Pokaż pełną wersję : [A.metallica]Nie zyje...??
Witam pare dni temu kupiłem Avi...wszystko było ok...do dzisiaj..wracam do domu patrze do pajaczków wszystko ok...oprócz u Avi...nie jadła pare dni..odnóża jej pociemniały strasznie zrobiła sie powolna...leży teraz na pleckach...nie wiem czy linieje bo jak ja leciutko dotknołem to nawet nie drgnoła...
I tu nachodzi mnie pytanie,a mianowicie czy Avi przy wylince nie powinna sie ruszac,nawet o drobinke...??
raptor43
24-04-2007, 18:39
Popierwsze nie ruszaj pajączka bo jeżeli linieje to mu zaszkodzisz!!!
Poczekaj pare godzin lub więcej i jeżeli nie będzie liniał to chyba jest ponim :(
Wiem,wiem ze mam go nie ruszac...to nie moja 1 wylinka...mam nadzieje..
Chlopie pajak linieje a Ty go jeszcze dzgasz???
No chyba ze zdechla, ale nawet to nie usprawiedliwia tego "dzgania".
Ptasznikom przy linieniu zapewnia sie bezwzgledny spokoj.
janek_cpw
24-04-2007, 21:37
Kiedy ptasznik linieje juz dlugo i jest w dosc zaawansowanym stanie wychodzenia z pancerza to wogole nie wykazuje znakow zycia, takze zostaw go w spokoju i czekaj...
bialasek3
24-04-2007, 23:08
Na bank liniał... moja zawsze ciemnieje, robi się powolna... prawdopodobnie możesz się z nią już pożegnać jeśli ją ruszałeś... nawet delikatnie. Będziesz miał nauczkę...
EEJ co wy ja na nia tylko dmuchnołem....właśnie wruciłem do domu...mam dzisiaj urodziny....pijany jestem z deczka....avi nie zyje..... :( :( :( :( :(
dalej tak leży jak leżała....
janek_cpw
24-04-2007, 23:25
Na bank liniał... moja zawsze ciemnieje, robi się powolna... prawdopodobnie możesz się z nią już pożegnać jeśli ją ruszałeś... nawet delikatnie. Będziesz miał nauczkę...
Niekoniecznie jest jeszcze spora szansa ze z pajakiem bedzie wporzadku. Badzmy dobrej mysli.
ma_niek jak tam Twoj pajak?
Madziula20
24-04-2007, 23:42
to dlatego,żeś jej przeszkodził!! mogła też mieć za sucho...
jak którykolwiek z moich pająków linieje to nawet pojemnikiem nie ruszam!! ino zaglądam co jakiś czas (mam przezroczyste pojemniki)...
zanim zaglądne do pająka upewniam się czy nie linieje...
mając pająki nie wiedziałeś,że jak leży na plecach to linieje (chyba że podkulone są nogi pod siebie) i że w wylince nie wolno przeszkadzać??
ehhh
madzia wiedziałem...miała pod siebie podkulone nogi..leżała na pleckach...po 2 h dopiero na nią dmuchnołem...nie naskakujcie tak na mnie...myslicie ze mi jest do śmiechu..??
Nie wiem co jest z wami....ja jej nic nie zrobiłem...nie miała za sucho...wszystko było ok...do dzisiejszego(przepraszam)pier***ego dnia,wbiam w to....oddam wszystkie ptaszniki i bede miał spokuj...wole nie odwiedzac tego forum jak mam czytac takie odpowiedzi.....abo zabije te durne pajaki i będe miał spokuj........
Bardzo przepraszamy, ze smielismy zwrocic Ci uwage, to juz sie nie powtorzy :oops: :oops: :oops:
:lol:
po 2 h dopiero na nią dmuchnołem...nie naskakujcie tak na mnie...
nie wiem czy linieje bo jak ja leciutko dotknołem to nawet nie drgnoła...
To sie zdecyduj.
oddam wszystkie ptaszniki i bede miał spokuj...wole nie odwiedzac tego forum jak mam czytac takie odpowiedzi.....
