Irlandii); zapakuj ją w kliszówkę i włóż sobie do kieszeni w spodniach (na wszelki wypadek zabezpiecz wieczko taśmą klejącą) nie powinno być problemów przy kontroli (jeśli nikt nie zauważy). DVCE

Dzięki za radę. Tak się zastanawiam, bo siostra mówiła mi że trzeba wszystko z kieszeni powyciągać no i wtedy na bramce może być kłopot. A kiedy Ty leciałeś? Może wtedy było inaczej?

Cockroach
22-04-2007, 17:37
...umieścił w bagażu który idzie do luku samolotu...
Tam nie dawaj, bo to co oni robią z torbami i walizkami podróżnych to tragedia. Ja bym się obawiałm, że pająkowi coś się stanie, bo bagażem się po prostu rzuca. Weź go do jakiejś kieszeni od bluzy, kaptura czy coś... nikt Cię tam nie będzie sprawdzał.

dvce
22-04-2007, 18:33
leciałem dokładnie rok temu, jak Ci każą wyjąć wszystko z kieszeni to wyjmiesz a pająka zostawisz przecież nie zapiszczy na bramce bo nie jest metalowy.

sliver
22-04-2007, 20:04
Dzięki za odpowiedzi :) Z tym pająkiem w bagażu to racja, nie pomyślałem. Jeszcze się zastanowię czy go będę brał. Ewentualnie oddam go w dobre ręce gdybym go jednak nie wziął.