Pokaż pełną wersję : [kokon]kątnik
Hej, mój kątnik uprządł wczoraj kokon,mam w związku z tym parę pytań.
1. Czy da się ocenić czy kokon jest zapłodniony[nie wiem czy samica miała kontakt z jakimś samcem, hoduję ją dopiero około tydzień]?
2. Jakie warunki zapewnić kokonowi [jak powinien być zrobiony inkubator]?
3.Jakiej wielkości są nimfy po wykluciu [czy przejdą przez otwory wentylacyjne w pokrywie, otwory mają średnicę ok 3 mm]?
Hej, mój kątnik uprządł wczoraj kokon,mam w związku z tym parę pytań.
1. Czy da się ocenić czy kokon jest zapłodniony[nie wiem czy samica miała kontakt z jakimś samcem, hoduję ją dopiero około tydzień]?
2. Jakie warunki zapewnić kokonowi [jak powinien być zrobiony inkubator]?
3.Jakiej wielkości są nimfy po wykluciu [czy przejdą przez otwory wentylacyjne w pokrywie, otwory mają średnicę ok 3 mm]?
Witam.
Po pierwsze to zapraszam do mojego artu na temat Tegenarii http://www.arachnea.delfnet.com/forum/viewtopic.php?t=7807 tutaj dużo się dowiesz.
1. Nie da się dopóki nie wyklują się nimfy. Natomiast podejrzewam, że złapałeś już zapłodnioną samicę.
2. Zostaw go około 2 tygodni u samicy polewając lekko co 2-3 dni wodą. Po tym czasie jej go zabierz. W inkubator bez dziurek w dnie i bokach kładziesz na dno watę i polewasz ją wodą. Byle nie było zbyt wilgotna bo spleśnieje wszystko. Rozcinasz, rozrywasz kokon ale nie wysypuj jajeczek. Chodzi o to, żeby nimfy miały możliwość wyjść. Temperatura pokojowa.
3. Jajeczka około mm, nimfy I około 1,5 z odnóżami, nimfy II różnią sie tylko tym, że mają 2 razy dłuższe odnóża. L1 to z odnóżami około 3-4mm.
Dzisiaj,pare godzin temu uprządła drugi... Od czasu złożenia tamtego kokonu[9 dni] pajęczyca jadła ogromne ilości [3 pinki, mącznik, 3 muchy - wszystko wchłonęła jak odkurzacz]. W związku z tym powiedz mi czy da się ocenić czy ona te kokony składa ot tak sobie czy może są płodne?
Jeśli oba kokony są 'żywe' to mam problem...
Moja samiczka złożyła 6 kokonów. Z pierwszego tylko 3 przeżyły bo spleśniał. Z drugiego ze 30 sztuk biega już po piwnicy. 3 spleśniał. Z 4 już wyszły nimfy. Z piątego są jeszcze jajeczka ale też pewnie będą małe :)
Inkubuj i wypuść jak się wylęgną. Opis masz powyżej.
No niby też tak można... W piwnicy je wypuścić jak mniemam? Poradzą tam sobie? Bo tak samopas je wypuścić to troche bym się martwił...
No co ty:)Pewnie ze sobie poradza...jesli nawet nie to w naturze nikt sie o nie nie troszczy:)To normalne ze kilka lub kilkanascie zginie(a nawet wiecej)
Jak masz ochote to sobie je pohoduj
Dokładnie tak - wypuściłem około 30-stu. Nie dbam o nie dalej bo to dzikie zwierzaki i niech sobie same radzą z szukaniem jedzenie i uciekaniem przed Pholcidae spp. :) Ale muszę zejść do piwnicy zobaczę czy wszystkie wylazły z pudełka ;)
Łokej, jak mi się wyklują to je wypuszczę. za kilka dni zabiore matce pierwszy kokon to zobaczymy co z tego wyjdzie.. Dzięki za rady :)
PS: Pholcidae to są te cienkie, lekkie wielkości kątnika domowego[u mnie przeważnie w łazience takie się znajdują]?
Tak, do Pholcidae spp. należy właśnie ten gatunek o którym mowa w moim arcie i którego opisałeś :) Są małe ale technikę mają konkretną, że nawet Tegenarie odpadają ;)
Wypuszczaj dopiero L1 albo NII. Ja poszedłem zobaczyć i jeszcze kilkanaście ich siedzi w pojemniku na pajęczynce. Widocznie wyruszą dopiero jako L1 :)
Technikę polowania? Tzn że jeszcze większe z nich rzeźniki niż z kątników :shock: ?
Ok, bede pamiętał. A coś im zostawić do jedzenia po wykluciu, martwą muchę, mącznika?
Czy może nic nie będą jeść?
Technikę polowania? Tzn że jeszcze większe z nich rzeźniki niż z kątników :shock: ?
Ok, bede pamiętał. A coś im zostawić do jedzenia po wykluciu, martwą muchę, mącznika?
Czy może nic nie będą jeść?
Pholcidae często zjadają kątniki. Jest nawet teoria, że przed ich rozpowszechnieniem się kątniki mogły być nawet bardziej popularne :) Z tego co wiem to one są z tropików :| Ale mogę się mylić.
Zostaw coś do żarcia ale pewnie nie ruszą. Może jako L1.