Prosze, nie oddawaj, bede grzeczny :(. Ja oddam sie do schroniska zamiast tego.
abo zabije te durne pajaki i będe miał spokuj........
Jasne, ale zabij tez sprzedawce lodow, kasjerke w biedronce, papieza, mojego wujka, no i Gozdzikowa.
A nastepnym razem jak sie za cos bierzesz, to albo sie bierz powaznie, albo daj se spokoj i idz grac w Simsy.
No i skad wiesz, ze nic jej nie zrobiles? Ledwo co sie za to wziales a jestes pewniejszy niz ja przy waleniu glowa w umywalke O.o.
Jak prosisz o pomoc, to dlaczego naskakujesz na tych, co sie staraja?
Mam zly dzien.
Tak fajnie zajebisty jesteś nara...................
Myślałem ze inny jestes ale spoko....
oj maniuś nie denerwiuj sie tak xDDDDDDD
sry ale nie trzeba bylo pająkowi przeszkadzac po ze tak powiem cholere go ruszales mogles sobie poczekac do jutra i wtedy moglbys sie przekonac czy zyje czy nie!
oj maniuś nie denerwiuj sie tak xDDDDDDD
No jedyny spoko...dzieki bardzo.....
(barszczu)
25-04-2007, 01:02
ma_niek nie denerwuj się tak :wink:
poprzednicy tylko chcieli ci uświadomić że popełniłeś błąd dotykając pająk a ty niepotrzebnie sie unosisz :wink:
Madziula20
25-04-2007, 11:06
ma_niek...pająk potrafi leżeć i pół dnia bez ruchu przy wylince...może tak się zbiegło jakoś...
też staciłam jednego malucha nie wiadomo czemu..mój nie chciał ani jeść ani łazić...zastałam go z podkulonymi nogami,ale w normalnej pozycji... niestety zmarł... :(
ale mam jeszcze około 100 innych pająków Bogu ducha winnych... będę i opiekuję się nimi najlepiej jak tylko mogę...
nochal do góry jakoś to będzie,kup następną Avi i będzie git :)
(dlatego ja niektóre pajączki kupuję po 2 :D
Witam znalazłem przyczyne niestety śmierci mojego pajaczka......
Jak juz tam wcześniej pisałem pajaczek przyszedł do mnie w kliszówce.....na dnie było włókno na włóknie pajeczynka(stara)Avi...i na tym wszystkim Avi w chusteczce....odpakowałem ja patrze ze zyje...jest ok...wyciagnełem chusteczke...avi dałem do moczboxa...i zabieram sie za wycia ganie tego starego włókna z kliszówki...podniosłem pajeczynke (stara) a pod nia było troszeke pleśni mysle sobie ok...no cuz zdaza sie pewnie gosciu nie zobaczył tego...po tym jak wstałem rano i stwierdziłem ze Avi nie zyje...wziołem ja na reke i zaczołem ja oglądać..zobaczyłem przyczyne smierci na boku dupci była bardzo duza pleśń której wczesniej nie zobaczyłe...ewidentnie była to wina tego barana co wysłał mi Avi...ale no cóż nic juz teraz nie da sie zrobic..kometaz wystawion...szkoda pajaczka :cry:
Albo pajączekł padł wzceśniej i zaczął pleśnieć już po śmierci, z tego co wynioskowałem z twojego opisu nie możesz tego jednoznacznie wykluczyć. Nie wiem kto Ci sprzedawał pająka, ale żeby kogoś oskarżyć raczej powinieneś mieć niezbite dowowdy. Powdzenia i wielu sukcesów w dalszej hodowli.
Jest to nie mozliwe zeby po śmierci zaczoł pleśniec....po 7 godzinach..nie mozliwe...
Mylisz się, zwłaszcza w warunkach podwyższonej wilgotności i sprzyjającej temperaturze jak najbardziej możliwe że nawet po kilku do kilkunastu godzin. Natomiast z twoich relacji wynikało że mogło to trwać znacznie dłużej. Czas spędzony na melanżu w twoje urodziny+powrot do domu+sen=... czyżby tylko 7h, a nie około doby. Pozdrawiam
vBulletin - Arachnea.org