Shit te kokony chyba oba spleśniały :? Prawie nic nie zakraplałem, a pleśń się rozlazła po sieci... Szkoda. Jutro miałem kokon inkubować. Wymienię chyba jej podłoże i może jeszcze świeższy kokon da się uratować...
EDIT:Już wiem, skąd pleśń. Z tydzień temu wylęgły się muchy z wcześniej pozostawionych pinek i od podłoża pleśń wyszła... Przynajmniej już wiem, żeby nie robić takich "plantacji".
Mi się już to nudzi :) Dzisiaj złożyła 7 kokon :) Zakątniczam okolice :D Jeszcze mam małe steatody ze 30 sztuk - bipunctata.
Ja bym sąsiadce taką inwazję zafundował :twisted: Cóż, dzisiaj mnie czeka konstrukcja nowego terra dla kątnika...
lekki off - watchu moja była lepsza 8 kokonów ;) obecne wypuściłem wszystkie, zostawiłem sobie matkę i 3 młode
lekki off - watchu moja była lepsza 8 kokonów ;) obecne wypuściłem wszystkie, zostawiłem sobie matkę i 3 młode
Spoko ;) Moje słonko jeszcze nie powiedziało ostatniego słowa 8)
Nie mam waty w chacie. Może być srajtaśma zamiast waty do inkubatora? czy może jakieś przeciwwskazania?
Ok, wczoraj zrobiłem te dwa inkubatory.
Przy rozrywaniu kokonu kilka jajek mi się rozgniotło :oops: [brawo zgrabność] ale reszta jest w dobrym stanie.
Poza tym jajeczka się rozsypały bo inkubatorze[ale nadal są całe], czy to jakoś im zaszkodzi? Mówiłeś że pająki powinny mieć możliwość wyjścia.
No i jeszcze ogólnie o samych jajeczkach. Z jednego kokonu są różowe i w miarę twarde, a z drugiego białe,miękkie i trochę lepkie - czy to znaczy że te białe nadgniły?
Ok, wczoraj zrobiłem te dwa inkubatory.
Przy rozrywaniu kokonu kilka jajek mi się rozgniotło :oops: [brawo zgrabność] ale reszta jest w dobrym stanie.
Poza tym jajeczka się rozsypały bo inkubatorze[ale nadal są całe], czy to jakoś im zaszkodzi? Mówiłeś że pająki powinny mieć możliwość wyjścia.
No i jeszcze ogólnie o samych jajeczkach. Z jednego kokonu są różowe i w miarę twarde, a z drugiego białe,miękkie i trochę lepkie - czy to znaczy że te białe nadgniły?
Wystarczy jeden inkubator dla wszystkich. Jedynki nie ruszą jajek. Nie zaszkodzi, że się rozsypały. Muszą mieć otwarty kokon, żeby wyleźć i linieć na NII i L1. U mnie świeże są białe a te które leżą dłużej żółkną. Różowo-fioletowe widziałem tylko u Steatoda bipunctata.
Ok, to może będzie mieszaniec :lol:
Muszę fotkę w takim razie zrobić i Ci pokazać bo są różowe takie,o :P -> http://images21.fotosik.pl/248/ec6782471332db3em.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ec6782471332db3e.html)
Zrobiłem dwa inkuabotry na wypadek gdyby jeden kokon był spleśniały, żeby na drugi się nie przeniosło.
Ha, trzeci kokon! Po wymianie podłoża, zaraz jak tylko uprządła minimum sieci, złożyła kolejny kokon, co ciekawe, jajka od razu były właśnie różowe. Co do poprzednich kokonów , jeden był spleśniały, drugi jest wielką niewiadomą.
Hej, powiedzcie mi co wrzucic do jedzenia kątnikom L1, bo póki co nie zamierzam ich wypuszczac, a nie chce by się pozjadały.
BTW: juz z trzech kokonów sie wykluły nimfy, a pająk mi złożył już szósty...
Napisałem, że L1 nie jedzą nimf i to prawda ale zaobserwowałem ostatnio L2/3 z nimfą w pysku więc warto je oddzielić.
Rzuć im na pajęczynkę [często robią zbiorową w rogu inkubatora] jakąś muszkę, niewielką robaczka, białego robaka itp.
ja mam kazdy kokon odzdzielnie, wiec o to ze wieksze pająki zjedzą niemfy sie nie martwie. Chodzilo mi o to ze te wieksze mogą sie nawzajem wybijać.
Pinka może być ? Pytam bo niedawno ktoś pisał że białe robaki to wcale nie to samo co pinki wiec na wszelki wypadek uściślam :wink:
to jest jeden chu :)
larwy muchy plujki i larwy muchy domowej to pinki i białe robaki tylko nie wiem które są której :P
rzecz w tym, że różnią się tylko rozmiarem ;)
mogą być.
Polukałem w wikipedii, i dedukuje że pinki to larwy domowej muchy["Po upływie 24 godzin wylęgają się larwy o charakterystycznym, z przodu stożkowo zwężonym kształcie."]. Zresztą łatwo to mozna sprawdzic, złapać muche domową i porównać z przepoczwarzoną pinką.
Wobec tego rzucę im tą pinke na pajęczyne[wspólna sieć fajna sprawa].
vBulletin - Arachnea.org